Dodaj do ulubionych

Weź paragon, prosi minister

    • Gość: korych Re: Weź paragon, prosi minister IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.05, 14:51
      Weź paragon. Darmozjady ministerialne będą miały więcej dla siebie .
    • Gość: m@łp@ Re: Weź paragon, prosi minister IP: *.crowley.pl 07.07.05, 15:16
      Werek dobrze mówisz,z klawiatury mi to zdjąłeś.......
    • serphyz Re: Weź paragon, prosi minister 07.07.05, 16:18
      właśnie przyglądam się 16 rok łobuzerskim posunięciom tego państwa, teraz wzywają mnie do patriotyzmu, a tyle lat ustawy działają wstecz, wg czyjegoś widzimi się, droga koło mnie jest tak wyboista, że samochody wpadają w płot, pomoc dla innych,nie dla Polaków, patriotyzm, szukajcie tam , gdzie pomagacie, ale oni deficytowi z założenia
    • Gość: Ewa a kto zalata te dziure? IP: 212.160.172.* 07.07.05, 16:37
      uczciwie placacy podatnicy, bo srodki na funkcjonowanie panstwa musza byc.

      jestem zaskoczona liczba oszolomow usprawiedliwiajacych zwykle
      oszustwo "marnotrawstwem panstwa".
      gdyby wszyscy placili uczciwie podatki, bylyby one duzo nizsze.
      a poniewaz "dotujemy" sklepy i fryzjerki, o obnizce podatkow nie ma co marzyc.
      oszust to oszust i, okradajac panstwo, okrada wszystkich.
      bo pensje urzednikow dalej beda jakie sa, a pieniedzy nie dostana najwyzej
      szpitale i nie bedzie wiecej autostrad.

      jesli chcemy cos zmienic, to zacznijmy od otwartego potepiania tak nagannych
      praktyk jak: korupcja, zatory platnicze, szara strefa i in.
      i przede wszystkim wybierzmy sobie porzadne wladze
      ale na co wtedy bedziemy narzekac?
      • Gość: prof. HauMiauSner błąd w rozumowaniu, Ewo IP: *.jjs.pl 07.07.05, 16:42
        zamiast pomstować na skutki, należy zlikwidować przyczynę! Trochę odwagi i się
        uda. Słowacja i Estonia już nas dawno przegoniły. To jest podobnie jak w
        szczególnym przypadku: dotacja dla PKP. Nigdy, absolutnie żadne pieniądze nie
        będą wystarczające. I PKP, i PRL-bis są w stanie zmarnować absolutnie każdą
        ilość pieniędzy. Kiedyś miałem naiwną wiarę, że jeżdżąc pociągiem wspieram
        koleje - teraz wiem, że dopóki będzie trwała sytuacja zdychającego monopolu,
        nikomu tam na mnie nie zależy!
        • Gość: fifi Re: błąd w rozumowaniu, Ewo IP: *.chello.pl 07.07.05, 17:12
          No cóż, idą wybory i znowu, jak zawsze, nasza kochana elita pchająca się do
          władzy będzie żebrać po drukarniach coby im tak może uloteczkę lub plakacik tak
          bez Vat'u zrobili. ;) No cóż w końcu nie na wszystko starcza z oficjalnego
          funduszu wyborczego ;). a jakby nie było to te 18 % taniej;).
          (zaraz ktoś mnie zjedzie za 18%:))
          A ministrowi się nie dziwię, taką ma w końcu robotę.
    • Gość: m Re: Weź paragon, prosi minister IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 16:54
      Gdy bierzemy paragon wiemy, że podatek nie trafi do kieszeni charującego
      przedsiębiorcy, lecz do kapsy nieuczciwego państwa.
    • Gość: gosciu Re: Weź paragon, prosi minister IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 20:53
      RACJA NA 100% - POPIERAM!
    • Gość: trzeecie oko Re: Weź paragon, prosi minister IP: 80.72.38.* 08.07.05, 00:13
      Nienawidze tego chorego państwa. Odkąd pamiętam różne tłuste mordy w tv obiecują
      zmiany, a potem dobieraja się do pieniędzy zwykłego obywatela. Skoro Polska nie
      potrafi zadbac o obywateli (służba zdrowia, bezpieczeństwo wewnętrzne), to po co
      utrzymywać taki chory twór. Po co w szkołach uczą, że powstania były czymś
      godnym pochwały? Patrioci zginęli lub zostali zesłani. Ich potomkowie w ogóle
      sie nie narodzili lub żyją gdzies w Kazachstanie. A potomkowie zdrajców i tych,
      co woleli sie nie mieszać, siedzą teraz w sejmie, w rządzie, w samorządach i
      biorą pieniądze za nikomu niepotrzebna robotę. Oni niczego nie wytwarzają, nie
      produkują choćby szczotek do zamiatania. Nie są nikomu potrzebni. Żyją jak
      pasożydy na obywatelach.
    • Gość: bankrut Re: Weź paragon, prosi minister IP: 62.233.177.* 31.08.05, 20:32
      Witam wszystkich forumowiczów.

      Zastanawia mnie jedna sprawa tzn. skup i sprzedaż książek we Wrocławiu na
      pl.Dominikańskim!!
      Czy ktoś tam z Was kupował albomoże sprzedawał książki?Ci dopiero robią interes
      ale na kim?Na bogatych czy na biednych?
      Skupują wszystkie podręczniki za jedną ustaloną cenę 3 zł (nie jest ważne czy
      jest nowa czy stara).Sprzedają je nawet po 25zł!!! To ile mają przebitki???
      Duuuuuuuuużo za dużo.Bogaci i tak kupują w sklepach a biedni co im pozostaje?
      Muszą kupić u nich bo taniej niż w księgarni i można zaoszczędzić kilka
      złotych na zeszyty.Są zmuszeni choć wiedzą że są okradani!!!

      Czy ktoś z was dostał tam paragon??? Ja nie!! Prosiłem kilka razy i co
      usłyszałem...nie chcesz kupić to nie kupuj,paragonu i tak nie dostaniesz.

      Sprzedałem 10 książek mojego dziecka z wcześniejszej klasy i dostałem 30zł .
      Następnie udałem się aby kupić podręczniki do następnej klasy i się załamałem.
      Zapłaciłem 170zł za 10 książek.Zarobili na mnie 140zł i paragonu nawet nie dali!

      Oszustwo w biały dzień i nikt tego nie kontroluje.To się nazywa sprzedaż
      lombardowa.A lichwy juz miało nie być!!!!

      Może ktoś to przeczyta i zainteresuje sie tą sprawą!!!!

      Załamany
      BANKRUT
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka