yasemin
13.08.08, 12:15
Parę dni temu przypomniał mi się ten opis porannej biesiady Pawełka
z "Kłamczuchy", gdy sama, spiesząc się do pracy, mocowałam się z
dwiema niezbyt dużymi kromkami chleba z serem i jajkiem oraz kubkiem
mleka, by jak najszybciej to zjeść. Na stole postawiłam zegarek, by
zmierzyć czas. I co się okazało- mnie też zjedzenie mojego śniadania
zajęło dokładnie 15 minut-a przecież jak widać nie jadłam aż pięciu
bułek z tymi wszystkimi dodatkami, których już nie pamiętam (ktoś ma
pod ręką książkę?)! Mam w związku z tym do Was pytanie- z ciekawości-
ile czasu Wam zajmuje śniadanie? Czy MM nie przesadziła sugerując,
że kwadrans na zjedzenie śniadania to dużo?