Dodaj do ulubionych

offtop koci

02.12.09, 21:16
jutro wieczorem moj kot ma usuwanie kamienia nazebnego w znieczuleniu ogolnym
- trzymajcie kciuki

poza tym poinformowany, ze ma sie dzis najesc, bo jutro nie dostanie (do
zabiegu ma byc na czczo), olal sprawe i poszedl spac
Obserwuj wątek
    • kkokos Re: offtop koci 02.12.09, 21:52
      biedna kicia - cały dzień do wieczora o suchym pysku :( się
      nasłuchasz!
      • yowah76 Re: offtop koci 02.12.09, 22:06
        Wieczorem, to przynajmniej mozesz z domu wyjsc ;) ja zawsze
        glodzilam przez noc i musialam sie zamykac w pokoju z glodnym kotem,
        zeby innym zycia nie utrudniac;D
        • mankencja Re: offtop koci 02.12.09, 22:10
          nie tylko mioge, nawet musze. w domu zostaje konkubent/TŻ/jak zwał tak zwał i
          pewnie mnie ukatrupi, bo go kocie miauczenie wybitnie denerwuje (tak w każdym
          razie mówi. twierdzi także, że kota toleruje tylko dlatego, że był w pakiecie ze
          mną, ale to tylko pic na wodę fotomontaż - tak naprawdę oni się lubią, tylko
          udają, że nie)
    • lezbobimbo Re: offtop koci 02.12.09, 22:59
      Pozdrawiam koziambra biednego i trzymam kciuki, zeby wszystko ladnie poszlo a
      jego zembiszcza pieknie potem lsnily, jak tarcza
      • jottka Re: offtop koci 03.12.09, 13:34
        biedne maleństwo:( ty też dostaniesz w kość, nie da sie ukryć - daj znać, jak
        już będzie po wszystkim
        • mankencja Re: offtop koci 04.12.09, 14:25
          dla porzadku - malenstwo ma 9lat i wazy 5,3kg :)
    • mankencja Re: offtop koci 03.12.09, 21:26
      niestety, okazało się, że trzeba usunąć jeden kieł. do 10dni wszystko ma sie
      zagoic.

      a kot jest jeszcze nieswój po narkozie i nawet pic nie chce, chociaz mu dalam.
      jedzenie (miękkie i niedużo) będzie mógł dostać dopiero po 23.
      • klymenystra Re: offtop koci 03.12.09, 23:52
        Biedna Kota :( No, ale lepsze to, niz inne czarne scenariusze, ktore Ci
        rysowalam przed diagnoza. Poglaskaj Rudego ode mnie, co. A Ciebie biore w sobote
        na piwo pocieszania. Bedziemy spiewac i w ogole :)
        • mankencja Re: offtop koci 04.12.09, 10:07
          a piwo na miescie, czy u mnie, zebys mogla pocieszac tez kota?

          (swoja droga, sprytna bestia - ostatnio wyplatal sie z szelek, ktore mu
          zalozylam, zeby z nim pohasac po balkonie)

          i nie krzycz na mnie chwilowo za mokra karme - dopóki nie zagoi sie zębodół,
          wolałabym nie podawać mu suchej, a w kazdym razie nie za czesto
          • klymenystra Re: offtop koci 04.12.09, 13:20
            Zebodol, brrr, fatalne slowo.
            Na miescie bym wolala, Ty mieszkasz w strasznej okolicy, strasznie daleko od
            autobusu. Pojdziemy na Kazimierz. Szczegoly w sms :^p
            • mankencja Re: offtop koci 04.12.09, 14:20
              Ty mieszkasz w strasznej okolicy, strasznie daleko od
              > autobusu.

              wole okreslenie "zaciszna", ale tak, masz racje :)
      • yowah76 Re: offtop koci 04.12.09, 00:11
        Biedny scerbaty kotecek...
        (moje tez scerbate byly, Mecka praktycznie od poczatku bo jej kiel
        krzywo urosl, a Klucha na starosc stracila kiel nie wiadomo w jaki
        sposob. Pewnie jej mlodsze wybily...)
      • kkokos Re: offtop koci 04.12.09, 07:39
        biedak - tym bardziej że sobie sam bólu nie zracjonalizuje.
        mam to na świeżo, bo rwałam ząb dwa tygodnie temu - szczęka mnie
        bolała tydzień, choć goiło się bardzo ładnie, ale bez prochów bym
        nie dała rady :(

        mój kot każdą wizytę u weterynarza odchorowywał w szafie - dwa dni
        tam siedział i tylko na chwilę posikać wychodził :(
        • mankencja Re: offtop koci 04.12.09, 10:08
          moj nadal jest troche osowialy, ale przynajmiej nie obrazony na caly swiat
          • marslo55 Re: offtop koci 04.12.09, 16:10
            mankencja:
            "moj nadal jest troche osowialy, ale przynajmiej nie obrazony na
            caly swiat"
            Nie zdążyłam potrzymać kciuków za pomyślny przebieg zabiegu, ale
            trzymam teraz za szybkie wyjście z osowiałości! Taki dorodny i
            nieobrażalski kotek powinien dać radę.
            PS. Mój kot przed wystawą też nie chciał jeść i pić, i też sobie
            absolutnie nie dał wytłumaczyć, że musi to zrobić właśnie teraz.
            Może Twój kotek wyczuwał, że szykuje się coś nieprzyjemnego, i nie
            jadł ani nie pił ze zdenerwowania. Wiadomo, że weterynarz to Wujek
            Samo Zło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka