Dodaj do ulubionych

Wybór kierunku studiów

05.06.16, 17:39
I wcale nie chodzi o mężologię stosowaną. Chodzi mi o wybór studiów przez Pałysa Józefa, syna Marka i Idy z Borejków. Jak wiadomo, ten młody człowiek pełen zalet i cnót nie dostał się na medycynę (co się oczywiście zdarza), ale zaraz potem - pod wpływem robót budowlanych u Flobrego - zadecydował o pójściu na politechnikę. Tak, jakby wcale nie był przekonany do tej całej medycyny i została mu ona narzucona. Wiadomo, że Idusia jest despotyczna i jest w stanie sterroryzować osobniki mniej stanowcze, ale Józio zawsze był przedstawiany jako osobnik wręcz uparty. Bardzo mi nie pasuje, że taki chłopak, z jakimiś tam zapewne zainteresowaniami, składał papiery na wymagający kierunek bez przekonania i pasji, zamiast po prostu oznajmić rodzicom, że musi się jeszcze zastanowić, ale na medycynę na pewno nie pójdzie. Albo - jeśli składał papiery na medycynę z pełnym przekonaniem, dlaczego zrezygnował po pierwszej porażce?
Tak mnie naszło : rodzinna młodzież dorosła czy dorasta do wieku maturalnego, ale żadne nie poszłoby na studia, co do których nie byliby przekonani, że chcą tam iść. A już na pewno żadne nie poszłoby na medycynę nie za bardzo chcąc być lekarzem.

To może Józef był jednak mało asertywny, sterroryzowany przez rąbniętą matkę i nie potrafił się jej sprzeciwić?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Wybór kierunku studiów 05.06.16, 18:36
      Znam trochę osób i to wcale nie potulnych, ani nie głupich, które nie bardzo mogły zdecydować sie na kierunek studiów, bo interesowało ich kilka rzeczy. Największą rozbieżnością , którą znam z autopsji była medycyna i historia.
      • morekac Re: Wybór kierunku studiów 05.06.16, 19:10
        Sama startowałam na studia bardzo z przypadku, nie bardzo wiedząc , co zamierzam robić. Tyle tylko, że gdyby ktoś stwierdził "to idź na to czy na tamto", to gdyby to wymagało ode mnie jakiegoś większego wysiłku , to chyba bym się nie podjęła wyzwania. A przygotowanie się do egzaminu na medycynę (czy do matury rozszerzonej z wymaganych przedmiotów na poziomie >80%) takiego wysiłku wymaga. A Józek zdał to przynajmniej na poziomie dającym nadzieję na przyjęcie - czyli musiał jednak trochę wysiłku włożyć, a nie zdać na 15 % (wtedy bowiem mamusia byłaby wściekła w dniu ogłoszenia wyników matur, a nie wyników przyjęć na studia).
        Chociaż oczwiście może być i tak, że u Flobrego odkrył, że są rzeczy znacznie bardziej fascynujące niż grzebanie się w ludziach, stąd ta zmiana zainteresowań.
      • tt-tka Re: Wybór kierunku studiów 05.06.16, 19:13
        Ale ktos nie do konca zdecydowany/niepewny wyboru/ startujacy bez przekonania zwykle sklada papiery na kilka kierunkow... na zasadzie pojde, dokad sie uda, albo niech los zdecyduje albo mamo, ok, chcialas, zebym byl lekarzem, a ja wole polibude i juz mam tam miejsce; rzeczywiscie Jozwa idacy tylko na medyczna, bez wariantu rezerwowego jakos nie pasuje - albo chcial i wtedy powinien probowac jeszcze raz, albo od razu, nawet w sekrecie przed Ida, przymierzac sie do czegos innego.
        • morekac Re: Wybór kierunku studiów 05.06.16, 19:23
          Otóż to. Jeśli na poważnie myślał o medycynie - to powinien poprawiać maturę w kolejnym roku i z ukochaną Dorotką iść na studia (dodatkowy argument za), a nie poddawać się po pierwszej porażce.
          Jeśli nie myślał na poważnie (czy nie czuł się na siłach), powinien obstawiać jakieś alternatywne kierunki .
      • ssssen Re: Wybór kierunku studiów 06.06.16, 07:55
        W czym to było?:

        "- A czym się interesujesz?
        - Medycyną, historią i wojskiem.
        - Hm, to może histeria medycyny wojskowej?
        - Nie, to akurat kompletnie mnie nie interesuje..."
        • dziabka1 Re: Wybór kierunku studiów 16.06.16, 16:51
          Andrzej Wilczkowski "Dymy nad kartofliskiem", czyli w pewnym sensie autobiografia.
    • tt-tka Re: Wybór kierunku studiów 05.06.16, 19:19
      Zreszta IGS na historii sztuki tez mnie odrobine zaskoczyl - cale zycie siedzial tylko w literaturze, zainteresowania malarstwem, architektura, rzezba nie przejawial...raczej bym go na jakiejs filologii widziala; nie, zebym sie chciala czepiac, mogl isc gdziekolwiek (zwlaszcza tam, gdzie nie trzeba bylo zbyt wielu rozszerzonych przedmiotow), ale czemu akurat hs ?
      • vi_san Re: Wybór kierunku studiów 05.06.16, 20:07
        Bo MM uznała, że jej się za wielu filologów pałęta?
      • molly_bloom Re: Wybór kierunku studiów 06.06.16, 13:29
        On się chyba interesował kulturą po prostu. Głównie antyczną. Ale historia sztuki mnie nie zaskakuje tu jakoś bardzo (a sama jestem histeryczka sztuki) - ogólne oczytanie to jest dobry wstęp do tych studiów, które zresztą są dosyć erudycyjne (że tak powiem) i interdyscyplinarne z natury (ja pisałam mgr z filmu np.) :)
    • pysikowa Re: Wybór kierunku studiów 16.06.16, 12:32
      To może Józef był jednak mało asertywny, sterroryzowany przez rąbniętą matkę i nie potrafił się jej sprzeciwić?

      A skąd!
      Zdawał dla świętego spokoju, żeby mu matka nie gderała. Co prawda trzeba było rozszerzoną biologię zdać, trudno, w końcu wynik go za bardzo nie obchodził. Wymagane na medycynę fizyka, chemia i matematyka są przecież przedmiotami bardzo politechnicznymi, zgodnymi z jego zainteresowaniami.
      Sama odstawiłam ten sam numer, zdawałam na nieinteresujące mnie studia "byle już przestali gadać", oczywiście "się nie dostałam, ojej, jaka szkoda" i poszłam tam, gdzie chciałam, na tę po-co-ci-to-drogie-dziecko filologię.
      • morekac Re: Wybór kierunku studiów 16.06.16, 18:06
        No, ale w tym momencie Pałys Józef, z tą zdaną matmą i fizyką czy chemią powinien jednak zarejestrować się na Polibudzie. Bo wtedy widzę to tak: młody Pałys rejestruje się na medycynę (którą ma gdzieś) i na Politechnikę czy coś ścisłego na UAM. Ponieważ biologia poszła mu nieco słabo (rozmyślnie), medycyna przeszła mu koło nosa, za to został przyjęty na politechnikę.
        Ale pomysł pójścia tam na studia zaświtał mu jednak dopiero w trakcie robót budowlanych u wuja.
        • iskrzy_54 Re: Wybór kierunku studiów 16.06.16, 22:41
          Może Autoressa zapomniała o obecnym systemie? Moje dziecię lat temu parę aplikowała na MISH, psychologię, socjologię, filozofię, filologię klasyczną oraz informatykę; dziecię przyjaciółki na filologię rosyjską, SGH, zarządzanie na SGGW oraz pedagogikę. Chociaż Larwa i Monteki Wolfi złożyli na kilka wydziałów, więc nie rozumiem dlaczego Józwa tylko tę medycynę. BTW znam inżynierów po Politechnice, których dzieci prawie nie widują tatusiów
          • verdana Re: Wybór kierunku studiów 18.06.16, 16:35
            Ida by go zabiła, gdyby złożył papiery na cokolwiek poza medycyną:)
            • morekac Re: Wybór kierunku studiów 19.06.16, 09:14
              Idusia nie musiała o niczym wiedzieć. Ostatecznie na tym etapie młody człowiek mógł wyskrobać te niespełna 100 zł na opłatę rekrutacyjną, potem zaś matce oznajmić , że dostał się tam i już. I taka Ida, dla której największym problemem było chyba to, że siostrzeniec-niedojda dostał się na historię sztuki bez problemów, a jej wspaniały Józef - nigdzie , pewnie łyknęłaby tę Polibudę i chodziła dumna jak paw , że chłopak takie trudne studia wybrał, nie to, co ta historia sztuki... ;-)
              • verdana Re: Wybór kierunku studiów 19.06.16, 14:46
                Podejrzewam, ze był tak przekonany, ze się dostanie, ze mu inna możliwość do głowy nie przyszła. I Idusia by nie była wcale dumna, zrobiłaby piekło, że jej nie powiedział. Poza tym część ludzi uważa, że albo medycyna, albo nic.
                • morekac Re: Wybór kierunku studiów 19.06.16, 16:01
                  No więc właśnie dlatego się dziwię, że skoro Józwa był aż tak zdecydowany na medycynę, że nie rozważał innych wariantów kariery zawodowej, to odpuścił przy pierwszej porażce. Nie pasuje to do deklaratywnego charakteru młodego człowieka - zdecydowanego i wiedzącego czego chce.
    • vilez Re: Wybór kierunku studiów 16.06.16, 19:24
      Hm... ja się wahałam między polonistyką a matematyką :)
      Znam takiego, co se latał między [olibudą a teologią.
      Józwa mi wyglądał bardziej na polibudę, niż medycynę.
      Taki rozstrzał jest dla mnie niczym niezwyczajnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka