Kochane mam do Was pytanie...
Otóz podczas pobytu w Grecji mialam straszne problemy z zebami,nie
wiedzialam,ze mozliwy jest tak mocny bol...Wtedy dostalam od znajomego "cos"
z apteki.Byl to wyciag z jakiegos kwiatu podobno...Malutka buteleczka z
dozownikiem,rozowy plyn,ktory mial bardzo mocny,dosc nieprzyjemny
zapach.Dawalo sie 1-3krople na zab,zaczynalo piec a po paru sekundach nie
czula sie zadnego bolu,nic.
NIestety zgubilam opakowanie,a dentystka nie miala pojecia o to moglo byc gdy
ja zapytalam o to...
I tu moje pytanie do Was - wiecie o co mi chodzi?Lek ten rowniez podobno
polecany jest na nieswiezy oddech...Zalezaloby mi na podaniu jego
skladu,dzieki temu moze(?)moglabym dostac cos podobnego w Polsce...
Dodam,ze jest to bardzo tanie 1 -2 euro.
Pozdrawiam