verdana
26.09.08, 13:33
Czy sa takie rzeczy, w ktore po prostu nie mozecie uwierzyć w
Jezycjadzie - nib sa napisane, więc "się przydarzyły", ale mimo to
ma się pewność, ze przydarzyć sie po prostu nie mogłu
Ja nie wierze
-w to, ze mama Borejkowa byla dramaturgiem
-że Gabrysia mogla stracić z oczu na dłużej swojego ukochanego,
wypieszczonego Ignasia i nie zainteresowac się, co się z nim stało
-że ludzie mieszkający w suterynie przeznaczaja oszczędnosci na
cudze mieszkanie
-że przez całe dzieciństwo Róża ani razu nie pomyslala o ojcu
-ze przeintelektualizowani snobi mogli pozwolc na nazwanie
kogokolwiek Laurą Pyziak