Dodaj do ulubionych

Gdy w małym pokoiku radyjko gra.

21.03.05, 21:17
Radio. Dużo znaczy w moim życiu. Od maleńkości słuchałam jego dźwięków.
Najpier był tylko program I. Codzienny hejnał z wieży mariackiej, tajemnicze
komunikaty o stanie wód. W Miedoni na Odrze. W dolnej strefie stanów
średnich. W Zawichoście. Bez zmian. Plus 10 centymetrów.
Niedzielne słuchowiska.
Tajemnicze dźwięki i obce języki wyłapywane na falach krótki. Tu mówi Głos
Ameryki z Waszyngtonu.
Audycje muzyczne Willa Conovera.

ps. Tytuł wątku zasłyszałam w reklamie 80-lecia PR, a był odtwarzany z bardzo
juz zdartej płytysmile
To se ne vratisad
Obserwuj wątek
    • popaye Re: Gdy.... radyj(k)o gra :) 21.03.05, 21:57
      co mily Wedrowcze "se ne vrati"?

      Ja, z przyjemnoscia zrezygnowalem z przyjemnosci sluchania swizdow, gwizdow
      i live-transmisji z pracy pily tarczowej przy probach sluchania audycji
      "Rozglosni chinskiej Radia Wolne Himalaje" smile
      Obcych jezykow mam dosc na codzien, stare winylowe plyty (LP) przegralem na CD
      a nagrania "przefiltrowalem" z trzaskow i szumow smile

      Przyznaje, troche mnie brak tych komunikatow o stanie wod w Polsce a
      szczegolnie (przyznaje!), prawie zawsze zapierajacego dech w piersiach
      aktualnego poziomu Odry w Miedoni, - ale coz, wspanialym i emocjonujacym
      doniesieniom o "stanie zasilania" z czasow poznego Gierka - dorownac on nie
      mogl sad.·

      Szkoda, ale juz nawet (technicznie) trudno jest mnie sluchac Programu I-szego
      PR - prawie wszyscy nadaja na UKW albo w przekazie satelitarnym.
      I...dobrze (pewnie).
      Radia slucham coraz rzadziej i jesli to w internecie, albo jadac samochodem, a
      i wtedy ponad inne przedkladam audycje...."Radyja".
      Rozrywka tam dobra no i.... (bylo, nie bylo) "katolicki glos w moim domu" smile)
      pozdrawiam,-
      pE

      • onkwe Re: Gdy.... radyj(k)o gra :) 22.03.05, 16:27
        Nikt juz dzis nie slucha radia Luxemburg....To byly czasy... najnowsze swiatowe
        przeboje na fali szumow, trzaskow i zagluszaczek ! wink)

        A radia " u nasz " mozna sluchac takze...w telewizji satelitarnej. Od groma
        stacji, z calego kontynentu. Biorac pod uwage, ze w wielu domach TV podlaczone
        jest do nowoczesnego systemu naglasniajacego, nie jest to gupie rozwiazanie i
        sprytny chwyt naganiajacy firmom satelitarnym takze tych klientow , ktorzy
        preferuja dzwiek bez obrazu... wink
        • mantra1 Re: Gdy.... radyj(k)o gra :) 22.03.05, 17:31
          Radio Luxemburg, Rzoglosnia Harcerska, na ktorej liscie przebojow krolowaly
          najlepsze "hiciory", przesiakniete miazmatami zgnilego Zachodu, Glos Ameryki,
          RWE i Trojka, przemycajaca w stanie wojennym tzw."tresci", a pozniej radio od
          srodka, przez 10 okraglych lat. Do dzis miewam koszmarne sny, ze nie zdazam z
          audycja na antene smile Nie lubilam tego radia, a zarazem kochalam, bo ma ono w
          sobie jakas magie, czy magnes i jak juz raz czlowiek w to wdepnie, to wsiaknie
          na dobre i trudno tak po prostu powiedziec mu "bye bye". A pozniej, kiedy przez
          pewien czas obraz w telwizorze byl dla mnie tylko niewyrazna plama, telewizja
          stala sie dla mnie radiem, a radio telewizja. Gdy juz "przejrzalam na oczy", w
          pierwszych tygodniach trudno bylo mnie oderwac od telewizora, ale po
          zaspokojeniu pierwszego glodu ogladania przeszly mi te chuci i do dzis korzystam
          z tego wynalazku dosc umiarkowanie. Natomiast radyjko, czy to w kompie przy
          pracy, czy w kuchni przy garach, zawsze sobie gra smile
          • jan.kran Re: Gdy.... radyj(k)o gra :) 24.03.05, 16:00
            Przez wiele lat , od 14 - go roku zycia do mojego wyjazdu z PL (mialam 23 lata)
            radio bylo najwazniejszym dla mnie medium zaraz po ksiazce.
            Moja milosc do jazzu i jego znajomosc jest efektem sluchania radia.
            Czrny humor lubilam od wczesnego dziecinstwa ( jako dziecie nieletnie
            uwielbialam Adamasa i Dahla co mi zostalo do dzis ) wiec Zembaty byl absolutnym
            faworytem.
            Moje pokolenie cytowala na wyrywki texty Waligorskiego , Wolskiego ,
            Fedorowicza.
            Wolna Europa byla oknem na swiat i remedium na wszeogarniajaca i oglupiajaca
            propagande.
            Mysle ze radio w uksztaltowalo mnie i moje gusty a takze wielu sposrod moich
            rowiesnikow.
            Kran.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka