Miesiac temu odeszla moja kolezanka z pracy i od tamtej pory jestem sama juz
nie mam sily

.ALe to nie wszystko w czwartek przyszla do pracy nowa
dziewczyna wszystko ok.wczoraj rano szla do pracy upadla i zlamala reke

Ale miala szczescie co ?? cholera biednemu to zawsze wiatr w oczy dziewczyna
sama wychowuje syna i miala potrzebe.Mysle ze jak to normalne zlamanie to moze
przyjdzie do pracy,ale jak cos powazniejszego to bedzie problem