agnieszka_azj
25.09.06, 20:04
Im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonana, że "Czarna polewka"
nie jest niedoróbką, tylko świadomym działaniem ze strony autorki.
Ona chciała zakończyc cykl "Kalamburką" i ciąg dalszy jest li ijedynie
wynikiem usilnych namawiań ze strony czytelniczek i wydawnictwa. MM
najchetniej oddałaby sie teraz ulubionym zajęciom czyli lekturze tego, co
napisali inni, oraz uprawie ogrodu. Tymczasem musi tworzyć kolejne tomy, a
zgraja malkontentów z tego forum i tak wszystko skrytykuje. Wyszła więc
naprzeciw Waszym oczekiwaniom i dała ogromne pole do
działalności "krytykanckiej". Jakby chciała powiedzieć: "Chcieliście, no to
macie i dajcie mi świety spokój". :-))) Tematów do dyskusji starczy nam na
długo ;-)))