verdana 06.01.19, 17:08 Wiele osób denerwuje "butla" zamiast butelki. Mnie tak denerwują "kartoniki" - kartonik mleka, kartonik soku (jesli już, to większość osób mówi "katron" na litr mleka np). Macie jeszcze takie słowa, które Was denerwują u MM? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tt-tka Re: Butla i kartonik 06.01.19, 17:40 Rozdziawiac. Do pasji mnie to doprowadza. Czasem zdarza sie komus rozdziawic, ale MM synonimow zdaje sie nie zna. Albo nie uzywa. I "lapanie sie za usta". One wszystkie juz powinny miec wargi ze dwa centymetry przed twarza. Odpowiedz Link
bupu Re: Butla i kartonik 06.01.19, 18:48 verdana napisała: > Wiele osób denerwuje "butla" zamiast butelki. Mnie tak denerwują "kartoniki" - > kartonik mleka, kartonik soku (jesli już, to większość osób mówi "katron" na li > tr mleka np). Macie jeszcze takie słowa, które Was denerwują u MM? Poza miłym wszystkim, łącznie z geologicznymi pokładami kurzu na rusfelckim ksiegozbiorze? Chyba nic. Ale przy lekturze ostatnich tomów zapadam w letarg tak gdzieś w połowie drugiej strony, więc tego... Odpowiedz Link
kocynder Re: Butla i kartonik 06.01.19, 19:35 Mnie ani butla ani kartonik nie drażnią. Pod warunkiem, że są używane adekwatnie. Butla = duża butelka. 2 litry i więcej. "X kupił półlitrową butlę coli" brzmi idiotycznie! Analogicznie karton i kartonik. "Kupiłam kartonik śmietanki do kawy" - ale już litr mleka jest w kartonie, a nie kartoniku. :D A ad rem: Poza miłym wszystkim i wszędzie drażni mnie "wciskanie" przez Autorkę słówek z "gwary poznańskiej". No, kojarzy mi się, być może niewłaściwie) z moją koleżanką, jeszcze z podstawówki. Przyjechała do niej w któreś wakacje jej kuzynka z Niemiec. Rzeczona kuzynka nie znała polskiego, koleżanka niezbyt niemiecki. Więc głównie to popisywała się powtarzając jak papużka "Katrin, kom" i "Katrin, huren" - czyli "Katrin, chodź" i "Katrin, słuchaj". No, w tych słówkach gwarowych upychanych przez MM jest dla mnie coś podobnego: usłyszałam dwa słowa i pokażę, jaka to ja wielka obyta, lokalna patriotka. Odpowiedz Link
marutax Re: Butla i kartonik 06.01.19, 20:15 kocynder napisała: > Mnie ani butla ani kartonik nie drażnią. Pod warunkiem, że są używane adekwatni > e. Butla = duża butelka. 2 litry i więcej. "X kupił półlitrową butlę coli" brzm > i idiotycznie! Analogicznie karton i kartonik. "Kupiłam kartonik śmietanki do k > awy" - ale już litr mleka jest w kartonie, a nie kartoniku. :D Mam identycznie. Nie zauważyłam, żeby gdzieś te określenia były użyte w sposób mocno nieprawidłowy. Co więcej, w pewnym okresie "soczek w kartoniku" czy "pudełeczku" był określeniem często spotykanym. Odpowiedz Link
kocynder Re: Butla i kartonik 06.01.19, 21:05 Tylko sok w kartoniku jest ok w przypadku małego opakowania, zwykle takiego z załączona słomką - jakby "jednorazówki. Już kupując 1 - 1,5 litra soku w kartonie - kupię karton a nie kartonik. :) Odpowiedz Link
marutax Re: Butla i kartonik 06.01.19, 21:18 O taki mały ze słomką mi chodzi, bo określenie rozpowszechniło się razem z małymi kartonikami soku lub mleka smakowego dla dzieci. Odpowiedz Link
verdana Re: Butla i kartonik 07.01.19, 13:58 Ewidentnie chodziło o duże opakowania. Przy małych się nie czepiam i sama używam. Odpowiedz Link
lord_vmordevol Re: Butla i kartonik 07.01.19, 09:59 kocynder napisała: > emiec. Rzeczona kuzynka nie znała polskiego, koleżanka niezbyt niemiecki. Więc > głównie to popisywała się powtarzając jak papużka "Katrin, kom" i "Katrin, hure > n" - czyli "Katrin, chodź" i "Katrin, słuchaj". No, w tych słówkach gwarowych u Czy przypadkiem "huren" nie znaczy, nie bójmy się tego słowa, "k*rwy"? Z "Narrenturmu" pamiętam transparent na murach "deine Mutter die Hure" na przykład. Odpowiedz Link
tt-tka Re: Butla i kartonik 07.01.19, 10:09 K...a to Hure, natomiast "sluchaj" moze zabrzmiec jak "huren", zalezy od wymowy. Ja osobiscie nie odrozniam dzwieku ö (o umlaut) od u. Odpowiedz Link
kocynder Re: Butla i kartonik 07.01.19, 11:40 Dokładnie, Tt-tko. Zresztą napisałam, że rzecz działa się w czasach młodociano - dziecięcych więc ogólnie k... w grę raczej nie wchodziło. :D Nadmienię też, ze poruszony problem ma się dobrze do mojego stosunku do owego "gwarowania" MM. Dla mojej koleżanki, nie znającej niemieckiego "huren" i "hören" to to samo. Mam wrażenie, że MM używając tego "ujeżdżania", epitetów i innych słówek z gwary poznańskiej - postępuje dokładnie jak rzeczona koleżanka - używa, bo zna to słówko i jakoś tam jej pasuje, a czy ma sens? A co to kogo obchodzi? Odpowiedz Link
dakota77 Re: Butla i kartonik 07.01.19, 18:00 tt-tka napisała: > > K...a to Hure, natomiast "sluchaj" moze zabrzmiec jak "huren", zalezy od wymowy > . Ja osobiscie nie odrozniam dzwieku ö (o umlaut) od u. Ale to jednak sa zupelnie rozne dzwieki. I ten umlaut w "sluchac" jest w wymowie ciut blizszy y niz u. Odpowiedz Link
tt-tka Re: Butla i kartonik 07.01.19, 20:38 dakota77 napisała: > > K...a to Hure, natomiast "sluchaj" moze zabrzmiec jak "huren", zalezy od > wymowy > > . Ja osobiscie nie odrozniam dzwieku ö (o umlaut) od u. > > > Ale to jednak sa zupelnie rozne dzwieki. I ten umlaut w "sluchac" jest w wymowi > e ciut blizszy y niz u. > Ja wiem, ze to sa inne dzwieki, ale nie slysze tego. Nie odrozniam cieniowanych samoglosek tak samo, jak wiekszosc Niemcow spolglosek - serio, dla nich slowo "szczescie" brzmi jak tschetsche, nie slysza roznicy miedzy szcz a sc (z kreseczkami). Odpowiedz Link
potworia Re: Butla i kartonik 06.01.19, 19:52 Ujeżdżać. Plastyk (w odniesieniu do tworzywa). Odmieniane przez wszystkie przypadki "artysta" w odniesieniu do Żeromskiego. I "artystka" w odniesieniu do Żeromskiej. Ale przede wszystkim popisywanie się słownikiem, nie służące niczemu udziwnianie, jak słynny księżyc, który świecił absencją, albo kaczki, które się ustawiły postulatywnie. Aha, użyte tylko raz, ale niezapomniane "bezgłośne brawko" (Rzyyyyg) Odpowiedz Link
sayoasiel Re: Butla i kartonik 06.01.19, 21:17 Stój, potworio. Gdzie to było, to brawko ? Mam wrażenie, że to nie tylko w książkach, ale i na forum się nie pojawiło. Co to za potworek ?! Odpowiedz Link
tt-tka Re: Butla i kartonik 06.01.19, 21:40 Dziad Borej dal Babi-z-nosa bezglosne brawko, kiedy ta znecala sie nad Schoppem, w tej slynnej scenie z uzyciem slowa "seks". Albo ona jemu, nie pamietam, ale na pewno tam. Odpowiedz Link
tt-tka Re: Butla i kartonik 06.01.19, 21:42 Do diabla, wcale nie tam. Chyba. W scenie znecania sie nad Pyziakiem w McDusidle. Przy wyzszosci Lema i Huxleya nad telewizorem, gdy chodzi o aktualia. Chyba ze brawko bylo dwa razy. Odpowiedz Link
ciotka.scholastyka Re: Butla i kartonik 06.01.19, 21:46 tt-tka napisała: > Do diabla, wcale nie tam. Chyba. W scenie znecania sie nad Pyziakiem w McDusidl > e. Przy wyzszosci Lema i Huxleya nad telewizorem, gdy chodzi o aktualia. > Chyba ze brawko bylo dwa razy. Brawko było isttnie podczas ednej z najbardziej żenujących scenek w McDusi (a konkurencja wszak silna): - Nie ma telewizora! - odkrył Pyziak. - A zawsze był. W kuchni. - Teraz jest na śmietniku - wyjaśnił dziadek. - Wyrzuciliśmy ostatecznie tę idiotyczną tubę. Nie lubimy, jak się nam robi kisielek z mózgu. A gdyby nam jakoś nieodparcie zależało na informacjach, zawsze możemy sobie zajrzeć do „Kongresu futurologicznego” Lema. - Albo do Huxleya - dorzuciła babcia, a dziadek dał jej bezgłośne brawko. Odpowiedz Link
briar_rose Re: Butla i kartonik 07.01.19, 16:29 ciotka.scholastyka napisała: > tt-tka napisała: > > > Do diabla, wcale nie tam. Chyba. W scenie znecania sie nad Pyziakiem w Mc > Dusidl > > e. Przy wyzszosci Lema i Huxleya nad telewizorem, gdy chodzi o aktualia. > > Chyba ze brawko bylo dwa razy. > > Brawko było isttnie podczas ednej z najbardziej żenujących scenek w McDusi (a k > onkurencja wszak silna): > > - Nie ma telewizora! - odkrył Pyziak. - A zawsze był. W kuchni. > - Teraz jest na śmietniku - wyjaśnił dziadek. - Wyrzuciliśmy ostatecznie tę idi > otyczną tubę. Nie lubimy, jak się nam robi kisielek z mózgu. A gdyby nam jakoś > nieodparcie zależało na informacjach, zawsze możemy sobie zajrzeć do „Kongresu > futurologicznego” Lema. > - Albo do Huxleya - dorzuciła babcia, a dziadek dał jej bezgłośne brawko. Kretynizm. To się szuka programu, gdzie nie robią kisielku. Mało to świetnych przyrodniczych, historycznych, kulturalnych? :/ Ale pewnie, po co się wysilać... Odpowiedz Link
bupu Re: Butla i kartonik 07.01.19, 17:56 briar_rose napisał(a): > > Kretynizm. To się szuka programu, gdzie nie robią kisielku. Mało to świetnych p > rzyrodniczych, historycznych, kulturalnych? :/ Ale pewnie, po co się wysilać... Powiem wiecej: można do telewizora podpiąć odtwarzacz dvd, a potem w upojeniu oglądać co się chce. Klasykę kina, inscenizacje Szekspira, koncerty w wiedeńskiej Staatsoper i inne cuda, aż nam kultura wysoka nosem pójdzie. Odpowiedz Link
apersona Re: Butla i kartonik 07.01.19, 19:14 No co wy... Telewizor pewnie padł ze starości a opowieść o intelektualnym byciu ponad jest dla zachowania fasonu. Odpowiedz Link
sayoasiel Re: Butla i kartonik 09.01.19, 18:08 briar_rose napisał(a): > Kretynizm. To się szuka programu, gdzie nie robią kisielku. Mało to świetnych p > rzyrodniczych, historycznych, kulturalnych? :/ Ale pewnie, po co się wysilać... A mnie zastanawia gdzie będą te filmy o kościołach Ignasia emitować. Przecież chyba w telewizji w jakimś programie tego właśnie typu ? A nawet jeśli nie, no, to zarabiających w ten, popierany przez Borejków sposób, może być więcej (niespodzianka!) Odpowiedz Link
ssssen Re: Butla i kartonik 09.01.19, 15:24 ciotka.scholastyka napisała: > - Teraz jest na śmietniku - wyjaśnił dziadek. - Wyrzuciliśmy ostatecznie tę idi > otyczną tubę. Nie lubimy, jak się nam robi kisielek z mózgu. A gdyby nam jakoś > nieodparcie zależało na informacjach, zawsze możemy sobie zajrzeć do „Kongresu > futurologicznego” Lema. Już to widzę jak Ignac czyta "Tylko głupiec i kanalia lekceważy genitalia - bo to dzisiaj bardzo modne reklamować części rodne!". MM chyba tego nie czytała :))) Odpowiedz Link
zuzudanslemetro Re: Butla i kartonik 07.01.19, 07:39 Butla i kartonik mnie nie drażnią, ale do szału doprowadza mnie leloś i nagminne używanie archaizmu "patrzał", "patrzała". Odpowiedz Link
lord_vmordevol Re: Butla i kartonik 07.01.19, 10:06 zuzudanslemetro napisała: > Butla i kartonik mnie nie drażnią, ale do szału doprowadza mnie leloś i nagminn > e używanie archaizmu "patrzał", "patrzała". To jest archaizm? A nie oboczność? Odpowiedz Link
zuzudanslemetro Re: Butla i kartonik 07.01.19, 15:03 Wydaje mi się, że archaizm, ale upierać się nie będę. Odpowiedz Link
ssssen Re: Butla i kartonik 07.01.19, 13:25 verdana napisała: > Macie jeszcze takie słowa, które Was denerwują u MM? No przecież musierowiczowski klasyk - czyli słowo 'miły" odmieniane na wszelkie sposoby. Odbija mi się lukrem. Fuj. Odpowiedz Link
briar_rose Re: Butla i kartonik 07.01.19, 17:45 Oczywiście najczęściej występujący przy świętej Gabryjeli Udręczonej :D Odpowiedz Link
bupu Re: Butla i kartonik 07.01.19, 17:49 briar_rose napisał(a): > Oczywiście najczęściej występujący przy świętej Gabryjeli Udręczonej :D Aaaa! Zapomniałam! Dzielna! Bardzo dzielna! Też mnie wkurza. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Butla i kartonik 30.04.23, 16:53 bupu napisała: > briar_rose napisał(a): > > > Oczywiście najczęściej występujący przy świętej Gabryjeli Udręczonej :D > > Aaaa! Zapomniałam! Dzielna! Bardzo dzielna! Też mnie wkurza. > I jeszcze "bystra. Bardzo bystra". Odpowiedz Link
mimbla125 Re: Butla i kartonik 07.01.19, 22:30 verdana napisała: "Macie jeszcze takie słowa, które Was denerwują u MM? " Oprócz wymienionego już lelosia (brzmi według mnie obleśnie), irytuje mnie wielokrotne określanie czyichś włosów "grzywą". Zwłaszcza w CZ rzuciło mi się to w oczy (m.in. przy opisie przedślubnych przygotowań Dorotki, zdaje się), choć nie zacytuję, bo nie mam tego czarownego dzieła na własność. Raz można, potem to jest już denerwujące, zwłaszcza, że nie bardzo wyobrażam sobie, jak taka dziewczęca "grzywa" ma wyglądać. Mnie się to kojarzy z fryzurą Tiny Turner raczej... Odpowiedz Link
miodowocytrynowa Re: Butla i kartonik 07.01.19, 23:06 A czy ktoś zauważył kolejny po " miły" ulubiony przymiotnik MM, który mnie doprowadza do szewskiej pasji? A mianowicie ROZKOSZNY ? Roża miała spódnicę w rozkoszny wzorek, na suficie były rozkoszne freski, Laura przeciągnęła się rozkosznie a kurczaki zrumieniły się rozkosznie. Odpowiedz Link
ciotka.scholastyka Re: Butla i kartonik 09.01.19, 17:32 miodowocytrynowa napisała: > A czy ktoś zauważył kolejny po " miły" ulubiony przymiotnik MM, który mnie dopr > owadza do szewskiej pasji? A mianowicie ROZKOSZNY ? Roża miała spódnicę w rozko > szny wzorek, na suficie były rozkoszne freski, Laura przeciągnęła się rozkoszni > e a kurczaki zrumieniły się rozkosznie. Tak! I pamiętam także, że w na swojej stronie pisała o "rozkosznym haczyku", od jakiejś skrzyneczki bodajże. Odpowiedz Link