verdana
06.12.14, 23:34
Matka Dorotki mieszka w Norwegii, pracuje jako pielęgniarka.
Przeciętna płaca pielęgniarki
Przeciętne realne zarobki według sektorów zatrudnienia w Norwegii w 2007 r. Pielęgniarka -
32 214.
Utrzymanie w Norwegii, rok temu, wyliczone na forum o Norwegii:"
Wiec tak zakladajac ze bedzie pracowac 7,5 godziny dziennie po 150 NOK na godzine to brutto w ciagu roku zarobi: 292 500 NOK z tego (nieliczac znizek na enslig forsørger (ma przeciez dziecko) ani nie dodajac barnetrygd) zaplaci okolo 70 135 NOK podatku (minstefradrag jest itp.). Z tego co jej po otraceniu podatku zostanie bedzie miec co miesiac 18 530 NOK. A za to moze spokojnie przezyc nawet z dzieckiem (na ktore otrzyma barnetrygd jeszcze oraz zmniejszenie podatku). O ile oczywiscie nie bedzie wynajmowac mieszkania w centrum Oslo za 13 000 NOK na miesiac. To moze w jakims innym miasteczku spokojnie wynajac za 5000-6000 NOK na miesiac mieszkanie okolo 70 m2. Do tego okolo 1000 NOK na miesiac wyda na prad i z 300 NOK na internet co miesiac. Wiec w scenariuszu 6000 NOK za samo mieszkanie + prad + internet zaplaci 7300 NOK za mieszkanie z pradem oraz internetem.
Zostaje jej wtedy 11 230 aby kupic jedzenie sobie i dziecku (+barnetrygd i znizka podatkowa) wiec o ile nie bedzie mieszkac w Oslo to nawet nie musi jesc najtanszych rzeczy. Oczywiscie moze pojsc za rada pewnego forumowicza i za 5000 NOK na miesiac zakupic od 80 do 120 kg kielbasy (cena jest zmienna) i wtedy rzeczywiscie bedzie sie czuc jakby ledwo przezyla po skonsumowaniu takiej ilosci kielbasy w miesiacu. Ale jesli nie pojdzie za rada tego czlowieka to za 5000 NOK jako jedna osoba moze normalne jedzenie jesc caly miesiac. "
Licząc nawet, ze mama Dorotki, jako cudzoziemka zarabia mniej (ale podejrzewam, że płace od 2007 trochę wzrosły) , to najwyraźniej stać by ją było na posyłanie do domu sporych sum. Dlaczego wiec Dorota chodzi praktycznie bez butów, a w domu ledwo starcza na podstawowe wydatki?