Dodaj do ulubionych

Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką

17.04.11, 14:41
Niedługo ktoś opatentuje sranie na siedząco i od tej pory każda wizyta w klopie będzie nas kosztowała 5 PLN :)
Obserwuj wątek
    • czarny-dziadoslaw Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką 17.04.11, 14:43
      Co za roznica jak sie bedzie nazywala restauracja i czy na jedlospisie znajduje sie : jadlo czy inaczej, gosci interesuje nie opakowanie a zawartosc. Liczy sie jakosc a nazwy to rzecz drugorzedna. Goscie sami znajda odpowiednia nazwe i ta bedzie najlepsza.
      • calli Re: Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką 17.04.11, 14:53
        Głupiś, to jest okradanie Polaków z własnego języka - wstyd, że taki palant jak ten Kościuszko jest Polakiem; praszczur Kościuszko się w grobie przewraca.
    • Gość: slowacki co za dekiel IP: *.home.aster.pl 17.04.11, 14:48
      A nazwę BUC dla siebie też zastrzegł ten Kościuszko?
    • lubawa1 Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką 17.04.11, 14:55
      Pan doktor Marek Bukowski zaprezentował popis sztuki gadania banaluk przy użytciu dętej, drewnianej mowy. Nic odkrywczego, same banały, a wszystko to w wielce cenionym przez prawników i ekonomistów narzeczu "pitolongo-pitolongo".

      Przy okazji: doktor czego? Prawa, ekonomii czy możę smażenia na patelni grillowej?
    • jiddu Niezła paranoja 17.04.11, 15:00
      Tak idiotyczne, że szkoda słów. Politycy to jednak niezbyt inteligentna grupa społeczna.
    • misiak1983 Słów pospolitych, powszechnych nie patentować! 17.04.11, 15:13
      Słów pospolitych, powszechnych nie powinno się patentować! Opatentuję literę "a" albo w ogóle alfabet i zacznę na tym zarabiać! To jest jednak dziki kraj!
    • truten.zenobi oto czemu służy patentowanie i ochrona praw autors 17.04.11, 15:16
      ... autorskich.

      ale pewnie to tez kolejny dowód na korupcję w urzędach i instytucjach państwowych.
      no bo jak można zastrzec potoczne zwroty i określenia? chyba tylko przekupując kogo trzeba!
    • Gość: lolo Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką IP: *.unknown.vectranet.pl 17.04.11, 15:28
      żałosne... niech się udławią tym opatentowanym jadłem. Urzędnicy i 'sprytni byznesmeni'.

      T-Mobile chciało kilka lat temu zastrzec "swój kolor"- magente.
      Rozumiem "zaklepnać" wymyślone słowo, ale pojedyncze słowa będące w powszechnym użyciu...? Czy to jest w ogóle zgodne z prawem?
    • Gość: mondrala Jak ktos chce sprzedac odpady miesne to nazywa IP: *.29.192.232.threembb.co.uk 17.04.11, 15:42
      je swojskie kotleciki cioci jadzi
    • joankb Re: Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką 17.04.11, 15:59
      Głupota patentu na słowo potoczne jest oczywista.
      Ale... Czy Ci, którzy tak knajpę chcą nazwać nie chcą przepadkiem wykorzystać naszej znajomości marki właśnie Chłopskiego Jadła? Tak troszkę się nią podeprzeć?
      Sieć była znana, do pewnego czasu miała dobrą renomę, restauracji było sporo.
      Czemu przed Panem Kościuszką jakoś nikt tego typu nazw nie używał?
      Restauracje z podobnym jadłospisem miały w nazwach Gospoda, Karczma, Zajazd pod... Te mniejsze - czasem jadłodajnia.
      Nie było wysypu "jadła" - gdyby był, twórca Chłopskiego Jadła pewnie wymyślił by inną nazwę.
    • Gość: gość Re: Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką IP: *.231.13.153.koba.pl 17.04.11, 16:01
      Pana Piotra prześladują same okrucieństwa... a to zakaz samowoli budowlanej (dwukrotnie), a to areszt za kilogram heroiny znalezionej na terenie Camelotu i udzial w grupie przestępczej... a teraz to

      a ten sam Camelot powstal na miejscu wczesniejszego pubu, ktorego wlasciiela zabili zbóje z pewnej grupy przestepczej.... ciekawe czy tej samej w ktorej byl pan Piotr?
    • Gość: PanKarol tak z ciekawości spytam IP: *.ha.zut.edu.pl 17.04.11, 16:13
      Ile by kosztowało zastrzeżenie całego słownika języka polskiego?
    • ulanzalasem Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką 17.04.11, 16:25
      Opatentuję nazwisko Nowak, Kowalski, Wiśniewski, Kowalczyk i Wójcik! Każdy kto go nosi i jest "żywy" (umarłych zostawmy w spokoju, w przeciwieństwie do POPiSu) musi mi zapłacić za lata, w których go nosił 2,5zł za miesiąc Można pójść dalej o opatentować użycie więcej niż jednej samogłoski w wyrazie i więcej niż 3 w zdaniu :D
    • Gość: namolny Re: Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 16:38
      Pytanie do uczonych w zawiłościach prawnych. Czy mogę opatentować słowa: dupa (legalne, jest w słownikach), ku... (takoż legalne)? Te dwa mi wystarczą, abym do końca dni moich opływał w dostatki. Resztę słów zostawiam innym chętnym. Przecież nie jestem taki pazerny. Rodacy do dzieła. Górale opatentowali oscypek i dziś nie mogą go produkować, bo za duże koszty
      • Gość: s Re: Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką IP: *.trans.net.pl 17.04.11, 16:57
        A gdzież to w nazwach marek, czy firm widzisz słowa "d.pa", czy "k.rwa", żeby czerpać zyski z ich opatentowania?
        • Gość: namolny Re: Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 17:35
          Marki i Firmy mnie nie interesują. Ja chcę opatentować te słowa. Swojskie jadło jest równie popularnymi słowami jak te które wymieniłem. A tak naprawdę to najlepsze są restauracje (bary, zajazdy, karczmy, czy cokolwiek innego) o nazwach nic nie mówiących. Zajazdów Pod Dębem sa setki. Ale tylko w jednym no może kilku kierowcy się zatrzymują. Nie z powodu nazwy, ale dla wspaniałego jedzenia. I nazwa nie ma tu nic do rzeczy. Najgorsza kuchnia jest w pewnym warszawskim hotelu niedaleko Grobu Nieznanego Żołnierza. Ale za to droga.
    • aarvedui patent powinien dotyczyć tylko użycia w znaku graf 17.04.11, 16:53
      przepisy patentowe są do d...

      patent powinien dotyczyć tylko użycia słów w kontekście określonego znaku graficznego, czyli w określonej konfiguracji, z określonym logo i określonym typo.

      nie można patentować słów ani zwrotów języka polskiego !!!!!


      patologię patentów widać ostatnio na rynku nasion - kilka korporacji zdobywa swoimi patentami (których materiał genetyczny to przecież dobro wspólne, wynik ewolucji) rynek nasion, dumpingiem, przepisami i produkcją wybiórczych pestycydów eliminuje stare odmiany.

      za niedługo cała żywność będzie objęta patentem tych kilku korporacji.

      i wtedy nic nie pomoże - wymiana typu sztabka złota za bochenek chleba będzie czymś powszednim.
    • ggrdl Kiełbasa jest moja! 17.04.11, 17:04
      Sam ją opatentowałem!
      Słowo wyjaśnienia: pan redaktor trochę miesza. Co innego patent, a co innego znak towarowy. Coca Cola to znak towarowy.

      Co do swojskiego jadła - może ono podchodzić pod sformułowanie występujące w języku potocznym i jako takie nie może podlegać ochronie. Tak jak każdy może używać słowa kiełbasa, biała kiełbasa, pyszna kiełbasa, itd.
      Czasami taka ochrona działa jedynie w określonym kontekście, czyli np. marki restauracji, ale już nie określenia w książce o kuchni staropolskiej, nawet w tytule.
      Niestety, granice są tu nieostre, uznaniowe, a brakuje głosu drugiej strony, swoistego advocatus diaboli, który by pozwolił zachować równowagę i zdrowy rozsądek.
    • Gość: gość Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.04.11, 17:08
      Nie powinno być możliwości zastrzegania słów używanych w języku codziennym. Może nawet tak stoi w przepisach, ale buc który siedzi w urzędzie nie patrzy co zastrzega i potem wychodzą takie kwiatki. Jeszcze trochę to pozastrzegają wszystkie słowa i nie będzie można używać polskiego w domu, na ulicy, w pracy itd. Paranoja.
      Ja rozumiem, znak graficzny, logo, nazwę własną, ale słowo??? Występujące w języku bez związku z nazwą firmy?
      ...
    • artur737 Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką 17.04.11, 17:16
      Opatentuje słowo "dupa" i natychmiast zostanę milionerem, bo pozwę każdego....
    • Gość: klm Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 17:34
      może tak autorka Joanna Klimowicz nauczyła by się wreszcie pisać po polsku?
      bo w jididsz już pewnie potrafi...
      • czarny.babou Re: Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką 17.04.11, 17:49
        Gość portalu: klm napisał(a):

        > może tak autorka Joanna Klimowicz nauczyła by się wreszcie pisać po polsku?
        > bo w jididsz już pewnie potrafi...

        Skoro już kogoś krytykujesz...

        Zdanie zaczynamy dużą literą, nauczyłaby pisze się razem, pisać po polsku na pewno potrafi, jeśli już może chodzić o brak umiejętności ortograficzych, do tego język - jidysz, nie jididsz - używany jest obecnie przede wszystkim w USA i Izraelu.

        Żałosne internetowe trolle... -.-.
    • sokolasty Re: Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką 17.04.11, 17:34
      cieciek napisał:

      > Niedługo ktoś opatentuje sranie na siedząco i od tej pory każda wizyta w klopie
      > będzie nas kosztowała 5 PLN :)


      Obiło mi się o oczy, że z parę lat temu ktoś chciał zastrzec "double-click" ;)
    • Gość: ee czy można jeszcze używać słowa "jedzenie" ? IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 17:34
      jw
    • Gość: babou Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką IP: *.net.stream.pl 17.04.11, 17:39
      O jaaa, jakie śmieszne, boki zrywać. Buahahahah ;/.

      Widzę, że część osób dalej daje popis zidiocenia i cały czas serwuje jakże zabawne żarty ''opatentuję nazwisko'', ''opatentuję dupa'' ''opatentuję słowo'' etc.

      Ok, może gdyby jeden przygłup się wyrwał, byłoby to zabawne, ale teraz? Ludzie, naprawdę uważacie, że te kretyńskie teksty są śmieszne w waszym wykonaniu? No to gratuluje ''poczucia'' humoru.

      Już chyba przeciętny gimnazjalista wie, że chodzi o coś, co dotyczy towarów, więc na czym ten żart ma polegać? Czy jest sens z siebie robić idiotę i udowadniać jakie ma się poczucie humoru ''inaczej''?

      Zobaczcie jak żałośnie to brzmi:
      ''opatemtujem iternet, każdy kto wejdzcie na strone www bedzi mi pl.acił''

      Składnia i pisowania mniej więcej zblizona do wypowiedzi niektórych... -.-

    • Gość: kajko Gdy nadmiar jadła odbija się czkawką IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.11, 17:48
      kościuszko - smutny pan megaloman

      większość, mam nadzieję 30-40 latków kojarzy, że "jadło" odświeżył w potocznym języku Janusz Christa w swoich "Kajkach i Kokoszach"
    • Gość: Zigfrit Poczta kwiatowa też jest opatentowana. IP: *.proton.net.pl 17.04.11, 18:38
      Poczta kwiatowa też jest opatentowana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka