Dodaj do ulubionych

Herbata. Czajnik 43.

31.01.07, 22:41
Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho

Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 31.01.07, 23:07
      No pod takim mottem to chyba wypije dodatkowa herbatke (z aronii).
      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 43. 31.01.07, 23:41
        Okropnie się zagapiłam herbatkowo... ale oglądałam końcowkę mojego ulubionego
        soku z żukasmile))
        Tim Burton jest genialnysmile)
        A wczoraj było Shining ... i znowu się bałam choć widziałam po raz enty.
        Pzrepis na tiramisu podam niebawem i szereg innych bo ostatnio gotujemy z
        Juniorem znakomite obiadkismile))
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 17:06
      Może zapach dobrej herbaty i kawy obudzi nasze forum smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 18:03
        Jestem z herbatą liptonowa czarna ale bez chałwy. Trzeba trochę ukrócić
        łakomstwo bo idzie wiosna i okaże się , że spódnice nam się "zbiegły"smile.
        Rzeczywiście tydzień zaczął nam się Wielką Niemotą ale zaraz zatęsknimy za sobą
        to znaczy wszyscy za wszystkimi. Podzielimy się tym co nam w duszy gra a może
        tylko wyje..
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 20:30
          Już tęsknimi za osobami zmęczonymi forumowymi rozmowamisad Gorzka herbata jest
          dobra, ale treści przyprawione gorzką żółcią odstraszają. Fora umierają. Na
          jednym z nich, zamkniętym, pojawił się wątek wyliczający godziny od ostatniego
          wpisu, a tamtejszy admin napisał, że forum będzie trwało, choćby tylko on sam
          miał rano witać się, a wieczorem mówic dobranoc. Tamto forum przetrwało. Może i
          nasze ocknie się wraz z przylotem pierwszych jaskółek i pierwszymi krokusami.
          Może nawet szybciej? Podobno widziano już żurawiesmile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 21:05
            Nie da się ukryć jesteśmy zmęczeni rzeczywistoscią realną.
          • warum Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 21:08
            Wiem,ze aktywnosc to dowod,ze forum jest czytane i odwiedzane. Ale ja /1
            forumowiczka troche bierna ale bardzo wierna smile/czytam A40+ regularnie/ choc
            wpisuje sie z doskoku i rozwlekle i nie zawsze na zadany temat/ i bardzo mnie
            cieszy,ze wciaz chcemy sie podzielic slowemsmile Przyznaje,ze zaczynam odreagowywac
            ostatnie miesiace, czasem czuje sie jak po gradobiciu/ zupelnie bez powodu/,
            czasem jestem tak nabuzowana jakims rozgoryczeniem pomieszanym ze zloscia
            glownie na siebie za swoja naiwnosc,ze glupio mi o tym pisac, bo to zwykla
            codziennosc, a ja wiem,ze za kilka godzin, innego dnia bede miec normalny
            nastroj. Zwyczajnie nie chce zostawiac takiego ponurego sladu po sobiesmilePS.
            ostatnio czytalam 2 watki extra: o uczciwosci i o umieraniu/smierci. jeden i
            drugi wywolal we mnie refleksje...ze natury sie nie zmieni. I nie warto na sile
            "dostosowywac sie", zostanmy soba nawet jak czasem jest tu cicho.
            • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 21:25
              Ja pisze niewiele ale wszystko czytam ,swiadomosc ze inni tez teraz czytaja
              jest przyjemna.A gdy nikt nic nie napisze to znaczy ze wszyscy czekamy az ktos
              cos napisze :}}
              Warum, dolki gorki dowodza ze nie jest ci wszystko jedno. Czuje ze za styl
              zaraz mi ktos domowy natrze uszu.
              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 21:36
                Mnie odstrasza ślimaczący się portal i wylogowywania.
                Jednak zawsze chętnie zaglądam smile
                Są okresy że piszę mniej , jak każdy.
                Ostatnio chyba zamieniłam się w misia bo choć mniej pracuję to spałam przez
                kilka tygodni znacznie więcej niż normalnie.
                Do tego odkryłam źródło znakomitych filmówsmile i oglądam sobie.
                Herbatka jaśminowa się parzysmile
                Kran
              • popaye Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 22:20
                dobry wieczor,-

                Mieszkajac w Kraju kawy (herbata to tutaj przysmak mocno "regionalny")
                pijam herbate wieczorem kultywujac rodzinna tradycje.
                To byla i jest zawsze czarna herbata - ziolka, napoje herbatopodobne (owocowe
                wszelkie) i eksperymenty (w naszej kulturowej tradycji): zielona, czerwona
                i... diabli wiedza jaka, byle "modna" - zostawie kobietom.

                Tradycjonalista pozostane tez w podejsciu do "mojego" forum - NIC mnie nie
                przeszkadza, ze ktokolwiek z jego stalych Uczestnikow - dzien, dwa czy kilka
                nie mial ochoty, okazji, czasu czy mozliwosci dokonac wpisu.
                Dla mnie - tutaj jest grupka szczegolnych bo wirtualnych Znajomych ktorzy
                w "realu" tez, najprawdopodobniej nie widywali (nie komunikowali) by sie
                codziennie.
                Ambicji uczestnictwa w "Wielkim" (iloscia uczestnikow i wpisow) - Forum nie mam,
                nie mam rowniez zadnej ochoty uczetniczyc w forum z "zadaniami" i probami
                administrowania nimi. Wszystkie akcje, zjazdy, wspolne
                (realne) "przedsiewziecia" sa mnie potrzebne jak dziura w moscie.
                Zadan, terminow i "obowiazkowych kontaktow" mam dosc w pracy z malenka roznica,
                ze tam - musze a na forum (czy w gronie Znajomych) - moge.
                Mam ochote - pisze. Czesto sa to "glupoty" i refleksje inspirowane zdarzeniami
                chwili.
                Z "obowiazku" , juz dawno nie robie NIC bo (moim zdaniem) juz NIC nie "musze"
                i traktuje ten fakt jako szczegolny rodzaj mojego prywatnego luksusu.
                Gdy to forum "zwiednie" jak obawia sie Wedrowiec - hmmmm..... zachowam w milej
                pamieci kilka lat trwajaca wymiane spostrzezen "o zyciu" z nieliczna grupka
                niezwykle sympatycznych Ludzi.
                Nad niczym nie bede bolal bo wiem iz nasze forumowe "zycie" i akurat ten sklad
                Uczestnikow to ... splot przypadkow a pewne jest tylko, ze jutro bedzie piatek
                a po nim - sobota.
                Nie dajmy sie zwariowac, ze przez 1, 2 czy 3 dni bylo (na forum) troche ciszej.
                pozdrawiam,-
                pE
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 21:36
            wedrowiec2 napisała:

            > Podobno widziano już żurawiesmile

            Informację o ptactwie klangorzącym zaczerpnęłam z popayowego postusmile
            • popaye Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 22:36
              Wedrowcze,-
              na ptakach "znam sie" m/w tak jak na psach i kotach.
              Bocianow - jednak - widywalem w zyciu kilka i moim zdaniem, nawet takiemu
              milosnikowi ptactwa jak ja - trudno jest je "pomylic" z sikorka czy wroblem.
              Dosc trzezwo stapam po ziemi, alkohol pijam praktycznie wylacznie w czasie
              urlopow a wzrok mam "slaby" ale skorygowany szklami (w okularach) f-my Zeiss.

              Widzialem, dzisiaj, przyznaje przypadkiem (na chwile wyszedlem z Firmy) jadac
              ok godz. 11-tej samochodem (chyba) bociana - w locie.
              Nie jestem na 100% pewny (ale na 99!) ze to byl na pewno BOCIAN wiec
              wspomnialem o zurawiu ktory coprawda "inaczej" wyglada w locie ale jest jedynym
              ptakiem ktorego ja, przy zdrowych zmyslach "moglbym" pomylic (wielkoscia) z
              bocianem.

              Zaluje, ze o tym fakcie wspomnialem.
              Teraz juz tylko (jakis spec - magister) niech mnie wytlumaczy, ze to NIEMOZLIWE.
              Milego wieczoru,-
              pE
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 22:47
                Możliwe, możliwesmile Sporo bocianów zimuje w Niemczech, a żurawie są jednymi z
                pierwszych ptaków przylatujących wczesnym przedwiośniem.
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 01.02.07, 23:54
                  Dzien bez herbaty bylby niepelny. To juz nalog, ale nawet kiedy nastroj calkiem
                  nie do pisania wpadam i macham lapka do was - i nich tak zoastaniesmile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 02.02.07, 17:21
      Pora nastawić samowar
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 02.02.07, 17:35
        Slusznie Omeri, zaczelo sie piatkowe popoludnie, nigdzie juz nie wychodze, jest
        cieplo, gra muzyka - przynioslam truskawki (rozmrozone) do pojadania - (nie wiem
        czy pasuja do herbaty) - poprostu luksus smile
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 02.02.07, 18:05
          Pasują, Mammajosmile
          Bardziej konserwatywnie chrupię herbatniki do herbatywink
          • popaye Re: Herbata z ... dziegciem? :))) - do Omeri 02.02.07, 20:45
            dobry wieczor,-
            cos.... slodko tutaj bardzo! smile

            Nasze "kagankowe" (od oswiaty) Specjalistki, przy herbatce - rozkoszja sie,
            przyznaje zasluzonym choc przejsciowym wypoczynkiem w pracy.
            Hmmm.... O.K. ale... popayE - Wasz forumowy "rozrabiaka", reprezentuje Narod
            CIEMNY ktory jest w przewadze liczebnej i "domaga sie" pomocy.
            Wczoraj dostal ja (pomoc) od Wedrowca (w sprawach "ornitologicznych") - dzisiaj
            kolej na (tytuly pomijam) Omeri, naszego guru "germanistycznego" (ponoc NAWET
            licencjant ma! smile)))) - czego sie rowniez dowiedzialem na tym forum!).

            Innych Herbatowiczow prosze o wyrozumialosc, ale cieplo tu, a ja wlasnie
            zrobilem sobie filizanke herbaty i nasza Germanistke tez "przy samowarze" -
            widzesmile

            W portalu GW (Gazeta.pl SPOPT) wlasnie przeczytalem zapierajacy dech w
            piersiach artykul: "Bild" obraża polskich szczypiornistów"

            sport.gazeta.pl/reczna/1,78466,3893415.html
            przeczytalem, i komentarze-wpisy Rodakow, mniej bieglych (zapewnie) w
            niuansach "wrazej" mowy - a jakze "inklusive" smile)
            Slabo czytato-pismienny jestem, po naukach kursu jez."lobcych" w Radyju, ale
            (a co mnie tam!) "wale" w www. z Bildem!
            www.bild.t-online.de/BTO/sport/2007/02/02/handball-wm-polen/deutschland-gegner-vorstellung.html
            A tam, rzeczywiscie "stoi" : "...Vor dem Finale: Polen unfairstes Team der WM
            Vorsicht vor den Roten Rüpeln!"

            My i...."CHAMY" ? co to to NIE!

            Dawaj w reke " Deutsche Recht-schreibung von A-Z" (Trautwein Wörterbuch Edition)
            i... sprawdzam bo... najlepiej ponoc "u zrodel" smile)
            Poczytasz ze mna?:
            Najpierw ten nieszczesny "Rüpel":

            Rüpel (der, -s, -pel) grober Mensch. Rüpelei; Rüpelhaftigkeit; rüpelhaft.
            rup'fen.

            A teraz juz tylko (he, he) "grober Mensch":

            grob (Adj.; gröber; gröbste) derb; schlimm; nicht fein, aufs gröbste (sehr
            stark); grob fahrlässig handeln. Aber: grobkörnig. Großschreibung: etwas/nichts
            Grobes; aus dem Gröbsten heraus sein. Beachte: Es sind(,) grob gerechnet(,) 25
            Prozent. Gröbe; Grobheit; Grobian; Grobschnitt; grobknochig; gröblich;
            grobmaschig; grobschlächtig.

            Na "chamami", jak Ich "znam" (np.: "... miales chamie zloty rog" ) nie wyglada
            mnie to na "to samo" - myle sie?

            Zastanawia mnie dlaczego "polscy tlumacze", zaczynam podejrzewac iz m/in "Twoi"
            - licencjaci (sic!) "tlumacza" dla gawiedzi zawsze najbardziej skrajna
            interpretacje i znaczenia?
            Przeciez to to samo jak w tych Kaczorach-kartoflach! - BURAKI by Ich nazwali
            nie bylo by niczym odbiegajacym od prawdy i... zamieszanie byloby mniejsze smile).

            Troche zle, ze takie podlewanie "oliwy do ognia" z terenu nieudacznej
            i szkodliwej (dla wszystkich) polityki a´la Kaczory przenosi sie na sportowa
            rywalizacje.
            Sport to ponoc "zdrowie", ale jak widac w naszym (polskim) wydaniu na pewno
            nie "psychiczne" smile)
            pozdrawiam serdecznie,-
            pE
            • mammaja Re: Herbata z ... dziegciem? :))) - do Omeri 02.02.07, 21:18
              Moze chodzi o "grubianstwo" ? Nie mam pojecia, nie znam niemieckiego zbyt dobrze,
              tak poprostu kojarze " na rybke" ? ( mam nadzieje,ze znacie okreslenie "na rybke'?)
              • omeri Re: Herbata z ... dziegciem? :))) - do Popaye 02.02.07, 22:50
                Jein
                Niestety w czterotomowym slowniku Piprek/Ippold - stary, ale nadal b.dobry na
                pierwszym miejscu cham, prostak, gbur.
                Nie wiem, kto robi tłumaczenia z niemieckiego dla "GW", ale juz nie pierwszy
                raz nie sa najlepsze. Mammajo trafiłaś, ze chodzi o grubiaństwo i ostry styl
                gry ( z czego i też nasi niedzielni przeciwnicy słyną).
                Często tlumacz nie myśli o calym kontekście, poza tym tlumaczenia jak zwykle na
                wczoraj i jak najtaniej!!!
                • popaye Re: Herbata z ... dziegciem? :))) - do Popaye 02.02.07, 23:19
                  Piprek/Ippold-a hmmm... tez mam! smile (Edycja Wiedzy Poszechnej z 1986 r.)
                  W czesci Polsko-Niemieckej: Rüpel (jako: cham) jest w 4-tej kolejnosci
                  po: Grobian(ie), Flegel(u) i Lümmel(u) smile

                  Swoja droga - jezyk niemiecki to naprawde i wbrew pozorom "trudny" jezyk.
                  Sama jego nauka, bez obycia w realiach jezykowej codziennosci to
                  troche "drewniana droga" smile.
                  Mnie np. okreslenie Lümmel kojarzy sie raczej sympatycznie z naszym "menelem"
                  a juz na pewno nie z orydynarnym "chamstwem".
                  Jez.polski ma ta ceche (na moj gust) iz "w porownaniu" ma mniej okreslen
                  wieloznacznych z "szerokim marginesem" zastosowan.
                  Na poczatku (przygody jezykowej) mnie to razilo ale hmmmm.... trafilem na
                  madrych Ludzi ktorzy posluzyli sie (slusznym!)argumentem nie-porownywalnego
                  (z jez.polskim) dorobku literatury niemieckiej formatu "swiatowego" od Goethe
                  po Dürrenmatt-a (by nie trzymac sie samych geograficznych Niemiec).
                  Szybko musialem Im przyznac racje smile
                  pozdrawiam,-
                  pE
                  • popaye Re: PS -->Omeri 02.02.07, 23:31
                    ja wiem iz najbardziej adekwatnym okresleniem naszego "menela" bedzie niem.:
                    Penner (he, he - nie ma w "Wielkim Slowniku" Piprek-a/Ippoldt-a !), ale Lümmel
                    tez mnie (jakos) "sympatycznie" wyglada smile)

                    buziak "dobranocny",-
                    pE
                    • mammaja Re: PS -->Omeri 03.02.07, 00:04
                      Zarumienilam sie pochwalona przez Omerismile
              • omeri Re: Herbata z ... dziegciem? :))) - do Mammaji 02.02.07, 22:52
                Trafilaś w sedno. Kocham to powiedzenie "na rybkę". Pierwsze tlumaczenie
                robocze to też rybka smile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 02.02.07, 22:53
            a teraz wypiję wieczorną senchę
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 17:30
      Zostawiam pelen samowar i wybywam na imieniny!
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 19:09
        Dzięuję za samowar. Przyjemnego wieczorusmile
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 19:23
        Dzieki Omeri,ze pomyslalas o herbatce dla nas , juz nalewam , zycze milego
        wieczorusmile)
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 20:10
          Postawiam filizanke, z zakasek dzisiaj owoce - dosc juz tych slodyczy! W planie
          Mozart (do posluchania), bo dostalam trzy piekne plytki smile
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 20:31
            Odsuwam chałwe, sięgam po owoce. Słucham RMF Classic i bardzo prozaicznie
            zastanawiam się, coby tu jutro zrobić na obiad... rychło w czassmile) Chyba, jak
            na amerykańskich filmach, wyciągnę coś z zamrażarki. Najlepiej na chybił
            trafił - mam nadzieję, że trafię na bigos litewski a nie na klopsiki lub na
            pierogi z jagodami, które plączą sie od lipca.
            • popaye Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 21:07
              dobry wieczor,-
              dzisiaj, - muzyczno-herbatkowy jak czytam smile
              Brawo.

              Nie bedzie u mnie wieczoru z muzyka bo zajmowalem sie do tej pory zajeciami nie
              sprzyjajcym jej sluchaniu.
              Skonczylem juz, na szczescie a teraz mam czas na herbate i "przelecenie" po
              programach (polskiej) TV w poszukiwaniu najnowszych wiesci z Kraju.
              Przed kilkoma minutami natrafilem, chyba na Polsat-cie2 na polska wersje
              sitcomu ktorego kilka odcinkow orginalu (amerykanskiego)ai do tego w
              niemieckiej wersji jezykowej widzialem kilka lat temu.
              Nic wartego uwagi, jak wiekszosc sitcomow, ale zaskoczylo mnie obsadzenie
              polskiej wersji aktorka niezwykle podobna do odtworczyni w orginale
              Orginal nazywal sie Nany a polski (chyba) Niania.
              Doczekalem do konca tego odcunka by zanotowac iz polska Nany jest niejaka
              Agnieszka Dygant - odrobine "tezsza" od aktorki odtwarzajacej ta role w
              oryginale ale poza tym "jak dwie krople wody".
              Polska wersja troche nie trzyma sie "kupy" bo o ile sobie dobrze przypominam
              dowcip oryginalu polegal na konfrontacji "pojec wychowania, wartosci
              i obyczajowosci" srodowiska nowojorskich Zydow z ktorych wywodzi sie Nany
              i typowego anglosasa - Jej pracodawcy a pozniej - meza smile.
              W polskich warunkach byloby dla wiekszosci nieczytelne bo... Zydow
              i mentalnosci tego srodowiska nikt, albo niewielu widzow - pamieta.
              Byloby bardziej "czytelne" gdyby dali cos ze... Swietojebia ale pewnie o to
              trudno w Ameryce, szczegolnie jak scenariusz serialu (nie wiem) ale na zapewne
              pisany jest na zamowienie zydowskiego producenta (orginalu!) smile).

              Milego wieczoru,-
              pE
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 21:26
                Pop, tamten serial amerykanski tez szedl w polskiej TV, tutaj mamy raczej
                konfrontacje praskiego swiatka z ktorego pochodzi rzeczona niania z nowobogacka
                elegancja. Byc moze w tym odcinku nie bylo "odnosnikow", ale serial sympatyczny,
                lacznie z Agnieszka Dygant.
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 21:35
                Też przeleciałam się po kanałach i nie miałam gdzie dłużej się zatrzymać. W
                pierwszych latach "Kablówek" nie moglismy się oderwać od telewizora. Siedziałam
                z otwartymi usty i oglądałam oglądałam. Nie żadne filmy czy mydlane opery ale
                Programy popularno naukowe /eee, wcale takie naukowe to one nie były/ .
                Discovery i Travel i Planety i Nation.Geogr. Wszystko nowe, dech zapierające
                obrazy które tylko z lektur znane były.Nawet programy o zjawiskach
                niewytłumaczalnych wydawały się być nader interesujące. Mijały lata a
                fascynacja stawała się coraz mniejsza. Już nie miałam ochoty oglądać poraz
                setny programów o piramidach, lawinach, huraganach, duchach czy o
                zwierzakach /a tych dużo bo "aktorzy" honorarium nie dostają więc powtórki
                niezliczone/. Jedyne co mnie nigdy nie znudziło to poranna Alpenpanorama smile) na
                3Sat Teraz nasza kablówka skasowała programy niemieckie, zostawiając DW.Aha,
                hiszpańskiego i włoskiego też już nie ma. A ostatnio nawet nie odnowiono umowy
                z BBC World i BBC Prime.

                Piszesz o serialu Niania o obsadzie aktorskiej, a ja zwróciłam uwagę na to co
                napisales o scenerii gdzie się akcja toczy. Srodowisko żydowskie i w dodatku
                sympatyczne.... no coś Ty , Zydzi są po to by się z nich nasmiewać a nie po to
                by się z nimi śmiać. Niestety.Poczytaj czasami komentarze na różnych forach...
                ale to już zupełnie inny temat.
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 21:45
                  Ale to sa stereotypy, Alfredko, caly swiat nie jest taki. Nie czytam takich
                  forow, ktore by mnie splaszczaly smile
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 22:03
                    Napewno nie jest taki ale są tematy które jakoś mnie serdecznie bolą. Wynika to
                    z racji wychowywania sie wśród wielu kultur i religii, przy ogromnej tolerancji
                    ze wszystkich stron. A zreszta czy może być "normalnym" człowiek zrodzon z
                    matki ateistki, ojca ewangelika? W dodatku ten człowiek /czyli ja/ został
                    ochrzczony z kościele rzymsko katolickim a na nabożeństwa biegał do cerkwi do
                    zaprzyjażnionego "batiuszki". A najlepszą przyjaciółka była Zydówka. Obiecuję
                    solennie, że już nie będę się wyrywała z takimi tematami ale podobno na starość
                    taki mi dziwnymi się stajemy, nic tylko przeszłośc. Pozdrawiam serdecznie.
                    Herbara całkiem wystygła.
                • popaye Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 22:18
                  Alfredko i Mamm. smile

                  Dzieki Wam za wytlumaczenie realiow polskiej wersji tego serialu.
                  Tak myslalem iz Polska a nawet sama Warszawa "rozni" sie nieco od NYC
                  i dzieki za utwierdzenie mnie w tym przekonaniu.
                  Drobiazg, tylko (na marginesie), ze moim zdaniem "Zydzi(zydzi)" w odroznieniu
                  (niestety) od naszego Swietojebia lubieja i UMIEJA sie ze swoich przywar i
                  specyficznej odmiennosci kulturowej - smiac a u Nas to byloby:
                  obraza "majestatu" smile)
                  Wnosze tez iz Pani Dygant miala by "szanse" na kariere rowniez za Wielka Woda
                  bo nie ustepuje warunkami, talentem i uroda tym z Brodway-u smile

                  Alfredko - mam cyfre (canal+) full-opcje, wiec "wiem" co m/w wchodzi
                  (wchodzilo) w sklad ich oferty programowej.
                  Jednoczesnie "przerobilem" o m/w 15 lat starsza (od polskiej) "kariere"
                  wszystkich stacji kommercyjnej TV w Niemczech (wszystkie RTL-e, SAT, WOX,
                  ProSieben i... jak sie one tam wszystkie "zwa" wraz z pochodnymi), wiec "chlamu
                  zapychajacego 24-godzinny program - mialem wczesniej dosc smile)

                  Nie dzisw sie przeto, ze "polska" TV odbieram na zasadzie: "to juz wszystko i
                  DAWNO temu gdzies "bylo" (widziane).
                  Nic szczegolnego bo np. holenderska "kuznia TV-pomyslow" - firma EnDeMol -
                  dostawca wiekszosci pomyslow (od BigBrother po taniec z gwiazdami i 99%
                  teleturniejow) do polskich (kommercyjnych Stacji TV) - przedtem sprzedawala je
                  juz "innym" smile)
                  Maj patenty (prawa wlasnosci) do wiekszosci pomyslow i... jz nie ma CO (nowego)
                  wymyslec - rynek na TV show, sitcom-y i talk-show jest po prostu za maly, a
                  czego Oni (bracia DeMol) nie wymyslili juz jest (i bylo!) w Ameryce lub...
                  Australii, o Brazylii (telenovelas) nie wspominajac smile)

                  Tak "na prawde" to na "europejskim" poziomie jest polski TVN-24 i.... NIC wiecej
                  Reszta to popluczyny "zajezdzonych na smierc" starych, wylysialych "kobyl"
                  przeniesionych na polski rynek, a niektorych nawet porzadnie nie chce sie
                  tlumaczyc np.: wspomniane przez Ciebie programy National Geografic czy Animal
                  Planet.
                  KOMMERCJA i... tyle, jak turecka chalwa (GORSZA od tej polskie - Wedla! ) smile)

                  pozdrawiam,-
                  pE
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 22:28
                    Alfredko, ale kiedy ostatnio bylam w takiej komisji, ktora przyznaje dotacje z
                    puli miasta dla organizacji pozarzadowych to na imprezy zwiazane z kultura
                    zydowska przyznano naprawde duzo pieniedzy i wszystkie wnioski dostaly
                    dofinansowanie. A moj UTW byl w srode w synagodze (przeszlo 50 osob) i wrocili
                    zachwyceni i klimatem i oprowadzjacym. Moze niepotrzebnie to w ogole pisze, bo
                    co to kogo obchodzi.(Poprzednio bylismy w cerkwi na Pradze).
                    Pop, po telewizji nie spodziewam sie nieczego nadzwyczjnego, najgorsze, ze
                    prawdziwie ciekawe dokumenty "ida" w poznych godzinach nocnych sad
                    • popaye Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 22:49
                      Mammajko
                      swietnie, ze tak jest bo.. pomijajac wszystkie glupoty i religijne "konflikty"
                      miedzy wyznawcami judaizmu i Katolikami specyfika nawet popularnej, ludowej
                      kultury zydowskiej jes na tyle oryginalna iz warto jej poczynania wspierac.

                      Inaczej tez wygladal by tez zapieklo-rydzykowy "katolicyzm" gdybysmy UMIELI
                      i CHCIELI "przeniesc" na rynek polski, nawet tylko najwiekszych miast,
                      atmosfere i obyczajowosc nadrenskiego KARNAWALU (czy nawet Fasching-u z
                      Monachium) - wspanialej zabawy na (totalnym!) "luzie" wywodzacej sie przeciez z
                      obyczaju KATOLICKIEGO wyrozniajacego go od "dzieci Reformacji": sztywnego
                      i "ponurego" Ewengelicyzmu czy (jeszcze bardziej zasadniczy!) - Luteranizmu.
                      Pozdrawiam i (jeszcze raz) wyrazy uznania dla Twojego zaangazowania
                      Obywatelskiego!.
                      pE
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 03.02.07, 23:23
                        No to jeszcze jedna herbatka przed snem, na zdrowie!
                        • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 02:10
                          Kurtka śliczna, tylko ten kaczy puch wink)
                          Imieniny udane, przedsenna sencha
                          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 11:10
                            Pomyłka, to nie kaczy to łebędzi smile)
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 16:14
                              To chyba byłam w stanie wskazujacym na ...
                              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 16:22
                                Omeri, możesz przetłumaczyć tekst Popaye ? starałam się ale zaplątałam sad
                                • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 16:37
                                  Tak na rybkę, droga Alfredko

                                  Polska może tylko wtedy wygrać, jak mecz bedzie bez sędziego.
                                  Niemcy muszą wygrać, ponieważ koniecznie potrzebują sukcesu. Przeciez nie można
                                  przez lata karmić prostych ludzi stwierdzeniem ,ze są mistrzami świata w
                                  eksporcie. Dlatego też sciaga się wszelakie wielkie imprezy sportowe do
                                  Niemiec, by wymusić ten sukces.
                                  Na piłkarskich mistrzostwach świata nie udalo się, ponieważ sprytni Włosi w
                                  ostatniej sekundzie przelicytowali sędziego.
                                  Tym razem jednak się uda !!!
                                  Grunt, ze miliony zubożałych osób pobierających zasiłki Hartz IV (okrojone
                                  mocno zapomogi!) będzie się cieszyć oraz czuć Niemcami i nadludźmi!!!
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 17:49
      Samotne posiady przy filiżance herbaty. Czy wszyscy oglądają mecz???
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 17:53
        Jestem,na mnie mozesz zawsze liczyc, pije kawe i koncze Gazete czytac.
      • popaye Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 17:55
        jest co ogladac Wedrowcze, choc szkopda, ze ten mecz przegramy sad
        moze... Malysz chociaz?
        p.Kaczka-Prezydent na skoki Malysza sie nie zapowiadal! smile)
        pozdr.,-
        pE
        • warum Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 18:16
          Przegralismy, ale gralismy zupelnie dobrze, a wszystkie bledy naprawimy do
          nastepnych mistrzostw! Mielismy swietnego bramkarza/ wlasciwie to 2/ i srebrny
          medal jest naprawde odpowiedni, a Niemcom zloto - trafilo siesmile Pilka reczna to
          sport naprawde "bliskiego kontaktu", szybkosci i intuicji/refleksu, nasi nie
          umieli sie cofac i czasem tracili pilke w prostym rozgrywaniu miedzy soba, ale
          mozemy byc z nich dumnismile
          • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 18:22
            Nie oglądałam bo nie znam zasad gry ale cieszę się, że nie było żle. To chyba
            pierwszy medal szczypiornistów polskich w rozgrywkach zagranicznych?. Po
            kolacji wypijemy trochę smorodinówki /w dalszym ciągu moooocna/
          • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 18:27
            Małysza oglądałem, jest w świetnej formie!!!!! Musi ją utrzymać do mistrzostw
            w Saporro. Ale młodzież depcze mu po piętach a może po końcach nart? Nie wiem
            jak to nazwać.
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 18:32

              Mecz przegral z jarmarkiem staroci na BBC prime
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 18:34
                a gdzie samowar?
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 18:50
                  Przybiegam z herbatka z aronii, po emocjach sportowych, obiadku zjedzonym na
                  koszt syna w pobliskiej knajpce (bardzo dobrym zreszta) i wyprasowaniu paru
                  koszul dla w/wym (cos sie nalezalo za ten pyszny obiad) smile))
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 18:50
                Nasza kablówka wycięła BBC. Zawsze rano przy kawie oglądałalismy giełdę staroci
                lub kupno domów. Swietnie zrobione programy.Przy giełdach staroci nie mogę się
                nadziwić ileż to wspaniałych, często wartościowych rzeczy może nagromadzić
                jedna rodzona.No coż, wojen mieli sporo ale od stuleci nie mieli wroga na swoim
                terytorium, nikt ich z tłumoczkami z domostw nie wyrzucał.Dla pocieszenia
                dodaję - to nasze wsdpólne europejskie dobro smile)) /ale zazgrzytało/.
                powspominać.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 21:25
      Nikt nic dziś nie czytał? Quizów nikt nie rozwiązywał???
      Pozostała herbata.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 21:33
        Jakos nie bylo czym sie dzielic z tego czytania, a herbata jest niezawodna smile
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 21:55
          Jutro nowy tydzień, zobaczymy co nam przyniesie. Chyba znów nowe awantury na
          najwyższych szczeblach ale jest nadzieja że szczeble też się kiedyś
          powyłamywują smile))
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 22:01
            Obejrzalam film na dvd Cinema Paradiso. Z wielką przyjemnością
          • popaye Re: Herbata. Czajnik 43. 04.02.07, 22:08
            dokladnie tak - Alfredko,-

            to byl dobry tydzien.
            Na Mazowszu wyrzucili drobnego "kretacza" z PiSu ktory pelnil obowiazki
            Wojewody z kaczego namaszczenia.
            W nastepnym "Wielki premier" musi pogonic albo Macierewicza (najlepiej zamknac
            klienta w mocno strzezonym odosobnieniu: Szpital Psychiatryczny itp.) albo...
            Radka Sikorskiego - min.Obrony.
            W obydwu przypadkach - O.K.
            Albo pozbedziemy sie z polityki nieodpowiedzialnego idioty albo PIS (i Kaczory)
            pozbeda sie jednego z niewielu kompetentnych ministrow smile
            Raczej to drugie!
            Typ byl mocno "podejrzany"... jezyki (obce) znal itp! - do PISu i Kaczorow nie
            pasowal absolutnie!.
            Lepszy bedzie ktorys z "ukaranych w zawieszeniu" drobnych przekretaczy od
            Leppera - "swoje ludzie" ani za madre, ani kompetentne - dla Kaczorow w sam
            raz! smile)

            Aby do jutra smile)

            pE
            --
            pilem w Spale, spalem w Pile, ...
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 05.02.07, 18:30
              Popoludniowo - wieczorna herbatka, smak troche gorzki po wiadomosci o
              rezyganacji Sikorskiego z powodu Maciarewicza. Oj, doczekalismy, moi drodzy....
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 05.02.07, 18:31
                Już lecę, pedzę z filiżanką. Oj doczekaliśmy się !
                • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 05.02.07, 18:50
                  Doczekalismy sięsad
                • popaye Re: Herbata. Czajnik 43. 05.02.07, 19:15
                  przepraszam
                  to Panie nie znaly Panow (politykow) Kaczynskich?
                  To jakies nowe nazwiska na polskiej scenie politycznej?
                  Bo ja, mieszkajac "troche dalej" znam tych skorkojadow od pierwszego dnia
                  Ich "macenia" (szczegolnie Jareczka!) i kopania dolkow pod "wszystkimi naraz"
                  oraz robienia zlej krwi wokol NAJUCZCIWSZEGO i najmoralniejszego polityka
                  polskiego jakiego znam: Pana Premiera Tadeusza Mazowieckiego.
                  Od tego dnia tych kreatur napewno nie zapomne sad.
                  NIC co jest w interesie ich pokretnej i "swietojebliwej" polityki (a jakze!)
                  nie bedzie Wam (nam) oszczedzone.
                  Wspomnicie moje slowa.
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 05.02.07, 19:56
                    Panie znają tych "panów". Ale nawet znając ma się nadzieję, że są granice
                    których się nie przekracza. Właściwie to oni nie mają i nie potrzebują zadnych
                    granic czy przyzwoleń. Biora wszystko bo takie jest przyzwolenie ludu
                    pracującego miast i wsi sad( Igrzyska ludowi wsmak. A ci co są przeciw nie
                    pójdą wiecować, nie wezmą kamieni czy oskardów. Z bydłem też pod sejm czy Pałac
                    nie przyjdą. Narazie sytuacja wygląda beznadziejnie, jedyna nadzieja w tym, że
                    sami za łby się wezmą gdy już nie będzie na kogo szczuć.
                    • popaye Re: Herbata. Czajnik 43. 05.02.07, 20:40
                      w mmencie dokonywania mojego wpisu nie widzialem Twojego podpisu Alfredko
                      pod lista Pan "zaskoczonych" - jakakolwiek decyzja pp.Kaczynskich (razem czy
                      osobno!).
                      Mialem nadzieje, ze chociaz Ty.
                      Pomylilem sie - sorry, a Ty masz oczywiscie prawo (rowniez sie dziwic!).
                      Obejrzalem wlasnie wywiad z "nastepca" p.Sikorskiego - nastepnym psychopata
                      w "klubie rzadowym" pp. Macierewiczow, Fotygow czy Giertychow.
                      To towarzystwo uzupelnione o kryminalistow od Leppera "pod ramie" z czolowka
                      zaprzancow Swietojebia w sutannach , - gwarantuje Tobie - w najblizszej
                      przyszlosci skutecznie oduczy rowniez Ciebie jakiegokolwiek zdziwienia
                      w przedmiocie "jaka to ma byc (zdaniem Kacznskich) nasza Ojczyzna i jej
                      Wladze smile.

                      Milego wieczoru,-
                      pE
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 05.02.07, 22:12
                        Nie traktuje tego w kategorii "zaskoczenia" - tylko wymiany biezacych informacji.
                        Obejrzalam nowy program Manna i Materny i niestety rozczarowal mnie również sad
                        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 15:34
                          Po pysznym obiadku popijam zieloną herbatkęsmile
                          Chętnie bym popisała i poczytała ale muszę się zdrzemnąć godzinkę przed wyjściem
                          na wykład i film do cinemateque żeby tam dramatycznie nie chrapać.
                          Do wieczorasmile
                          Kran
                          • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 15:50
                            miłej drzemki i udanego wyjścia smile Do zobaczenia
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 16:13
                              Obiadk dziś u frosty (ryba z pieca z brokułami -polecam)
                              Pora na herbatę
                              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 16:19
                                Nie znam tego wyrobusad Pozostaje sama herbata.
                                • kanoka Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 17:39
                                  Frosta - smaczna i prosta wink
                                  www.frosta.pl/php/index.php?s=421&did=2&l=pl
                                  Kiedy jeszcze pracowałam, często była to ostatnia deska ratunku, czy też metoda
                                  na głoda dla całej rodziny.
                                  A rybę z brokułami,nawet niedawno upiekłam osobiście. Mrożona kostka
                                  łososia(tutaj ryby są tylko mrożone), posypana przyprawą do ryb, popieprzona,
                                  obrzucona wiórkami masła i brokułami(też mrożone). Na wysmarowaną tłuszczem
                                  blaszkę i do pieca na 20 min. Pod koniec(5 minut), włączyłam opiekanie. Smaczne
                                  było smile)
                                  Czyżbym podświadomie odtwarzała zapomniane smaki....
                                  A teraz z herbatą - zieloną jak zwykle
                                  • kanoka Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 17:42
                                    I rzeczona frosta rybno-brokułowa
                                    www.frosta.pl/php/index.php?s=421&did=43&l=pl
                                    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 17:48
                                      Wędrowcze, dzisiaj na obiad do gotowanej wołowiny były "Warzywa na patelnię,
                                      zielone" Frosta /Frosty??/. Oprócz jarzyn innych mrożonek jeszcze nie
                                      widziałam, może są w Sródmieściu.
                                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 20:55
                                        Zapraszam na czerwone półwytrawne!
                                        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 21:00
                                          Z radością dołączęsmile
                                          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 21:26
                                            Przede wszystkim herbata, czarny lipton, wino oczywiscie tez.Dzisiaj zamiast
                                            muzyki kulinaria na Style. Interesujące przepisy na smażony kurczak i na
                                            sernik. Zupełnie inne niż te które znam. Muszę wyprobować.
                                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 06.02.07, 22:31
                                              Wrocilam z promocji ksiazki naszego przyjaciela, bardzo bylo sympatycznie, duzo
                                              znajomych, teraz wieczorna herbata lipton po pracowitym dniu smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 07.02.07, 18:26
      Herbata czeka
      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 43. 07.02.07, 19:12
        Popijam jaśminową, , witaj Omeri smile
        Zaraz dokończę zupę oglądając na klaptopie Sleeper Allena, a na noc do fabryki.
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 07.02.07, 20:14
          Gorący yunan. Byłam na zebraniu w bardzo gorącym pomieszczeniu. Powrót do domu
          w przenikliwym chłodzie sprawił, ze tylko herbata z sokiem malinowym pomoże
          pozbyc się dreszczy.
          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 43. 07.02.07, 20:46
            Wedrowcze dodaj do herbaty sok z cytryny i wskocz do cieplej kapieli,teraz
            latwo o przeziebienie.
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 07.02.07, 20:48
              i pamietaj o ciepłych skarpetach smile
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 07.02.07, 21:15
                Dziękuję za troskę. Już mi jest cieplej.
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 07.02.07, 22:04
                  Wlasnie zrobilam herbate z cytryna ( i cukrem, o co za rozpusta!), wypija ja
                  przy TV, cokolwiek tam znajde do obejrzenia, ale jestem taka okropnie zla i
                  wsciekla, ze musze sie troche oderwac od rzeczywistosci.
                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 43. 07.02.07, 22:27
                    Wspolczuje podziebionemu Wedrowcowi i zirytowanej Mamai...
                    Zaraz sobie zaparze nocna jasminowasmile
                    • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 07.02.07, 23:15
                      Zostalo trochę czerwonego wina z wczoraj, dobre na sen i ukoi nerwy smile
                      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 43. 07.02.07, 23:22
                        Swietny pomysl, trzeba podsunac potrzebujacym kieliszeczeksmile))
                        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43.do Mammai 08.02.07, 11:13
                          Czy już trochę ochłonęłaś? a możemy wiedzieć co było powodem irytacji ?
                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43.do Mammai 08.02.07, 11:39
                            Poprostu rzeczywistosc polityczna mnie przerasta - i nie smiejcie sie, w koncu
                            przyjdzie mi dozywac swoich dni w tym kraju.
                            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43.do Mammai 08.02.07, 11:58
                              Tu naprawdę nie ma się z czego śmiać. Tak samo bylismy żli, zdenerwowani i
                              wściekli, by nie używać nieparlamentarnych wyrazów. Trochę wyciszyliśmy się po
                              zebraniu na którym byliśmy. To niesamowite jak podbudowuje rozmowa z ludżmi
                              rozsądnymi, zaniepokojonymi też tym co się dzieje. A podbudowuje forma i
                              atmosfera w jakiej toczy się dyskusja. Spokojnie, rzeczowo i bez chamstwa w
                              wypadku gdy ktoś ma inne zdanie od mojego. Może jeszcze dożyjemy trochę
                              bardziej normalnych rządów. Zwłaszcza Wy młodzi bo ja już niewiele mam nadziei:
                              ((
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik 43.do Mammai 08.02.07, 12:06
                              Mammaju, szkoda nerwow, lepiej poczytać dobrą książkę czy iść z psiakami na
                              spacer!
                              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43.do Mammai 08.02.07, 17:49
                                A może ktoś z Panstwa zmieni trochę zapis dzieńdoberków bo ten już mi się po
                                nocach śni, proszę smile)
                                • omeri Re: Herbata. Czajnik 43.do Mammai 08.02.07, 18:05
                                  Zmienilam, ale czy się spodoba?
                                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 43.do Mammai 08.02.07, 18:53
                                    się już spodobało, a jakie mogą być piękne następne... może coś z przysłów
                                    ludowych ?
                                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43.do Mammai 08.02.07, 22:36
                                      bardzo ladnie, Omeri, herbata pozno- wieczorna, czwartek to moj dzien
                                      zapracowany, jutro bedzie lepiej.( Ale przynajmniej nie bylo czasu na wkurzanie
                                      sie!)
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 43. 09.02.07, 19:46
      Herbata czeka, tort Esterhasy także
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 43. 09.02.07, 20:36
        Dzieki juz biegne na herbate czy to jest torcik orzechowy?Chetnie sie
        poczestuje , po ciezkim dniu.
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 43. 09.02.07, 20:39
        Po pracowitym dniu należy mi się porcaj tortu Esterhasy. Dzięki Omerismile
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 43. 09.02.07, 20:43
          No wlasnie, czy to tzwn, tort wegierski? U mnie w cukierni robia pyszny,
          prawdziwie czekoladowy, z pysznymi owocami z konfitury wisniowej. Ale narazie
          herbatka z cytryna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka