Dodaj do ulubionych

dlaczego Pyziak wrócił?

22.11.06, 13:39
a)jest ciężko (może terminalnie) chory, ruszyło go sumienie i chce się przed
śmiercią pojednać z dawną rodziną
b)nie jest chory, ale go i tak sumienie ruszyło
c)pokłócił się z drugą żoną, wsiadł do auta i pojechał przed siebie, aż
dojechał do Poznania :)
d)dostał od kogoś list i zdjęcia Gaby z Grzesiem w otoczeniu klanu Borejków,
poczuł zazdrość i żal, bo jego własna, druga rodzina się właśnie rozpadła-
żona znalazła innego, a dzieci wypięły się na ojca
Inne koncepcje?Która z nich może być najbardziej prawdopodobna?
Obserwuj wątek
    • mmk9 Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 13:49
      Myślę i myślę...... żadna nie jest prawdopodobna, a każda do obrzydzenia
      przypomina telenowele i nie Twoja to wina, Magdo. On nie powinien był wrócić, a
      na pewno nie do Poznania. Ewentualnie siostrze na głowę i utrzymanie. Do
      Torunia.
      • psiamama Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 14:04
        wrócił bo tego się domagały czytelniczki/forumowiczki ;)
        • magda_b Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 14:11
          czytelnicy i forumowicze domagają się wielu rzeczy, ale ich postulaty nie
          zawsze są spełniane :)
          Nie uważam, że nie powinien był wracać. Trzeba było to zrobić jednak wcześniej.
          Albo pojawić się w innej sytuacji, na pewno nie tak jak to zostało opisane w
          CzP.
          • mmk9 Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 15:03
            Wcześniej ? O, tak. W Nutrii i Nerwusie. Jak Gaba miała zapalenie żył i ida w
            ciązy pomagala jej co chwila kąpac Ignasia, bo upał był. O, wtedy bylyby fajne
            rozmowy.
            • magda_b Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 15:06
              oj, ironizujesz :)
              wcześniej, np.zanim Gaba związała się na dobre z Grzegorzem. Hyhy, nie byłoby
              Miągwy wtedy :0
              • mmk9 Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 15:27
                Oj tu nie ma ironii, naprawdę by mi to pasowało. Atmosfera była wtedy taka
                napięta, nerwy na włosku, a tu Pyziak wchodzi...A wcześniej ? Nie, lepszy
                Miągwa niż samotnośc biednej Gaby. Bo chyba nie dałaby się nabrać kolejny raz ?
    • weronika753 Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 15:12
      Dlatego, bo:
      1. Jeżycjada wyszła po niemiecku, przeczytał i przypomniał sobie, że od
      dwudziestukilku lat nie był na Roosevelta ;)
      2. przez Poznań przejeżdżał tranzytem via Niemcy - Białoruś i wstąpił na
      herbatkę, a co? nie wolno mu?
      3. Pojawił się na chwilę, ale w kolejnych powieściach będzie próbował się
      poważnie zakorzenić, tym samym wystawiając charakter Matki Gabrieli na próbę.
      Oczywiście, Gabrysia się nie ugnie.
      4. Jak sądzicie - czy romans Miągwy z córką Pyziaka (z drugiego małżeństwa) może
      nosić elementy kazirodztwa?
      • wierszyk-pana-leara Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 16:04
        Pyziak wraca nie po raz pierwszy przecież- w 93roku( czyli -właśnie wtedy,
        kiedy Gaba była w ciąży )- Mila przepłoszyła Pyziaka na schodach. Powrót
        Janusza ,to dla mnie bardzo prawdopodobny rozwój wydarzeń, takie bilanse
        życiowe robi się od czasu do czasu, jak coś w życiu nie wyjdzie, albo
        przekracza się np. czterdziestkę.A że Pyziakowi w życiu nie wyjdzie,
        wyprorokował już w Kwiecie Kalafiora Robrojek , który sugeruje ,że Pyziaka w
        dzieciństwie rodzice nauczyli tylko,aby nie dłubał w nosie.
        • magda_b Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 16:13
          o, tego proroctwa nie pamiętam :)
          a to, że Mila wtedy za Gabę zadecydowała, i jeszcze uzyskała aprobatę Gizeli,
          uważam za karygodne. Nie jej było decydować, nie jej.
          • wierszyk-pana-leara Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 16:34
            Hmm, gdybym zobaczyła na schodach pijanego w drobny mak faceta, który porzucił
            moją córkę w ciaży, to też bym go do domu nie wpuściła. Choćby w ramach ochrony
            owej córki w trudnej ciaży i jej dzieci. Dla Pyzy- 12 latki i Laury 9latki, to
            też byłby szok- zobaczyć po raz pierwszy Ojca ,który jest pijany jak stodoła.
            Gdyby to było coś więcej niż impuls, przyszedł by nazajutrz.
            Januszek do specjalnie pokornych nie należał, jako jedyny z grupy ESD np.
            potrafił postawić się Pierogowi.
            • magda_b Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 16:46
              a może przyszedł?:), tego już nie wiemy...
              Muszę sprawdzić w Kalamburce, kiedy Gizela pisała ten list, ale wydaje mi się,
              ze Gaba jeszcze wtedy w ciązy nie była, albo o niej nie wiedziała, co
              oczywiście nie zmienia postaci rzeczy.
              No ale widok ojca-buraka na zakorkowanej szosie okazał się dla Laury równie
              szokujący...
              • magda_b Re: dlaczego Pyziak wrócił? 23.11.06, 10:28
                no więc sprawdziłam, list był pisany w maju'93, kiedy to Gaba była w bardzo
                wczesnej ciąży :), o której rodzina na pewno nie miała jeszcze pojęcia.
                Chyba chodzi o to, że MM nie miała tak do końca pomysłu, jak rozwiązać sprawę
                Pyziaka, z tomu na tom było coraz trudniej, co by nie zrobiła, to i tak się to
                stawało niewiarygodne, jego powrót znaczy. Ale nie podoba mi się, że załatwiła
                to takim wtrąceniem w liście, jak już sie pojawił, to pijany w drobny mak,
                potem jak juz go Laura zobaczyła, to w sytuacji, która go oczywiście z miejsca
                przekreślała i burzyła wszystkie wyobrażenia Laury o tacie.
        • ready4freddy Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 18:20
          rany, gdzie to jest? ktora to ksiazka??
          • the_dzidka Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 21:44
            W Kalamburkie to było, panie.
            • ready4freddy Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 22:54
              musze przyznac, ze Kalamburkie-m nieuwaznie czytal, to mi widac umklo ;) trza sie bedzie doksztalcic.
    • laura-gomez Re: dlaczego Pyziak wrócił? 22.11.06, 16:08
      > b)nie jest chory, ale go i tak sumienie ruszyło
      moim zdaniem tak własnie było. przyjechał po przebacznie, żeby uspokoić to
      sumienie
      • croyance Re: dlaczego Pyziak wrócił? 23.11.06, 12:07
        No dajcie spokoj, same pesymistyczne wersje.
        A moze Pyziak sie ustatkowal i jako szczesliwy czlowiek postanowil uporzadkowac
        i te rejony swojego zycia?
        Moze ma wspaniala, kochajaca zone, fajne dzieci, i moze pod ich wplywem
        rozgrzalo sie serce jego i stal sie lepszym facetem?

        • magda_b Re: dlaczego Pyziak wrócił? 23.11.06, 12:12
          o, taka wersja mi się bardzo podoba :), ale chyba po tym co MM nawypisywała,
          nie przejdzie :(
          • nowaczyk1 Re: dlaczego Pyziak wrócił? 04.12.06, 20:09
            Wstapil do Alcoholics Anonymous i jest na etapie proszenia o przebaczenie
            wszysktich ludzi, ktorych kiedys w zyciu skrzywdzil. Bo jest w AA wlasnie taki
            etapi, przez ktory trzeba przejsc.
            • mmk9 Re: dlaczego Pyziak wrócił? 04.12.06, 20:31
              O, to jest motywacja.
              • anutek115 Re: dlaczego Pyziak wrócił? 05.12.06, 22:46
                I to by bardzo dobrze uzasadniało ten beznadziejny tekst, jak to szło "Dobrze
                wspominam Gabrysię"? Po prostu mnie zgięło, jak to przeczytałam, ale gdyby to
                mówił alkoholik w ramach terapii... Owszem, owszem...
    • ginestra Re: dlaczego Pyziak wrócił? 05.12.06, 23:45
      Mi też pasuje ta teoria, zwłaszcza, że i w opisie wyglądu Pyziaka są też lekkie
      aluzje do nadużywania alkoholu, czyli myślę, że mógł to być zamysł pani MM.

      Ale: w grupach AA ten krok o proszeniu o wybaczenie jest jednak opisany tak
      mniej więcej, że ma ów człowiek poprosić o wybaczenie osoby, które skrzywdził,
      chyba że to jego pojawienie się i to proszenie mogłoby wywołać w ich życiu
      jakieś komplikacje, wtedy ma tego nie robić, w każdym razie Pyziak-AA miałby tę
      świadomość. Dlatego to "Dobrze wspominam Gabrysię" mi nie do końca leży w
      kontekście. Myślę, że gdyby nawet powziął taką decyzję i żywił przekonanie, że
      jego pojawienie się nie wywoła w dawnej rodzinie jakichś złych skutków, byłby
      on mimo wszystko bardziej "testujący sytuację", bardziej skruszony i
      zakłopotany, też wobec córek, próbowałby wybadać czy faktycznie to jego
      pojawienie się nie wywołuje w nich nadmiernego stresu i zamętu w ich życiu i
      raczej szybko by wyraził swoje przesłanie i usunął się przepraszająco, że
      rozumie, że mają mu za złe, ale że to dla niego ważne, może by nawet miał
      trudności z wysłowieniem się z samej tremy i poczucia winy itp. Byłby w każdym
      razie trochę mniej beztroski niż jak został opisany, tak myślę.
      Ale kiedy to piszę, to myślę, że jednak brak mi dystansu do tych książek, bo
      przecież nie są to żywe osoby i pani MM może to wszystko opisywać nie aż tak
      psychologicznie..
      No ale to "Dobrze wspominam Gabę" i to jego zachowanie to wg. mnie obiektywnie
      jakiś dysonans.
      Gdybym miała osobiście optować za którąś z teorii Magdy_b z pierwszego postu,
      to byłoby to "nie jest na nic chory, ale go i tak sumienie ruszyło".
      Po prostu czasem jak jest jakaś nie załatwiona sprawa i mijają lata, to to
      człowieka męczy i chciałby ją jakoś zamknąć. Też przyczyniają się do tego
      nierzadko jakieś wydarzenia życiowe, np. Pyziak cudem wyszedł z wypadku i
      trochę pomyślał o swoim życiu, że warto by tak przyspieszyć to pojednanie zanim
      będzie za późno, bo nie znamy dnia ani godziny itd. Albo poprostu opadły go
      jakieś refleksje "wieku średniego" czy coś. Tak sobie myślę.
      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka