Dodaj do ulubionych

Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników

IP: *.icpnet.pl 22.11.09, 13:06
Brawo! Brawo! Tacy ludzi powinni przejmować np stocznie i prowadzić dalej!
Panie Seroka - niech Pan wchodzi również w inne branże! Albo promuje swoich
zaufanych menedżerów do tego aby otwierali swoje firmy, współpracujcie razem,
wykupujcie to co jeszcze jest w Polsce do kupienia a zbudowanego za Gierka aby
Polski przemysł rósł, był coraz bardziej nowoczesny! Trzymam kciuki!
Obserwuj wątek
    • Gość: zenek Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: *.chello.pl 22.11.09, 13:19
      Szacunek i uznanie, oby więcej takich rodzimych biznesmenów i
      biznesow opartych na wiedzy i kompetencjach, a nie szemranych
      układach przekrętach.
      • bratprezydenta Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników 22.11.09, 16:22
        Tylko pochwalić, tym różni sie kapitalizm, od kapitalizmu
        kasynowego, gdzie robi się kasę na spekulacji.
        Milion dolarów wrzucone w giełdę daje pracę tylko komputerom i
        jednym maklerowi na 10 minut.
        • Gość: Bolek uparty brak zrozumienia IP: *.236.205.165.ptr.us.xo.net 22.11.09, 17:50
          A gdzie ty myslisz ten milion rzucony w gielde pojdzie? Wlasnie z tych pieniedzy
          sa finansowane przedsiewziecia firm pdobnych jak ta opisana w niniejszym
          artykule. Czasami az zalosc bierze jak sie slucha niektorych Polakow ktorzy
          uparcie stoja w miejscu i nie zupelnie rozumieja jak dziala swiat.
          • Gość: zzz Re: uparty brak zrozumienia IP: 213.134.187.* 22.11.09, 20:01
            tia, na rynku wtornym? Rynek wtorny juz potem spekuluje akcjami, firma nic z
            tego nie ma, no chyba ze chce sie wyzbyc kolejnych akcji po dobrej cenie.
            Tudziez, akcje z wtornego zostana skupione za smieszna kase przez konkurencje.
          • bratprezydenta Re: uparty brak zrozumienia 22.11.09, 20:32
            Gość portalu: Bolek napisał(a):

            > A gdzie ty myslisz ten milion rzucony w gielde pojdzie? Wlasnie z
            tych pieniedz
            > y
            > sa finansowane przedsiewziecia firm pdobnych jak ta opisana w
            niniejszym
            > artykule. Czasami az zalosc bierze jak sie slucha niektorych
            Polakow ktorzy
            > uparcie stoja w miejscu i nie zupelnie rozumieja jak dziala swiat.

            No pomyśl lepiej zanim zaczniesz pisać takie dyrdymały, kasa z
            giełdy pójdzie na kolejne wirtualne przedsiewzięcie, o ile rynek
            pierwotny przynosi jeszcze korzyści gospodarce, kapitał uzyskany z
            emisji można przeznaczyć na rozwój firmy, nową produkcje itp, to
            rynek wtórny to czysta spekulacja, nie przynosząca dla gospodarki
            nic, bo po hossie jest bessa i zarobione na papierku pieniądze się
            rozpływają. Co gorsza większość wolnej kasy inwestowana jest właśnie
            w wirtualne inwestycje, pompując kolejne bańki i psujac realna
            gospodarkę.
      • everettdasherbreed Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników 22.11.09, 16:37
        Ale z drugiej strony, gdyby rozwinęli się silniej, to może by padli ofiarą
        polskiego piekiełka.

        Pamiętacie zniszczenie np. "Optimusa"?

        Pamiętacie kanonady nienawiści wobec Janusza Palikota?
        • olias Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników 22.11.09, 17:24
          co ma wspólnego Optimus i jakiś Palikot który wżenił się w majątek
          rodziców żony? opamietaj się chłopcze.
          wracając do Optimusa - nie było żadnej zawiści wobec tej firmy, była
          jakby wzorcowa, miała dobrą markę. Oprimus zniszczyła urzędniczka z
          Izby Skarbowej.
          • everettdasherbreed Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników 22.11.09, 17:31
            O właśnie mamy pierwszy wystrzał z "Aurory" do Palikota.

            Optimus to właśnie przykład zniszczenia firmy przez urzędasów. Czytaj ze
            zrozumieniem.
    • Gość: jacek Od ilu dolarów za taki tekst? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 13:27
      Ile GW bierze za taki tekst? Może inni też by chcieli się pokazać, podajcie cennik.
      • Gość: Lutek Re: Od ilu dolarów za taki tekst? IP: 62.218.228.* 22.11.09, 13:49
        A co zazdrosc Cie zjada? Lepiej zeby nie opisywac jak komus sie
        powiodlo bo wtedy tacy nieudacznicy jak ty sie odzywaja
      • nomina Re: Od ilu dolarów za taki tekst? 22.11.09, 13:56
        Nie wiem, ile bierze Gazeta - mojemu wydawnictwu agencja reklamowa proponowała "recenzję na WP, Onecie [nie pamiętam, czy GW też - n.] wraz z wymoderowaniem dyskusji" za 9.000 + VAT. Bohaterowi artykułu życzę samych nieodpłatnych recenzji, a nawet jeśli artykuł był sponsorowany - to o takich sukcesach miło przeczytać. Nie sztuka być wielką firmą, kiedy jest się oddziałem międzynarodowego konsorcjum albo za PRL-u było się firmą państwową, od której klienci brali jak leci, bo nic na rynku nie było, i teraz ją znają. Sztuką jest wybudować wielką firmę od zera.
        • Gość: Soze Do Nomina IP: *.galileusz.3s.pl 23.11.09, 09:35
          Opisywana przez Ciebie historia wydaje się wielce prawdopodobna. Spłodziłem kiedyś komentarz na temat pewnego "BYZNESMENA" w lokalnym wydaniu GW. Nie używałem w nim wulgaryzmów ani sformuowań uznawanych za obraźliwe. Opisałem jak osobnik ten dorobił się kasy bo na własne oczy to widziałem. Jakie było moje ździwienie gdy komentarz ten został usunięty. Powtarzam USUNIĘTY a nie wymoderowany za złamanie regoulaminu. Od tamtej pory nie kupuję GW a zawarte tam informację traktuję z "pewną dozą nieśmiałości" Pozostał mi nawyk siedzienia tu na formu bo lubię wasze komentarze!
      • Gość: gość Re: Od ilu dolarów za taki tekst? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 14:08
        Niestety- firma ma na polskim rynku fatalny brand - knoci wiele
        dostaw
      • Gość: GTPRESS Re: Od ilu dolarów za taki tekst? IP: *.cable.mindspring.com 22.11.09, 16:07
        Jacku, ja pokaze za free to, co masz do pokazania, od 20 lat
        nieodplatnie promuje Rodakow, po cichu, spokojnie, skutecznie,
        Chlopcy wygrywaja festiwale, pracuja w tv, wykladaja na uczelniach,
        po prostu stara, polska "mafia" filmowa w NYC i okolicach, pomagajmy
        sobie i pamietajmy o korzeniach !!!!!!! Lodz to piekne miasto i
        bedzie jeszcze piekniejsze !!!!!!
      • nowak11 Re: Od ilu dolarów za taki tekst? 22.11.09, 16:38
        A nawet i jeśli jest to art.spon. to co z tego?Ja się obawiam tylko jednego,aby
        firmą pana Sroki nie zainteresował się jakiś nadgorliwy pizduś ze skarbówki!
        • everettdasherbreed Re: Od ilu dolarów za taki tekst? 22.11.09, 16:45
          Po co firma ma wydawać pieniądze na artykuły sponsorowane i to jeszcze w
          polskiej gazecie, skoro jej oferta jest adresowana do przemysłu a nie do konsumenta?
          Artykuły sponsorowane to mogą zamawiać producenci majtek, soczków, kosmetyków
          czy mebli.
          • Gość: Radek Re: Od ilu dolarów za taki tekst? IP: *.jmdi.pl 22.11.09, 17:55
            To samo pomyślałem. Wystarczy wejść na stronę tej firmy i obejrzeć jej ofertę.
            To nie są produkty masowe tylko specjalistyczne produkty dla bardzo dużego
            przemysłu (ale raczej niezbyt zaawansowane technologicznie). Rynek potencjalnych
            odbiorców tych produktów jest więc bardzo ograniczony.
            • jwojnar Artykuł sponsorowany jak drut 22.11.09, 22:27
              A nie przyszło kolegom do głowy, że firma być może zamierza wejść na giełdę,
              zaciągnąć jakiś poważniejszy kredycik albo z jakichkolwiek innych względów (jak
              choćby ludzka próżność) prezes próbuje podnieść rozpoznawalność marki. Być może
              to świetna firma, ale artykuł i tak śmierdzi szmatą na kilometr.
      • opinia_publiczna_online Re: Od ilu dolarów za taki tekst? 22.11.09, 21:43
        > Gość portalu: jacek napisał(a):
        > Ile GW bierze za taki tekst? Może inni też by chcieli się pokazać,
        > podajcie cennik.

        My też jesteśmy zainteresowani promocją młodych, zdolnych, w obszarze nowych
        technologii ;-)
    • Gość: bambi7 Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: 195.205.60.* 22.11.09, 13:53
      Dobrze, że jednak komuś udaje się wyjśc poza polskie bagno.
      Brakowało tylko jednej rzeczy, o której S.Sroka nie powiedział -
      oprócz odwagi i innych cech potrzebne jest także (a moze przede
      wszystkim) SZCZĘŚCIE, bo nie take firmy już upadały - bywały i
      większe, i starsze....

      Poza tym firma startowała w czasach, kiedy faktycznie za 1000$ można
      było jakąs podupadającą fabrykę kupić. Nie wiem jakie szanse miałby
      zaczynając swój biznes dzisiaj.
    • Gość: 987 A jak trzeba będzie płacić ludziom tak jak na IP: *.bialystok.vectranet.pl 22.11.09, 13:55
      Zachodzie, to przeniosą firmę do ... ?
      • imw na Zachodzie? 22.11.09, 14:04
        czyli gdzie? w Portugalii czy Hiszpanii?
    • Gość: gdzie Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: 188.33.73.* 22.11.09, 13:56
      Niemożliwe, we wschodniej Polsce? Przecież tam się tylko pije i narzeka
      • everettdasherbreed Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników 22.11.09, 16:40
        Byłeś kiedyś w Łańcucie, Mielcu, Grajewie, Mońkach, Hajnówce, Puławach,
        Krasnobrodzie, Zamościu, Stalowej Woli, Rzeszowie czy Tarnowie?

        Tam są tygrysy gospodarki.

        Lepper jest z zachodniopomorskiego.
    • Gość: a Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 14:36
      "Od tysiąca dolarów po tysiąc pracowników?" Ciekawe, ile ci
      pracownicy zarabiają. Pewnie po tysiąc złotych.
      • Gość: zzz Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: 213.134.187.* 22.11.09, 20:05
        o ile wiem, to pracownicy do niego wala drzwiami i oknami.... wiec sam sobie
        przemysl ile dostaja i/lub jakie warunki pracy maja.
    • Gość: asd Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: *.chello.pl 22.11.09, 15:33
      tylko pogratulować. Dobrze posłuchać że ktoś nie narzeka tylko bierze los we
      własne ręce.
    • sagi2007 To jest to 22.11.09, 15:40
      takich ludzi więcej !!
    • Gość: GTPRESS Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: *.cable.mindspring.com 22.11.09, 15:50
      nareszcie cos, co cieszy w niedzielny poranek nad East
      River..........
    • Gość: prigoda Gratulacje!!! IP: *.e-wro.net.pl 22.11.09, 16:08
      Miło gdy się komuś udaje. Sam jestem na początku tej drogi (planuję otwarcie
      firmy) i dzięki takim historiom aż się chce spróbować. Pozdrawiam i życzę
      wszystkim sukcesów (także tym marudom, pesymistom, i tych co mają śmiechy na
      forum).
      • Gość: Ma-ryja Re: Gratulacje!!! IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.09, 17:14
        > Miło gdy się komuś udaje.

        Panu Sroce nic sie nie udalo, on po prostu zapracowal wraz z krewnymi na swoj
        sukces. I na tym sposobie myslenia polega zasadnicza róznica miedzy tymi, co im
        sie udalo - wtedy sa kims, lub nie udalo - wtedy winni sa inni. Ludzie, ktorzy
        zbudowali swoj sukces uporem, praca, rozwaga ale i podejmowaniem ryzyka sa tego
        swiadomi i tak tez o tym mowia. Np. p. Sroka twierdzi, ze zawsze wiedzial, ze
        moze polegac tylko na sobie i ludziach w organizacji.
        Dlatego zycze równiez tobie - prigoda - sukcesów i zrealizowania wlasnych idei,
        ale nie tego, by ci sie udalo, ale dlatego, ze na to ciazko zapracowales i mozes
        byc dumnym z siebie i swojego sukcesu.
        Serdecznie pozdrawiam - trener i coach managementu.
    • spector1 Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników 22.11.09, 16:25
      Cały ten artykł to nic innego jak nieudolna promocja firmy
      Transsystem.

      Jeżeli Transsystem należy do czołówki światowej w swoim sektorze
      to dlaczego nie zgłasza on wartościowych patentów (innymi słowy
      firma zajmuje się chałturą, która nie przynosi Polsce żadnych
      technologicznych korzyści)
      spectrum.ieee.org/static/patentsurvey2008
      Polska od 20 lat zgłasza rocznie kilkadziesiąt razy mniej patentów
      niż np. Niemcy.
      Jeżeli mamy w Polsce takich technologicznych liderów jak Transsyst.
      to nic nie zanosi się na to aby polska innowacyjność przeniosła się
      z polityki do przemysłu.

      To przygnębiające,że znajdują się tacy, którzy są dumni z "osiągnięć"
      Transsystem,u.

      Spector

      • Gość: xxxx Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 19:57
        Ile ty zglosiles patentow w ciagu ostatnih 20 lat?
        zadnego?
        wiec sie ucisz i osiagnij polowe tego co ten facet...
    • Gość: Sroka Trzymamy się tysiąca IP: *.chello.pl 22.11.09, 16:32
      Tyle maksymalnie płacimy pracownikom
      • Gość: Ma-ryja Re: Trzymamy się tysiąca IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.09, 17:23
        > Tyle maksymalnie płacimy pracownikom

        Wez i zbuduj wlasna firme i zaplac dwa i piec razy wiecej. Nikt ci tego nie
        zabroni. Umowa o prace polega m.in. na tym, ze pracownik zgadza sie na warunki
        placowe pracodawcy. A jezeli sie nie zgadza, to 1. negocjuje je na nowo, 2.
        odchodzi, znajdujac kogos lepiej placacego 3. zmnienia miejsce zamieszkania i
        przenosi sie np. do zachodniej Polski, bo wiadomo, ze tam zarobki sa wyzsze niz
        na scianie wschodniej.
        Pracodawca jest rowniez zainteresowany stworzeniem pozytywnej atmosfery i
        zarobki stanowia tylko jedno z kryteriow wyboru pracodawcy. A prawda jest taka,
        ze ci, ktorzy dla pieniedzy przyszli, rownie szybko za pieniadze odejda. nie
        chce spekulowac nt. twojej aktualnej sytuacji, ale mam wrazenie, ze nalezysz do
        typu ludzi, ktorzy najchetniej "siedza na kanapie i maja za zle".
        • everettdasherbreed Re: Trzymamy się tysiąca 22.11.09, 17:38
          Skąd te stereotypy, jakoby w zachodniej Polsce zarabiało się lepiej niż we
          wschodniej?
          W zachodniej części Polski statystykę poprawiają: Wrocław, Poznań i Szczecin
          plus firmy przewozowe (szlaki z Poznania, Wrocławia i Szczecina zbiegają się w
          Berlinie). Do tego dochodzą atrakcyjne turystycznie obszary zachodniego wybrzeża
          oraz Sudetów.
          Ale oprócz tego mamy byłe PGR, jumiarzy i szrociarzy. Plus tanie usługi przydrożne.

          Wschodnia część Polski ma Podlasie: centrum mleczarstwa i hodowli, gwałtownie
          rozwijające się nowe ośrodki turystyczne na Lubelszczyźnie (Nałęczów, wkrótce
          Celejów, Krasnobród), przemysł lotniczy (Świdnik, Rzeszów, Mielec).

          We wschodniej Polsce jest bardzo dużo bogatych ludzi. Mam na myśli nie tylko
          rodziny celników z Terespola, Dorohuska czy Medyki.
      • Gość: zenek Re: Trzymamy się tysiąca IP: *.chello.pl 22.11.09, 17:26
        Lepszy tysiac pracownikow pracujacych i placacych podatki niz tysiac
        na Naszym,czyli panstwa garunuszku.
        • Gość: biznes po polsku Re: Trzymamy się tysiąca IP: *.net.upc.cz 22.11.09, 17:41
          taa za 1k$ wynajął hale produkcyjna,zatrudnił 14 ludzi,oplacil materialy pensje
          podatki
          wszystko za marne 1000 baksow

          bzdura !

          jakim kretynem trzeba byc zeby wierzyc w takie "cuda"
          • Gość: bambi7 Re: Trzymamy się tysiąca IP: 195.205.60.* 23.11.09, 00:25
            Ile ty masz lat - pewnie nie więcej niż 15, bo nie pamiętasz końca
            lat 80. Wtedy faktycznie za 1000$ można było żyć jak Panisko, bo
            dolar był niewymienialny w PRL-u (dewizy - coś ci to pojęcie mówi?!)
            i miał wartość prawdziwego złota (nie złotówek).

            Jeansy z USA (nie te szmaty co teraz niby ze Stanów są, a faktycznie
            pochodzą z Chin) kosztowały wtedy kilka dolarów, więc masz
            porównanie co do cen...
            • Gość: abraham_L Re: Trzymamy się tysiąca IP: *.net.upc.cz 23.11.09, 00:36
              Gość portalu: bambi7 napisał(a):

              > Ile ty masz lat - pewnie nie więcej niż 15, bo nie pamiętasz końca
              > lat 80. Wtedy faktycznie za 1000$ można było żyć jak Panisko, bo
              > dolar był niewymienialny w PRL-u (dewizy - coś ci to pojęcie mówi?!)
              > i miał wartość prawdziwego złota (nie złotówek).
              >
              > Jeansy z USA (nie te szmaty co teraz niby ze Stanów są, a faktycznie
              > pochodzą z Chin) kosztowały wtedy kilka dolarów, więc masz
              > porównanie co do cen...

              to jak zarobil te 1000 zlotych ? czy dolarow ?

              mam 34 lata i doskonale pamietam te czasy - pamietne rozkradanie skarbu panstwa
              przez bylych "towarzyszy"

              skakanie bolka przez przez plot itp - wku...a mnie maksymalnie gadka a tym ze
              ten koles byl taki sprytny i zrobil z gowna bat
              a wy glupi tylko przez wasza niedoskonalosc jestescie biedni

        • Gość: abraham_L Re: Trzymamy się tysiąca IP: *.net.upc.cz 22.11.09, 17:49
          Gość portalu: zenek napisał(a):

          > Lepszy tysiac pracownikow pracujacych i placacych podatki niz tysiac
          > na Naszym,czyli panstwa garunuszku.

          hehehe - za wszystkie podatki ktore placiles prze cale zycie,jakis urzedas bawi
          sie teraz na wyspach

          do tych biednych,trafia najmniej - najwiecej z twoich podatkow zostaje w
          kieszeniach bogatych - dlatego zawsze bedziesz biedny i cale zycie bedzie musial
          zapier... na ich bogactwo.

    • everettdasherbreed Gratulacje, ale z drugiej strony trzeba 22.11.09, 16:35
      powiedzieć, że akurat mieli szczęście, że nie zniszczyła ich skarbówka pod
      byle pretekstem.
      Choćby za niezapłacenie podatku od wystawionej faktury pomimo nieotrzymania
      płatności.

      A ile dobrych firm skarbówka zniszczyła?
      Dla skarbówki ważne jest wyrwanie pieniędzy w tym roku podatkowym. A co będzie
      w nowym roku, czy firma przeżyje, to nieważne. To już będzie nowy rok
      podatkowy i być może nowy naczelnik urzędu.
    • olias Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników 22.11.09, 17:21
      "... zawsze liczyłem przede wszystkim na siebie i na ludzi, którzy
      pracowali w firmie ..." szkoda że takiej postawy nie uczą w
      podręcznikach dla polskiego "managera". byłaby Polska inną.
      powodzenia zyczę prawdziwemu przedsiębiorcy.
      • everettdasherbreed Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników 22.11.09, 17:32
        W pewnej polskiej firmie na ścianie gabinetu dyrektora (ale nie naczelnego)
        widziałem takie motto:

        "Pracownicy to nie koszt ale skarb!"
    • Gość: flam Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 17:56
      Tylko ile zarabiają robole?.
      • everettdasherbreed Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników 22.11.09, 18:22
        Skoro nie uciekają, to zarabiają wystarczająco.
        • Gość: abraham_L Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: *.net.upc.cz 23.11.09, 00:19
          everettdasherbreed napisał:

          > Skoro nie uciekają, to zarabiają wystarczająco.
          >

          poki nie strzeli cie sztacheta w leb imbecylu - wtedy sie obudzisz ze swojego
          egocentryzmu

    • Gość: xogo Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: 87.244.76.* 22.11.09, 19:54
      91 rok :))) co kolwiek spadło z drzewa kosztowało 10 razy tyle ile jest warte,
      to były czasy miałem 16 lat, wtedy kiedy nic nie mogłem zrobić, za młodość się
      płaci i to słono :))))))))
    • Gość: MS Re: Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: *.19.165.83.osk.enformatic.pl 22.11.09, 23:12
      ciesze sie ze mozecie wykonywac projekt dla Airbusa.pozdrawiam.MS
    • Gość: Wieki Rob Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: *.pool.mediaWays.net 23.11.09, 08:33
      Ciesze sie ze jeszcze nie pojawil nikt nawiedzony i nie poprawia bledow
      ortograficznych w komentarzach....
    • Gość: Władymir Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: 89.204.137.* 03.05.11, 17:53
      Gdyby za kłamstwa, oszustwa i najzwyklejsze lanie wody przyznawano medale to ten delikwent ze zdjęcia miałby ich więcej niż dotychczasowy , światowy rekordzista - Nikita Chruszczow! Przypomnę , że Chruszczow miał ich około 450 kilogramów! W sztukach możemy się tylko domyślać ile to mogło być!
    • Gość: stop złodziejom! Od tysiąca dolarów do tysiąca pracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.12, 16:59
      Firma TS zbankrutowala ale Pan Prezes S.S nie ma powodu do zmartwien

      on za same nie zaplacone nadgodziny pracownikom exportowym

      bedzie zyl jak krol latwo policzyc
      srednio przez 10 lat 200 Pracownikow bylo na budowach exportowych

      200x300 rbg kazdy =60000 rbg / miesiac X 10 lat

      140 rbg X 200 pracownikow = 28000 rbg/m-c to średnia ilość nadgodzin w miesiącu za ktore nigdy TS nie placil

      Łatwo policzyć 28000 rbg X 12 miesiecy X10 lat X minimum 10 euro = 33 600000

      słownie: trzydzieści trzy milionów sześćset tysięcy euro nie licząc ZUS, US it
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka