Dodaj do ulubionych

kulinarne dylematy...

04.07.07, 07:07
Dziewczyny takie praktyczne pytanko mam do was? Chce kupic smietane i jak
sprawdzilam w slowniku to mi pisza ze smietana to bedzie kremagalaktos. Ale
to kremagalaktos co kupilam to ni jak sie nie ma do smietany, raz ze bardziej
plynne a po drugie to slodkie a nie kwasne ( jak na moj gust jak jakies
mleczko)... Hmmm i tak se mysle ze lepiej chyba bedzie uzyc naturalnego
jogurtu... Czy ja wiem? Moze myle sie co do tlumaczenia?? Z gory dzieki smile
A smietana mi potrzebna bo se pomyslalam ze zrobie faworki... A i przy okazji
jeszcze jedno kulinarne pytanie wink Raz probowalam zrobic tu w Grecji sernik
bo mnie naszla ochota ale calkowicie nie wyszedl i jestem pewna ze to wina
bialego sera ktory kupilam. W Polsce wiem jaki powinnam kupic ale tu?? Moze i
w tej kwestii mi wskazecie jaki rodzaj (Ps. W Polsce zwykle kupuje bialy ser
poltlusty lub chudy)
Obserwuj wątek
    • babycool Re: kulinarne dylematy... 04.07.07, 09:35
      hej smile ja smietane kupuje tylko w Lidlu i ona jest taka jak "nasza polska" -
      taka salatkowa, tzn, lekko gesta, kwasna. A co do sera to niestety nie wiem,
      ale jak zrobisz juz ten sernik to wpadne ... smile
      • margarita6 Re: kulinarne dylematy... 04.07.07, 09:37
        Potwierdzam smietana z Lidla jest dobre i tez ja kupuje.
    • margarita6 Re: kulinarne dylematy... 04.07.07, 09:36
      Smietana to,tak jak piszesz,kremagalaktos.
      Sa rozne rodzaje ,musiasz poszukac dobrze.Sa osobne do dan na slodko a inne do
      makaronow itp.
      Ja uzywam do faworkow slodkiej czasami zmieszanej z jogurtem.

      Sernika z greckim serem nie robilam,kupuje ser w polskim sklepie.
    • tutanka Re: kulinarne dylematy... 04.07.07, 09:39
      hej agapi mou, tak, smietana to krema galaktos, ale tak jak w polsce sa rozne,
      i geste i rzadkie i maja tez procenty tak jak w Polsce, wiec najlepiej sie tym
      kierowac. Polecam śmietanę "TELIA" nie pamietam teraz jakiej to firmy.
    • koxanaki Re: kulinarne dylematy... 04.07.07, 10:52
      agapi-mou, do faworkow to bym dala ta slodka smietane. I nawet jesli ona Ci sie
      wydaje rzadka mimi, ze ma na pudelku 36% to najwyzaj daj jej mniej, ale jak
      trzeba taka ubic to sie daje ubic. Do innych potraw znalazlam w chalkiadakisie
      smietane 22% do makaronow. Pisze tak, bo jednak w wiekszosci supermarketow
      okolicznych dominuje kremagalaktos 36% i kropka. A do innych rzeczy to czesti
      uzywam jogurtu 10%. Sernik robilam tutaj z doslodzona uczciwie mizitra i
      oczywiscie nie wyszedl taki jak nasz, ale powiedzmy, ze mial interesujacy smak.
      Wlasciwie to nie wiem czy w tutejszych sklepach mizitra jest jedyna slodka
      owcza odpowiedzia na normalny krowi twarog?
      • flisvos Re: kulinarne dylematy... 04.07.07, 12:30
        tak smietene i maslo to tylko z Lidla. a serniki tu w Grecji robia z Filadelfi
        (nie wiem jak sie pisze).
        • magdusijaa Re: kulinarne dylematy... 04.07.07, 15:47
          nie mam akurat w lodowce wiec nazwy nie powiem, aledo wszelkich sosow,zup
          uzywamy takiej w niebieskim malym opakowaniu, sprzedawane w komplecie
          2+1gratis.jest swietna, nigdy sie nei scina. kiedys kupilam 36%, bo w plsce tkie
          zawsze uzywam,ale tuaj jest o wieeeele gesciejsza.do faworkow bylaby swietna.a
          jesli chodzi o sernik,to ja robie nietypowy: z polskiej toski,tutaj tez jest
          serek homo, w malych opakowaniach, da sie znalezc. ten sernik jest z
          brzoskwiniamii jest przepyszny!!!
          • babycool Re: kulinarne dylematy... POZABIJAM WAS 06.07.07, 21:39
            golymi lapskami udusze jak jeszcze ktora napisze cos o serniku!!!!!!!!!!!
            • koxanaki Re: kulinarne dylematy... POZABIJAM WAS 07.07.07, 08:28
              smile)))))) dieta czy silna alergia na s.....? smile))))))
              • babycool Re: kulinarne dylematy... POZABIJAM WAS 07.07.07, 10:40
                hehe uwielbiam sernik, a tu jest nieosiagalny sad A po drugie tez dieta ...
                • penteli Re: kulinarne dylematy... POZABIJAM WAS 07.07.07, 10:47
                  Robiłam sernik z serka ricotta, który można dostać prawie wszędzie. Wyszedł
                  przepyszniasty. Polecam.
                  • magdusijaa Re: kulinarne dylematy... POZABIJAM WAS 07.07.07, 15:21
                    a ja uparcie polecam ten sernik z serka homo: tutaj on jests. na spod idzie
                    ciast, potem serek z budyniem, jajkami etc,potem brzoskwinie, potem piana z
                    bialek i znowu ciasto. to najlepszy sernik jaki jadlam..
                    • margarita6 Re: kulinarne dylematy... POZABIJAM WAS 07.07.07, 15:28
                      Magdusijaa dawaj DOKLADNY przepis na ten sernik w watku kulinarnym!!!
                      • babycool Re: kulinarne dylematy... PRZEPISY!!! 07.07.07, 19:32
                        Penetli i Magdusija dawajcie dziewczyny przepisy tu albo w kulinarnym.
                        Magdusija napiszs dokladnie jaki serek. Olac diete smile zycie jest zbyt
                        krotkie smile

                        A przy okazji czy arbuzy sa kaloryczne? tongue_out
                        • agniecha313 Re: kulinarne dylematy... PRZEPISY!!! 07.07.07, 23:17

                          co do arbuzow to mozesz jesc ile chcesz,to sama woda wiec napewno nie przytyjesz
                        • olna Re: kulinarne dylematy... PRZEPISY!!! 09.07.07, 19:25
                          wiecie co ja chyba z Polski wroce z 5 kilo grubsza.tu serniczek,tu
                          makowiec,drozdzoweczka o innych slodyczach i kalorycznych obiadkach u rodziny
                          nie wspomne.naprawde musze zaczac sie kotrolowac!
                          • sylwialew Re: kulinarne dylematy... PRZEPISY!!! 09.07.07, 20:47
                            OLna ja tez wrocilam z nadwaga hehehehehehe wiec sie nie martw
                            • babycool Re: kulinarne dylematy... PRZEPISY!!! 10.07.07, 09:18
                              ja do Polski pojechalam i mialam zamiar zrzucic 3kg. Nie zrzucilam ... Teraz
                              zrzucam wiecej niz 3kg ... BUUUUUUUUUUUU
                              • grazyna0501 Re: kulinarne dylematy... PRZEPISY!!! 13.07.07, 16:31
                                a ja wrocilam z polski 2 kg lzejsza mimo zajadania sie roznymi slodkosciami...
                                mam wrazenie, ze te nasze polskie slodycze przy tych greckich to sa
                                niskokaloryczne i nieslodkiewink a co do sernika to zrobilam z jogurtu στραγιστο
                                (w kubelku 1 kg, 10% tluszczu) i calkiem zjadliwy byl. teraz ide zjesc troche
                                greckich slodyczy, zeby straty odrobic.
                                • grazyna0501 Re: kulinarne dylematy... PRZEPISY!!! 13.07.07, 16:32
                                  a co do smietany, to meggele - chyba tak to sie pisze.
    • margarita6 Re: kulinarne dylematy... 10.07.07, 14:25
      Dziewczyny,gdzie przepisy na faworki i serniczek?!
      • tutanka Re: kulinarne dylematy... 15.07.07, 09:17
        ja jak jade do polski zawsze zrzuce jakies 2-3 kg. Greckie jedzenie mi nie
        sluzy, mimo ze nie jem slodyczy, a z miesa tylko kurczaka (bo taka wybredna
        jestem smile).
      • agapi-mou Re: kulinarne dylematy... 16.07.07, 07:24
        wlasnie jest u mnie rodzinka i to dla nich zwlaszcza chcialam zrobic sernik,
        ktory tak wszyscy u mnie w domu lubia smile pierwsze podejscie do zrobienia
        sernika tutaj bylo zima i calkowicie nie wyszedl (oczywiscie wina zakupionego
        sera wink), ale tym razem wyszedl wysmienity smile i przepis na niego zamieszcze w
        watku kulinarnym jak bede miala wiecej czasu czyli jak moja rodzinka juz
        pojedzie z powrotem do Polski... Ps. uzylam serka Philadelfia wink
        • agapi-mou Re: kulinarne dylematy... 27.07.07, 09:51
          dziewczyny jak wlasnie iwdac w watku ponizej zamiescialm przepis na moj
          ulubiony sernik...
          jako ciekawostke i potwierdzenie tego, ze rzeczywiscie dobry tutaj wyszedl cos
          wam opowiem:
          Moj narzeczony ma w pracy jednego wspolpracownika ktory jest greckim Polakiem
          (tak siebie nazywaa) urodzil sie bowiem w Polsce (mama Polka, ojciec Grek) i
          przez 30 lat od urodzenia tam mieszkal, a obecnie od 16 lat w Grecji (dopiero w
          Grecji nauczyl sie greckiego), no i moj Janis jak zrobilam sernik wspomnial mu
          o tym, to sie pan zaciekawil i sie dopytywal jaki ser uzylam itp. itd....
          nastepnego dnia dalam memu kochanie do pracy oprocz kanapki takze troche wiecej
          sernika zeby tez pana poczestowal... nie uwierzycie Pan powiedzial ze od 16 lat
          jak tutaj jest nie jadl sernika, a ten co przygotowalam jest wysmienity i w
          100% przypomina mu smak sernika jeszcze z Polski i tak dziekowal ze Janis mowi
          ze tak wdziecznego czlowieka dawno nie widzial wink
          I tak mi milo sie zrobilo smile
          Ps. w nastepnym tygodniu zowu planuje upiec bo osatnio byl przygotowany glownie
          dla mojej polskiej rodzinki co tu byla takze ta grecka nie skosztowala zbytnio,
          takze tym razem dla nich... no a dla pana u mojego Kochanie w pracy znajdzie
          sie wiekszy kawalek...
    • mal_gosia_w_gr Re: kulinarne dylematy... 26.07.07, 20:39
      Co do śmietany, to najlepiej kupić ją w rosyjskim sklepie (w Salonikach).
      Smakuje jak polska smile Podobnie jak biały ser, którego zawsze mi brakuje jak
      jestem poza Polską.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka