Dodaj do ulubionych

Mam! Mam dowody!

31.10.23, 17:22

Znalazłam dowód na potwierdzenie naszych podejrzeń, że akcja CZ miała się dziać wcześniej niż w 2017!
Ida pisze do Mareczka:

Mareczku, mężczyzno mojego życia!
Tu kobieta Twojego życia.
Jeżeli po 24 latach nieprzerwanego matrimonium zatęsknisz teraz za mną aż do bólu (wiem, że tak!!!), to, wyobraź sobie, nie będziesz mógł do mnie zadzwonić, ukochany(...)


Ida i Mareczek, jak doskonale pamiętamy, pobierali się byli w grudniu 1991. CZ to rok 2017, czyli Ida i Mareczek są po 26 latach małżeństwa (no, 25 i 9 miesiącach). 24 lata matrimonium mieliby za sobą w 2015, czyli dwa lata po WdO i Febliku. I wtedy wszystko miałoby sens, ślub Józworotków, Ruinka w remoncie, ślub Miągwów w poprzednim roku, oraz Milena Schoppe jako bohaterka z okładki. Oraz wzrusz nad nowożeńcami studiującymi aż furczy, bo Dorota, siedemnastoletnia w Wdo/F, zdawałaby wszakże w 2015 maturę.
Obserwuj wątek
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Mam! Mam dowody! 31.10.23, 21:25
      Dla niezaznajomionych z tematem załączam pozostałe dowody, że bohaterką pierwotnie miała być Milena (wypisane wcześniej przez bupu w wątku "największych recykling motywów"):
      – "Nora" z okładki ma oczy szarozielone i włosy w kolorze chłodnego, popielatego blondu. Tymczasem obie córki Florków w każdym tomie (łącznie z tym) są konsekwentnie opisywane jako złotowłose lub rude (zawsze ciepła tonacja) i błękitnookie
      – w ogóle nie zna okolicy w której się wychowała, nie wie jak dostać się z Ruinki na Górkę, nie wie kto tam mieszka, a pyta o to ciotkę-miastową(!), która bywa tu okazjonalnie
      – w ogóle nie zna miejscowości, w której przez lata chodziła i dalej chodzi do szkoły, kojarzy tylko rynek, pójście dwie ulice dalej to już dla niej "zapuszczanie się w dalsze zakamarki", jakby wcześniej była tam tylko raz czy dwa
      – nocując w stodole panikuje słysząc dźwięki, które powinna dobrze znać, mieszkając na wsi od urodzenia. Nie wie też jak się stamtąd wydostać.
      – wreszcie nic nie wie działalności swojego "taty", który a to udziela się w proteście przeciw spalarni śmieci, a to robi dach Podeszwom, za każdym razem dowiaduje się o tym od obcych ludzi i za każdym razem jest tym zdziwiona

      Dodam jeszcze od siebie:
      – na ilustracjach rzekomo szesnastoletnia bohaterka jest narysowana jak dziecko, sama MM ją tak określała jeszcze kiedy jej tożsamość nie była znana (w odpowiedzi na pytania o nieproporcjonalne głowę i szyję na okładce), nosi również typowo dziecięce ciuchy typu białe rajstopki, baletki
      – na widok szklanego domu Józwy bohaterka reaguje tak, jakby widziała go pierwszy raz (pozostali zresztą też), pomimo, że nie zaczął go budować wczoraj
      – "Nora" nie ma w domu żadnych ubrań na zmianę, tylko jedną galową spódnicę, oprócz eleganckich butów tylko rozczłapane do imentu sandałki
      • mircja Re: Mam! Mam dowody! 31.10.23, 22:34
        Tylko co wtedy by zostało z i tak już mizernej akcji CZ? Milena nie mogła się kochać w koledze ze szkoły, mieszkającym w sąsiedztwie, złościć się na niego i robić różne głupstwa z tej złości, być obiektem uwielbienia i podchodów innego szkolnego kolegi. Po co by miała kogoś szpiegować (i kogo) i dać się zamknąć w stodole?
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Mam! Mam dowody! 31.10.23, 23:31
          mircja napisała:

          > Tylko co wtedy by zostało z i tak już mizernej akcji CZ? Milena nie mogła się k
          > ochać w koledze ze szkoły, mieszkającym w sąsiedztwie, złościć się na niego i r
          > obić różne głupstwa z tej złości, być obiektem uwielbienia i podchodów innego s
          > zkolnego kolegi.

          Chyba, że pierwotny zamysł był taki, że Szopeny zamieszkały przy Pulpetach w jednak wybudowanym i skończonym domku (a Oksford był tylko tymczasowo na czas jakiegoś stypendium). Albo Rurza z dziećmi miała spędzać w Polsce całe wakacje i w międzyczasie doświadczyć popoporzucenia.

          Nawet jeśli to jednak nie Mila, to wciąż ktoś inny niż którakolwiek córka Górskich.

          >Po co by miała kogoś szpiegować (i kogo) i dać się zamknąć w s
          > todole?

          A Nora po co to robiła?
          • mircja Re: Mam! Mam dowody! 01.11.23, 00:07
            tajna_kryjowka_pyziaka napisała:


            > >Po co by miała kogoś szpiegować (i kogo) i dać się zamknąć w s
            > > todole?
            >
            > A Nora po co to robiła?
            >
            >
            Bo podobno była wielce oburzona, że chłopak który jej się podobał obleśnie ją podglądał kiedy była w negliżu. A potem wstydziła się ujawnić. Nie bardzo sensowne, ale gdyby zamiast Nory miał być jakiś dzieciak, to już w ogóle by to źle wyglądało.
          • julian_arden Re: Mam! Mam dowody! 01.11.23, 09:40
            tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

            [...]
            > A Nora po co to robiła?


            "I to jest bardzo dobre pytanie, dziękuję że pan je zadał".
        • bupu Re: Mam! Mam dowody! 01.11.23, 15:04
          mircja napisała:

          > Tylko co wtedy by zostało z i tak już mizernej akcji CZ? Milena nie mogła się k
          > ochać w koledze ze szkoły, mieszkającym w sąsiedztwie, złościć się na niego i r

          Ależ dlaczegóż nie? Tak tylko przypomnę, że w JT jednym z głównych bohaterów wątku romantycznego jest dziewięciolatek.

          Ponadto nie bez powodu użyłam wyrażenia "z okładki". Zdarzało się po wielekroć że na okładkach tomów Jezycjady figurowały osóbki niewiele mające wspólnego z treścią w środku. Tak mogło być i tutaj, Milena w paru scenach demonstrujących wszechzajebistosc jej polskiej rodziny, a po stodołach tarza się kto inny.
      • przymrozki Re: Mam! Mam dowody! 03.11.23, 18:19
        A oprócz dowodów są jeszcze i poszlaki - Dorota i Józek wyglądali raczej na świeżych zakochanych, a nie na parę z poważniejszym już stażem. Przesunięcie akcji o kilka lat w tył miałoby też więcej sensu dla związku IGSa i Agi, którzy zaręczyli się pospiesznie wobec utraty przez Agnieszkę dachu nad głową (mowa rzecz jasna o logice Borejkowersum, w którym bohater pozytywny nie zamieszkałby z dziewczyną bez ślubu).
    • tt-tka Re: Mam! Mam dowody! 04.11.23, 11:12
      Dowod zasadniczo niezbity :), chyba ze przyjmiemy, ze Idusia nie umie liczyc (koszty remontu Ruinki, cumbajszpil), zmysla/koloryzuje (jej narzeczenstwo czy w ogole przedslubna znajomosc z Mareczkiem, raz liczona w latach, a raz trzymiesieczna), nie mysli, co pisze (wszystko, co wychodzi spod jej klawiatury w ostatnich tomach).
      Ale owszem, i stan uczuc i wzajemnej znajomosci Jozworotkow oraz Igstrybow, i wszystko inne wskazuje, ze ten czas byl zdecydowanie wczesniejszy. jak to w musierowersum.
    • sanfran_84 Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 13:30
      bupu napisała:

      > Ida i Mareczek, jak doskonale pamiętamy, pobierali się byli w grudniu 1991. CZ
      > to rok 2017, czyli Ida i Mareczek są po 26 latach małżeństwa (no, 25 i 9 miesią
      > cach). 24 lata matrimonium mieliby za sobą w 2015, czyli dwa lata po WdO i Febl
      > iku. I wtedy wszystko miałoby sens, ślub Józworotków, Ruinka w remoncie, ślub M
      > iągwów w poprzednim roku, oraz Milena Schoppe jako bohaterka z okładki. Oraz wz
      > rusz nad nowożeńcami studiującymi aż furczy, bo Dorota, siedemnastoletnia w Wdo
      > /F, zdawałaby wszakże w 2015 maturę.

      Pytanie, czy wtedy para IGS - Agnieszka zostałaby obdarzona komplikacjami w ciąży, czy może jednak nawet na jeżycjadowe standardy byłoby to w tych czasach za szybko i MM dałaby im postudiować?
      Może pierwotnie kłopoty z potomstwem miała przeżywać Laura? Ona wprawdzie musiałaby być już po narodzinach Julka, ale może miałaby jakieś problemy z zajmowaniem się nim, może Róża musiałaby wracać do niej, a nie do IGS? Raczej by to miało większy sens i można byłoby w końcu pokazać nieco siostrzeństwa między Laurą a Różą. Zresztą, pomysł z łożyskiem przodującym mógł dotyczyć na przykład ewentualnej drugiej ciąży Laury, co tym bardziej pasowałoby do misji opiekuńczej Róży: Laura ma komplikacje w drugiej ciąży, źle się czuje, być może w grę wchodzi jakiś szpital na dłużej, a tu w domu mały Julek i Adam, który już wcześniej wykorzystywał urlopy tacierzyńskie, by razem z Laurą cieszyć się pierworodnym, ma obecnie trudności, by na dłużej rezygnować z pracy. To w sumie też ma sens.
      Oczywiście, byłby problem z zainstalowaniem Róży, Mileny i Karola w altance miłości, ale po pierwsze, mogłaby tam się próbować wcisnąć sama Róża w ramach rozwiązania tymczasowego na dosłownie kilka tygodni. Wtedy Milena i Karol mieszkaliby u ciotki Patrycji i niejako z definicji mieliby więcej swobody przy szwendaniu się po okolicy, skoro mama byłaby całymi dniami u ciotki Laury. Po drugie, przy tych cudach remontowych, co to za problem dołożyć altance z dwie pałacowe komnaty wśród plantacji świerków, na pewno resztki z pawilonu po różach się gdzieś tam jeszcze przewracały u Fidelisów.
      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 13:35
        W tej sytuacji mamy kolejną poszlakę dlaczego Nora to miała być Milena.
      • ako17 Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 16:07
        sanfran_84 napisał(a):


        > Oczywiście, byłby problem z zainstalowaniem Róży, Mileny i Karola w altance mił
        > ości, ale po pierwsze, mogłaby tam się próbować wcisnąć sama Róża w ramach rozw
        > iązania tymczasowego na dosłownie kilka tygodni. Wtedy Milena i Karol mieszkali
        > by u ciotki Patrycji i niejako z definicji mieliby więcej swobody przy szwendan
        > iu się po okolicy, skoro mama byłaby całymi dniami u ciotki Laury. Po drugie, p
        > rzy tych cudach remontowych, co to za problem dołożyć altance z dwie pałacowe k
        > omnaty wśród plantacji świerków, na pewno resztki z pawilonu po różach się gdzi
        > eś tam jeszcze przewracały u Fidelisów.

        Ja tu widzę dwa, bardzo prawdopodobne, rozwiązania archibudowlane:
        1. antresola w kuchni, jak u, nie przymierzając, Dmucha Świętego,
        2. wręcz pełnoprawne pięterko. Ze skosami. Tylko nie wiem, czy schody byłyby:
        2a. zewnętrzne (żeby rodzina Schoppe mogła mieć oddzielne mieszkanie - 3 sypialnie, salonik z aneksem kuchennym i nieduża, ale miła łazieneczka). Dobra opcja, bo w przyszłości mógłby to mieszkanie zająć np. Jędrek lub Kazimierz ze swoją połowicą i apgarami
        2b. jednak wewnętrzne, żeby Róża, spiesząc z pomocą swej siostrze i jej potomstwu, nie musiała się ubierać zimą i nie wyrżnęła orła na oblodzonych schodkach. W ciemności. W sumie to i takie pięterko też może być rodzinnym lokum dla kolejnego potomka rodu, nie musi być oddzielnego wejścia. A! i wtedy nie trzeba oddzielnej kuchni na górze. Albo i nawet łazienki.
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 17:00
          ako17 napisała:

          > sanfran_84 napisał(a):
          >
          >
          > > Oczywiście, byłby problem z zainstalowaniem Róży, Mileny i Karola w altan
          > ce mił
          > > ości, ale po pierwsze, mogłaby tam się próbować wcisnąć sama Róża w ramac
          > h rozw
          > > iązania tymczasowego na dosłownie kilka tygodni. Wtedy Milena i Karol mie
          > szkali
          > > by u ciotki Patrycji i niejako z definicji mieliby więcej swobody przy sz
          > wendan
          > > iu się po okolicy, skoro mama byłaby całymi dniami u ciotki Laury. Po dru
          > gie, p
          > > rzy tych cudach remontowych, co to za problem dołożyć altance z dwie pała
          > cowe k
          > > omnaty wśród plantacji świerków, na pewno resztki z pawilonu po różach si
          > ę gdzi
          > > eś tam jeszcze przewracały u Fidelisów.
          >
          > Ja tu widzę dwa, bardzo prawdopodobne, rozwiązania archibudowlane:
          > 1. antresola w kuchni, jak u, nie przymierzając, Dmucha Świętego,
          > 2. wręcz pełnoprawne pięterko. Ze skosami. Tylko nie wiem, czy schody byłyby:
          > 2a. zewnętrzne (żeby rodzina Schoppe mogła mieć oddzielne mieszkanie - 3 sypial
          > nie, salonik z aneksem kuchennym i nieduża, ale miła łazieneczka). Dobra opcja,
          > bo w przyszłości mógłby to mieszkanie zająć np. Jędrek lub Kazimierz ze swoją
          > połowicą i apgarami
          > 2b. jednak wewnętrzne, żeby Róża, spiesząc z pomocą swej siostrze i jej potomst
          > wu, nie musiała się ubierać zimą i nie wyrżnęła orła na oblodzonych schodkach.
          > W ciemności. W sumie to i takie pięterko też może być rodzinnym lokum dla kolej
          > nego potomka rodu, nie musi być oddzielnego wejścia. A! i wtedy nie trzeba oddz
          > ielnej kuchni na górze. Albo i nawet łazienki.
          >
          >
          >
          >


          3. Któraś szklarnia starych Fidelisów przerobiona na całoroczne M3. Nie takie rzeczy w tym cyklu się robi

          4. Ziemianka.
          • tt-tka Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 17:13
            Eeee. Fidelis zostaje eksmitowany do jadalni/salonu i spi na rozkladanym stole, a w sypialni szarogesi sie Roza temperujaca Larwe.
            Dzieci u Pulpy.
            • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 18:03
              tt-tka napisała:

              > Eeee. Fidelis zostaje eksmitowany do jadalni/salonu i spi na rozkladanym stole,
              > a w sypialni szarogesi sie Roza temperujaca Larwe.
              > Dzieci u Pulpy.
              >

              Albo złożyć go w ścianę razem z deską do prasowania. Albo do tej butli gazowej go wsadzić.
              • bupu Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 19:02
                tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

                > tt-tka napisała:
                >
                > > Eeee. Fidelis zostaje eksmitowany do jadalni/salonu i spi na rozkladanym
                > stole,
                > > a w sypialni szarogesi sie Roza temperujaca Larwe.
                > > Dzieci u Pulpy.
                > >
                >
                > Albo złożyć go w ścianę razem z deską do prasowania. Albo do tej butli gazowej
                > go wsadzić.

                Nie z deską, tylko ze stołem. Kuchnia była tak ciasna, ze stół jadalny byl bokiem przywierdzony do ściany i składany. Więc Fidelisa możeby złożyć razem ze stołem.

                Fascynuje mnie gdzie oni będą w tym szalecie składować to całe berechreście w które obrasta człowiek. Książki, garnki, buty, rozmaite elementy odzieży, bombki, narzędzia, stroje primadonny, pieluchy, zabawki, ba, nawet żarcie. Nie będą chyba wyłazić z tych swoich iglaków po każdą bułeczkę i każdy plasterek sera, będą robić jakieś zapasy, tylko gdzie zamierzają je trzymać w tym pudełku po butach? Brudne rzeczy, które przy dziecku mnożą się w sposób nieopanowany, ba, samo dziecko, będą Juleczka kisić w małżeńskiej sypialni do pełnoletniości?
          • ako17 Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 18:40
            tajna_kryjowka_pyziaka napisała:


            > 3. Któraś szklarnia starych Fidelisów przerobiona na całoroczne M3. Nie takie r
            > zeczy w tym cyklu się robi

            nieee... bo by się nie mogły siostry komunikować za pomocą szczotki na kiju. A tak, Laura łupnie w sufit i już Róża pędzi po pełnotłuste
            >
            > 4. Ziemianka.
            Już prędzej. W sensie, taka suterena pod Szaletem?
            >
            >
            >
            • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 18:50
              ako17 napisała:

              > tajna_kryjowka_pyziaka napisała:
              >
              >
              > > 3. Któraś szklarnia starych Fidelisów przerobiona na całoroczne M3. Nie t
              > akie r
              > > zeczy w tym cyklu się robi
              >
              > nieee... bo by się nie mogły siostry komunikować za pomocą szczotki na kiju. A
              > tak, Laura łupnie w sufit i już Róża pędzi po pełnotłuste
              > >
              > > 4. Ziemianka.
              > Już prędzej. W sensie, taka suterena pod Szaletem?
              > >
              > >
              > >
              >

              Tak, kanały pod miłosnym tojtojem!
              Będą żyć jak Wojownicze Szopy Ninja!
              • tt-tka Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 18:58
                O NIE, nie beda tak zyc ! juz predzej Milena ekierka (bo przeciez nie szydelkiem) zrobi jakis podkop, po ktorym to wszystko runie, wzglednie do spolki z bratem wysadzi w powietrze. Po czym mykna gdziekolwiek. A Roza z Fidelisami pozostana na ruinach domeczku, ostro karceni przez pana Gruszke !
                • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Mam! Mam dowody! 30.11.23, 19:21
                  tt-tka napisała:

                  > O NIE, nie beda tak zyc ! juz predzej Milena ekierka (bo przeciez nie szydelkie
                  > m) zrobi jakis podkop, po ktorym to wszystko runie, wzglednie do spolki z brate
                  > m wysadzi w powietrze. Po czym mykna gdziekolwiek. A Roza z Fidelisami pozostan
                  > a na ruinach domeczku, ostro karceni przez pana Gruszke !
                  >

                  Geny pyziacze jak zawsze niezawodne😈
                  Dziadek będzie dumny ze swych CKNUKcząt!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka