Od razu z gory przepraszam za brak polskich fontow
Dziewczyny, po pierwsze witam, jestem tu od niedawna, ale juz sie ciesze, bo akurat tak sie sklada, ze potrzebuje porady. Mam tzw rok off - przygotowuje sie do egzaminow na studia i w zwiazku z tym,ze to dosc czasochlonne facet zaproponowal mi zebym przyjechala do Aten na ten czas. I oto jestem. Juz 4 miesiace. Moje pierwsze 4 miesiace.. nierobstwa, bo inaczej tego nie nazwe. Ktos bardziej optymistycznie nastwiony moglby nazwac to wakacjami, ale dla mnie to okres bezproduktywny - pomijajac, ze sie ucze, ale przeciez nie zajmuje mi to calych dni

Pracuje od 13 roku zycia, zawsze cos robilam i ten nagly zastoj mnie rozstraja, przeraza, nie moge sie ogarnac. No i oto jest pytanie : czy zdolam znalezc sobie jakies zajecie - mam na mysli jakas prace, tu w Grecji ? Czy lepiej wrocic na ten czas do Niemiec, gdzie mieszkalam ostatnie 2 lata ? Z jednej strony fajnie zyje sie z kims, kogo sie kocha, ale.. Ale z drugiej strony czuje jakbym wegetowala. No a tu dodatkowy klops : nie znam greckiego - nie zebym nic kompletnie nie rozumiala, ale slabiutko. Znam perfekt niemiecki i bdb angielski. Pracowalam w roznych miejscach jak dotad. Bar, gastronomia, dzieci, korepetycje, malowanie dzieciecych pokoi, urzadzalam wesela nawet.. ale tu jakos nie moge sie odnalezc i w dodatku ten kryzys.. co myslicie ? Nie zniechecac sie i szukac pomyslu na siebie tutaj, czy wracac do DE ? Z gory dzieki za odpowiedzi