maksimum 17.09.05, 03:36 Ludzie sie oblizuja na 3x15% a jak sie budzet zbilansuje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maksimum Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 17.09.05, 03:54 Chcialbym zeby 3x15% przeszlo i zobaczyc jak sie sprawdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ksiegowy Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:56 Będzie to krótka opowieść o mitach i legendach odnoszących się do podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT), a może próba ich sprostowania i pokazania jego prawdziwego oblicza, przede wszystkim w związku z polityczną debatą wokół podatku liniowego i progresywnego. Jak powszechnie wiadomo, Zieloni 2004 są niedojrzałymi czerwonymi – jak arbuzy: zieloni na zewnątrz, czerwoni w środku. Postępując zgodnie z tym mottem, pozwolę sobie na niedojrzałe liberalno- socjalistyczne wywody w oparciu o rozum, zwyczajną logikę i z pewną dozą empatii. Jedni powiedzą: Ale przecież tyle już o tym napisano! Niestety, mam wrażenie, że za dużo. Obozy podzieliły się na paladynów podatku liniowego i na czarnych rycerzy podatku progresywnego. I dyskusja utopiła się w ideach, wyobrażeniach, uproszczeniach, itp., zamiast na merytorycznej dyskusji. Nadszedł czas odkręcić te mity językiem możliwie prostym. Co niektórych może śmieszyć to, co piszę poniżej z powodu oczywistości zagadnienia, ale niestety dyskurs wokół podatku PIT stał się dawno beletrystyką fantastyczną w rękach domorosłych ekonomistów (co ciekawe, niektórzy chwalą się nawet dyplomem MBA albo i nawet tytułem profesorskim). Stąd moja próba – trzeba odkręcić obraz rzeczywistości i postarać się nakierować dyskusję z powrotem na sensowne tory. Walka z mitami ma na celu przede wszystkim umożliwienie wprowadzenia do dyskursu nowych pojęć i opcji. Dopóki pojęcie ‘podatek liniowy’ stanowi antytezę ‘podatku progresywnego’ (swoją drogą nieco błędnie), nie jest możliwe konstruktywne proponowanie innych reform ordynacji podatkowej (wyprzedzając wszelkie pytania nie chodzi mi o podatek pogłowny czy też regresywny). Czytelnicy mogą się zapewne nie zgodzić z paroma moimi uwagami, ale zaznaczam jedno: staram się całkowicie oddzielić własne poglądy gospodarcze i społeczne i dokonać analizy poprzez logikę, opartą na racjonalnej ocenie. W tej ocenie dopuszczam jednak jeden wyjątek: uważam za słuszne i właściwe uwzględnianie w podatkach kwestii ochrony środowiska (z czym na pewno wielu się ze mną nie zgodzi). (Żeby trochę uprzedzić zbędne postrzeganie tego, co nastąpi jako obronę obecnego systemu podatkowego, trzeba zaznaczyć, że jako Zielony uważamy podatek dochodowy od osób fizycznych za najbardziej szkodliwy, gdyż obciąża najwspanialszy z odnawialnych zasobów: pracę ludzką). Mit I: Irlandia rozwinęła się dzięki wprowadzeniu podatku liniowego. Zaczynam od tego, gdyż ostatnio niejaki pan Steve Forbes (mniemam, że ten szanowny obywatel świata jest powszechnie znany), argumentując potrzebę wprowadzenia liniowego podatku, powoływał się na ten właśnie przepiękny wyspiarski kraj. Nie wiem, czy była to świadoma manipulacja, czy też godna pożałowania ignorancja. Od czasu wygrania wojny o niepodległość Irlandia sławi się posiadaniem podatku progresywnego: obecnie z dwoma stawkami: 22% i 44% plus całkiem wysoka kwota wolna od podatku. Źródeł sukcesu tego kraju należy bez wątpienia poszukiwać gdzie indziej, ale to już nie mieści się w tym felietonie. Mit II: Podatek liniowy jest niższy od progresywnego. Tu odsyłam do pierwszego roku ekonomii. Nieważne, co by mówić o podatku progresywnym: przy jednakowej efektywnej stopie podatkowej (średnie rzeczywiste obciążenie obywatela podatkami) większa ilość ludzi będzie miała w tym systemie niższe podatki niż po wprowadzeniu rozwiązania linioweego. Jest to matematyczna pewność. Logicznie: Ponieważ jedni płacą więcej, inni mogą płacić mniej. Jeśli wszyscy płacą analogiczną stawkę podatkową to jednym trzeba podwyższyć, żeby innym móc oddać. Błąd logiczny wynika z tego, że domyślnie porównuje się np. propozycję podatku liniowego 15% (patrz PO) z progresywnym w wysokości 19%, 25% i 35%. Tymczasem zasadne jest porównywanie go tylko do podatku progresywnego o jednakowej efektywnej stopie podatkowej. Ponadto koncepcja PO nie uwzględnia kwoty wolnej od podatku (czyli de facto 0% stawki podatkowej). Twierdzenie Platformy Obywatelskiej, że przy 15% wpływy budżetowe będą takie same, wynika z pewnych uproszczonych założeń oraz z podwyżki innych podatków (np. VAT), likwidacji wspólnego opodatkowania małżeństw, likwidacji kwoty wolnej od podatku i wszystkich ulg. Efektywna stopa podatkowa ludzi w pierwszej grupie podatkowej jest 13%, czyli znacząco poniżej tych ‘niższych’ 15%. Nie jest wcale powiedziane, że w nowym systemie każdy podatnik będzie płacił mniej. Przykładowo: osoba zarabiająca (już po odliczeniu ubezpieczeń społecznych) 850 złotych w starym systemie, zapłaci w przybliżeniu 114 złotych podatku, przy ‘obniżonej stawce’ 15% zapłaci 127, 50 złotych. Jeśli jeszcze ta osoba jest np. samotną matką, to jej podatek wzrośnie o ponad 90% z 66 złotych. Osoba bezrobotna (zapewne nie zwolniona z podatku zgodnie z logiką planowanej reformy Rokity) zapłaci nagle ponad 50 złotych od zasiłku. Nie mówiąc już o wzroście cen dóbr codziennego użytku po likwidacji obniżonej stawki VAT. Reszta programowej manipulacji Platformy polega na powoływaniu się na tzw. krzywą Laffer’a, która w uproszczeniu powiada, że od pewnego poziomu wysokość podatków wpływa negatywnie na wzrost przychodów budżetu (gdyż zniechęca do pracy i dusi rozwój). Problem polega na tym, że wielką niewiadomą jest, gdzie znajduje się punkt przełomu na tej krzywej. Z jednej strony wymusza to eksperymentowanie na żywym organizmie, a z drugiej krzywa pozwala na manipulowanie podczas tworzenia przeróżnych programów wyborczych (tzw. ekonomia polityczna, na którą lubują się powoływać domorośli ekonomiści jak Witold Gadomski z Gazety Wyborczej czy Maciej Rybiński z Rzeczpospolitej). Mit III: Ulgi podatkowe są integralną częścią podatku progresywnego. Absurd tego twierdzenia jest wyraźny. Tym niemniej z dyskusji własnych oraz z lektury komentatorów w prasie codziennej zauważyłem tendencje osób, wspierających rozwiązanie podatku liniowego, do traktowania ulgi jako części składowej progresywnego, nie występującego w rozwiązaniu liniowym. Uczulam: liniowość czy progresywność to całkowicie oddzielny temat od kwestii ulg podatkowych. Różnego rodzaju ulgi podatkowe występują np. w krajach bałtyckich z ich liniowymi ordynacjami podatkowymi. Mit IV: Podatek liniowy jest prostszy w obliczeniu i wymaga mniejszej administracji niż progresywny. Jest to do pewnego stopnia prawdziwe, jednak w realnej sytuacji fałszywe twierdzenie. Obliczenie podatku progresywnego różni się trudnością od podatku liniowego tym, że do działań mnożenia (i ewentualnie odejmowania) dochodzi jeszcze dodawanie. Do czasu przekroczenia pierwszego progu (z zastrzeżeniem do Mitu VI) podatek liniowy i progresywny oblicza się analogicznie. Osoba zarabiająca ponad 3000 złotych miesięcznie lub więcej (druga i trzecia stawka) powinna wstydzić się twierdzenia, że podatek progresywny jest ‘trudny w obliczaniu’. Cytując Kołodkę: „Złożoność systemów fiskalnych nie polega przecież na występowaniu kilku progów podatkowych! Jeśli ktoś potrafi obliczyć, ile wynosi 15% od jego dochodu, to przecież potrafi i wyliczyć, ile stanowi 30% (dla ułatwienia dodam, że dwa razy więcej). Jeśli przeto ktoś chce, aby system był „prosty”, to niech zaproponuje liniową stawkę 50%. No bo przez dwa to każdy umie podzielić, także wszyscy propagatorzy ‘podatku liniowego’.” Większość komplikacji podatkowych generowanych jest przez ulgi oraz parapodatki typu ZUS, a nie przez sam podatek progresywny. Co więcej, także przy liniowym konieczna jest ewidencja podatkowa, więc nie są możliwe żadne spektakularne obniżki kosztów systemu podatkowego. Każdy podatnik i tak będzie zobowiązany donieść, ile zarobił, chociażby po to, żeby kontrolować płatności do ZUSu, a także, żeby państwo wiedziało, komu przysługuje pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tommy Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 14:52 Mały dodatek. Prowadzę działalność gospodarczą w tym roku podatek liniowy 19% poprzednio progresywny. Zgadnij kiedy płaciłem wyższe podatki??????? TERAZ - poprzednio od początku roku "wrzucałem" w koszty wszystko co sie dało aby nie wpaść w wyższy próg. Teraz mam 19 i nie chce mi się kombinować (czytaj płacić księgowym itd). W sumie płacę kwotowo więcej. Podejrzewam, że 15% spowoduje jeszcze wyższe wpływy z podatków niż 19. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rooob Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.jaw.prince.pl / 212.244.147.* 17.09.05, 16:00 Kilka uwag co do braku konsekwencji poniższego wywodu Księgowego MIT II Najpierw piszesz: >Błąd logiczny wynika z tego, że domyślnie porównuje się np. propozycję podatku > liniowego 15% (patrz PO) z progresywnym w wysokości 19%, 25% i 35%. Tymczasem > zasadne jest porównywanie go tylko do podatku progresywnego o jednakowej > efektywnej stopie podatkowej. A nastepnie podajesz jako przykład wyliczenie że podatek linowy nie będzie mniejszym obciazeniem niz progresywny porównując obecne podatki i ulgi do proponowanego liniowego, czyli sam popełniasz w swoim myśleniu jak to nazwałeś błąd logiczny. >Nie jest wcale powiedziane, że w nowym systemie każdy podatnik będzie płacił > mniej. Przykładowo: osoba zarabiająca (już po odliczeniu ubezpieczeń > społecznych) 850 złotych w starym systemie, zapłaci w przybliżeniu 114 złotych > podatku, przy ‘obniżonej stawce’ 15% zapłaci 127, 50 złotych. Jeśli > jeszcze ta > osoba jest np. samotną matką, to jej podatek wzrośnie o ponad 90% z 66 złotych. MIT III NIe studiowalem ekonomu ale ewektywna wartośc podatku progresywnego wynika z kwoty wolnej od podatku, ulg i kosztów a jak sam piszesz ulgi nie sa zwiazane z podatkiem to dwie osobne sprawy, więc ta Twoja "matematyczne pewnośc" bedzie tylko do momentu zachowania wszelkich udogodnień. Jezeli podatek progresywny pozbawić wszelkich ulg i zwolnien to gdze będzie jego przewaga nad liniowym ? Jaki będzie wyedy efektywna wartość podatku progresywnego? Tak naprawde ulgi , koszt, kwoty wolne od podatku to jedyna zaleta podatku progresywnego. Co bedzie kozystniejsze podatek liniowy 15% bez ulg czy progresywny bez ulg ? MIT IV Same obliczenia matematyczne nie sprawiaja raczej trudności, jednak sprawiaja je już np różne stawki VAT, różne ulgi, odliczenia od dochodu, od podatku. Fakt, brak tego spowoduje ze nie bedzie pracy dla Was - księgowych bo kazdy zrobi sam te proste dzialania matematyczne i nie bedzie musiał pytac "specjalisty" co ma zrobic zeby zejsc do nizszego progu, zeby placic 7% VAT itp. Reasumujac chcialbym powiedzieć, że dla mnie podatek liniowy jest lepszy ponieważ : 1. Jest sprawiedliwszy - niby dlaczego jak się staram i zarabiam więcej mam oddać do budzetu 30 czy 40 % swojego dochodu ?? Nie jest to motywujace. A jak matematyka wykazuje i tak zawsze 15 % od 90 000 bedzie większa kowota od 15% z 20 000. 2. Uproszczony podatek moze zachecic do wlasnej dzialalnosci ludzi zniecheconych biurokracja i pazernoscia Państwa. Każy będzie pewny przed wykonaniem pracy ze zaplaci taki podatek i taki VAT i że nie ma innej interpretacji danego urzedu slarbowego. Pozdrawiam rooob Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŁySy Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.piast.ds.uj.edu.pl / 195.150.224.* 18.09.05, 12:47 > MIT III > NIe studiowalem ekonomu ale ewektywna wartośc podatku progresywnego wynika z > kwoty wolnej od podatku, ulg i kosztów a jak sam piszesz ulgi nie sa zwiazane z > podatkiem to dwie osobne sprawy, więc ta Twoja "matematyczne pewnośc" bedzie > tylko do momentu zachowania wszelkich udogodnień. > Jezeli podatek progresywny pozbawić wszelkich ulg i zwolnien to gdze będzie jeg > o > przewaga nad liniowym ? Jaki będzie wyedy efektywna wartość podatku > progresywnego? Tak naprawde ulgi , koszt, kwoty wolne od podatku to jedyna > zaleta podatku progresywnego. > Co bedzie kozystniejsze podatek liniowy 15% bez ulg czy progresywny bez ulg ? hmm, któż to wie ... zauważ że kwota wpływająca do budżetu musi być plus minus taka sama, wiec nawet gdybysmy przechodzili z podataku progresywnego bez ulg na liniowy to ktos ta roznice w dochodach budzeowych musialby wplacic ( np. Ty w podatku VAT czy jakimkolwiek innym). Odpowiedz Link Zgłoś
rdudka Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 17.09.05, 17:34 Odpowiadam księgowemu: Oj jaki dłuuugi post. Przyznam się ze nie miałem siły go całego przeczytać. Owszem gdyby coś wnosił może i by się dał strawić. Będę się streszczał w słowach i wypunktuję kilka argumentów dlaczego podatek progresywny z rozbudowanymi ulgami jest zły. 1. Spycha ambitnych ludzi w biedę ponieważ zniechęca do zwiększania swojej przydatności na rynku pracy. 2. Zachęca przedsiębiorców do ukrywania dochodów co powoduje że firmy zatrzymują się na pewnym etapie rozwoju. Firma po osiągnięciu pewnego poziomu wielkości przestaje się rozwijać gdyż ryzyko naciągania skarbówki staje się zbyt duże. Ukrywanie dochodów ma też bardzo poważny skutek. Otóż przedsiębiorca (cały czas mówię o firmie jednoosobowej podlegającej PIT) nie może zatrudnić większej ilości pracowników ponieważ koszty z nimi związane nie miały by pokrycia w rejestrowanych dochodach. I nie ma tutaj nic do rzeczy że efektywana stopa procentowa w progu 30% wynosi 18%, 20% albo ileś. Ważny jest efekt tego że im więcej zarabiasz tym płacisz podatek według wyższej stopy procentowej. Dodatkowo występuje koszt polegający na tym że przedsiębiorca zamiast zajmowac się rozwojem firmy i tworzeniem nowych miejsc pracy w celu powiększenia swojego zysku netto traci swoją energię, czas, zasoby (ach biura podatkowe to naprawdę świetny interes, szkoda tylko że tak naprawdę niczego nie produkują i nie wnoszą wartości dodanej dla całej gospodarki - w ramach tegoż przedsiębiorstwa oczywiście tak ale ta wartość dodana jest okupiona kosztem ponoszonym przez Państo zatrudniające kolejne tysiące nieproduktywnych ludzi) 3. Koszty poboru. Do weryfikacji zeznań podatkowych trzeba zatrudnić armię ludzi którzy będą sprawdzać czy aby obywatel nie za dużo sobie odliczył 4. Na tej liście chyba najważniejszy. Nie jest prawdą że im wyższa stopa podatkowa tym dochody budżetu wyższe a in niższa tym niższe. Między stopą podatkowa a zebranym przez Państwo podatkiem występuje zależność nieliniowa. Ma ona kształt odwróconej paraboli z przesuniętym w lewo maksimum (krzywa Laffera - teoria ekonomii) istnieje więc jakaś optymalna stopa podatkowa przy której (caeteris paribus) dochody budżetu są najwyższe. Pytanie tylko ile ona wynosi. Empirycznie udowodnić jest trudno bo można to zrobić tylko wtedy gdybyśmy mieli, przy nie zmieniających siępozostałych warunkach gospodarczych magiczny suwaczek którym sprawdzalibyśmy ile podatku uda się zabrać. Istnieje jednak kilka niepodważalnych dowodów na to że polska gospodarka jest "przepodatkowana" oto 2: 1. po obniżeniu podatku od spółek do 19 % przychody budżetowe z jego tytułu znacznie wzrosły 2. to samo po obniżeniu akcyzy na wódkę (mimo to nadal pijam sporadycznie). 5. Podatek progresywny traktuje ludzi bogatych jak przestępców karząc ich wyższą stopą procentową. Chodzi jednak o to (i mam nadzieję że ten argument przemówi do Was mimo to że niektórzy z Was bogatych nie lubi) że bogaci będący konsumentami dóbr wyższego rzędu (nie chlebek i kaszanka ale takie sobie np. BWM) napędzają popyt na takie dobra przyczyniając się do powstawania miejsc pracy. Ponadto, niech ktoś kto jest przeciw podatkowi liniowemu powie mi: W czym progresywny jest lepszy? Nie ma żadnego argumentu. Można tak jeszcze długo, zachęcam studentów i absolwentów uczelni ekonomicznych do poszerzenia tej listy, zwłaszcza tych którzy mieli szczęście studiować za darmo, niech uświadomią podatnika który na nich łoży/ł że obecny system podatkowy jest dla niego zły - w końcu coś mu zawdzięczają :) Odpowiedz Link Zgłoś
bardman Argumenty za liniowym 17.09.05, 18:33 Pan Marcinkiewicz podczas Debaty w TVP1 stwierdził, że gdy człowiek zapłaci mniej podatku, zostanie mu więcej pieniędzy, to on ich nie zainwestuje, tylko jego małżonka zamiast ubierać się w Warszawie, będzie ubierać się w Paryżu. Do pewnego stopnia to ma sens, w przypadku ludzi bogatych. Ale jest pewna granica, przecież nikt nie konsumuje w nieskończoność. Więcej pieniędzy w mojej kieszeni oznacza, że będę mógł coś też zaoszczędzić - na lokacie bankowej, w funduszu inwestycyjnym, kupując akcje na giełdzie itp. Czyli sprawiam, że do sektora przedsiębiorstw wpłyną dodatkowe fundusze (kredyty od banków, pieniądze uzyskane ze sprzedaży akcji), czyli wspomagam ich rozwój. A w ogóle, kto powiedział, że moimi pieniędzmi lepiej będzie zarządzał nauczyciel fizyki lub rolnik w fotelu ministra, niż ja sam. Jak ludzie nie mający pojęcia o gospodarce mogą korygować wady wolnego rynku? Bo ekonomistów się nie słuchają, albo zatrudniają takich, którzy mówią im to, co chcą usłyszeć. Odpowiedz Link Zgłoś
quasimodos1 Re: Argumenty za liniowym 18.09.05, 14:52 Ale ludzie, którzy płacą podatki poza Polską, nagle mogą odkryć, że teraz opłaci się odprowadzxać je w kraju. W długim okresie podatek liniowy (nie znaczy, że 3X15%) powinien sie sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romcio24 Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.energis.pl 17.09.05, 23:45 Ja tez jestem za liniowcem i nie mam zamiaru uczyc podstaw ekonomii "ksiegowego" bo jesli wykonuje taki zawód(tak myśle)to logicznym jest ze im więcej zawiłości tym wiecej pracy dla niego i tym samym więcej kasy.Progresywność to zawiłość i kasa dla księgowych i doradców i w efekcie najbogatsi płacą mniej bo stać ich na dobrych doradców, natomiast liniowiec to prostota : masz 1000 to policz sobie 15% i wszystko, Masz 50000 to tez sobie policz 15% i po wszystkim, tyle ze księgowy nie zarobi(",)! Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 20.09.05, 03:29 > 1. Spycha ambitnych ludzi w biedę ponieważ zniechęca do zwiększania swojej > przydatności na rynku pracy. ???????? > 2. Zachęca przedsiębiorców do ukrywania dochodów co powoduje że firmy > zatrzymują się na pewnym etapie rozwoju. Progresywny podatek, czy wysoki podatek? Wbrew pozorom to nie to samo... Możemy wprowadzić liniowca 60% i progresywnego 1, 3, 7%. Pewny jesteś, że w systemie progresywnym będą nadal ukrywać dochody, a w liniowym je ujawniać? Otóż przedsiębiorca (cały czas > > mówię o firmie jednoosobowej podlegającej PIT) nie może zatrudnić większej > ilości pracowników ponieważ koszty z nimi związane nie miały by pokrycia w > rejestrowanych dochodach. Ja myślałem, że przedsiębiorcy zatrudniają po to, by czerpać zysk - a więc płacenie wyższych podatków powinno być raczej przyjemne, bo to oznacza, że się więcej zarabia... > Dodatkowo występuje koszt polegający na tym że przedsiębiorca zamiast zajmowac > się rozwojem firmy i tworzeniem nowych miejsc pracy w celu powiększenia swojego > > zysku netto traci swoją energię, czas, zasoby No pewnie. Lepiej kombinować, jak można ominąć prawo. Szkoda, że mordercy tego też nie robią. > 3. Koszty poboru. Do weryfikacji zeznań podatkowych trzeba zatrudnić armię > ludzi którzy będą sprawdzać czy aby obywatel nie za dużo sobie odliczył Co to ma wspólnego z progresją? > 4. Na tej liście chyba najważniejszy. Nie jest prawdą że im wyższa stopa > podatkowa tym dochody budżetu wyższe a in niższa tym niższe. Między stopą > podatkowa a zebranym przez Państwo podatkiem występuje zależność nieliniowa. Tak z ciekawości: naprawdę uważasz, że grubszy budżet (czyli większe koryto dla polityków i urzędasów) to zaleta? Poza tym krzywa Laffera to bajeczka, skoro nikt nie wyliczył, gdzie leży "złoty środek". Nie mówiąc już o tym, że taki po prostu nie istnieje - w USA po niewielkiej obniżce podatku za Busha wpływy do budżetu drastycznie zmalały. > 5. Podatek progresywny traktuje ludzi bogatych jak przestępców karząc ich > wyższą stopą procentową. Tematu sprawiedliwości nie lubię podejmować. Tylko wspomnę, że poza PITem są też inne podatki, np. regresywny VAT. Chodzi jednak o to (i mam nadzieję że ten argument > przemówi do Was mimo to że niektórzy z Was bogatych nie lubi) że bogaci będący > konsumentami dóbr wyższego rzędu (nie chlebek i kaszanka ale takie sobie np. > BWM) napędzają popyt na takie dobra przyczyniając się do powstawania miejsc > pracy. A nie uważasz, że bogatych (cokolwiek by to znaczyło, niech będzie, że są to ci, którzy wchodzą w 3 próg podatkowy, czyli zarabiają ponad 6000 miesięcznie) i tak stać na te "dobra wyższego rzędu"? Poza tym weź pod uwagę fakt, że progresja w Polsce nie jest silna nawet na tle krajów anglosaskich, jak również i to, że tych bogaczy nie jest dużo - i tego popytu za bardzo nie napędzą. > Ponadto, niech ktoś kto jest przeciw podatkowi liniowemu powie mi: W czym > progresywny jest lepszy? Nie ma żadnego argumentu. Skoro sam sobie odpowiedziałeś na pytanie... Szkoda, żeś nie sprecyzował, o jakie wysokości Ci chodzi - bo ja nie widzę przewagi liniowego 50% nad progresywnym 10, 15 i 20%. Progresywny: - zdejmuje ciężar podatkowy z biednych - łagodzi przepaść między bogaczami a resztą (choć zdaję sobie sprawę, że dla niektórych to nie jest argument) - jest uzupełnieniem podatków regresywnych, które więcej zabierają biedniejszemu niż bogatszemu, czyli akcyza, VAT, itp. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
rdudka Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 20.09.05, 14:20 abaddon_696 napisał: > > 1. Spycha ambitnych ludzi w biedę ponieważ zniechęca do zwiększania swoje > j > > przydatności na rynku pracy. > > ???????? > Problemy ze zrozumieniem? > > 2. Zachęca przedsiębiorców do ukrywania dochodów co powoduje że firmy > > zatrzymują się na pewnym etapie rozwoju. > > Progresywny podatek, czy wysoki podatek? Wbrew pozorom to nie to samo... Możemy > > wprowadzić liniowca 60% i progresywnego 1, 3, 7%. Pewny jesteś, że w systemie > progresywnym będą nadal ukrywać dochody, a w liniowym je ujawniać? > Przedstawiłeś sytuację teroretyczną w której oczywiście nie opłaca siękombinować problem w tym że mamy progresję z 40% progiem. > Otóż przedsiębiorca (cały czas > > > > mówię o firmie jednoosobowej podlegającej PIT) nie może zatrudnić większe > j > > ilości pracowników ponieważ koszty z nimi związane nie miały by pokrycia > w > > rejestrowanych dochodach. > > Ja myślałem, że przedsiębiorcy zatrudniają po to, by czerpać zysk - a więc > płacenie wyższych podatków powinno być raczej przyjemne, bo to oznacza, że się > więcej zarabia... To się mylisz. Bo co to znaczy większych? Liniowo czy progresywnie? Chciałem nieśmiało zauważyć ze w podatku liniowym im więcej zarabiasz tym proporcjonalnie więcej płacisz i to jest ok. Natomiast w progresywnym i więcej zarabiasz tym nadproporcjonalnie płącisz więcej. Osiąganie większych dochodów i przejście do wyższego przedziału powoduje że przedsiębiorstwo ma większe obciążenia - czyli jest przeszkodą w rozwijaniu firmy - zamiast powodować powstanie efektu skali i wzrostu zatrudnienia. Kierujesz się myślenie psa ogrodnika. > > > Dodatkowo występuje koszt polegający na tym że przedsiębiorca zamiast > zajmowac > > się rozwojem firmy i tworzeniem nowych miejsc pracy w celu powiększenia > swojego > > > > zysku netto traci swoją energię, czas, zasoby > > No pewnie. Lepiej kombinować, jak można ominąć prawo. Szkoda, że mordercy tego > też nie robią. Chybiona analogia - chodzi o to że przedsiębiorca traci swój czas na działania związane z obniżeniem swojego obciążenia podatkowego. Taaak tylko złodziej Ciągle myśli że wszyscy kradną. > > > 3. Koszty poboru. Do weryfikacji zeznań podatkowych trzeba zatrudnić armi > ę > > ludzi którzy będą sprawdzać czy aby obywatel nie za dużo sobie odliczył > > Co to ma wspólnego z progresją? To że gdybyś miał liniowy podatek nie musiałbyś składać zeznań podatkowych , poza przypadkiem odliczenia który były by fakultatywne. Poprostu pracodawca odciągałby 15% Twojego dochodu i sprawa by była załatwiona niezależnie od tego z ilu żródeł osiągał byś dochody. teraz wiesz? > > > 4. Na tej liście chyba najważniejszy. Nie jest prawdą że im wyższa stopa > > podatkowa tym dochody budżetu wyższe a in niższa tym niższe. Między stopą > > > podatkowa a zebranym przez Państwo podatkiem występuje zależność nielinio > wa. > > Tak z ciekawości: naprawdę uważasz, że grubszy budżet (czyli większe koryto dla > > polityków i urzędasów) to zaleta? Niewiem czy słyszałeś ale w służbie zdrowia, armii, szkolnictwie itd mają niedobory finansowe. Rozumiem że ICągle kierujesz się logiką złodzieja. Wszyscy kradną. Głosujesz może na Samooobronę? SLD? LPR? A może jesteś jednym z tych którzy nigdy nie chodzą do wyboró bo im wszystko jedno, bo im nie zależy a jedynym Twoim zmartwieniem jest zeby inni nie mieli więcej od Ciebie bo wtedy pogarsza się Twoje samopoczucie? > Poza tym krzywa Laffera to bajeczka, skoro nikt nie wyliczył, gdzie leży "złoty > > środek". Nie mówiąc już o tym, że taki po prostu nie istnieje - w USA po > niewielkiej obniżce podatku za Busha wpływy do budżetu drastycznie zmalały. Oczywiście że nikt nie wyliczył bo dla każdego systemu ekonomicznego złoty środek leży gdzie indziej. Gdzie indziej w Szwecji, gdzie indziej w USA. Co do Twojego przykłądu z USA, cóż jeżeli rzeczywiście nastąpił spadek dochodów z podatku potwierdza to tylko słuszność krzywej Laffer`a - wynika z tego ze podatki w USA są za niskie (znajdują się po lewej stronie od złotego środka) i Bush głupio zrobił ze obniżył podatki. > > > 5. Podatek progresywny traktuje ludzi bogatych jak przestępców karząc ich > > > wyższą stopą procentową. > > Tematu sprawiedliwości nie lubię podejmować. Tylko wspomnę, że poza PITem są > też inne podatki, np. regresywny VAT. Może wyjaśnisz na czym polega jego regresywność? > > Chodzi jednak o to (i mam nadzieję że ten argument > > przemówi do Was mimo to że niektórzy z Was bogatych nie lubi) że bogaci > będący > > konsumentami dóbr wyższego rzędu (nie chlebek i kaszanka ale takie sobie > np. > > BWM) napędzają popyt na takie dobra przyczyniając się do powstawania miej > sc > > pracy. > > A nie uważasz, że bogatych (cokolwiek by to znaczyło, niech będzie, że są to > ci, którzy wchodzą w 3 próg podatkowy, czyli zarabiają ponad 6000 miesięcznie) > i tak stać na te "dobra wyższego rzędu"? > Poza tym weź pod uwagę fakt, że progresja w Polsce nie jest silna nawet na tle > krajów anglosaskich, jak również i to, że tych bogaczy nie jest dużo - i tego > popytu za bardzo nie napędzą. Oczywiście bogatych zawsze stać (odkrywcze):) Problem w tym żeby nie stawiać barier przed biednymi którzy chcą poprawić swój status społeczny, a takimi barierami są progi podatkowe. Przytocz może od jakich progów zaczynają się w krajach anglosaskich wysokie podatki - nie lubie argumentów nie popartych konkretnymi przykłądami - zwłaszcza na forum gdzie każdy może napisać cokolwiek i uważa że inni to przyjmą. > > > Ponadto, niech ktoś kto jest przeciw podatkowi liniowemu powie mi: W czym > > > progresywny jest lepszy? Nie ma żadnego argumentu. > > Skoro sam sobie odpowiedziałeś na pytanie... > Szkoda, żeś nie sprecyzował, o jakie wysokości Ci chodzi - bo ja nie widzę > przewagi liniowego 50% nad progresywnym 10, 15 i 20%. Cały czas mówię o niskim podatku liniowym. > Progresywny: > - zdejmuje ciężar podatkowy z biednych Odbierając im szanse na rózwój. > - łagodzi przepaść między bogaczami a resztą (choć zdaję sobie sprawę, że dla > niektórych to nie jest argument) Wartość sama w sobie? Chyba lepiej by było gdyby nawet ta przepaść była ogromna ale zarabiający stosunkowo niewiele mogli godnie zyć. > - jest uzupełnieniem podatków regresywnych, które więcej zabierają > biedniejszemu niż bogatszemu, czyli akcyza, VAT, itp. Ponownie proszę o wytłumaczenie na czym polega regresywność VAT. Jest on tak naprawdę progresyny poniewąż żywność jest opodatkowana preferencyjnie a ta stanowi największy koszyk w budżecie gospodarstwa domowego o niskich dochodach. Dziękuję > > Pozdr. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 21.09.05, 01:40 > > > 1. Spycha ambitnych ludzi w biedę ponieważ zniechęca do zwiększania > swoje > > j > > > przydatności na rynku pracy. > > > > ???????? > > > Problemy ze zrozumieniem? Bardzo bym chciał, byś jednak wyjaśnił, co masz na myśli. Bo w systemie progresywnym im niższe podatki płacisz, znaczy tym biedniejszy jesteś. Wchodzenie w nowy próg podatkowy powinno być z tego punktu widzenia przyjemne. A może nie o to chodzi? > To się mylisz. Bo co to znaczy większych? Liniowo czy progresywnie? Chciałem > nieśmiało zauważyć ze w podatku liniowym im więcej zarabiasz tym > proporcjonalnie więcej płacisz i to jest ok. Natomiast w progresywnym i więcej > zarabiasz tym nadproporcjonalnie płącisz więcej. Ale i tak opłaca się więcej zarabiać niż mniej, nie sądzisz? Chyba lepiej zarabiać 10000 miesięcznie i płacić 30% podatku niż 5000 i płacić 22,3%? Osiąganie większych dochodów i > > przejście do wyższego przedziału powoduje że przedsiębiorstwo ma większe > obciążenia - czyli jest przeszkodą w rozwijaniu firmy - zamiast powodować > powstanie efektu skali i wzrostu zatrudnienia. Kierujesz się myślenie psa > ogrodnika. Czy przypadkiem nie mylisz PIT z CITem, skoro piszesz o przedsiębiorstwach? Poza tym jeśli przedsiębiorstwo (a później także przedsiębiorcy z dywidend) płaci podatek, znaczy, że ma zysk. Podatek po prostu zmniejsza ten zysk - ale w żadnym wypadku nie powoduje strat. > Chybiona analogia - chodzi o to że przedsiębiorca traci swój czas na działania > związane z obniżeniem swojego obciążenia podatkowego. Każdy ma prawo zagospodarować swój czas tak, jak mu tylko wygodnie. Jeśli ktoś chce kombinować, jak zmniejszyć sobie podatek - droga wolna. Nie sądzę jednak, by ktoś to robił kosztem swojej pracy. > To że gdybyś miał liniowy podatek nie musiałbyś składać zeznań podatkowych , > poza przypadkiem odliczenia który były by fakultatywne. Nieprawda. To nie zależy od tego, czy jest liniowy czy nie, ale od tego, czy są ulgi. Komplikacja systemu podatkowego nie wynika z istnienia kilku stawek. Poprostu pracodawca > odciągałby 15% Twojego dochodu i sprawa by była załatwiona niezależnie od tego > z ilu żródeł osiągał byś dochody. teraz wiesz? Wiem o co chodzi, ale nie bardzo rozumiem, co to ma do liniowego. I tak przedsiębiorcy muszą zatrudniać księgowych po to, by ci wyliczyli koszty zatrudnienia (między innymi) - a znając koszty zatrudnienia danego pracownika co to za problem by obliczyć podatek? I nie opowiadaj, jaka wielka armia urzędasów jest potrzebna do kontrolowania podatków - obliczenie podatku zajmuje jakieś 10-15 sekund. Głosujesz może na Samooobronę? SLD? LPR? A może jesteś jednym z tych > którzy nigdy nie chodzą do wyboró bo im wszystko jedno, bo im nie zależy a > jedynym Twoim zmartwieniem jest zeby inni nie mieli więcej od Ciebie bo wtedy > pogarsza się Twoje samopoczucie? Nie chodzę na wybory, bo wynika to z mojego założenia, że gdyby wybory mogły coś zmienić, to byłyby nielegalne:) > > Tematu sprawiedliwości nie lubię podejmować. Tylko wspomnę, że poza PITem > są > > też inne podatki, np. regresywny VAT. > > Może wyjaśnisz na czym polega jego regresywność? No weźmy sobie taki internet (VAT 22% ofkorz). Internauta A zarabia 6000 zł miesięcznie, internauta B tylko 3000 zł. Podatek VAT za internet zabierze coś około 30 zł miesięcznie. Internauta A przeznaczy 0,5% miesięcznego dochodu na VAT, internauta B 1%. Czyli im bogatszy jesteś, tym mniej proporcjonalnie VAT zabierze - i dlatego VAT jest regresywny. Przytocz może od jakich progów zaczynają się w > krajach anglosaskich wysokie podatki - nie lubie argumentów nie popartych > konkretnymi przykłądami - zwłaszcza na forum gdzie każdy może napisać cokolwiek > > i uważa że inni to przyjmą. en.wikipedia.org/wiki/Taxation_in_the_United_Kingdom#Income_tax en.wikipedia.org/wiki/Progressive_tax#United_States Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mihau2000 Ad: mit IV 18.09.05, 11:24 Trudność w obliczniu polega na tym że trzeba ZEBRAĆ WSZYSTKIE SWOJE DOCHODY Z CAŁEGO ROKU (od każdego pracodawcy!), dodać i wyliczyć stawkę. W podatku liniowym każdy pracodawca z każdej złotówki zapłaci 15gr dla fiskusa i 85gr dla pracownika i koniec(!). Urzedu nie będzie obchodziło ile zarobił pracownik w sumie w całym roku. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Ad: mit IV 20.09.05, 02:59 > Trudność w obliczniu polega na tym że trzeba ZEBRAĆ WSZYSTKIE SWOJE DOCHODY Z > CAŁEGO ROKU (od każdego pracodawcy!), dodać i wyliczyć stawkę. Naprawdę myślisz, że to takie trudne? Jak ktoś nie kontroluje tego typu spraw, to pewnie i tak... > W podatku liniowym każdy pracodawca z każdej złotówki zapłaci 15gr dla fiskusa > i 85gr dla pracownika i koniec(!). A co to za problem, żeby jednemu zabrać 25gr a drugiemu np. 18gr? I tak płaci konkretną sumę, i na podstawie jej można obliczyć podatek. Przykładowo, jak ktoś zarabia 4000 miesięcznie, to znaczy, że zapłaci ok. 20,5% podatku. Proste? > Urzedu nie będzie obchodziło ile zarobił pracownik w sumie w całym roku. Żartujesz sobie? 15% z rocznego dochodu 15000 to chyba nie to samo co z 80000? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba A może by tak SPRAWIEDLIWIE? IP: *.access.as9105.com 18.09.05, 12:55 Czy uważacie że jest to sprawiedliwe rozwiązanie: "Jeśli zarabiesz 2x więcej - płacisz 2x większy podatek"? Według mnie tak, a to właśnie podatek liniowy.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeremy Re: Najlepsze podatki oferuje Platforma JKM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.05, 10:39 Nierealne. Przeczytałem sobie ten jego program i oczom nie wierzę - niby z czego mają być w takim razie finansowane większość instytucji? Korwin proponuje prywatyzację wszystkiego co się rusza i na drzewo nie ucieka, to doprowadzi do powstania państwa korporacyjnego gdzie płaci się wszystkim za wszystko - firmie Policji za ochronę (inaczej nawet nie odbiorą telefonu "bo pan nie wykupił abonamentu"), firmie Pogotowiu za leczenie (nawet gardła ci nikt nie obejrzy), firmie Drogówce za załatanie dziur w drodze którą dojeżdżasz do pracy. Wiem, robię sobie jaja, ale ten program to na dłuższą metę jeszcze większe jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
bj1 Re: Najlepsze podatki oferuje Platforma JKM 17.09.05, 11:45 to przeczytaj jeszcze raz, ale tym razem ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bla Re: Najlepsze podatki oferuje Platforma JKM IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 17.09.05, 13:23 To co proponuje w swoim programie JKM to ultaliberalizm, oparty na teoriach A. Smitha i jego kolegów (największy problem z książkowym liberalizmem, czy też każdą inną teorią ekonomiczną, jest taki, że są to tylko teorie i w książkach sprawdzają się doskonale, w życiu już gorzej), w skrócie nie pracujesz - nie żyjesz. W dodatku program jest monotematyczny - skupia się głównie na prywatyzowaniu wszystkiego co tylko się da sprywatyzować. Gdyby prawie całkowita prywatyzacja miała rozwiązać wszystkie problemy państwa i obywateli, to już by dawno się tak stało. Wątpie czy kiedykolwiek zdoła przekonać do swojego programu więcej niż kilka procent wyborców w jakimkolwiek kraju na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: easy sunday Re: Najlepsze podatki... moze nie najlepsze ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 14:08 Musze sie przyznac ze mnie przekonal, moze nie wszystkie punkty jego programu sa do zrealizowania, z powodów ekonomicznych i spolecznych ale wiekszosc to dobry punkt wyjsci dla zmian w tak chorym kraju jak Polska. Nadzwyczajne okolicznosci wymagaja bardzo odwaznych i zdecydownanych dzialan. Dojscie do wladzy JKM daloby nadzieje dla ludzi ktorzy mysla troche inaczej a spychani sa na margines przez silnych ( nie tylko w slowa) Samoobrone i LPR. Choc tak naprawde trace wiare ze kiedys wybory beda na zasadach Jednomandatowych Okregów Wyborczych i przedsiebiorczosc i wiedza ceniona bedzie bardziej anizeli uklady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Najlepsze podatki oferuje Platforma JKM IP: *.euro / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 14:56 To nie jest ultraliberalizm. To tylko przywrócenie normalnych stosunków gospodarczych. Korwin to nie A.Smith, to raczej L. Mises, M. Friedman ... Program nie jest monotematyczny, po prostu w prywatyzacji jesteśmy najbardziej zapóźnieni, więc więcej miejsca trzeba na opis. Całkowita prywatyzacja nie rozwiąże wszystkich prolemów, rozwiąże tylko te problemy, które powstały w wyniku nacjonalizacji: korupcja, marnotrawstwo, ogólnopolskie afery, nieuzasadnione ekonomicznie zwyżki cen (np. paliwa), uwiąd edukacji i służby zdrowia, czy wreszcie zminimalizuje problem bezrobocia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o90 Re: Najlepsze podatki oferuje Platforma JKM !!!!!! IP: 82.112.149.* 17.09.05, 13:09 masz teraz polcje - czujesz sie bezpiecznie ? a placisz na nia skladke masz dziurawe drogi - a masz podatek drogowy fajnie nie ? masz dziure w zebie - idziesz prywatnie czy panstwoowo. no powinienes panstwowo bo placisz skladke na sluzbe zdrowia pogotowie i dentyste tez. ale pojdziesz prywatnie. a jak masz psa to idziesz do panstwowej lecznicy dla zwierzat czy prywatnie ? weterynaria jet prywatna i dziala a nalezy przypomniec ze ludzie bardziej dbaja o swoje zwierzaki niz o siebie. dlaczego BO PRYWATNE JEST TANSZE LEPSZE I WYDAJNIEJSZE. program Korwina w odroznieniu od innych zostal juz nagrodzony nawet. a ze jest anty- czerwony no coz ludzie w koncu powinni dorosnac podobno kazdy jest socjalista ale do ukonczenia 30 roku zycia. LUDZIE MYSLCIE TO NIE BOLI a propaganda TV skutecznie wam Korwina obrzydza, bo ten PAn odcial by im kase. w koncu jest tvn polsat sky canal itd prywatne radio Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Najlepsze podatki oferuje Platforma JKM !!!!! 17.09.05, 13:32 Ooooo, wypraszam sobie. Ja z socjalizmu wyrosłem jakoś tak jeszcze przed uzyskaniem pełnoletności :P No i to jest ciekawa uwaga o weterynarii-nie ma tma korupcji, kolejek na x-miesięcy naprzód itp. Płacisz i masz. Prywatna służba zdrowia i składka do prywatnych ubezpieczalni zamiast państwowego złodzieja załatwiłyby większośc problemów. Z emeryturami powinno być podobnie. Powszechnie wiadomo w kręgach zainteresowanych, że ZUS a nawet ZUS + drugi filar nie dadzą w przyszłości godziwych świadczeń. A płącić tzreba, ciężkie pieniądze, nachapią się tylko wyższe urzędasy i okołozusowi "byznesmeni", co dostają za układy wielomilionowe albo cąłkiem malutkie kontrakty :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OO Re: Najlepsze podatki oferuje Platforma JKM IP: *.euro / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 14:49 O co Ci chodzi ? I tak za wszystko płacisz! Skąd niby budżet ma pieniądze ? Od bogatych, którzy Ci sprzedają towary (i do ich ceny doliczają podatki) ! Jeśli Korwin wygra będziesz płacił tylko za to, czego używasz, a nie dodatkowo za to co życzy sobie jakiś urzędas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walder Teraz masz wszystko darmowe i cieszysz się z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 23:11 Dzisiejsza Polska to państwo nieprzyjazne obywatelowi. W obecnym systemie to obywatel jest narzędziem w rękach władzy. A przecież nasi reprezentanci - politycy powinni dbać o naród, o nas. Obywatel powinien być najważniejszy. Polak powinien być najważniejszy. Obecnie rządzące formacje polityczne nie dbają o interes narodowy. Majątek narodowy wiąż topnieje, a za błędy polityków obywatel płaci dziesiątkami podatków. Systemowo hamowana jest polska przedsiębiorczość. Przymusowy ZUS i konieczność wypełniania tysięcy formularzy przy najmniejszej chęci zrobienia czegoś, skutecznie zniechęcają Polaka do aktywności. Obywatel karmi państwo i przez to jest biedny. Bieda ubezwłasnowolnia Polaka. Bo co z tego, że można np. wyjechać w Alpy, skoro ledwie starcza na chleb. PJKM chce radykalnie zmniejszyć podatki, chce włożyć pieniądze w ręce obywatela, tak aby to on decydował o sobie, a nie „uszczęśliwiali” go urzędnicy. To obywatel powinien decydować o swoich pieniądzach. Więcej pieniędzy w ręku obywatela, to mniej korupcji u władzy, mniej afer, mniej demoralizacji ze strony polityków. Państwo powinno bronić swoich obywateli, a nie grabić. Państwo powinno być przyjazne obywatelowi, a nie go gnębić. Ale będzie to możliwe tylko, gdy zredukuje się do minimum ilość urzędów państwowych, zredukuje się do minimum ilość urzędników, a wtedy pieniądze w większym stopniu będą w ręku obywateli. Podatki służą utrzymaniu państwa. Im bardziej rozbudowana administracja państwa, im większa "opiekuńczość" państwa tym podatki muszą być większe. Poza tym, jeśli państwo targane jest coraz to nowymi aferami polityczno-gospodarczymi (tylko część z nich jest przecież ujawniana), korupcją i niegospodarnością to podatki muszą być jeszcze wyższe. Nie dziwmy się, że rząd chce kolejnego wzrostu podatków, to jest oczywiste, że pieniądze muszą skądś się znaleźć. Wydatki ciągle rosną, a do potężnej machiny administracji dołączyli od niedawna eurodeputowani ze swoimi biurami, tłumaczami, dietami itd. Trzeba również płacić składki na UE. Mimo, że mamy jeden z najwyższych podatków VAT, dochody państwa maleją, bowiem przedsiębiorstwa są w posiadaniu kapitału zagranicznego, a wiadomo, że każdy prywatny właściciel kombinuje tak, aby zapłacić jak najmniej, a to w Polsce się udaje, bo mamy prawo takie, jakie mamy. Co by było gdyby znacząco obniżyć podatki? Nagle wszyscy (oprócz rządu) mieliby więcej pieniędzy. Obywatel mógłby więcej kupić, przedsiębiorca mógłby więcej zainwestować we własną produkcję, a więc tworzyłby nowe miejsca pracy. Rząd musiałby wtedy albo znacznie zmniejszyć administrację, albo mniej płacić urzędnikom. Radykalne zmniejszenie ilości urzędników oddanie niemal wszystkiego pod działanie rynku ograniczyłoby korupcję i kombinatorstwo naszej klasy urzędniczej. Czy mamy świadomość, że w niedługim czasie będziemy otrzymywać głodowe emerytury? Państwowy ZUS, nie dość, że hamuje przedsiębiorczość, po prostu jest niewydolny!!! Społeczeństwo starzeje się, mamy coraz więcej emerytów, młodzi masowo wyjeżdżają, a więc płacą podatki gdzie indziej, a państwo nasze, zamiast przeznaczać pieniądze z prywatyzacji na fundusz emerytalny, utrzymuje rozdętą administrację państwową. Tu nasuwa się pytanie: dlaczego pieniądze z prywatyzacji nie są przeznaczane na nasze emerytury? Przecież rządząca się swoimi prawami ekonomia socjalistyczna w swej ideologii uważała, że pracownicy powinni zarabiać mniej więcej równo i mało. Polakowi płacono więc ok. 20 dolarów, a reszta z jego wysiłku szła na budowanie fabryk, miast itd. Dlaczego teraz, gdy zaczynamy "oddychać" normalną (wolnorynkową) ekonomią nie chce się zwrócić emerytom ich wkładu w budowę Polski? Przy obecnej polityce dorobek tamtego pokolenia przejmują kombinatorzy, a świadczenia emerytalne nadal są i będą z epoki socjalistycznej. Jak nazwać ten proceder? Jest to przykład zajmowania się przez państwo tylko jedną z dziedzin naszego życia, szkoda tylko, że dotyczy to każdego z nas i dotyczy boleśnie. Zdecydowanie obniżyć podatki, zredukować do minimum administrację państwową, precz z przymusowym ZUS-em, wolność ekonomiczna obywatela, pieniądze z prywatyzacji na nasze emerytury - tego chce Janusz Korwin - Mikke. Jeśli zgadzamy się z tym co mówi i robi, i jeśli nie chcemy już więcej narzekać na państwo i polityków, zróbmy ten krok i pójdźmy wszyscy do wyborów. Większość mówi, że nie uda się, ale jeśli wszyscy zrobimy ten krok uda się i razem zlikwidujemy przyczyny wszystkich patologii naszego państwa. Odbierzmy urzędnikom możliwość marnotrawienia i malwersacji naszych ciężko zarobionych pieniędzy poprzez zatrzymanie tych pieniędzy w ręku obywatela. Państwo może być przyjazne obywatelowi i uczyńmy je takim. Zróbmy to dla naszych dzieci, bo teraz młodzi uciekają z tego kraju..., tracimy nasze dzieci... (walder) www.pjkm.pl PS. Czy wiecie, że Janusz Korwin - Mikke chce, aby armia polska była armią zawodową, a żołnierzami byli tylko ludzie chcący być żołnierzami? Koniec z przymusowym poborem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lionel Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 12:31 Osoby wykazujące wydatki na inwestycje powinny mięc zminieszone kwotę opodatkowana o wielkości tych środków, potwierdzonych przez bank.Zmniejszenie kwoty opodatkowania nie powinna obejmować przedsiębiorców nie inwestujących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: junior Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.prenet.pl 17.09.05, 12:39 czemu wszyscy zakladaja ze jak sie obnizy podatki to od razu bedzie mniejszy dochod do budzetu? przeciez jak ktos zaplaci mniej podatku to bedzie mial wiecej pieniedzy w portfelu i na 90% je wyda na cos (jedzenie, cos do domu, paliwo, samochod) dzieki czemu bedzie wiekszy obrot pieniedzy (i zarabianie na VAT). pamietam jak kiedys obnizono akcyze na alkohol, wyliczyli ze bedzie strata w budzecie paredzisiat milionow, a okazalo sie ze byl zysk, po prostu ludzie jak cos jest taniej to moze sobie na to pozwolic wiecej soob badz kupic wiecej. a nasi analitycy po rpostu licza ze 30mln osob placi podatek 30% jest tyle kasy jak sie obnizy podatek to zaplaci sie mniej o tyle procent Odpowiedz Link Zgłoś
bardman Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 17.09.05, 16:10 Popieram przedmówcę. Podobnie gada się o zmianie VAT. Może zdrożeje trochę żywność, ale przecież nawet uboższa część społeczeństwa kupuje ubrania, paliwo (jesli nie mają auta to i tak płacą więcej za bilety PKS, miejskie autobusy) i wiele rzeczy, które obłożone są 22% stawką. A jeszcze odliczyć należy czas księgowych, przedsiębiorców, pracowników administracji, którzy nie będą musieli uczyć się na pamięć lub szukać w wykazach, jaka stawka jest na jaki towar. Nie dajmy się zwieść populistom, którzy wszelkie procesy gospodarcze roziwązują "na chłopski rozum". Odpowiedz Link Zgłoś
bardman Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 17.09.05, 16:12 miało być rozwiązują, przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ecot Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.244.149.234.ostrow2.tnp.pl 17.09.05, 20:11 jest jeszcze taki argument, że i tak Vat na żywnośc i inne preferencyjne rzeczy ma wzrosnąć, szczegóły: "Zmiany w stawkach podatku VAT Unijna szósta dyrektywa VAT (77/388/EWG) wprowadziła zasadę, że podstawowa stawka VAT nie będzie niższa niż 15% a stawka obniżona nie niższa niż 5%. Jednocześnie, dyrektywa ta określiła w załączniku H, jakie towary mogą być objęte stawką obniżoną. Polskie regulacje muszą być dostosowane do postanowień dyrektywy, co wiąże się z podwyższeniem stawek podatku w poniższym zakresie (zestawienie przygotowane przez Urząd Komitetu Integracji Europejskiej): Objęcie stawką 7% sprzętu rehabilitacyjnego i przeznaczonego wyłącznie dla osób niepełnosprawnych wraz z usługami naprawczymi dla tego sprzętu. Zmiany ze stawki 7% lub 12% na 22% w stosunku do takich towarów i usług, jak: 1) towary dla dzieci, w tym: odzież, obuwie, przybory szkolne, zabawki i niektóre rodzaje sprzętu sportowego, kosmetyki dla niemowląt, wózki dziecięce, meble dla dzieci, materiały budowlane, 2) niektóre wyroby związane z ochroną zdrowia (np. okulary, szkła okularowe, strzykawki, aparaty do mierzenia ciśnienia, błony rentgenowskie, wyroby opatrunkowe), 3) instrumenty muzyczne, 4) usługi geodezyjne, kartograficzne, usługi ratownictwa górniczego, bieżnikowania opon, usługi rzeczników patentowych i niektóre usługi prawne, usługi wiertnicze, usługi związane z budową dróg oraz obiektów mostowych. Zmiany stawek z 0% na 22% w takich kategoriach, jak: 1) maszyny rolnicze, ogrodnicze lub leśne wraz z częściami zamiennymi, ciągniki rolnicze, przyczepy ciągnikowe rolnicze wraz z częściami zamiennymi, 2) platyna i złoto przeznaczone na rezerwy pan~stwowe oraz usługi rafinacji metali szlachetnych przeznaczonych na te rezerwy, 3) sprzęt przeciwpożarowy dla straży pożarnej, 4) usługi magazynowania rezerw dla obronności, 5) usługi druku wydawnictw dziełowych i prasowych. Należy wprowadzić też w miejsce aktualnie obowiązującego zwolnienia lub stawki 0% VAT opodatkowanie w wysokości 7% dla kategorii: 1) usługi pogrzebowe i kremacyjne oraz dostawa niektórych wyrobów związanych z tymi usługami, 2) dzieła sztuki, przedmioty o wartości muzealnej, 3) usługi bibliotek. W miejsce dotychczasowego zwolnienia powinno się wprowadzić stawkę 22% w zakresie: 1) niektórych usług rolniczych związanych ze skupem i przechowywaniem płodów rolnych, 2) wyrobów rękodzieła ludowego i artystycznego, 3) usług doradztwa rolniczego, niektórych usług prawnych i notarialnych. Wynegocjowane okresy przejściowe zezwalają na: 1) stosowanie obniżonej stawki podatku VAT nie mniejszej niż 3% do 30 kwietnia 2008 r. na: – żywność (włączając napoje, bez napojów alkoholowych) dla ludzi i zwierząt, – żywe zwierzęta, nasiona, rośliny i składniki normalnie przeznaczone do przygotowywania żywności, – produkty zwykle przeznaczone jako dodatki albo substytuty żywności, – dostawę towarów i usług przeznaczonych normalnie do użycia w produkcji rolnej, ale wyłączając towary o kapitałowym charakterze, takie jak maszyny albo budynki, o których mowa w punkcie 10 Aneksu H do Dyrektywy 77/388/EWG; 2) stosowanie obniżonej stawki podatku VAT nie mniejszej niż 7% do 31 grudnia 2007 r. na: – dostawę usług, które nie są dostarczane w ramach polityki społecznej, związanych z budową, renowacją i remontami zasobów mieszkaniowych, z wyłączeniem materiałów budowlanych, – dostawę budynków mieszkalnych lub ich części przed pierwszym zasiedleniem,o których mowa w art. 4 ust. 3 Dyrektywy 77/388/EWG; 3) stosowanie obniżonej stawki podatku VAT nie mniejszej niż 7% na usługi gastronomiczne do 31 grudnia 2007 r. albo do kon~ca okresu przejściowego, o którym mowa w art. 28 Szóstej Dyrektywy, w zależności od tego, który z tych terminów będzie wcześniejszy. Poza tym Polska może do 31 grudnia 2007 r. stosować zwolnienie z podatku VAT, z prawem zwrotu podatku zapłaconego wcześniej, dostaw określonych książek i czasopism specjalistycznych, a także zwolnienie z podatku VAT międzynarodowego transportu pasażerskiego, o którym mowa w punkcie 17 Aneksu F Szóstej Dyrektywy, aż do momentu wypełnienia warunków wymienionych w art. 28 ust. 4 Szóstej Dyrektywy albo tak długo, jak takie zwolnienie będzie stosowane przez którekolwiek z obecnych pan~stw członkowskich, w zależności od tego, który z tych terminów będzie wcześniejszy. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demaskator Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.wroclaw.mm.pl 17.09.05, 21:25 Brawo p.Lionel.Obnazyl Pan klamstwa i oblude bogatszej grupy Polakow, a takze zaklamanych reformatorow, twierdzacych,ze jak sie wprowadzi podatek liniowy to natychmiast wzrosna inwestycje, zatrudnienie itd.,bo bogaty podatnik cala zaoszczedzona kwote podatku rzuci na rzbudowe zakladu itp.Jak mozna bezkarnie tak oszukiwac prostych ludzi! Przeciez to sa brednie,ktorych nikt nie chce sluchac.Dlaczegoz wiec ci glosiciele takich bredni nie chca skorzystac z Panskiej bardzo madrej i trzezwej propozycji? To proste,bo nie beda mogli sie jeszcze wiecej najesc dobr i zgromadzic majatku dla siebie i swojej rodziny. Wszak ci ludzie cierpia na bulimie pieniezna i nigdy nie beda najedzeni.To widac po ich zachowaniu i belkocie "o inwestycjach,zatrudnieniu etc./. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymista Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 12:35 Nareszczie proste zasady 3x15%, brak możliwości oszustw podmiotów gospodarczych i matactw polityków. Uzupełnienie propozycji o kwotę wolną od podatku spowoduje, że zyskają na tym wszyscy. Trzeba też wspomnieć o ile tańsze będzie państwo (deklaracje PIT, CIT, VAT - wszystko na jednej stronie), nikt nie będzie musiał korzystać z doradcy podatkowego przy wypełnianiu zeznania rocznego Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 17.09.05, 12:40 Niedawno rumuńskie MF podało, zeo wprowadzeniu 16% liniowego PIT wzrosły wpływy z tego tytułu, są większe niż w ub. roku i większe niż planowano w ustawie budżetowej. Doświadczenie innych krajów to potwierdzają, krajowe doświadczenia z CIT i akcyzą na alkohol również. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 17.09.05, 14:51 > Niedawno rumuńskie MF podało, zeo wprowadzeniu 16% liniowego PIT wzrosły wpływy > > z tego tytułu, są większe niż w ub. roku i większe niż planowano w ustawie > budżetowej. Pewny jesteś, że to taka zaleta, że wpływy do budżetu (czyli koryto dla urzędasów) się zwiększyło? Poza tym jeśli ktoś przy 40% stawce nie płacił podatków, a przy 16% go zapłacił, to... no właśnie. Po prostu zapłacił wyższy podatek:) Odpowiedz Link Zgłoś
ciumcia LUDZIE OTRZĄŚNIJCIE SIĘ 17.09.05, 12:57 Im bardziej skomplikowany system podatkowy, tym więcej możliwości dla krętaczy i malwersantów. Dlatego SLD, Samoobrona itp nie chcą podatku liniowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdziwiony Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:02 Dlaczego pomijacie celowo PJKM. Po pierwsze PD ma takie samo poparcie jak PJKM. Po drugie PJKM ma najlepszy program gospodarczy, a co najważniejsze szczegółowy. Nie pomijajcie tej partii następnym razem. Ludzie mają prawo wiedzieć o programie PJKM! W wolnym kraju każdy powinien mieć swobodny dostęp do takich informacji w tak dużym portalu jakim jest Gazeta.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:20 dlaczego nigdzie nie ma nic napisane o programie Janusza Korwin Mikke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bla Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 17.09.05, 14:03 Jest napisane na stronie JKM, wejdz sobie i przeczytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: easy sunday Odp: dlaczego nigdzie nie ma nic napisane o JKM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 14:33 A dlaczego nie pisze sie o rozkladzie panstwa ? o agoni kraju? o rozwiazaniach dla biednych ktore sa trudne ale nie smierdza populizmem ? Bo brak wiedzy to najlepsze narzedzie manipulacji. "JKM" - nie doroslismy do tego, musimy byc oslaniani przed tym monstrum ktore moze zniszczyc nas i kraj. Kraj ktory tylko przy naszych jedynie slusznych i publikowanych pogladach wyjdzie na wyzyny kultury i gospodaczej płynności. A jak sie komus cos nie podoba to europa wita przedsiebiorczych i odwaznych. Duzo inforamcji na temat rozwoju za granicami Polski znajdziecie w wielu mediach informacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
szymizalogowany Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 17.09.05, 13:27 Poniważ biedni tak nienawidzą "bogatych" i życzą im wszystkiego najgorszego to ja proponuję żeby "bogaci" tacy którzy są w drugim i trzecim progu podatkowym wydzielili się ze struktur RP i mieli oddzielny własny budżet. A biedni niech sobie sami się rządzą i finansują. Progresywna skala podatkowa, projekt podatku katastralnego to jakaś nowa paranoja, karanie za to że ktoś śmie coś mieć, posiadać poza tym to naruszenie prawa właśności. Ja nie jestem bogaty ale nic od tych biedniejszych od siebie nie chce (podobnie od bogatszych) - dlaczego biedni uzurpuja sobie prawo i próbuja poprzez kartkę wyborczą mi cokolwiek odbierać? Nic nie ukradłem, na wszystko co mam zapracowałem i wara im od tego. Podatek tylko pogłowny i żadnych podatków "od majątku" (vide katastralny) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel kłamliwa Wybiórcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:34 Jak można pisać takie kłamstwa, że LPR chce zostawić obecne stawki podatkowe jak w programie LPR jest: Pierwszy próg, który obecnie kształtuje się na poziomie 19% zostanie obniżony do 14%, drugi – 30 % zostanie zredukowany do 25%, trzeci na razie zostanie zachowany na dotychczasowym poziomie. Uproszczenie fiskalizmu pozwoli na likwidację lwiej części aparatu skarbowego w tym delegatur, przez co państwo uzyska niemałe oszczędności. Redukcja opodatkowania ukróci szarą strefę i tym samym zwiększy dopływ pieniędzy do kasy państwowej. Redukcja to także większe dochody obywateli. To z kolei powoduje większy popyt, który zwiększa zatrudnienie. LPR sprzeciwia się wprowadzeniu podatku katastralnego. Demontaż ucisku fiskalnego państwa na progach podatkowych się nie kończy. Obniżone zostanie również opodatkowanie pracy, które jest jedną ze sztandarowych przyczyn bezrobocia. Będą to m. in. składki na ZUS, który zostanie gruntownie zreformowany razem z KRUSEM. Sektor ubezpieczeń będzie poddany urynkowieniu, a także będzie się dążyć do likwidacji przymusowości w tym zakresie. W sferze pomocy społecznej zwiększony zostanie nacisk na ekonomię społeczną - aktywizację zawodową wykluczonych społecznie i niepełnosprawnych. Wzmocniona zostanie rola organizacji pozarządowych w realizowaniu zadań związanych z pomocą społeczną. Należy zachęcić przedsiębiorstwa prywatne do zwiększania inwestycji produkcyjnych. W tym celu państwo zwolni tę część zysków przedsiębiorstw z podatku dochodowego CIT, która będzie zainwestowana i która będzie tworzyła nowe miejsca pracy. Władze centralne będą wspierać politykę proinwestycyjną samorządów. Państwo powinno zwiększać dochody budżetowe także poprzez poszerzenie bazy podatkowej. W tym celu należy zmodyfikować podatek od przedsiębiorstw. Modyfikacja powinna prowadzić do stopniowego zmniejszenia ciężarów podatkowych dla przedsiębiorstw. Ale podmioty gospodarcze posiadające zdolność podatkową nie mogą unikać płacenia należnych podatków. W szczególności dotyczy to tych przedsiębiorstw, które notują wysokie obroty gospodarcze, zatrudniają wielu pracowników i równocześnie wykazują niski dochód do opodatkowania. Prowadzą bowiem politykę sztucznego zawyżania kosztów, aby wykazać niski zysk. System opodatkowania przedsiębiorstw powinien być dwuetapowy. Po pierwsze, należy wprowadzić dla osób prawnych podatek od sprzedaży w wysokości 1,5%. wpływów. Wpływy ze sprzedaży są elementem trudnym do ukrycia przed fiskusem. Są też dobrą, orientacyjną miarą zdolności przedsiębiorstw do generowania zysków. Opodatkowanie wpływów ze sprzedaży towarów i usług byłoby wstępnym etapem opodatkowania. Następnie przedsiębiorstwa płaciłyby obniżony podatek dochodowy CIT jako wynikowy, ostateczny etap obciążenia czystego wyniku finansowego przedsiębiorstwa. Wysokość CIT wynosiłaby 8,5%. Obciążenia przedsiębiorstw podatkami w wyniku tej modyfikacji jednak nie wzrosną, ale zwiększą się należne państwu dochody podatkowe od podmiotów gospodarczych . Powyższa modyfikacja systemu podatkowego pozwoli zwiększyć dochody podatkowe od przedsiębiorstw minimum o 20% (około 3,5 mld zł). W wariancie umiarkowanym dochody te mogą być jeszcze o 1 miliard złotych wyższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swoboda_T Re: kłamliwa Wybiórcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:40 Akurat ja czytałęm program LPR. Stek nacjonalistycznych bzdur podszytych fobią wobec wszystkich "innych", mnóstwo obietnic, praca dla każdego, mieszkania, ulgi, pierdoły itp. Praktycznie zero konkretów, przynajmniej tak było gdy go czytalem. Swoją drogą ciekaw jestem jak LPR chce ograniczyć fiskalizm i zredukować aparat skarbowy zostawiając kilka progów, dodając nowe ulgi itp.?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: kłamliwa Wybiórcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 18:32 Cytuję opracowanie programu LPR ale jak widać do niektórych zaślepionych nie dociera i powtarzają jakieś bzdety o nacjonalizmie nie wiedząc czym jest nacjonalizm i nie czytając aktualnego programu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Re: kłamliwa Wybiórcza IP: *.softel.elblag.pl 17.09.05, 22:34 "W szczególności dotyczy to tych przedsiębiorstw, które notują wysokie obroty gospodarcze, zatrudniają wielu pracowników i równocześnie wykazują niski dochód do opodatkowania" Innymi słowy LPR chce doprowadzić do masowych zwolnień w tych przedsiębiorstwach ? Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity TYLKO SAMOOBRONA MA KONKRETNY PROGRAM 17.09.05, 13:56 Ugrupowania odpowiedzialne za upadek gospodarczy ,socjalny i moralny Polski nie mogą znowu mieć szansy na niszczenie i grabienie Polski.Niekompetencja POPIsowej formacji jest łatwo zauważalna w ich założeniach programowych.Iluzja 3 x 15 to wizja ludzi nieodpowiedzialnych.Brak spójności programowej POPis ,musi zaowocować brakiem płynności decyzyjnej i konfliktami programowymi.Daję im 1,5 roku wspólnej kadencji.I proszę o zapoznanie się z programem gospodarczym Samoobrony.Opartym o analizę empiryczną zarówno w zakresie rachunków ciągnionych jak tez kosztów socjalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zacho Re: TYLKO SAMOOBRONA MA KONKRETNY PROGRAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 16:38 Dzięki za ten post, ciężko znaleźć na forach zwolenników SO, a jestem otwarty na argumenty, nawet tak żenujące jak twój post. Zawsze się zastanawiam, jak można takie coś jak SO popierać. Zwykle jest to głupota typu: gorzej być nie może, więc wybierają Millera zamiast Buzka-debi**, a potem ach przepraszamy cię Buzek jednak jest gorzej za Millera i w nagrodę Buzek dostaje rekord głosów. Twój post świadczy, że są jednak tacy którzy łykają te brednie Leppera. Ale nie bój żaby Lepper nigdy nie dojdzie do władzy, bo nikt z nim nie wejdzie w koalicję, a jeśli nawet to rozwali kraj w 1 góra 2 tygodnie, ale dzięki temu socjał sam się obetnie, bo zabraknie kasy piorunem, a wybór dać szantażystom górniczym czy emerytom będzie prosty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOLA DYWITY Re: TYLKO SAMOOBRONA MA KONKRETNY PROGRAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 19:15 Argumenty kol. i merytortcznie.A dyskusje ocenowe to nie moja domena.Program przeczytaj później, polemika.A działalność i milerów buzków balcerowiczów widać po GUS. emigracji głodowej i wymieraniu Polaków.I z danymi GUS polemizuj geniuszu ekonomii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romcio24 Re: TYLKO SAMOOBRONA MA KONKRETNY PROGRAM IP: *.energis.pl 17.09.05, 23:23 skąd Ty sie urwałaś? wierzysz w te bzdety Leppera? danymi statystycznymi można manipulowac wedle potrzeby, a makroekonomia to nie tylko dac biednym a zabrac bogatym..., zresztą znasz wycene majątku Twego GURU sprzed kadencji i dzis? Jeśli nie ,to sie z nią zapoznaj i zobaczysz co Anrew zrobił dla rolników i ile na tym zarobił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Re: TYLKO SAMOOBRONA MA KONKRETNY PROGRAM IP: *.crowley.pl 17.09.05, 20:40 A gdzie to empirycznie było badane? Na Białorusi? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1120 Re: TYLKO SAMOOBRONA MA KONKRETNY PROGRAM 18.09.05, 13:14 a słoma z butów wystaje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: za Samoobrona Re: Samoobrona i kolezanka Jola IP: *.speed.planet.nl 18.09.05, 18:52 Twoja wypowiedz spowodowala burze odpowiedzi jak zwykle nieprzyjemnych, nie rzeczowych i klamliwych. Jako dyrektor duzej zachodniej firmy dzialajacej w Polsce (ponad 500 zatrudnionych) bede glosowal na Samobrone z jednego tylko powodu: zlotowce musi zostac przywrocona realna wartosc miedzy 5 i 6 zl za Euro. Inaczej moja firma nie moze konkurowac na rynkach z producentami z zachodniej Europy. Obecna wartosc zlotowki zwiazana z wsciekle wysokim oprocentowaniem powoduje naplyw spekulacyjnego kapitalu ktory nie moze byc uzyty do inwestycji w kraju. "Silny" zloty sprzyja importowi wszystkiego poczawszy od mleka po artykuly przemyslowe a za te pozorne zdobycze nastepne pokolenia beda placic. Wraz ze wzrostem wartosci zlotowki o ponad 10% nasze inwestycje w Polsce stawaly sie coraz drozsze. Zakladowy payroll wzrosl o 15% (wartosc zl + inflacja) i w rezultacie realne zarobki po raz pierwszy w historii firmy spadly. Mam wiec dosc wszystkich propagandzistow z PO, PIS. Potrzebuje rzadu narodowego ktory bedzie dbal o moje i moich pracownikow interesy nie zaleznie od zrodla kapitalu zainwestowanego w Polsce. W Polsce najlepiej sie maja firmy ktore niczego nie zainwestowaly. Sprzedaja z dnia na dzien produkty wyprodukowane u siebie. Dzika wrogosc wobec Samoobrony, jej zwolennikow i sympatykow jest oczywiscie generowana przez tych ktorym obecne czasy i wladza "DAJA" wszystko bez wysilku. Moja firma nie nalezy do tych co korzystaja z jakichkolwiek znizek podatkowych czy ulatwien. Solidna praca naszej zalogi jest podstawa naszych sukcesow. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity Re: Samoobrona i kolezanka Jola 18.09.05, 22:54 Należy również dodać że ok 80% podmiotów gospodarczych utraciło płynność finansową z m.in. w/w powodów.Pozdrawiam.Merytoryczna i pragmatyczna ocena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingabh Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 13:59 przecież to oczywiste, PO planuje cięcia budżetowe. To znaczy że będziemy płacić za leczenie i naukę dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mcov Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 17.09.05, 14:07 a teraz nie placisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: md Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: 61.77.240.* 17.09.05, 15:28 Ja CHCĘ płacić za leczenie. Płacić i wymagać. Być obsługiwany miło i kulturalnie i przede wszystkim FACHOWO. Teraz pójście do lekarza to wielkie ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
mcov ale szkoda marnowac na nich swoj glos 17.09.05, 14:03 pierwszy raz w 16 letniej historii jest szansa na samodzielny prorynkowy rzad, ale pajace moga odbrac kilka punktow procentowych i PO nie utworzy samodzielnego rzadu! nie marnujcie swojego glosu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Problem Re: ale szkoda marnowac na nich swoj glos IP: *.euro / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 18:44 Problem w tym, że PO nie zrealizuje nawet tego co proponują, co już udowodnili. Tymczasem Korwin zrealizuje ile się da, co już udowodnił. (przemówienia w sejmie I kadencji na stronie pjkm.pl - polecam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zacho Re: Jak ciąć wydatki to jest pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 14:17 Ciągle tez bzdury. Co za różnica jakie podatki, nawet Samoobrona ma w normie, tyle że w rzeczywistości ... Po prostu lewicowa hołota obiecuje to i owo, a jak przyjdzie co do czego to nie jest w stanie obciąć wydatków. Tak więc najniższe podatki obiecują ci co proponuja najmniejszy budżet, czyli PO, które nie chce go rozdymać (no i PJKM, ale to teoria). PiS chce znacznie podnieść podatki, a SO do granic obłędu ale w praktyce do poziomu PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coneser Jakie podatki? Gdzie ta tabela? IP: *.gorzow.mm.pl 17.09.05, 14:43 "Wyniki przedstawiamy w tabeli. Każdy może przyłożyć do nich swój całoroczny dochód do opodatkowania (nawet biorąc go z PIT-u za zeszły rok; dochody rosną niestety bardzo nieznacznie) po to, żeby sprawdzić, które ugrupowanie oferuje mu najwięcej." Gdzie ta tabela? Ślepy jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gk Re: Jakie podatki? Gdzie ta tabela? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 15:51 a będzie zlikwidowany ten Senat już, bo ktoś obiecywał, to kasy w budżecie będzie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Jakie podatki? Gdzie ta tabela? IP: 80.51.240.* 17.09.05, 16:30 ja tez szukam tabeli i nie moge znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry5 CUDOWNY RAJ 17.09.05, 16:27 "Policzyliśmy to. Na tyle dokładnie na ile to było możliwe." Cytat z artykułu. Gdzie jest to wyliczenie? Pewnie na tej samej półce co nowe ustawy podatkowe. Partie przodujące w sondażach (bo w wyborach to jeszcze nie wiadomo) rzucają chwytliwe hasła. Jak to będzie cudownie? A dlaczego nie ma szczegółów bo dobrze wiedzą, że to są bajki. A jak to mawiali starożytni Rzymianie : diabeł tkwi w szczegółach. A nuż w szczegółach by wyborcy naocznie stwierdzili, że jest to wielki przekręt. Ale i tak doszli do wniosku, po co głowić się nad szczegółami, bo to i znacznie trudniejsze a po wyborach nawet psu na budę się nie zda. Jedyne mądre zdanie w sprawie podatków to powiedział w Debacie Marek Borowski. Nie manipulujcie przy podatkach bo od tego miejsc pracy nie przybędzie. Miejsca pracy to jest najważniejsza i pierwsza sprawa dla nowego sejmu i rządu. NAJPIERW TRZEBA lUDZIOM DAĆ A POTEM BRAĆ. PROSZĘ MNIE TYLKO ŹLE NIE ZROZUMIEĆ, DAĆ TO ZNACZY NIE JAŁMUŻNĘ, DAĆ TO ZNACZY UMOZLIWIĆ IM ZAROBIENIE NA SIEBIE, NA RODZINĘ I NA PODATKI (CZYLI PAŃSTWO) A ta szykująca się do władzy koalicja zaczyna chce zacząć od tylnej strony. Mam nadzieję i życzę tego również społeczeństwu polskiemu, nawet jak dojdą do władzy to aby nie na długo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: 213.25.144.* 17.09.05, 16:33 Błagam Wszystkich więcej logiki ... jeśli zastosuje się podatek liniowy to wówczas społeczeństwo musi być przynajmniej na średnim poziomie z tendencją zwyżkową... a tak mamy w Polsce duże rozwarstwienie... dużo osób po prostu nie będzie w stanie podskoczyć z tokiem rozumowania poziomem edukacji by móc walczyć o stanowiska pracy ogólnie pracę więc stosują 15 % zabijamy tych najsłabszych ... bo dla średniaków i tych z najwyższych to jest oki sprzęt RTV, Komputery itd... to będzie tanie ... ale np. bilety PKS, PKP, MPK itd.. z 7 na 15 ... produkty spozywcze z 7 na 15 ... i co wowczas czy az tak trudno logicznie to polaczyc ... poza tym nie mozna od tak pisac ze tu obnizamy ale skad pozniej kase itd... na te zabawy reforma ma byc scisla a nie troszke tu troszke tam i bedziemy mieli ser szwajcarski i totalna haos klape ... itd... blagam wszystkich wiecej logiki i obiektywizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Logika Chcesz logiki ? IP: *.euro / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 19:03 Wydajesz 500 zł na jedzenie 200 zł na paliwo 300 zł na mieszkanie Podatek dochodowy spda o 4 pkt procentowe, a więc: o (-20 zł) VAT od żywności rośnie o 8 pkt. procentowych a więc o (+40 zł) Podatek dochodowy od marży producenta spada o 15 pkt procentowych, przy marży 100 % (normalka w żywności) to oznacza 7.5 % więc cena spada o (-37.5) Podatek w paliwie: (-14 zł) Podatek w kosztach pracy w marży na paliwo (-3.2 zł) Czynsz z 22 - 15 % (- 21 zł) Koszty pracownicze w Spółdzielni Mieszkaniowej (-4.6 zł) Przy takim uproszczonym rachunku: -20 + 40 -37.5 -14 -3.2 - 21 -4.6 = -60.3 ZAWSZE WSZYSCY zyskują na mniejszych podatkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demaskator- Re: Chcesz logiki ? - do Logika IP: *.wroclaw.mm.pl 17.09.05, 22:17 Co ty czlowieku wypisujesz? 500 zlotych na jedzenie?! Chyba, ze na 1 osobe.A jezeli tak to mnoz to przez ilosc tych osob w rodzinie, a dowiesz sie ile stracisz na dochodach w przypadku podwyzszenia podatku do 15%. A ponadto czy tylko wydajesz na paliwo i mieszkanie? A co z tymi co dojezdzja do pracy i szkol tramwajami,autobusami? Jak bedzie gdy podskocza ceny biletow po podwyzce VAT do 15%? Odpowiedz sobie sam na pytanie dlaczego nie szuka sie racjonalizacji i oszczednosci w wydawaniu pieniedzy podatnikow, tylko wciaz grzebie sie po stronie dochodowej w podatkach.Bo to najlatwiej! Dlaczego nikt u wladzy nie zlikwidowal zbednych agencji,roznych Komitetow itd.itd? Bo to najtrudniej zabierac sobie stolki spod d..y.Dlaczego jest tyle poslow?Dlczego nie likwiduje sie synekur senackich? itd.itd.Dlaczego niektore firmy,/jak np.kopalnia miedzi w Lubinie,niektore kopalnie wegla itd./relatywnie mniej placa do budzetu podatkow i osiagaja wysokie zyski,ktore pozniej dzielone sa w niebotycznych kwotach miedzy kadre kierownicza? Przeciez wegiel i miedz to majatek narodowy, a nie jakiejs tam spolki czy grupy osob.To wszystko jest chorei najgorsze jest to ze za tych zwyklych ludzi, co nie maja komputerow i co do garnka wlozyc - nie mowi nikt.Oni sa niemi i mozna im wciskac ten zwykly kit ile zaoszczedza na reformach podatkowych wszystkich partyjek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 17:28 najlpesze, bo najniższe podatki oferuje Platforma Janusza Korwin-Mikke, ale nie raczyła o tym nawet wspomnieć GW. Likwidacja podatku dochodowego, ustaowy zakaz uchwalania budżetu z deficytem, bniżka VAT, zniesienie akcyzy na paliwo!!! to tyylko niektóre z propozycji!!! Dlatego ja wybieram listę nr 12!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: może takie podatki Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.devs.futuro.pl 17.09.05, 20:22 na to jeszcze nikt chyba nie wpadl! proponuje odwrocic stan obecny czyli najbiedniejsi niech placa najwieksze podatki, a najbogatsi najmniejsze dlaczego platforma na to jeszcze nie wpadla? Odpowiedz Link Zgłoś
error_not_found Co za debilny artykuł... 17.09.05, 20:49 A gdzie wykresy, gdzie byłoby widać jak na dłoni, że 3x15% jest najlepsze dla większości ludzi w tym także dla najbiedniejszych. Boją się pokazać prostego wyliczenia, z którym nie sposób dyskutować lepperom, borowskim, kaczorom, giertychom i innym oszołomom. No kalinowski i miller swojego czasu potrafili, łżąc ludziom prosto w twarz przed kamerami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaa Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.retsat1.com.pl 17.09.05, 20:50 właśnie, jak się zbilansuje? i tu jest problem ogromny bo jakoś nikt o tym nie wspomina. Co nie znaczy że uwazam 3x15 za zły pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
bardman Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych 17.09.05, 22:52 A czy pozycja "wpływy z PIT" w budżecie jest stała, może gdzieś w konstytucji jest zapisane, ile ma wynosić? Spadek obciążeń podatkowych wpłynie na wzrost konsumpcji, czyli wzrost wpływów z VAT, tak się zbilansuje. Zmiany podatkowe proponowane m.in. przez PO, wpłyną na wzrost konsumpcji. Czyli pozorony spadek wpływów nie musi być spadkiem. A przy tym ruszy popyt, a ludzie będą mogli zaspokoić więcej potrzeb. Gdzie tu problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekstraktos Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 22:48 na cholere mi partia zeby opracowac projekt ustawy . takie projekty sa juz od ze dwoch lat (sam je podpisywalem i zbieralem podpisy pod konretna ustawa). na petycjach . czekaja . i tak w sejmie sie nikt nie dogada . a to dlacZego .. mam juz dosyc unijnego gnoju efekty tego przygotowania (12 lat) sa takie ze szkoda popatrzec a ludzie malo wyksztalceni a co wazne rozgarnienci . ludzie opamietajcie sie i zazadajcie rozwiazania tego chorego ukladu jesli nie pasuje wam polityka wstrzymywania rozwoju przez zwiazki gospodarcze od lat . z nikim sie nie zahadluje . ale co tam . scinka plynie z plakatow na rowni kwasniewski zona tusk i zamachowski My nie zadamy barakow my zadamy odwrocenia sie od terrorystanu i skupieniu sie na oswiacie. mniejsza o partie i programy . OK? wybory jakie chcecie kazdy wybor dobry byle nie byl faszysta. i cala ideologia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romcio24 Re: Jakie podatki? Analiza programów wyborczych IP: *.energis.pl 17.09.05, 23:14 a moze posadżmy tych speców od politycznych bzdetów naprzeciw apolitycznych specjalistów od ekonomii, prawa itd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca czy mozliwy jest w Polsce... IP: *.access.as9105.com 17.09.05, 23:36 1. system wyborczy, w ktorym do glosowania dopuszczone sa tylko osoby, ktore czytaja programy wyborcze swoich partii i maja przynajmniej ogolne pojecie na temat ekonomii + stosunkow miedzynarodowych. NIE CHCE OBRAZIC NIKOGO ALE SMUTNO MI SIE ROBI KIEDY MYSLE ZE PANIE W MOHEROWYCH BERETACH ALBO PAN KMIOT Z PANIA BUCWINSKA (CO NIE ROZUMIOM CO SIE DO NICH ROZMAWIA) WALA SMIALO NA WYBORY BEZ KOMPLEKSOW I DECYDUJA O LOSACH INNYCH NIEWINNYCH LUDZI. Czy nie mozna by zorganizowac w lokalach wyborczych zamiast 3 urn - 3 komputery, gdzie zeby byc dopuszczonym do glosowania trzeba byloby przejsc krotki test - odpowiedajac na kilka prostych pytan typu : jakie sa uprawnienia prezydenta, co twoja partia proponuje w kwestii np podatkow ? 2. czy naprawde potrzebujemy i urzedu prezydenta i premiera, czy moze wystarczylby jeden szef rzadu, ktorego partia proponowalaby na poczatku wyborow. Po co nam stanowisko prezydenta, ktory jest jak krolowa w Wielkiej Brytani (tam przynajmniej nikt nie ma zludzen ze jej rola jest jedynie symboliczna). 2. czy przynajmniej podstawowe/ogolne kwestie* mogly byc regulowane w drodze referendum : * tyle sie mowi o tej karze smierci, ja nie znam sondazy, ale moze warto dac ludziom prawo do zadecydowania w tej sprawie - zamiast czekac az sie partie wybierze az partia uchwali albo nie uchwali, az prezydent podpisze albo nie podpisze, az senat zatwierdzi. * legalizacja narkotykow - tak/nie, * eutanazja/aborcja tak/nie - jezeli naprawde jestesmy spoleczenstwem katolickim wybor powinien byc prosty Odpowiedz Link Zgłoś