Gość: asia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.09.03, 15:31
Mam prośbę, może ktoś mi doradzi.Wplątałam się w bardzo nieciekawą sytuację.Opiszę pokrótce:
-założyłam 2 lata temu działalność gospodarczą.Działalność była na moje nazwisko ale wszystkie decyzje podejmował "dobry" znajomy,on kierował firmą i wyznaczał strategię działania
-tak niestety się stało że z racji niezapłaconych mojej firmie faktur przez firmę tego samego znajomego, nazwijmy go kuba popadłam w długi i to spore.Firma mojego znajomego prawdopodobnie nie zapłaci mi ani grosza.
-nie mam płaconego zusu (zaległość ok.2000zł)telefonów (ok.5000zł) oraz dług u dostawcy na 40000zł
-w tej chwili toczy się sprawa sądowa o ten dług 40000zł
-pracuję "na czarno" bo legalnie się zatrudnić nie mogę (za chwilę komornik zajmie mi konto), nie mam ubezpieczenia zdrowotnego (z racji nieuregulowanego zusu), żadnych dóbr materialnych, nawet mieszkania.NIC
Proszę ogromnie o pomoc, niech wypowie się ktoś kompetentny- co mi grozi? czy ja w jakikolwiek sposób mogę udowodnić, że zrobiono ze mnie kozła ofiarnego i zostawiono na lodzie z długami. jak dochodzić spłaty swoich długów od Kuby (dodam, że sprawa sądowa tu nic nie załatwi-on ma już komornika na koncie i nie zapłaci mi ani grosza)
Jestem załamana, jestem młodą naiwną osobą i dałam się wkopać w niezłe bagno. Czy ktoś może mi pomóc i wskazać drogę co powinnam w tej sytuacji zrobić. Czy da się coś zrobić? Czy za te długi mogę pójść do więzienia za przestępstwo gospodarcze? Jak teraz będzie wyglądać moje życie. Jak spowodować żeby Kuba mnie spłacił a ja tym samym spłaciła dłużników??POMOCY!! Dodam że do tego mam depresję z tego powodu i żyć mi się odechciewa. Jeśli nie będzie wyjścia to nie wiem co zrobię. proszę niech ktoś potraktuje mnie poważnie i odpowie co w takiej sytuacji można zrobić?