klient_nasz_pan
08.12.06, 13:45
Poinformowano mnie, że zasądzony przez sąd zwrot kosztów zastępstwa
procesowego i tak w praktyce idzie do rąk adwokata.
1)Czy rzeczywiście taka jest praktyka, że adwokat dostaje pieniądze niejako
podwójnie?
2)Dlaczego koszty, które narzuca klientowi kancelaria (bez względu na wynik
sprawy) są zdecydowanie wyższe od tych, które może zasądzic sąd tytułem zwrotu
kosztów?
3) Czy oprócz poczty pantoflowej mozna w jakikolwiek sposób sprawdzic adwokata
(ilośc spraw wygranych/przegranych/tematyka spraw/ zaniedbania, itp)