28.11.06, 14:14
Za co ją lubicie????
Obserwuj wątek
    • anutek115 Re: "Noelka" 28.11.06, 16:18
      Książkę czy bohaterkę? :-)
      Bo bohaterki, wstyd przyznać, nie lubię.
      A książkę bardzo - za ten uroczy "przelot" po Wigiliach wszystkich jeżycjadowych
      bohaterów.
      • dakota77 Re: "Noelka" 28.11.06, 16:43
        Ja tez ksiazke lubie za swiateczny klimat i za to, ze moglismy odwiedzic
        wszystkich bohjaterow. I rowniez nie przepadam za Elka, nie bardzo wierze w te
        jej przemiane w ciagu jednego dnia:)
        • iwoniaw Re: "Noelka" 28.11.06, 17:22
          E, myślę że "przemiana" to za dużo powiedziane. Po prostu Elka zrozumiała, że
          zachowała się głupio i egoistycznie, a świąteczna atmosfera ładnie uzasadnia tę
          "opowieść wigilijną" w wersji z nastolatką poznańską ;-)
        • laura-gomez Re: "Noelka" 28.11.06, 17:34
          co do Elki, to trochę przypomina mi jej ulubioną bohaterkę - Scarlett O'Hara:
          obie mają wiele wad, ale i uroku osobistego, dlatego mimo ich niedoskonałości,
          nie sposób ich tak całkiem nie lubić; trochę sympatii wzbudzają :)
          Noelkę lubię za Tomka Kowalika, piękny opis Bożego Narodzenia, ciepło, mądrość
          i miłość do wszystkich ludzi bez wyjątku, której tak brakuje w ostatnich
          tomach :(
          • baba67 Re: "Noelka" 28.11.06, 20:25
            Trzecie miejsce w kategorii najzabawniejszych(po Klamczusze i Szostej klepce, a
            moze odwrotnie-bo nie moge sie zdecydowac czy Klamczucha. czy Klepka jest
            najzabawniejsza)czwarte mniejsce to Kwiat.
    • ready4freddy Re: "Noelka" 28.11.06, 20:41
      jakas taka.. krotka :) hermetyczna dla nieznajacych Jezycjady, bo przeiwja sie w przelocie masa postaci, ogolnie konwencja wideoklipu troche, jakos tak przelatuje to przed oczami i zanim sie czlowiek spostrzeze, juz przeczytal. dosc nisko w moim rankingu :) a bohaterka.. tez taka sobie, pewnie w tzw. realu by mi sie spodobala, moze nawet bardzo, ale jako bohaterka to tak srednio. to juz wole Belle :)
      • ginestra Re: "Noelka" 28.11.06, 23:28
        Ja z kolei lubię Noelkę za dość wierne i klimatyczne oddanie realiów tamtego
        okresu, takiego świeżo po komunie, malowniczego, z rodzącą się
        przedsiębiorczością obywateli i ich - jakby bardziej obecnym niż teraz -
        "niewstydzeniem się" takiej prostej solidarności międzyludzkiej i bratania się
        ze innymi ludźmi (myślę, że pamiętacie sławetne rondo z podziemiami, gdzie
        kwitnie spontaniczny handel takim bardzo typowym dla tamtego okresu
        asortymentem i gdzie odbywa się wieczerza wigilijna; i te rumuńskie dzieci,
        które Gaba zabiera do domu, no i ta wędrówka Mikołajów po domach też jest
        taka "na żywioł", improwizowana, żeby nie powiedzieć "hardkorowa", w tym samym
        klimacie, bo krążą po domach ludzi o różnym statusie życia itp.). Mi utkwił
        bardzo ten okres w pamięci, bo właśnie jakoś w tym czasie zaczynałam dorosłe
        życie i jakoś tak się wśród tych realiów dzielnie "krzątałam", o ten handel
        uliczny też się otarłam z obydwu stron (klienta i osoby handlującej, ale na
        szczęście to drugie - krótko). A zatem mam do tego czasu sentyment i w moim
        odczuciu ukazany jest on ładnie i wiernie.

        W samej książce natomiast jakby zawstydzał czy deprymował (nie wiem jak to
        określić) mnie przy czytaniu wątek tych braci bliźniaków Cyryjka i Metodego i
        Terpentuli, jakoś myślę, że był to wątek trochę ciężki, trochę jakby w dziwny
        sposób zbyt intymny i nie mogłam się w tym odnaleźć, poza tym ta postać
        Terpentuli wydała mi się wysoce dziwna. Elkę na tle innych postaci lubię tak
        średnio, ale jej przygodę śledziłam z wypiekami na twarzy i nie mogłam się
        doczekać kiedy między nią a Tomkiem coś zaiskrzy. :) Tomka polubiłam za to od
        razu ogromnie. No i jest w tej książce miłe ciepło, u Borejków sympatyczny
        rozgardiasz "domu otwartych drzwi", jest zaglądanie do innych bohaterów -
        ogólnie myślę, że to książka bardzo udana i zasłużenie dostała nagrodę.
        Pozdrówka!
        • baba67 Re: "Noelka" 29.11.06, 11:47

          A ja uwazam ze watek Terpentuli, a zwlaszcza wspomnienia historycznych Wigilii
          bardzo przydaja Noelce uroku-staje sie ona przegladem nie tylko przez rozne
          domy, ale tez jakos i przez historie.
          Element utraconej milosci tez jest potrzebny, zeby Grzes zrozumial co go czeka
          jesli nie zdecyduje sie na zaciesnienie znajomosci(dosc do tej pory
          niezobowiazujacej) z Gabriela.
          • uccello Re: "Noelka" 29.11.06, 12:10
            Też lubię tę ksiażkę.
            Czytam ją zwylke , kiedy mi się wydaje ,że ten listopad nigdy się nie skończy.

            Oprócz zalet sławionych przez ginestrę:) i babę67 :), bardzo jakoś przemawia
            do mnie, ten portret rozpieszczonej trochę i bezceremonialnej dziewczyny
            czczonej w domu pod nieodpowiednim imieniem Kicia.
            Poza tym "Noelka"- jak dla mnie - ma wybitne walory wychowawcze, kiedy ktoś
            jątrzy, prowokuje , czepia się bezpodstawnie - myślę sobie -toż to STRYJ
            METODY! I od razu (hmmm) błogość ogarnia moje gołębie serce. Czy tam budyniowe
            serce, jak sobie wolicie.
            • jamniczysko Re: "Noelka" 30.11.06, 08:30
              Nie znoszę Scarlett O'Hara, tedy i za Noelką niespecjalnie przepadam, ale za to
              strasznie polubiłam Terpentulę. Mogłabym na starość Terpentulą być, słowo daję.

              Lubię:
              - bieganinę sióstr w poszukiwaniu butów i towarzyszące jej telefoniczne rozmowy
              koszmarnego Borejki,
              - pierwsze wejście Elki do domu Kowalików,
              - dzieci w szarych rajstopkach, wytrwale czekające na dar od Mikołaja,
              - pierwsze wejście mamy Pałysowej do domu Borejków

              i przede wszystkim scenę z firankami!

              A Cyryl i Metody chyba nie byli bliźniakami. O ile pamiętam, Cyryjek był
              starszy...
    • biljana Re: "Noelka" 30.11.06, 11:21
      ksiązkę - przede wszystkim za klimat. Dobrze oddaje taki przedswiateczny
      rozgardiasz, kojarzy sie z milymi zapachami, prezentami.. cieplem.
      Za sama Elką nie przepadam, choc jej narwany charakterek jest mi skadinad
      bliski:)
    • fuchur Re: "Noelka" 11.12.06, 00:46
      Za jej ciepło i humor. Choć Elka przez dłuższy czas mnie irytowała swoim
      nabzdyczeniem. Natomiast dzieciaki, którym w świetlicy czytałem fragmenty
      Noelki, najżywiołowiej zareagowali na myszę, która być może rzegotała w paczce
      dla Piotrusia. I bezapelacyjnie wizyta u nowobogackich...
    • fandzolka502 Re: "Noelka" 11.12.06, 20:49
      Do mnie najbardziej przemawia moment,kiedy Terpentula objaśnia Cyryjkowi prawdę,
      i pogodzenie Terpentuli z Elką.Aż mi łzy w oczach stają:) A tak ogółem,to jest
      to chyba moja naukochańsza książka z cyklu,szczególnie na grudzień:) I za
      powiedzenie Tomka: ,,O tak. Śpieszy nam się jak cho... jak ho-ho.''I za te
      wszystkie wątki przepełnione uczuciem do drugiego człowieka ( wątek z
      Rumunkami).Cała książka aż kipi od uczuć... i nie bynajmniej w stylu tanich
      romansideł:) I za zaskakujące rozwiązania( Elka,Gabrysia,Grzegorz). I za wiersz
      na końcu,który lubię sobie często cytować. I za wszystkie wigilie,niby takie
      same,a jednak inne. I za obrazowy opis pięknych choinek ,prezentów i gwiazdek
      migających wszędzie. I za te zapachy unoszące się na każdej stronie( bigos et
      caetera:). I za zrozumienie bez słów... za myśli,których słowami wyrazić się nie
      daje. Uch,rozmarzyłam się...
      • kelle1986 Re: "Noelka" 12.12.06, 11:29
        co z tego, że książka piękna, skoro już o tomku i elce niewiele jest w następnych tomach. a to przecież najbliższa rodzina świętych borejków! córka grzegorza!
        • mallina Re: "Noelka" 14.12.06, 01:05
          Kelle, doladnie!!
          wiele razy sie zastanawialam dlaczeo autorka Elke zepchnela w cien, a Grzegorz
          malo co wspomina corke..bardzo zaluje.
          "Noelka" mi sie bardzo podobala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka