01.02.07, 19:04
przyszedł mandat pocztą (listem poleconym), na mój adres. Ciekawe jakim
cudem??-ale juz to pomijam, o nie jeżdze na gapę.

Nazwisko podane w tym wezwaniu nie jest moim nazwiskiem i nikogo kto tu
zmaieszkuje.
Problem dotyczy jednej litery: przykładowo np. ja mam Wiśniewska a mandat
jest na Waśniewska.

Co na to prawo? Czy jest to zasadne?
Obserwuj wątek
    • robert_walczak Re: Mandat 02.02.07, 10:34
      O jaki mandat chodzi? O opłatę dodatkową za jazdę bez biletu komunikacją
      miejską? Jeżeli jakiś gapowicz zmyślił swoje dane, to nie ma czym się
      przejmować - w ewentualnej sprawie w sądzie łatwo będzie wykazać, że to nie
      Pani podpis widnieje na tym "mandacie".

      Jeżeli chodzi o mandat karny, np. za parkowanie, przekroczenie prędkości
      (fotoradar) - sprawa jest poważniejsza, ponieważ takie mandaty są od razu
      egzekwowane przez komorników skarbowych, więc należy ewentualnie wnieść
      sprzeciw do sądu albo podobny środek odwoławczy.

      Trudno mi jednak doradzić coś konkretnego nie wiedząc o jaki dokładnie "mandat"
      chodzi. W potocznym języku słowa mandat używa się na wiele różnych dokumentów.
      • czarodziejka44 Re: Mandat 02.02.07, 15:33
        Bardzo dziekuję Panu za odpowiedz. :))

        Uspokoił mnie Pan.
        Zdenerwowałam się dlatego, że nieopatrznie przyjęłam ten list, pomimo ze to
        niezupełnie jest moje nazwisko.
        Myslałam ze jak przyjęłam ten list, to tak jakbym zgodziła sie z treścią czyli z
        ta opłatą.

        > O jaki mandat chodzi? O opłatę dodatkową za jazdę bez biletu komunikacją
        > miejską?

        Tak
    • czarodziejka44 abstrahując 09.02.07, 15:49
      po jakim czasie ulega "mandat" przedawnieniu?
      • robert_walczak Re: abstrahując 10.02.07, 09:25
        Po jednym roku, ewentualnie plus trzy miesiące jeśli przewoźnik wysłał wezwanie
        do zapłaty - razem więc zwykle 15 miesięcy od dnia przyłapania na jeździe bez
        biletu. Jeśli przed upływem tego czasu sprawa zostanie skierowana do sądu, bieg
        terminu przedawnienia ulegnie jednak przerwaniu.
        • czarodziejka44 Re: abstrahując 10.02.07, 13:05
          czy ja dobrze rozumiem, że lepiej nie przyjmować listów poleconych?
          to nie ma wówczas sprawy, bo nie jest rozpoczeta?

          Dziekuje Panu bardzo za pomoc.:))
          • robert_walczak Re: abstrahując 10.02.07, 15:34
            Proszę czytać uważnie - napisałem "wysłał" - nieodbieranie listów ma krótkie
            nogi, drugiej stronie wystarczy potwierdzenie wysłania listu poleconego plus
            awizo z poczty.
            • g.dziwota do czarodziejki 12.02.07, 08:00
              Dwukrotnie awizowane pismo i nieodebrane traktuje sie jak dostarczone z całymi
              konsekwencjami tego czynu. Sądu nie będzie interesowało tłumaczenie: "alez ja
              nie dostałem/am pisma". Dwa razy był powiadamiany adresat i nie odebrał - jego
              problem. Sprawa toczy sie dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka