magdziorek35
26.09.07, 15:13
Chcialabym się dowidziec o to w jaki sposób i czy w ogóle jest to
możliwe aby dac wypowiedzenie z mieszknia lokatorowi, który mieszka
w nim ponad ponad 50 lat.Mieszkanie to zostało zapisane moim teściom
wraz z drugim mieszkaniem przez rodzicow teścia, w starej kamienicy
ktora dawniej nalezała wlanie do jednej rodziny.Sa to dwa malutkie
mieszkanka po około 40 metrow kazde. W jednym mieszkaja tesciowie a
w drugim chcielibysmy zamieszkac my, niestety jak dotad nie
znalezlismy kompromisowego rozwiązania. Nie chcemy zrobic krzywdy
lokatorowi, tyle że on mieszka sam w 40 metrach a ja razem z mężem,
dzieckiem i tesciami rowniez.Lokator nie dba o mieszkanie i płaci
doslownie 100 zloty, z roku na rok mieszkanie coraz bardziej jest
zapuszczone, my sie gnieciemy a on chodzi i sie smieje nam w nos bo
nic nie mozemy zrobic. Nie mamy mozliwosci zapewnienia mu
zastepczego mieszkania, bo jego koszt tez muiałby wyniesc 100 zl i
takiego nie znajde, zresztą on musiałby sie na to zgodzic.
Wyremontowac mieszkania nie możemy bo nie stac nas, podniesc czynszu
też nie bo przepisy zabraniają. Mieszkanie własciwie tylko z nazwy
jest nasze natomiast rodzice tescia chyba nie byli swiadomi
zapusujac mieszkanie wraz z lokatorem, bo dzis to tylko wielki
klopot bez mozliwosci pozbycia sie go, nawet sprzedac nie ma jak bo
kto kupi lokatora ?!