13.09.21, 04:50
Czesc Forum,
tu dawna yackandandah22, musialam zmienic nicka, bo mialam problemy z zalogowaniem. Ale to ciagle ja.
Pisze, bo odkrylam swiezutka rozmowe z Musierowicz na youtube, jest troche o Chucherku, jest troche o wrazym forum, slowem, na pewno Was zainteresuje

www.youtube.com/watch?v=0lGT1Zo4zgY
PS. Gdyby link nie zadzialal, to wpiszcie 'Z milosci do Jezycjady'. Jestem ciekawa Waszych komentarzy
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Zoom z MM 13.09.21, 07:48
      Czesc, Yack ! :)

      wrzucilam, ale sposob mowienia i pani prowadzacej, i MM denerwujacy strasznie... wytrzymalam kilka minut, ale godziny ze sporym hakiem nie wytrzymam. Daloby sie w paru slowach strescic, co zostalo powiedziane, i czy bylo to cos istotnego ?
      • yackandandah21 Re: Zoom z MM 13.09.21, 08:44
        tt-tka napisała:

        > Czesc, Yack ! :)
        >
        > wrzucilam, ale sposob mowienia i pani prowadzacej, i MM denerwujacy strasznie..
        > . wytrzymalam kilka minut, ale godziny ze sporym hakiem nie wytrzymam. Daloby s
        > ie w paru slowach strescic, co zostalo powiedziane, i czy bylo to cos istotnego
        > ?
        >

        Czesc tt-tko :-)
        Wysluchalam calosci, bo jechalam na drugi koniec miasta po zakwas do zuru (zdobylam 7 sloikow) i nudzilam sie w pociagu.
        Najciekawsze wiadomosci sa dwie:
        - Chucherko ma dwie wersje (zarysy fabuly), albo dawno, dawno temu, albo akcja ma sie zaczac w dzien po slubie Jozina i Doroty. Autorka bowiem nadal konsekwentnie odmawia umiejscowienia akcji w czasach pandemii;
        - W pazdzierniku do sklepow trafi 'Na Jowisza 2'
        Poza tym to nie wiem, czy moge tu pisac, bo to forum o tworczosci, a nie autorce, ale niech bedzie, przytocze tylko troche faktow, bez komentowania:
        - MM nazwala pandemie 'bzdura' czy cos w tym rodzaju;
        - MM nie lubi zdrobnienia 'ciepelko' (upomniala jedna z rozmowczyn przerywajac jej wypowiedz, w ogole przerywala im sporo, pare razy w momencie kiedy dochodzily do puenty, a to dlatego, ze wlasnie zauwazyla kogos z KG na czacie)
        - MM sama uzywa zdrobnienia 'kregoslupek'
        - MM powiedziala, ze jesli ktos ja krytykuje, to w srodku ma 'kolczasto i przykro' (od 57. minuty ta wypowiedz)
        Poza tym duzo rozmowy o ulubionych czesciach/scenach, odniesienia do 'naszego papieza' i stwierdzenie, ze 'to wszystko bylo po cos'.
        To chyba najciekawsze.
        Ide robic zur, hurra!
          • pi.asia Re: Zoom z MM 13.09.21, 16:10
            tt-tka napisała:

            > Dzieki. No to juz na bank nie bede odsluchiwac :)
            >

            Bo pewnie masz w środku kolczasto i przykro ;)
            Swoją drogą, genialne sformułowanie, pewnie się przyjmie na forum, a może i w życiu? Jutro idę na rydze jak będę je obierać, to sobie posłucham, może wytrzymam ;)

        • zasmucona65 Re: Zoom z MM 13.09.21, 16:18
          A weźcie idźcie z tym :O co to było w ogóle! Przywędrowałam na to forum własnie, żeby pogadać o tym zoomie, bo głupio mi było na fanpage'u żale wylewać, ale widzę, że i tam sporo krytycznych komentarzy poszło. Te rozmówczynie to w zasadzie tam chyba nieistotne były, co się rozkręciły to jednak obecność kogoś na czacie była wazniejsza. No wolałam jakieś tam swoje wyobrażenie o autorce, bo rzeczywiście tam ciepełka nie było z jej strony.
      • yackandandah21 Re: Zoom z MM 14.09.21, 12:02
        A, I jeszcze - prowadzacych bym sie nie czepiala, z dwoch powodow. Po pierwsze - spotkanie bylo online i nagrywane; mogly byc zestresowane jak cho... jak ho-ho. Po drugie zas... mialam wrazenie, iz MM nie zdawala sobie sprawy, ze rozmawia z doroslymi kobietami i traktowala je jak ledwie odrosle od ziemi panienki (bo mlodsze). Ja tez tak czasami mam, kiedy rozmawiam z kims, kto mnie traktuje z gory/dominuje rozmowe - denerwuje sie, zapominam jezyka w gebie, nie mam odwagi sie odezwac. I to pomimo prawie 40-stki na karku.
        • tt-tka Re: Zoom z MM 14.09.21, 12:23
          A to mi niestety bardzo do MM pasuje - traktowanie rozmowczyn jak kogos do pomiatania. Juz dawno tak miala, niejedna z forumek wspominala o tym.
          Tym bardziej nie mam ochoty sluchac.
          • yackandandah21 Re: Zoom z MM 14.09.21, 12:33
            tt-tka napisała:

            > A to mi niestety bardzo do MM pasuje - traktowanie rozmowczyn jak kogos do pomi
            > atania. Juz dawno tak miala, niejedna z forumek wspominala o tym.
            > Tym bardziej nie mam ochoty sluchac.
            >
            Ta dziewczyna, Ola, wprost napisala na fb, ze po uwadze MM 'O! Nie lubie slowa ciepelko" ja "ta uwaga troche przyblokowala"... I to niestety bylo widac, az mi bylo jej zal (bo sama pewnie poczulabym sie podobnie)
            • zasmucona65 Re: Zoom z MM 14.09.21, 13:52
              Nauczyciele, szczególnie polskiego i bibliotekarki są szanowane przez MM, podkreśliła to. Jakaś tam uwagę im poświęciła, chociaż też przerywała. A ta ola to chyba na starcie była na przegranej pozycji, wszak to tylko osoba z facebooka.
              • yackandandah21 Re: Zoom z MM 14.09.21, 14:14
                zasmucona65 napisał(a):

                > Nauczyciele, szczególnie polskiego i bibliotekarki są szanowane przez MM, podkr
                > eśliła to. Jakaś tam uwagę im poświęciła, chociaż też przerywała. A ta ola to c
                > hyba na starcie była na przegranej pozycji, wszak to tylko osoba z facebooka.
                Ale oddajmy sprawiedliwosc, powiedziala rowniez, ze proste kobiety (patrz Masia) sa madre i wspaniale. Wiec je tez szanuje. I to akurat mi sie w tej rozmowie podobalo.
                (to nie jest bron boru a propos Oli, tylko pierwszej czesci Twojej wypowiedzi.)
                • tt-tka Re: Zoom z MM 14.09.21, 14:25
                  Znowu - powiedziala. Co ona rozumie przez "madre, wspaniale i ja je szanuje" to widac chocby w postaci Gizeli. Mocno wybrakowany ten szacunek.
                • zasmucona65 Re: Zoom z MM 14.09.21, 15:21
                  No racja, powiedziała tak, to na plus. Jej też pod koniec coś tam miłego dodała. Nie wiem, może przesadzam, bo nie tak sobie ją wyobrażałam, ale ogólnie miałam wrażenie, że istotni byli tylko jej fani z bloga, a cała reszta to tak średnio.
              • tt-tka Re: Zoom z MM 14.09.21, 14:24
                Ze podkreslila, to wcale nie znaczy, ze to prawda, ani ze one czuja sie szanowane przez nia. Jedna z forumek, dorosla kobieta ze stosownym wyksztalceniem chciala z nia kiedys porozmawiac jak literaturoznawczyni z pisarka, a zostala potraktowana jak krnabrny gowniarz, ktory w dodatku zlosliwie sie garbi.
                • piotr7777 Re: Zoom z MM 15.09.21, 07:47
                  Mam takie pytanie, bo nie zamierzam oglądać.
                  Czy uwaga o słowie "ciepełko" było odpowiedzią na pytanie (np. jakich słów pani nie lubi) czy reakcją na wypowiedź, gdzie to słowo padło. Bo jeśli to pierwsze to OK, ale w drugim przypadku to nie jest delikatnie mówiąc zbyt grzeczne. Zwłaszcza, że nie jest to błąd a ponadto w wypadku czym innym jest ich nadużywanie a czym innym celowe użycie. To zresztą temat na inny wątek.
                  • yackandandah21 Re: Zoom z MM 15.09.21, 08:02
                    piotr7777 napisał:

                    > Mam takie pytanie, bo nie zamierzam oglądać.
                    > Czy uwaga o słowie "ciepełko" było odpowiedzią na pytanie (np. jakich słów pani
                    > nie lubi) czy reakcją na wypowiedź, gdzie to słowo padło. Bo jeśli to pierwsze
                    > to OK, ale w drugim przypadku to nie jest delikatnie mówiąc zbyt grzeczne. Zwł
                    > aszcza, że nie jest to błąd a ponadto w wypadku czym innym jest ich nadużywanie
                    > a czym innym celowe użycie. To zresztą temat na inny wątek.

                    Pytanie brzmialo: "Za co ceni pani Jezycjade", pani Ola zaczela odpowiadac, ze za takie ciepelko i tu MM sie wtracila 'O! Nie lubie slowa ciepelko! Wole cieplo. Jest lepsze" czy jakos tak
                    • piotr7777 Re: Zoom z MM 15.09.21, 09:44
                      No to nie było stosowne.
                      Ja też nie lubię wielu zdrobnień (np. "kakałko", które zresztą jest błędem), ale do głowy by mi nie przyszło by przerywać osobie, która ich używa. Akurat określenie "cipełko" mnie nie razi.
                      • neandertalka Re: Zoom z MM 29.09.21, 01:52
                        piotr7777 napisał:

                        > No to nie było stosowne.
                        > Ja też nie lubię wielu zdrobnień (np. "kakałko", które zresztą jest błędem), al
                        > e do głowy by mi nie przyszło by przerywać osobie, która ich używa. Akurat okre
                        > ślenie "cipełko" mnie nie razi.

                        "Cipełko" mnie też nie razi, ale "ciepełko", w danym kontekście - tak. Jest ckliwe i obniża rangę pochwały oraz chwalonej książki.
                    • zasmucona65 Re: Zoom z MM 15.09.21, 09:48
                      Dokładnie tak. To nie było miłe :/dziewczyna prowadzi fanpage'a, który ma kilka tysięcy i robi jej regularną reklamę, a tu już na starcie pstryczek w nos za coś tak marginalnego. I widac było, że dziewczyna się zablokowała, tak jak tam napisała. To jedno, ale tak ogólnie po prostu było czuć ten nauczycielski ton, który stawiał te panie bibliotekarki i nauczycielkę w jakiejś gorszej pozycji. Ale zawód! Czytałam wczoraj Kłamczuchę i zaśmiewałam się w głos, ta stara jeżycjada była świetna. Gdy przypominam sobie Wnuczkę do orzechów to zastanawiam się, jakim cudem napisała to ta sama osoba. Tamtą dawną autorkę bardzo lubię.
                      • yackandandah21 Re: Zoom z MM 15.09.21, 13:45
                        " Czytałam wczoraj Kłamczuchę i zaśmiewałam się w głos, ta stara jeżycjada była świetna. Gdy przypominam sobie Wnuczkę do orzechów to zastanawiam się, jakim cudem napisała to ta sama osoba. Tamtą dawną autorkę bardzo lubię."

                        A zauwaz, ze na pytanie "ktora swoja ksiazke uwaza pani za najlepsza?" MM odpowiedziala: zawsze ta najnowsza. Bo te pierwsze ksiazki byly proste.

                        Otoz ja mam takie same odczucia, jak Ty; dla eksperymentu przejrzalam NiN i Feblika jednoczesnie i no nie moge, tego nie pisala ta sama osoba! Na Filipa rzucialabym sie chocby i teraz (kajdanki wypieram z pamieci, nie zabijcie mnie), natomiast Ignacego omijalabym szerokim lukiem... Niby podobne historie, tu jezioro i tam jezioro, ale romansu w Febliku kompletnie nie czuje! I to nie to, ze JA sie zmienilam i, ekhm, postarzalam - NiN dziala na mnie dokladnie tak samo jak dzialalo... ile to juz lat temu? 25?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka