joanna1982
21.06.07, 22:29
Witam!
Mam pytanie odnośnie mieszkania. Mieszkanie jest własnością teściowej i teścia
- tak jest na zaświadczeniu ze spółdzielni - nie ma KW ani aktu notarialnego.
Teściowa zmarła w sierpniu 2002 roku i do tej pory nikt nie wniósł sprawy o
rozdział majątku.
Pytanie moje brzmi - czy to jest już przedawnione, kto i co trzeba zanieśc do
sądu o rozdział majątku. Obecnie od pół roku mieszkamy w tym mieszkaniu ja,
mąż i 2 dzieci. Teść się wyprowadził, bo znalazł sobie inną panią, wszystko
zostawił, nie oddał dokumentów ani rachunków- jednym słowem olał sprawę. Od
pół roku wogóle nie interesuje się mieszkaniem.
I pozostaje jeszcze jedna rzecz - czy działka taka relaksowa też podlega
podziałowi? I co z samochodem?
Dodam tylko że mąż ma jeszcze siostre. I jak długo toczą sie takie sprawy?
Nie ukrywam że zależy nam na czasie bo teść ma się ponoć żenić w sierpniu - a
to dowiedzieliśmy się od sąsiadki przez przypadek.
Z góry bardzo dziękuję.
Pozdrawiam
Asia