marutax
16.03.18, 12:57
W sąsiednim wątku o Księdze Gości wspomniano, że: "Niemniej jednak MM zdradziła, że mysli o zupełnie nowej serii i dlatego podomykała wszystkie wątki w " Ciotce" - stąd moje wrażenie, że ona jednak jest tą " Jeżycjadą" już zmęczona." Abstrahując od "podomykanych wątków - jakąż to nową serię Autorka ma na myśli? Sagę rodzinną? Coś bardziej historycznego?
Osobiście podchodzę do sprawy z minimalnym optymizmem - a właściwie mam opcję, która mogłaby okazać się szansą na powrót do formy. Opcja ta opiera się na stworzeniu serii nie o rodzinie, ale o szkole, przez którą przewijają się kolejni uczniowie/bohaterowie. Każda powieść siłą rzeczy byłaby o kimś innym, a jednocześnie MM mogłaby serwować swoje ulubione motywy w postaci pozytywnych/negatywnych pedagogów, powracających postaci i klasycznych wartości. No i przedział wiekowy bohaterów wykluczałby śluby i porody (tzn. w świecie MM, nie w rzeczywistości).
To mogłoby się udać... choć patrząc na sprawę trzeźwo i realnie wiem, że potrzeba więcej niż tylko rozpoczęcia nowej serii. Cóż, pomarzyć można ;-)