Dodaj do ulubionych

Pracownica BOM-u

27.06.06, 19:49
Cholera, muszę tu na forum wyrazić efekty moich obserwacji jednej z pracownic
Biura Obsługi Mieszkańców UM. Podzielić się z kimś moimi spostrzeżeniami.
Jest tam jedna laska, nie wiem jak się nazywa. Opiszę ją - blondynka, duże
oczy(aczkolwiek wcale nie ładne, wręcz ohydne). Spojrzenie ma jak Bazyliszek,
taka przygrubawa, a może nawet dośc mocno gruba. Kobiecina jest tak
nieprzyjemna w odbiorze,już sam jej wygląd straszy. Jej spojrzenie może
człowieka zniechęcić do odwiedzania Urzędu. Rozmawiałem z innymi pracownikami
Urzędu, wszyscy są tego samego zdania. Nikt jej nie lubi. Aha. Idąc od
schodów od strony dyżurki Straży Miejskiej pani ta zajmuje zwykle drugie
krzesło,czasem trzecie. Siedzi pomiędzy ładną blondynką Justyną a taką czarną
z grzywką. I tu pojawia się pytanie: czy taka niesympatyczna osoba jak ona
powinna pracować w BOM-ie gdzie przecież dochodzi do pierwszego kontaktu z
petentem? Ludzie, weźcie ją stamtąd. Ona nie może tam obsługiwać ludzi, jej
mina jest wiecznie niezadowolona, krzywa. Laska ma jakieś frustracje chyba,
jest niezadowolona z życia. Rozumiem, że być może wynika to z tego, że urodą
nie grzeszy, ale pracownik UM musi być miły dla ludzi. Czy ktoś podziela moje
zdanie i wie o kim mówię???
Obserwuj wątek
    • w36 Re: Pracownica BOM-u 27.06.06, 20:29
      rudzianin44 napisał:

      > Jest tam jedna laska, nie wiem jak się nazywa. Opiszę ją - blondynka, duże
      > oczy(aczkolwiek wcale nie ładne, wręcz ohydne). Spojrzenie ma jak Bazyliszek,
      > taka przygrubawa, a może nawet dośc mocno gruba. Kobiecina jest tak
      > nieprzyjemna w odbiorze,już sam jej wygląd straszy.

      Hmmm... Nie moge odnieść się do konkretów bo jakoś tej pani nie zapamiętałem,
      ale nie zauważyłem żebyś opisywał działania merytoryczne tej pani. Czy masz może
      coś do powiedzenia na temat poziomu kompetencji, sprawności działania tej
      urzędniczki. Opisujesz tutaj subiektywnie wygląd i uczucia także subiektywne,
      jakie wyłołuje u Ciebie i Twoich rozmówców. Rozumiem, są osoby którym trudno
      jest wywołać u innych sympatię od pierwszego wejrzenia. Ale czy znasz zdanie
      kogoś kto załatwiał u niej sprawę? To też ważne, może i ważniejsze.
      Jak je załatwiałem sprawę, to może nie byłem może super oczarowany urodą
      urzędniczki, ale ważne dla mnie że zostałem obsłużony bardzo sprawnie, a poza
      tym dostałem pewne rady, które tak naprawdę pani nie była zobligowana udzielać,
      dzięki którym oszczędziłem pieniądze i fatygę.
    • daro-40 Re: Pracownica BOM-u 28.06.06, 08:47
      tak jak napisał w36 - są to tylko subiektywne odczucia,
      a może rudzianin44 spojrząłbyś w lusterko, może na twój widok też ktoś będzie
      tak reagował?
      nie ocenia się nikogo po wyglądzie tylko co ta osoba sąbą reprezentuje a pozory
      często mylą
      Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów
      • rudzianin44 Re: Pracownica BOM-u 28.06.06, 09:12
        Abstrahuje od jej wyglądu. Ona jest po prostu nieprzyjemna. Ma zniechęcające
        zachowanie. W ogóle się nie uśmiecha, mówi od niechcenia, jakby była tam z
        musu. Ma wiecznie niezadowoloną twarz. A miałem tę przyjemność zapytać ją o
        coś, to mnie poraziła jej osłość i wyniosłość. Taka osoba powinna pracowac
        gdzies na pokoju, a nie w BOMie. Te kobiety powinny tworzyć wizerunek UM,to one
        są najczęściej odwiedzane przez petentów. Ta pani ewidentnie nie ma
        predespozycji do kontaktu z klientem.
        • osi-ris trele morele 28.06.06, 13:02
          ostanio ktoś tu zaatakował sekretarki prezydenta..
          czyżby zmiana tematu i poglądów na forum?
          • osi-ris Re: trele morele 28.06.06, 13:13
            a jednak racja
            nunik napisał ze to pani Aldonka :(
    • nunik Re: Pracownica BOM-u 28.06.06, 20:35
      To nie tylko ja mam takie niezbyt miłe doświadczenia z BOM-u. Tak się
      zastanawiam jakim cudem ta kobieta się znalazła w Urzędzie Miasta. Bo na pewno
      nie za odpowiednie kopetencje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka