magdusijaa 22.06.07, 17:27 jak wy wytrzymujecie ta pogoade? ja biore prysznic co pol godziny i mi sie juz chyba powoli mozg scina...a tu trzeba obiad robic i dogrzac mieszkanko kuchenka... macie jakies pomysl co gotowac na obiad...bez gotowania? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babycool Re: co za skwar:(( 22.06.07, 21:01 feta z pomidorkami a jak i na to nei starcza Ci sil to ... po butli mineralnej A powaznie, to moj Pan tez wysiada, a my wracamy we wtorek Odpowiedz Link
annielika Re: co za skwar:(( 22.06.07, 22:07 Pierwsze lato najgorsze, potem sie przyzwyczaisz. Odpowiedz Link
bachula_gr Re: co za skwar:(( 22.06.07, 22:10 Atenianki, trzymajcie sie, glownie w niedziele i poniedzialek: www.meteo.gr/cf.asp?city_id=12 ps - w gorach tez ukrop ale my mamy duuuuzo cienia i wiaterek Odpowiedz Link
magdusijaa Re: co za skwar:(( 22.06.07, 22:13 ale ja przez 4lata wakacje spedzalam w katerini i bylo znosnie. tu jest tragedia. a tez mam niewiele do moza... a propos mineralnej: taki moj posilek codziennie. odkad te upaly sie zaczely tolece z wagi 47kg(( Odpowiedz Link
justme11 Re: co za skwar:(( 22.06.07, 22:30 Trzeba do tego przywyknac. Faktycznie jest troche inaczej w Atenach a gdzies np na wyspie, bryza morska i powietrze robia swoje....Ja tez pije mega ilosci wody mineralnej i to jak najbardziej lodowatej Odpowiedz Link
annielika Re: co za skwar:(( 22.06.07, 23:03 No pewnie, ze jest roznica pomiedzy latem na wyspach a w samych atenach. Pierwszego lata mdlalam na ulicy, a w zime chodzilam tylko w swetrze. Teraz latem jest mi po prostu strasznie goraco, a w zime chodze w bardzo cieplej kurtce... organizm sie przystosowal do innego klimatu. Na to potrzeba troche czasu. Odpowiedz Link
ana_mama_patrycji Re: co za skwar:(( 24.06.07, 08:36 Ja tez uwazam ze pierwsze lato jest najgorsze. Ja ogolnie lubie cieplo tylko dobijaly mnie nie przespane noce wiec jest klima sie spi. jest u mnie rodzinka z Polski teraz i czuja sie tragicznie, dzieci placza ze goraco. Obiad podajemy w sypialni Staramy sie jak najwiecej czasu spedzac nad woda i to jest najlepsze rozwiazanie chyba, oczywiscie nie w samo poludnie. Odpowiedz Link
flisvos Re: co za skwar:(( 24.06.07, 15:11 wiecie a ja mysle,ze te upaly maja tez swoje pozytywne strony(nieliczne ale maja); pijemy duuzo i malo jemy, to chyba najlepsza dieta tak na serio u nas jest jeszcze znosnie, na szczescie wieje wiaterek, tylko dobija mnie wilgotnosc ( dwa dni temu bylo 78% ) a temperatura od kliku dni 33st, dobrze ze pracuje wieczorkami) Odpowiedz Link
margarita6 Re: co za skwar:(( 24.06.07, 21:49 Ja w tym roku czuje sie fatalnie w te upaly i juz mam dosyc tak naprawde,a to dopiero poczatek. Pomimo tego,ze pije wode litrami mam diete arbuzowa waga wciaz ta sama,buuuuuuuuuuu. A tak w ogole to nie mam jeszcze klimatyzacji w domu i jestem wsciekla !!! Odpowiedz Link
olna Re: co za skwar:(( 25.06.07, 08:08 Ja lubie lato i do tej pory dobrze znosilam upaly ale w tym roku koszmar!U nas oprocz tego,ze goraco jest jeszcze bardzo wilgotno i zrobily sie prawdziwe tropiki.Nic sie nie chce,powinnam troche ogarnac w domu przed wyjazdem,szkoda gadac.Na obiad to chyba arbuz jest najlepsza opcja bo i tak jesc sie nie chce. Odpowiedz Link
sylwialew Re: co za skwar:(( 25.06.07, 13:31 Wy mnie nie straszcie ja nielubie upalow bryyyyyyy chyba przedluze sobie urlop do wrzesnia hehehehehehe Odpowiedz Link
olna Re: co za skwar:(( 25.06.07, 18:09 przedluz koniecznie to wypijemy te kawke na wroclawskim rynku! Odpowiedz Link
magdusijaa Re: co za skwar:(( 25.06.07, 21:55 a kto mi powie jak tu przytyc w taki upal??( Odpowiedz Link
bachula_gr Re: co za skwar:(( 26.06.07, 18:45 magdusijaa napisała: > a kto mi powie jak tu przytyc w taki upal??( zajsc w ciaze i przybierac beztrosko przez 40 tygodni? Odpowiedz Link
magdusijaa Re: co za skwar:(( 27.06.07, 01:31 ciaza w taka pogode?? jeszcze mi sie murzynek urodzi Odpowiedz Link
sherly Re: co za skwar:(( 26.06.07, 14:17 zamiast zupy rob chlodnik Magdusia.....he,he...........albo galarete!!!!Faktycznie ciezko wytrzymac w tych upalach w kuchni przy parujacych garach..........Bylam teraz powiesic ciuchy na taras i nie ma doslownie czym oddychac..........wskocze do wanny wezme zimny prysznic!!Pozdrawiam............. Odpowiedz Link
bebiak Re: co za skwar:(( 27.06.07, 09:59 Pewnie Was nie schłodzę ale napiszę, ze dziś rano jak wstałam (ok. 8-mej) nie spojrzałam na termometr za oknem, wzięłam prysznic, umyłam włosy, założyłam bluzkę na ramiączka i wio do pracy - sąsiad wyjeżdżał autkiem no to podwiózł mnie na przystanek a tam... Kurde, to jest lato?!?!?! Zimno jak w psiarni! Z tymi mokrymi włosami i w skąpej bluzeczce nie tylko wyglądałam dziwnie (inni w kurtkach - ot, przytomni rano ludzie!) ale i trzęsłam się niczym osika Autobusu nie było, myślałam, że mnie skręci od środka [znacie uczucie totalnego zimna od środa? okropne!] - zatrzymałam taki prywatny busik i dokładając do interesu całe 2 zł i 50 groszy jakoś dojechałam. Recepcjonistka na "dzień dobry" w odpowiedzi na moje powitalne kichnięcie zaaplikowała mi 2 aspiryny czy inne podobne ścierwo ogłaszając odwołując się do rozumu (mojego!), że jutro ma być podobno fantastyczna pogoda, bo deszcz, wiatr i 15 stopni Pou ine kalokieri edo???? (( Odpowiedz Link
bebiak Re: co za skwar:(( 27.06.07, 10:02 bebiak napisała: > Recepcjonistka na "dzień dobry" w odpowiedzi na moje powitalne kichnięcie > zaaplikowała mi 2 aspiryny (...) I jeszcze kiwając niezrozumiale dla mnie głową stwierdziła bardziej niż zapytała: "Rozumiem, że kawa z expressu, a nie frapka".. Taaaa, frapka dzisiaj.. tutaj... Nie ma szans na frapkę Pou ine kalokieri edo???? (( Odpowiedz Link