dargoma
13.04.07, 09:01
1 marca zakończyłam pracę na umowę o pracę(praca na czas określony),
nastepnie-w tej samej firmie-podjęłam pracę w ramach umowy-zlecenia-jest to
praca w godzinach popołudniowych i nocnych. Jestem w ciąży, okazuje się,że
ciąża jest zagrożona - muszę zrezygnować z tej pracy, trudno mówić o
poszukiwaniu i podjęciu nowej, bo powinnam być na zwolnieniu (pracując na
umowę-zlecenie nie płaciłam ubezp.chorobowego). Skąd jeszcze-oprócz urzędu
pracy-mogę ubiegac się o pomoc materialną?
Drugie pytanie- w styczniu,kiedy jeszcze pracowałam na umowę o pracę
pracodawca zaproponował mi (i obiecał, ale tylko słownie)przedłużenie
umowy,na innym stanowisku- propozycja bardzo mi odpowiadała, zgodziłam się,
ze strony dyrekcji padły słowa:"Od 2 marca zacznie pani pracę na nowym
stanowisku, proszę złożyć podanie, tylko dla formalności". W związku z taką
obietnicą nie szukałam innej pracy, cztery dni przed upływem umowy na czas
okreslony (26 lutego) dyrekcja wycofała się z danej mi obietnicy,
zaproponowała jedynie tę umowę-zlecenie. Rozpoczęłam poszukiwania nowej
pracy, bez efektu, a teraz, w związku z sytuacją zdrowotną, zostanę bez
jakiejkolwiek pracy. Czy moge wystapić do sadu pracy w związku z tą, ale daną
mi tylko ustnie, niespełniona obietnicą?