Dodaj do ulubionych

Moj watek "prowirus"

19.10.09, 21:53
Witam.

Mam pytanie, po jakim czasie leczenia najlepiej robic testy na bb i ktore? PCRrt czy WB?
Lecze sie juz ponad 4 m-ce w sumie zaczynam 5 m-c.
Czy na bb robić od razu po pulsie tini czy odczekac kilka dni? Moze ma ktos jakies cenne wskazowki? Tini koncze w sumie jutro i przerwa 15 dni.
Robie tez badanie na bartonelle u T.Wielkoszynskiego, mam juz w domu zestaw transportowy krwi i teraz tylko krew.

Jeszcze jedna sprawa, czy ktos z was mial jakies utrzymujace sie bole plecow zwlaszcza pod lopatka (u mnie z prawej strony) boli mnie juz to ze 3 tyg. i nie wiem co to jest. Da sie zyc, ale bol skutecznie pogarsza samopoczucie, ktorego i tak malo.
Dodam jeszcze, ze ten bol pojawial sie kiedys wczesniej, ale zawsze dzien po kilku dniach mijało samo a teraz trzyma i nie chce puscic.

Obserwuj wątek
    • depakinka11 Re: Moj watek "prowirus" 19.10.09, 23:15
      Witaj!
      Bole pod lopatka ,lub w lopatce punktowe
      mam wlasciwie caly czas,raz sa slabsze raz silne!!!
      Mialam tez ciagle przed leczeniem,na poczatku leczenia!
      Wiem co znacza takie bole!!!!
      Wspolczuje!
      Pozdrawiam!

      • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 20.10.09, 07:19
        Probowalas to jakos przebadac? Nie wiem co z tym zrobic, bo ten bol jest momentami nieznosny.
        Rano bol jest troszke slabszy i czuje go bardziej w okolicy zeber, ale pozniej jest wlasnie tak samo, pod lopatka sad

        A cwiczysz cos? Ruszasz sie? Czy tryb siedzacy? Bo ja duzo siedze - taka praca. Ale ogolnie po proacy troche "latam" i spaceruje czesto, choc teraz zimno to na specery sie nie zanosi wink
        • ewa475 Re: Moj watek "prowirus" 20.10.09, 08:33
          Spróbuj jogi,ale takiej bez stawania na głowiesmile
          Albo ćwiczeń Ani,choćby wg prezentacji,skąd jesteś?
        • depakinka11 Re: Moj watek "prowirus" 20.10.09, 09:35
          Witaj!
          Takie podstawowe cwiczenia wykonuje.
          Mialam przeswietlenie pluc i wszystko Ok.
          Ja mam te silniejsze bole napadowo,sa okropne
          az brak tchu!
          Nie chce skladac wszystkeigo na Bb,ale....moim
          zdaniem to jest od tego ,a wlasciwie bardziej bym
          stawiala na Mykoplazmy.
          Mi na Rolicynie bylo lepiej odnosnie tej dolegliwosci.
          Pozdrawiam!
          • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 20.10.09, 16:20
            "Albo ćwiczeń Ani,choćby wg prezentacji,skąd jesteś? "
            Dolny Slask smile

            depakinka11 --> Ja mi zrobili przeswietlenie rtg w szpitalu jak bylem z objawami
            boreliozy. Zrobimi mi rtg pluc i zatok. Zatoki ok, pluca w granicy normy wiekowej.
            Ten bol pojawial sie od jakiegos czasu, teraz trudno mi sobie przypomniec a
            zgadywac nie bede. W kazdym razie jest i dobija mnie to skutecznie. Prochow na
            bole nie chce stosowac, bo i tak watroba dostala po dupce.
            Jutro mam badania USG, mocz i proby watrobowe. Mam nadzieje, ze jestem jeszcze
            caly w srodku.

            • babaelka-0 Re: Moj watek "prowirus" 20.10.09, 17:50
              Witam!
              Sie nie przejmoj Prowirus.Bol jest boreliozowy.Towarzyszyl mnie jakis
              czas.Przejdzie.Na 100% przejdzie.

              Pozdrawiam
              Elka
              • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 20.10.09, 18:19
                No tak, ale ile cos moze bolec crying to juz jakies 4 tyg. bez chwili wytchnienia i
                juz mnie trafia to wszystko powoli.
                Od tego popadam w jakies depresyjne stany, bo jak tu dobrze myslec i sie czuc
                jak ciagle cos boli.
                Nie wymiekam, ale jest nieciekawie.

                Dzieki za wsparcie moja droga! smile
                • babaelka-0 Re: Moj watek "prowirus" 20.10.09, 18:50
                  Witam!
                  Doprawdy to drobiazg.Deprecha to nie jest dobry pomysl.Rozumiem Ciebie
                  doskonale,bo bole jakie opisales trzymaly mnie naprawde dlugo.Dobrze ponad
                  rok.Lekarze diagnozowali mnie w kierunku kamicy pecherzyka zolciowego.Ta
                  diagnostyka to jako ciekawostka jak krete bywaja nasze drogi,zanim dojdziemy do
                  sedna.
                  Mozesz sprobowac wziac cos rozkurczowego/n-spa,scopolan/,mnie czasem
                  pomagalo.Prosze Cie nie przejmuj sie,i uwierz,to przejdzie.

                  Pozdrawiam
                  Elka
                • 1_tylko_ja_0 Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 11:49
                  a nie boli cie np. jakis staw lub kość, albo miesien i to raczej nie wyjdzie na rtg
                • dartom.www Re: Moj watek "prowirus" 23.11.09, 16:55
                  provirus nie wymiekaj, mnie glowa bolala non-stop przez 2,5 roku i to dość mocno

                  trzymaj sie
            • depakinka11 Re: Moj watek "prowirus" 20.10.09, 22:39
              No pewnie ,ze przejdzie!
              Wiem ,ze ciezko jest wytrzymac!!!
              Mi bardzo czesto bole spedzaja sen z powiek!
              No ,ale coz.....moze kiedys bedzie lepiej???
              Wytrzymaj po to, aby bylo coraz lepiej!!!
              Ja tez unikam lekow przciw bolowych,ale jka juz
              nie moge wytrzymac to biore 2 aspiryny ,lub Ibuprom
              i pomaga troszeczkesmile
              Pozdrawiam i zycze abys jak
              najszybciej pozbyl sie tych koszmarnych boli!!!


              • ter69 Re: Moj watek "prowirus" 20.10.09, 22:52
                Ja również miałam takie bóle. Położyły mnie do łóżka na wiele dni przed
                rozpoczęciem leczenia. Myślałam, że tak boli umieranie a to była tylko bb, co
                odkryłam już wkrótce smile. Po kilku miesiącach na zestawie roli. + bise. + duom.
                + tini. ból prawie zniknął.
                • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 21.10.09, 16:48
                  Witam. Bylem dzisiaj na badaniu USG i mam jedno pytanie... Stwierdzono u mnie
                  torbiel o wielkosci ok. 16mm w badaniu ponad miesiac temu a dzisiaj okazuje sie,
                  ze cala reszta bez zmian a torbiel urosl 4mm czyli mam napisane ok. 20mm.
                  Troche szybko urosl... czy to sie tak szybko rozwija? Mozna to leczyc? Czy
                  powinienem skonsultowac to z moim lekarzem?
                  Moze caly ten bol plecow to od tej nerki jest? Bo to w sumie z prawej strony
                  wlasnie.
                  Czy te torbiele to sa zmiany nowotworowe?
                  Z tego co wiem u mnie w rodzinie nikt tego nie mial, ale musze zapytac.
                  Czy abx moga powodowac powiekszanie sie tego czegos?
                  Podobno nie ma 100% wyjasnienia skad to sie bierze u ludzi.
                  Ktos to leczyl z was? Jak i z jakim skutkiem.

                  Cos mi podpowiada, ze to zycie nie bedzie mi sluzyc zbyt dlugo jak juz w tym
                  wieku mam takie cyrki...
                  • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 11:32
                    Witam. Mam pytanie, czy w czasie leczeniu moze pojawic sie takie cos jak
                    strzelanie stawow w kolanach? Czesto mialem opuchniete i troche bola, czasami
                    bardziej czasami mniej. Dzisiaj zuwazylem, ze w prawej nodze mam bardziej
                    spuchniete niz w lewej.
                    W sumie wczesniej tego nie mialem, tzn. pamietam, ze to pojawialo sie co jakis
                    czas, ale nigdy nie wiazalem tego z borelioza - bo nie wiemdzialem, ze ja mam.
                    Teraz od jakichs 4 - 5 tyg. mam ciagle strzelanie, ale nie boli mnie wto w
                    sumie. Czasami czuje tez grzanie w kolanach.
                    Czy to tak ma byc? Czy moze leczenie nie dziala za bardzo?
                    Dodam, ze wszystkie objawy w sumie ustapily.
                    Zostaly tylko trzy...

                    te nieszczesne kolana, bole plecow (szczegilnie prawa strona pod lopatka) -
                    ostatnio lagodniejsze i ostatnie to ogolnie oslabienie tzn. jak wstaje szybko z
                    pozycji siedzacej czy lezacej to kreci mi sie w glowie przez chwile, ale to
                    mysle, ze jest od abxow.

                    Moze powinienem zrobic badnia na te stawy w kolanach?
                    • 1_tylko_ja_0 Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 11:54
                      Nie jestem znawca ale mi tez "strzelaja "stawy praktyczie wszystkie ortopeda nie znalazł przyczyy tak samo nie wie czemu wszystkie mnoe bolą przy najmniejszych czynnosciach ruchowych ale wiem, ze jest to kolejny obraz pasujący do mojej choroby jaka pewnie jest bb
                      • szila2008 Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 12:09
                        mi strzelają w szyi i ramionach.
                        • gagajaga Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 13:05
                          mi zaczęły strzelać niecały miesiąc po rozpoczęciu abax, wczesniej nic takiego
                          się nie działo uncertain
                          • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 13:14
                            Ogolnie to caly "styrzelam" jak sie dobrze powyginam, ale czesc tych strzelan to
                            wiadomo normalne jest chyba.

                            Martwia mnie te kolana, bo to mi najbardziej doskwiera - oprocz tych cholernych
                            plecow.
                            Musze sprawe przedyskutowac chyba z lekarzem i to tak doglebnie zeby mi
                            wytlumaczyla co to jest i dlaczego tak jest i jak czesto wystepuje podczas leczenia.

                            A odnosnie plecow to slyszalem, ze to od watroby moze bolec i od nerek. Badania
                            USG mialem i nic tam w sumie nie ma takiego zeby bylo cos zle a druga sprawa to,
                            ze nie jestem jeden z tymi bolacymi plecami pod lopatka, bo juz trzy osoby
                            mowily o takim samym bolu.

                            Czy ma ktos z was jakies mocno swedzace miejsca na skorze? Tzn. ja mam na prawym
                            udzie jedno miejsce ktore w sumie ostatnio mnie swedzi caly czas a kiedys jak
                            pamietam pojawialo sie i znikalo, co jesli jest objawem bb to bb mam juz od
                            kilku lat.
                            • a.guzia Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 13:25
                              Prowirus, a gdzie dokładnie masz/miałeś opuchliznę? Na kolanach, w dołach
                              podkolanowych? (bo ja jedno i drugie), tyle, że lewe bardziej. Strzelające stawy
                              to normalka, że tak powiem. Od grudnia zeszłego roku chrupie mi w karku. Uczucie
                              dziwne, bo jakby ktoś nasypał piasku z gruzemuncertain
                              • gagajaga Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 14:12
                                -ból pod lewą łopatką mam co najmniej od 5 lat, nie wiem od czego uncertain
                                czasem bardziej czasem mniej
                                -opuchliznę miałam znaczną jeszcze chwilę temu w dołach, ale po prawie 2
                                miesiącach abax jest mniejsza
                                • gagajaga Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 14:15
                                  a co do swędzenia to mam napadowe, ale też już rzadziej, raz ręka raz noga,
                                  głowa, szyja, plecy... tak na przemian przez np godzinę
                                  • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 15:03
                                    Tak, dokładnie opuchniete w dołach kolanowych, ale teraz tak patrzę i mysle, że
                                    u gory tez troche - mozna powiedziec, ze ogolnie kolana spuchniete, a to jakas
                                    roznica?.
                                    Jeszcze jakis czas temu nie zdawalem sobie sprawy, ze to opuchliza i dziwilem
                                    sie co to za "wory" pod kolanami wink
                                    Teraz juz wiem, ze to opuchlizna. Jest mniejsza w porownaniu z przed m-c temu.

                                    Co do swedzenia, to u mnie w sumie swedzi tylko jedno miejsce ciagle w tym samym
                                    miejscu (wewnetrzna strona uda prawego) i to czasem do tego stopnia, ze drapie
                                    do krwi...
                                    Aktualnie nie swedzi, ale np. wieczorem zacznie i tak jest cały czas - zależy
                                    jak złapie.

                                    Mysle nad zastosowaniem olejku (Lyme Essence Oil) w tych miejscach, zwłaszcza
                                    kolana i plecy, bo jesli olejek dziala na kretki to bol powinien ustapic -
                                    teoretycznie - a to chyba oznaka, ze kretki tam siedza i to wlasnie one powoduja
                                    ten bol.
                                    Cholera, ze nie idzie tego jakos zbadac...


                                    • a.guzia Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 15:25
                                      Byłam zwyczajnie ciekawa Prowirus jak to wygląda u Ciebie, bo u mnie było
                                      identycznie. Teraz jest to praktycznie niewyczuwalne, bo kilka miesięcy temu jak
                                      próbowałam przykucnąć to czułam tę opuchliznę. A z tym swędzeniem miałam tak
                                      samo. Napady szczególnie wieczorem, najczęściej po kąpieli nogi mnie tak
                                      swędziały, że masakra... Na szczęście minęłosmile
                                      • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 17:24
                                        Czyli minelo Ci. A mozesz napisac na jakim zestawie bylas?
                                        Moze bedzie to jakies swiatelko w razie gdyby mi nie przechodzilo.
                                        A wogole jak u Ciebie? Lepiej? Widac juz koniec leczenia? Czy moze juz zdrowas? smile
                                        • a.guzia Re: Moj watek "prowirus" 31.10.09, 21:52
                                          wydaje mi się, że to do końca nie zeszło. Jest znacznie mniejsze ale czuję
                                          jeszcze lekkie zgrubienia, szczególnie wieczorem po całym dniu. Przez 8 mcy
                                          byłam na zestawie: rolicyn, tini, duomox, tetracyklina (5 mcy) rifampicyna,
                                          Viregyt K. Teraz mam: cipronex, tini, zamur, klabax. Jeszcze nie jestem zdrowa i
                                          nie wiem kiedy będęsad
                                          • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 08.11.09, 15:38
                                            Witam. Jest taki czas, ze czuje sie dobrze w sumie nic sie nie dzieje, oprocz tego, ze pozwolilem sobie na serek almette i pojawil sie chyba grzybek.
                                            I tutaj pytanie...
                                            Czy jak pojawi sie grzybek to moze sam zniknac? Tzn. po zaprzestaniu jedzenia serka jakby wracam do normy, nie przelewa sie w brzuchu, nie pobolewa glowa itp. TRoche objadlem sie ogorkami kiszonymi, kapusta itp. do tego wiecej probiotykow i jogurtow i chyba jest spokoj...

                                            Ogolnie czuje sie troche zmeczony, ale mysle, ze to wynika z trybu zycia, bo niestety po pracy ide do nastepnej pracy - nie jest to fizyczna praca wiec mysle, ze moge sobie pozwolic. Do tego wszystkiego dochodzi oslabienie przez abx.

                                            Z objawow w sumie mam "tylko" ten bol plecow - zwlaszcza ta cholerna lopatka, no i opuchniete stawy w kolanach, ale nie bola mniew sumie golnie troche tez strzelam innymi stawami, ale jest to znosne i rzadkie.

                                            Czy to moze oznaczac, ze leczenie jest bliskie koncu?

                                            W sumie mija ponad 5 m-cy leczenia i mam pytanie, czy warto robic jakies badania w kierunku bb? Jak tak, to jakie najczesciej sie robi po takim czasie?
                                            • szila2008 Re: Moj watek "prowirus" 08.11.09, 17:21
                                              Dobrze by było wziąśc trochę nystatynę bo kiszonki nie powodują,że
                                              grzybek znika jedynie się nie rozwija a nystatyna zabije co
                                              jest.Myślę,że nie ma sensu robić badań bo one mało co pokazują a
                                              bardziej opierać się na objawach.Powodzenia,Wiola
                                            • babaelka-0 Re: Moj watek "prowirus" 09.11.09, 16:07
                                              Witam!
                                              Jestes objawowy narazie.Leczenie masz w toku.Za kase na badania proponuje kupic
                                              dobra suplementacje.Powodzenia Prowirus,i sie nie przemeczaj.

                                              Pozdrawiam
                                              Elka
                                              • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 19.11.09, 19:05
                                                Witam. Pojawil sie problem, bo w sumie wszystko fajnie dobrze szlo i nagle od
                                                kilku dni zaczalem czuc sie zle.
                                                Od kilku dni "czuje serce" jak bije mocno, ogolnie spadla forma i powrocily bole
                                                glowy i stawow kolanowych, choc stawy juz w sumie odpuscily to boli glowa i kark
                                                troche.

                                                Myslalem, ze to grypa, ale chyba nie...

                                                Bylem u lekarza, zmierzyla mi cisnienie i okazalo sie, ze mam 80/60 czyli bardzo
                                                niskie, przepisala na to lek o nazwie "Gutron".
                                                Nie wiem czy go brac, bo po kawce skoczylo cisnienie na chwilke do 103/70 i tyle.
                                                Nie moge dodzwonic sie do lekarza w sprawie tego leku, czy przy abx można to
                                                stosowac i co z tym cisnieniem w ogole.

                                                Wczoraj skonczylem tinidazol i mam pytanie, czy takie obnizenie cisnienia to
                                                moze byc herx?
                                                Zauwazylem, ze byc moze to jest przyczyna... Akurat tini rozbil cysty i nastapil
                                                herx czy to po prostu borel sobie dziala.

                                                Od tych kilku dni mam tez dusznosci, one zaczynaly sie jako pierwsze, zwlaszcza
                                                rano i wraz z uplywem dnia ustepowaly. A dzisiaj jest juz tak jak opisalem wyzej.

                                                teraz mam 90/70 i nie wiem czy brac ta tabletke czy nie...
                                                • szila2008 Re: Moj watek "prowirus" 19.11.09, 19:12
                                                  Dużo osób tu piszących ma takie objawy i raczej to są herxy.Może
                                                  będzie trochę lepiej bez Tyni teraz.A co do tabletek to lepiej
                                                  skontaktować się z doktor.
                                                  • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 19.11.09, 21:03
                                                    dzieki za odp. stan nadal do d...y ale moze do rana odpusci troche. Dzisiaj nie
                                                    wezme na noc abxow to moze rano bedzie lepiej i od razu z rana dalej. Obawiam
                                                    sie, ze herx moglby byc jeszcze silniejszy.
                                                  • a.guzia Re: Moj watek "prowirus" 19.11.09, 21:38
                                                    Ja mam takie ciśnienie od kiedy pamiętam i nie biorę żadnych prochów na to.
                                                    Tobie też nie radzę. Myślę, że to może być u Ciebie związane z chorobą.
                                                  • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 19.11.09, 21:55
                                                    jeszcze nie tak dawno mierzylem i bylo "idealne", ale ze zbyt czesto tego nie
                                                    robie, to w sumie nie wiem to cisnienie caly czas bylo za niskie, ale to w sumie
                                                    czulbym sie wczesniej tak podle jak dzisiaj...
                                                    Tabletki nie wzialem, abaxow tez nie. Jutro kolejny dzien walki.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • szila2008 Re: Moj watek "prowirus" 22.11.09, 20:28
                                                    I jak tam?W FAQ pisze,że jak są za duże herxy to żeby zmniejszyć
                                                    dawkę abx.Nie wiem czy to dobrze tak odstawiać?
                                                  • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 23.11.09, 15:55
                                                    Witam. Jest troche lepiej, objawy jakby lagodniejsze, ale utrzymuja sie. Rano
                                                    przewaznie lepiej, ale z biegiem dnia coraz wiecej dolegliwosci.
                                                    Dzisiaj rano czulem sie w sumie dobrze, ale okolo godziny 13h znowu zaczelo sie
                                                    cos dziac w oskrzelach, tzn. czuje tam takie "krecenie" i odzywa sie kaszel.
                                                    Katarek bardzo lekki, nie uciazliwy.
                                                    To wyglada typowo na herxa, ale kto wie co to jest.

                                                    Jest jedna dobra wiadomosc, ta swedzaca plama na prawym udzie zostala
                                                    posmarowana mascia o nazwie Novate i obserwuje jak w oczach sie goi, mam
                                                    nadzieje, ze to cos nie powroci.

                                                    Jedyne co zostalo to te niesczesne plecy i kolana, raz dzialaja ok, a raz
                                                    zaczynaja strzelac i tak na wyrywki. czasami pobolewaja.

                                                    Stan ogolny jakby sie poprawia i mam nadzieje, ze nie napisze za dwa dni, ze
                                                    znowu zle.
                                                  • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 23.11.09, 22:06
                                                    Jakis czas temu napisalem e-maila do Pani Jolanty Soleckiej w sprawie antybiotyku ktory odkryla i o czym bylo nawet glosno przez chwile.
                                                    Przedstawilem jej pobieznie sprawe boreliozy i zadalem jej pytanie czy zwroci uwage podczas badan na borrelie, bo ta bakteria stala sie jednak ukryta epidemia.

                                                    Odpisala mi, napisala, ze bardzo jej przyko z powodu choroby, ze ma nadzieje, ze dotychczasowe leczenie mi pomoze.
                                                    Podziekowala za zwrocenie uwagi odnosnie boreliozy i ze bedzie starala sie podejsc do tematu. Jednak zaznaczyla, ze to wszystko jest w fazie badan naukowych i ze moze to dlugo potrwac zanim cos z tego bedzie.
                                                    Mysle, ze to jednak zawsze jest jakas szansa dla nastepnych pokolen...
                                                  • szila2008 Re: Moj watek "prowirus" 24.11.09, 20:29
                                                    Może przynajmniej nasze dzieci lub wnuki na tym skorzystają.
                                                    Dobrze,że zwróciłeś na to uwagę.
                                                  • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 24.11.09, 21:02
                                                    Mam prosbe do was, do tych ktorzy robili zabieg w miescu po ukaszeniu przez
                                                    kleszcza.

                                                    Byl spokoj jakies 1,5 m-ca ze swedzeniem moejsca po ukaszeniu pod kolanem a
                                                    dzisiaj znowu zaczelo mocno swedziec i pojawila sie ta kulka pod skora...
                                                    Cholera cos tam siedzi i nie wiem co to jest, moze to wasnie skupisko bakcyli?
                                                    Czytalem o zabiegu na forum, ale nie moge sprecyzowac pytania dla szukajki
                                                    forumowej i nie wiem gdzie to odnalezc.

                                                    Prosba do tych co wycinali to miejsce po ukaszeniu, powiedzcie jak wyglada ten
                                                    zabieg i czy mieliscie te nawroty swedzenia przed wykonaniem zabiegu? Czy to
                                                    bolesne?
                                                    Dr. Beata z Krakowa u ktorej sie lecze twierdzi, ze to z czasem ustapi, ale to
                                                    cos powraca i mysle, ze jednak warto sie tego pozbyc.

                                                    Sa jakies publikacje naukowe odnosnie tego co robi sie pod skora w tym miejscu?
                                                    Ktos to wyjasnil? Bede wdzieczny za pomoc, bo nie wiem co robic z tym.
    • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 24.11.09, 21:05
      Moze tak bedzie szybciej: gg 7121267
      • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 07.12.09, 07:38
        Witam. Postanowilem napisac, bo albo mam pogorszenie, albo mam herxa.. już sam
        nie wiem co mi jest.

        Zaczęło się jakieś 3 tyg. temu, głownie sprawy sercowe - niskie ciśnienie 80/60
        i puls skakał jak skakał sobie jak chciał co powodowało to specyficzne walenie
        serducha oraz złe samopoczucie.
        Do tego wszystkiego powróciły duszności, zwłaszcza jak wstaję rano to jest
        nasilone, do tego momentami świstam jak mocniej biorę oddech.
        Ten stan utrzymuje się też już ponad 3 tyg. jakby leki przestały działać, bo
        przecież w końcu była juz jakaś poprawa...

        Dzisiaj czwarty dzien biore tinidazol, wczoraj już od rana chodziłem rozbity,
        mialem doła - zresztą teraz też mam, ten dół powodował różne myśli, nie będę
        wypowiadał się jakie, ale nie były zbyt optymistyczne. Wczoraj tez znowu czulem,
        że mi gorąco w głowę a temp. ciala w normie.
        Dzisiaj obudził mnie ból głowy, który mam do teraz, boli mnie dosyć mocno i
        bardziej przypomina takie kłucie miejscami zwłaszcza po lewej stronie jakby
        zatoki i tak do środka głowy.
        Idąc do pracy szybkim krokiem, bo się spóźniłem (myślałem, że nie dam rady
        wstać) miałem wrażenie, że mało tego, że boli mnie głowa to jeszcze w rytmie
        kroków coś mi tam jakby stuka w tej głowie, nie wiem jak to sensownie nazwać,
        ale tak to wyglądało.

        Wyniki badan USG mam w normie, przynajmniej tak twierdzi Pani, która wykonuje USG.
        Dzisiaj odbieram badania, leukocyty, próby wątrobowe, mocz itd. mam nadzieje, ze
        wszystko ok.

        Czy to możliwe, że to złe samopoczucie to herx czy może uodporniłem się na leki
        i choroba postępuje?
        Ktoś miał podobne przypadki? Może to jest "normalne" z tymi pogorszeniami.
        Oczywiście staram się podejść z dystansem i dobrze wiem, że może być to choroba,
        ale momentami mam juz wątpliwości co tak naprawdę mi jest...

        Dodam jeszcze, że ostatnio momentami kuje mnie brzuch z lewej strony, może to
        trzustka daje jakieś znaki? Można to jakoś zbadań oprócz USG?
        I druga sprawa to taka, że mam małe krostki taką jakby wysypkę na ramionach, nie
        swędzi i nic się nie dzieje, ale może to jest ważne jakoś... No i co jakiś
        pojawiają się jakieś pryszcze i to wcale nie małe.
        • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 07.12.09, 07:43
          No i ten suchy kaszel, nie kaszlę często, ale jak już kaszle to czuję, że to ma
          ciężki oddźwięk.
          Do tego pojawia się katar, znika, pojawia i znika... i tak w kółko.
          • a.guzia Re: Moj watek "prowirus" 07.12.09, 08:34
            U mnie przez te 10 miesięcy, pojawiało się i znikało wiele objawów. Też
            myślałam, że to pogorszenie, ale tak nie było. Opisywane przez Ciebie stukanie
            czegoś w głowie podczas marszu (też to miewam) ale już od tak dawna, że nawet
            nie wiązałam tego z bb (to by tylko wskazywało na to, że moja choroba nie jest
            taka świeża). Ale kto tu może być pewien co jest od czego. Pojawiający się nagle
            katar to też już przerabiałam. Trwał pół h i znikał. Łzawiące oczy, przekrwione
            spojówki i białka. Opisz te Twoje krostki. Może masz zdjęcie?

            Jeśli leczysz się to na pewno nie jest dalszy rozwój choroby, tylko w ten sposób
            reagujesz na leczenie. Coś gdzieś się oczyszcza, poprzez bóle, "wycieki",
            falowania, drgania, swędzenia itp. Nie ma innej rady. Musi to jakoś z nas wyleźć
            - to jest moja opiniasmile
          • depakinka11 Re: Moj watek "prowirus" 07.12.09, 09:02
            Witaj!
            Moze objawy nasilily sie
            przy Tinidazolu?
            Napadowy katar mam caly czas,latem
            go nie mialam ,wtedy bralam Rolicyn.
            Odkad mam inny zestaw znowu ciagle napadowy katar!
            Pozdrawiam!
            • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 22.12.09, 09:15
              Witam. Pisze po jakims czasie, bo mam znowu kilka pytan. Zaczne od pytania
              aguzia, te krostki wyglądają tak:
              https://img24.imageshack.us/img24/6035/rekaj.jpg

              teraz moje uwagi i spostrzeżenia.

              Pogorszenie mialo początek 15-go listopada, bo to zapisalem sobie. Pogorszenie
              to przynosilo objawy opisane wyżej.
              Teraz jakiś niecały tydzień czuję się już dobrze, może nie jest super, ale w
              porownaniu z tym co bylo jest ok.
              Glowa nie boli, plecy też trochę odpuściły stan ogólny dobry.

              Pozostały dusznosci, zwlaszcza rano jak wstaję mam takie lekkie swistanie przy
              głębszym wdechu, ale to przechodzi w ciągu jakichs 30-60min. i reszte dnia jest ok.

              Spostrzezenie jakie mam to plamki na stopach - górna czesc.
              Wczoraj po pracy troche przemarzly mi stopy, wiec postanowilem wziac miche z
              ciepla woda i wymoczyc sobie te stopki.
              Stopki wymoczylem ladnie w goracej wodzie - w sumie czesto to robie.
              Po tym jakies 10-20 min. spojrzalem na stopy widze sporo czerwonych plamek -
              jakby wysypka. Nic nie swedzialo, nic nie piecze. Dzisiaj rano juz tego nie bylo
              - jakies resztki moze.
              Oczywiscie dzisiaj sprawdze to jeszcze raz.
              Na razie badan na koinfekcje nie moge zrobic z podowow finansowych sad ostatnio
              tez w tym temacie dobijaja mnie przeciwnosci losu...

              • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 15.04.10, 13:28
                Witam ponownie w temacie bb, bo troszkę od ostatniego wpisu się zmieniło...

                Zacznę od początku...

                Leczenie u dr. Beaty z Krk musiałem przerwać, bo ta Pani zwyczajnie mnie olała, zero kontaktu, a jak już jest to poprzez e-mail, umawia się na skype czy na tel. i na tym się kończy, ale nie będę tego roztrząsał, tak czy inaczej jestem zawiedziony i już wiem skąd w sieci biorą się negatywne wpisy ludzi na temat tego lekarza.

                Przerwałem leczenie ze względu na to, że dostałem silnych bólów brzucha, czerwonych plam na brzuchu i klatce piersiowej, po próbach kontaktu z lekarzem postanowiłem odstawić leki i zrobić badania wątroby i USG. Wyniki wyszły w miarę dobre, USG niby nic nie wykryło a alat i aspat trochę zawyżone.

                Przerwa trwa ponad 1,5 m-ca - objawy wracają i dochodzą nowe...

                W międzyczasie udało mi się dostać do Tomasza Wielkoszyńskiego z którym skonsultowałem objawy i spostrzeżenia. Dostałem receptę i chciałbym zapytać was czy miał ktoś podobną i jak wygląda wasz harmonogram zażywania abx.

                W związku z tym, że przez prawie cały okres leczenia u poprzedniego lekarza nie dostałem w sumie nic na grzyba, to zapewne już go mam, czasami łamałem trochę dietę, więc mogę spodziewać się, że grzybek daje znać.

                Dostałem leki: Trioxal, Tetracyklinę, Azitrox, Metronidazol Rifampicynę i ViregytK.

                Problem jednak w tym, że gdzieś zapodziałem kartkę z zaleceniem lekarza jak to brać... ale myślę, że schemat jest w sumie ten sam dla wszystkich i ktoś mi pomoże.

                Z tego co wyczytałem to dużo osób bierze Rifampicynę o 4h rano i idzie spać - ja też mam zamiar tak zrobić.
                Może miał ktoś podobny zestaw i podpowie jak to wszystko pogodzić ze sobą? Bo nie wiem co i jak brać.

                Będę wdzięczny za odp.

                Pozdr.
                • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 15.04.10, 13:58
                  Znalazłem kartkę z zaleceniem lekarza:

                  Tetracyklina - 3x 2 po jedzeniu.

                  Azitrox - (500) 1 tab co drugi dzień na czczo.

                  Rifampicyna - 1 tydzień 1 kaps na czczo, po tyg. 2 kaps na czczo,
                  godzinę przed jedzeniem.

                  Viregyt K - 1x dziennie - w poprzednim zestawie brałem rano, ale
                  tutaj to nie wiem.

                  Metronidazol 2x2 przez 10 dni w m-cu - to brać co 12h? 2 rano i dwie
                  wieczorem?

                  Trioxal - 2x1 kaps przez 2 tyg. potem 1x1, ale jak to brać? w czasie
                  jedzenia? po? przed?

                  Będę wdzięczny za pomoc w rozpisce.
                  • babaelka-0 Re: Moj watek "prowirus" 15.04.10, 20:58
                    Witam!
                    Nie ma przy Trioxal ulotki?, w trakcie posilku
                    Z p/grzybiczych tylko Fluko nie wymaga posilku.

                    Viregyt rano po posilku,lub pod koniec sniadanka.

                    Azytro nie bierz tak calkiem na czczo.Wystarczy pare kesow,ale radze cos zarzucic.
                    Metro tak jak napisales.

                    Powodzenia Prowirus.

                    Pozdrawiam
                    Elka
                    Elka
                    • prowirus Re: Moj watek "prowirus" 16.04.10, 14:37
                      Hej babaelka-0! dzięki za odp. Rozpisałem sobie plan zażywania leków, wygląda to tak:

                      Rafampicyna - 4h rano na czczo i spać do 8h.
                      Azitrox - 8h rano, po małej przekąsce. (co drugi dzien)
                      Tetracyklina - chwila po śniadaniu o 9:30h.
                      Viregyt - 10:00.
                      Trioxal - 10:30 - po małym jedzeniu.
                      Metronidazol - 11:30.
                      Suplementy - 13:30 (Centrum, Omega 3, Oeparol, Trilac)
                      Tetracyklina - 15:30 (po obiedzie)
                      Suplementy - 17:30 (Probacti 4)
                      Tetracyklina - 19:30 po kolacji
                      Metronidazol - 20:30h
                      Trioxal - 21:30h po jedzeniu.
                      Suplementy - 23:00 (Lactivup, wit. B compositum, Omega 3, Oeparol)

                      Myślę, że jakoś podołam brać to w odpowiednich godzinach.

                      Może któryś z tych abx można brać razem, to by trochę uprościło sprawę.

                      I następna sprawa...

                      Kiedyś poryszyłem temat nacieku pod skórą, w miejscu ukąszenia przez kleszcza. W związku z tym, że ten naciek znikł po leczeniu i nie pojawiał się już kilka m-cy pomyslałem, że już się nie pojawi...
                      Jednak po przerwie w leczeniu pojawił się znowu i teraz mam zamiar to wyciąć...
                      Dostałem namiar na jednego chirurga, ale wiem, że on mi to wytnie i tyle było.
                      Ja chciałbym ten wycięty kawałek nacieku wysłac do laboratorium, ale nie wiem jak zabezpieczyć i gdzie wysłać wycinek skóry, ile to kosztuje itd.
                      Może się wypowiedzieć ktoś, kto robił coś takiego?

                      U mnie wygląda to na tzw. "ognisko zakażenia" i myslę, że wycinek ten warto dać do badania, bo tam pewnie jest całe skupisko bakterii, które być może powodują te wtórne zakażenia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka