meduza7
28.11.07, 20:33
Miałam to umieścić w wątku "wpadki", ale jestem już tak skołowana, że nie
wiem, czy to faktycznie wpadka, czy też ja jestem głupia i czegoś nie
rozumiem. Weźcie pomóżcie, bo zawsze co sto forumowych głów, to nie jedna.
Otóż w "Całuskach pani Darling" mamy przepis na placek z Limerick oraz na
napisanie limeryka. Autorka zamieszcza tam schemat rytmiczny wierszyka, na
schemacie sylaby akcentowane zaznaczone są dużym O, a nieakcentowane małym o.
Wygląda to tak:
oOoOoOoOoO
oOoOoOoOoO
ooOooOo
ooOooOo
oOoOoOoOoO
I limeryk, który służył za wzór:
Pewien starszy mężczyzna z Kamczatki
Wyhodował w zaciszu swej chatki
Tak długiego jamnika,
Że za radą prawnika
Jamnik płacił podwójne podatki.
No to spróbujcie teraz przeczytać wierszyk zgodnie z tym schematem
akcentowania. Wychodzi dziwnie, nieprawdaż? Można by pomyśleć, że to błąd w
druku, gdyby nie to, że ten sam schemat widnieje na rysunku. I właśnie ta
konsekwencja MM tak mnie skołowała.