21.08.12, 10:12
Przeglądam wątki, nie zauważyłam jeszcze tego tematu.
Nikt z bohaterów nie ma zwierzaków. Żadnych psów (poza panapaszkietowym pomalowanym i bodajże "kundlem Maciołki"), kotów chyba absolutne zero, myszy pojawiają się chwilowo u małego Bobcia. Chyba jest gdzieś deklaracja, że Gaba lubi zwierzęta (ponoć znosiła do domu psy i koty?), ale u Borejków żadnego zwierzaka się nie uświadczy. Plączą się epizodycznie w tle psy Górskich, ganiają za zającem.I tyle.

Kolejna, drobna sprawa: genialny młody uczony Ignaś zbiera konwalie w lesie pod Puszczykowem, podobnie któraś z dziewczynek. Te kwiaty są pod ochroną. Dziwne, że młody geniusz tego nie wie, a jeśli nie wie, to nikt z intelektualnej familii mu nie uświadomi. A może wiedzą, tylko mają w nosie? Pomijam już, że lasy pod Puszczykowem to WPN, a w parkach narodowych, jak wszystkim wiadomo (poza Borejkami) nie zbiera się niczego.

Obserwuj wątek
    • piotr7777 Re: Przyroda 21.08.12, 10:34
      > Przeglądam wątki, nie zauważyłam jeszcze tego tematu.
      > Nikt z bohaterów nie ma zwierzaków. Żadnych psów (poza panapaszkietowym pomalow
      > anym i bodajże "kundlem Maciołki"), kotów chyba absolutne zero, myszy pojawiają
      > się chwilowo u małego Bobcia. Chyba jest gdzieś deklaracja, że Gaba lubi zwier
      > zęta (ponoć znosiła do domu psy i koty?), ale u Borejków żadnego zwierzaka się
      > nie uświadczy. Plączą się epizodycznie w tle psy Górskich, ganiają za zającem.I
      > tyle.

      Kota (bodaj Felusia) ma babcia Jedwabińska. No i jest kurczak Małomówny - choć to formalnie nie Jeżycjada.

      > Kolejna, drobna sprawa: genialny młody uczony Ignaś zbiera konwalie w lesie pod
      > Puszczykowem, podobnie któraś z dziewczynek. Te kwiaty są pod ochroną. Dziwne,
      > że młody geniusz tego nie wie, a jeśli nie wie, to nikt z intelektualnej famil
      > ii mu nie uświadomi. A może wiedzą, tylko mają w nosie? Pomijam już, że lasy po
      > d Puszczykowem to WPN, a w parkach narodowych, jak wszystkim wiadomo (poza Bore
      > jkami) nie zbiera się niczego.
      Myślę, ze autorka nie radzi sobie z biologii skoro pszczoły u niej żądlą i nie giną a szerszenie (owady drapieżne) latające wokół uli wywołują rozbawienie miast paniki. Więc i w świecie flory się niespecjalnie orientuje.
    • the_dzidka Re: Przyroda 21.08.12, 10:35
      > Nikt z bohaterów nie ma zwierzaków. Żadnych psów (poza panapaszkietowym pomalow
      > anym i bodajże "kundlem Maciołki"), kotów chyba absolutne zero, myszy pojawiają
      > się chwilowo u małego Bobcia. Chyba jest gdzieś deklaracja, że Gaba lubi zwier
      > zęta (ponoć znosiła do domu psy i koty?), ale u Borejków żadnego zwierzaka się
      > nie uświadczy. Plączą się epizodycznie w tle psy Górskich, ganiają za zającem.I
      > tyle.

      Milion dyskusji na ten temat.

      > Kolejna, drobna sprawa: genialny młody uczony Ignaś zbiera konwalie w lesie pod
      > Puszczykowem, podobnie któraś z dziewczynek. Te kwiaty są pod ochroną. Dziwne,
      > że młody geniusz tego nie wie, a jeśli nie wie, to nikt z intelektualnej famil
      > ii mu nie uświadomi. A może wiedzą, tylko mają w nosie? Pomijam już, że lasy po
      > d Puszczykowem to WPN, a w parkach narodowych, jak wszystkim wiadomo (poza Bore
      > jkami) nie zbiera się niczego.

      O tych konwaliach gdzieś ktoś już kiedyś wspominał. generalnie przyroda potraktowana jest w Jeżycjadzie tak sobie. Ładne opisy są w Pulpecji, nad jeziorem i po burzy. Poza tym mamy filodendron na szufelce i botrychium lunaria rozrośnięte, dla celów powieściowych, do rozmiarów z ery kenozoicznej :)
    • black-apple Re: Przyroda 21.08.12, 10:38
      Były już takie tematy, zresztą ktoś o to nawet zapytał MM i odpowiedź padła taka, że autorka potrafi pisać o zwierzakach i tyle. I to w dość mocno obcesowej formie, co oczywiście przyczyniło się do zainicjowania kolejnej MMGate, zresztą zasłużonej :)

      Deklaracja Gaby była równie papierowa co Pyzy o pracy w budce z kurczakami. Borejkowie nie zawracają sobie głowy nieistotnymi szczegółami, jak kwiaty pod ochroną, bezpieczeństwo zająców i innej dzikiej zwierzyny, czy hodowla koni albo wychowanie psów. Taki kot czy niezbyt duży, ale spokojny pies by do nich pasował, a zwłaszcza papuga dla Ignacego, ale w wyobraźni jednak nie wszystko się zmieści.
      • black-apple Re: Przyroda 21.08.12, 10:45
        PS: Miało być "NIE potrafi pisać". Chryste, ile bym dała za możliwość edycji postów.
        • kopiec_esmeralda Re: Przyroda 21.08.12, 10:53
          > PS: Miało być "NIE potrafi pisać". Chryste, ile bym dała za możliwość edycji po
          > stów.

          Nie da się tutaj edytować? Dopiero uczę się tego forum.
          Mnie to uderzyło, że w Jeżycjadzie 0 zwierząt domowych, jakoś nie dotarłam do wspomnianego wyżej "miliona dyskusji". Inna rzecz, ze przy ogólnej abnegacji klanu Borejków te hipotetyczne zwierzaki nie byłyby najszczęśliwsze pewnie.
          • black-apple Re: Przyroda 21.08.12, 11:26
            Większość wątków jest niestety zaarchiwizowanych, więc polecam wyszukiwarkę.

            Zwierzęta miałyby ciężkie życie, to fakt, bo poza pedantyczną Milą i myślącą o wszystkim i o wszystkich Gabą nie wyobrażam sobie nikogo, kto z nimi by w wychodził na spacer, dbał o nich, zabierał do weterzynarza, itp. Marek wiecznie śpi, Grześ pracuje lub siedzi na komputerze, Ida jest zajęta pracą i/lub sobą, Laura podobnie (w miejsce pracy wstawić narzeczonego i ideę zamążpójścia), a Ignacy to by zapomniał po pięciu minutach, że ma w domu coś takiego jak zwierzę.
            • kosheen4 Re: Przyroda 21.08.12, 11:34
              > Ignacy
              > to by zapomniał po pięciu minutach, że ma w domu coś takiego jak zwierzę.

              e. jakby miał, to by nie zapomniał.
              a miałby wyniosłego kota imieniem Homer.
              i tylko Ignacy wiedziałby, jak odpowiednio ugładzać świeży żwirek w antycznej kuwetce ;)
              • kopiec_esmeralda Re: Przyroda 21.08.12, 11:48
                > > Ignacy
                > > to by zapomniał po pięciu minutach, że ma w domu coś takiego jak zwierzę.
                >
                > e. jakby miał, to by nie zapomniał.
                > a miałby wyniosłego kota imieniem Homer.
                > i tylko Ignacy wiedziałby, jak odpowiednio ugładzać świeży żwirek w antycznej k
                > uwetce ;)

                A w życiu :)
                Kuwetka by była z pudełka po butach (słynny minimalizm, pospolicie zwany abnegacją), a klan miałby ważniejsze sprawy na głowie, np. przerzucanie się łacińskimi cytatami lub gra w scrabble, niż zajmowanie się gadziną.
                • kosheen4 Re: Przyroda 21.08.12, 13:13
                  kopiec_esmeralda napisał(a):


                  > A w życiu :)
                  > Kuwetka by była z pudełka po butach (słynny minimalizm, pospolicie zwany abnega
                  > cją), a klan miałby ważniejsze sprawy na głowie, np. przerzucanie się łacińskim
                  > i cytatami lub gra w scrabble, niż zajmowanie się gadziną.

                  ktoś by ładną kuwetkę dostarczył, może lubiąca piękne rzeczy Natalia?
                  a ojciec Borejko, głowę daję, po początkowym sarkaniu osobiście dobierałby żwirek. silikonowy.
                  • zozulka4 Re: Przyroda 21.08.12, 18:34
                    E tam;)
                    Wiecie ile męczeńskich min można przybrać sprzątając żwirek? Od kwestii kuwety byłaby Mila (dawno temu), a potem Gaba. To lepsze niż szorowanie wanny!
          • dakota77 Re: Przyroda 21.08.12, 11:31
            To tylko tak dla zasady, zeby pokazac, ze wyszukiwarka na forum jak najbardziej dziala:
            forum.gazeta.pl/forum/w,25788,28495757,28495757,Od_dluzszego_czasu_nurtuje_mnie_jedna_rzecz.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,25788,126790086,126790086,zwierzeta_w_Jezycjadzie_a_raczej_ich_brak.html
            Tu szerzej o przyrodzie:
            forum.gazeta.pl/forum/w,25788,88468285,88468285,Sprezynowy_swierk.html?wv.x=2
            Wrzucilam haslo "zwierzeta".
            • kopiec_esmeralda Re: Przyroda 21.08.12, 11:45
              Dzięki, no to wpadłam w lekturkę po uszy :)
              • the_dzidka Re: Przyroda 21.08.12, 11:59
                Uwielbiam robić sobie powtórki ze starych wątków :)


                • black-apple Re: Przyroda 21.08.12, 12:18
                  I ja też, i ja też! Wciąż opłakuję utratę Irytacji ;(
                  • the_dzidka Re: Przyroda 21.08.12, 13:01
                    No własnie, co to z nimi było?

                    • anutek115 Re: Przyroda 21.08.12, 14:52
                      Nie ma irytacji??? Debiutowalam na nich!!!
                      • anutek115 Re: Przyroda 21.08.12, 14:55
                        A, nie. Są.

                        forum.gazeta.pl/forum/w,25788,32045707,32045707,Irytacje_w_Jezycjadzie.html
                        Idę sobie poczytać, wszystkie (prawie) sześćset wpisów :D.
                        • black-apple Re: Przyroda 21.08.12, 15:06
                          No właśnie, są, ale nie można się dopisać. A i tak pięknie dziękuję za link, idę również czytać :)
                          • anutek115 Re: Przyroda 21.08.12, 15:10
                            Zaraz się reaktywację zaloży :)
                        • the_dzidka Re: Przyroda 22.08.12, 09:59
                          > A, nie. Są.

                          Cholera jasna, a jak szukałam przez wyszukiwarke, to mi wyskakiwały tylko Irytacje w Jeżycjadzie II! O_O

                          Black-apple, ty nie opłakuj, jak się jakiś wątal zarchiwizuje, bo one już tak mają! Człowiek musi umrzeć, wątek się zarchiwizować. Wtedy bier i zakładaj kontynuację!
    • guineapigs Re: Przyroda 22.08.12, 21:27
      Jak przyroda - no to od razu i ochrona przyrody, a przynajmniej niesmiecenie.
      A ty mamy pieknie: Cezary, Bella i Mateusz wyrzucaja sobie spokojnie foliowa torbe na smieci oraz pozostawiaja bez zadnego problemu lupiny krasnala
      Taka torba to niby nic - pewnie jakas sluzba porzadkowa ja zbierze, ale zostawienie kawalkow krasnala jest niebezpieczne - dla dzieci, ogolnie ludzi, i psow. Dla mnie to cos podobnego do szkla: mozna sie niezle zranic.
      Mateusza usprawiedliwiam - to dziecko (chociaz z filmow mogloby cos wiedziec o tych sprawach), Czarek - no to wiadomo, wyrwal sie Majchrzakom i korzysta ze swobody bezmyslnie, ale Bella??? Jakos wyrzucanie smieci gdzie popadnie i pozostawianie po sobie niebezpiecznych rzeczy nie pasuje mi do niej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka