nula8
13.03.07, 11:46
Nutria i Nerwus poza cudnym wyznaniem miłości (i historią o nenufarach, która
mnie zawsze śmieszy do łez) daje piękny opis siostrzanych nasiadówek. Kiedy
tak siedzą po nocach i wieczorach we trzy czarownice, gadają i gotują...
Strasznie lubię takie "siostrzane" nasiadówki. Oczywiście, nie odbywam ich z
siostrami, bo jestem jedynaczką, ale za to mam przyjaciółki, z którymi tak
się nieraz udaje posiedzieć.
Jest też taka scena nie pamiętam, w której książce, a nie mam Jeżycjady pod
ręką, kiedy Gaba siedzi w kuchni spragniona spokoju i ciągle ktoś jej tam
przychodzi i gada i je. Cudna scena