Dodaj do ulubionych

AH1N1 i bb

01.11.09, 15:24
Wcześniej temat był mi odległy i zupełnie nie zaprzątałam sobie nim głowy, ale
wczoraj dowiedziałam się o znajomym, który zachorował na AH1N1. Chorował na
bb, był leczony przez 8 miesięcy przez lekarza forumowego, jest bezobjawowy od
wielu miesięcy, a więc zakłada, ze jest zdrowy. Problem w tym, ze nie
reagował na leczenie grypy, dopiero któryś z kolei lek zatrzymał chorobę.
Pomijam juz fakt, ze wszelkie choroby przewlekłe, w tym bb, powodują, że
wzrasta ryzyko zachorowania oraz powikłań. Przypomniał mi się nasz kolega
Łukasz, który przestał leczyć bb po tym, jak zachorował, bodajże na zapalenie
płuc i nie było go czym leczyć. Nie macie obaw, że w razie zachorowania na
jakąś poważną chorobę bakteryjną, bądź wirusową, odczujecie skutki leczenia
bb? Chciałabym poznać wasze zdanie na ten temat, bo sama trochę się wystraszyłam.
Obserwuj wątek
    • anetaryd Re: AH1N1 i bb 01.11.09, 16:41
      Ja się cały czas boje, tym bardziej że wystarczy ze Julka tylko na chwilkę
      przerwie leczenie i już się coś przypałęta, teraz mamy przerwę na leczenie
      grzyba i modlę się tylko aby Julka na coś nie zachorowała.
    • marzena1963 Re: AH1N1 i bb 01.11.09, 22:20
      A czy grypa należy do chorób, które można leczyć?
      Zawsze byłam przekonana, że to choroba, którą leczy się wyłącznie objawowo i nie ma na nią lekarstwa.

      Powoduje zdaje się natomiast powikłania w postaci rożnych dodatkowych infekcji i tu faktycznie może być problem.
      Jednak - czy lekarze przepisujący na byle kichnięcie swoim pacjentom różne antybiotyki nie zrobili już nam i tak wcześniej tej kreciej roboty? Nie przyczynili się do uodpornienia wielu bakterii?
      Zwłaszcza, gdy przepisują je na grypę, którą powodują wirusy nie reagujące na antybiotyki.
      A są przecież proste i stosunkowo niedrogie testy, które uchroniłyby chorych od tych błędów.

      Sama cale życie unikałam antybiotyków jak ognia, jakbym czuła, ze przyjdzie na nie inny, poważniejszy moment. Recepty lądowały w koszu. Teraz je wykupuję w całości i nie mam wątpliwości, by je zażywać. Mam do nich szacunek.

      Nasze leczenie wymaga ciągłego podejmowania decyzji. Świadomych decyzji. I każdy musi sam rozważyć swoje „za” i „przeciw”. U każdego wygląda to inaczej.
      Liczymy się z efektami ubocznymi i konsekwencjami rozpoczynając leczenie.

      I przede wszystkim - bądźmy dobrej myśli. Stres nam nie sprzyja.
    • raf.99 Re: AH1N1 i bb 01.11.09, 23:52
      Poniższe to wnioski laika. Jeśli się mylę, proszę o korektę.

      1. Grypa jest chorobą wirusową. Jeżeli mówimy tutaj o jakimkolwiek
      leczeniu, np. cięzkiego przypadku, to polega ono na hamowaniu
      replikacji wirusa odpowiednimi lekami przeciwwirusowymi, łagodzeniu
      objawów (np. wysokiej gorączki, odwodnienia) oraz podnoszeniu
      odpornosci organizmu.
      2. To co zagraża rzeczywiście w skali makro (to co jest główną
      przyczyną np. zgonów) to powikłania pogrypowe w organizmie
      osłabionym grypą, czyli infekcje bakteryjne takie jak zapalenie
      mięśnia sercowego, zapalenie płuc, itp. (to tutaj adekwatne jest
      mówienie o bakteriach i antybiotykach).
      3. Bb powoduje zaburzenie odporności.
      Nieleczona Bb powoduje że z czasem łapiemy także inne infekcje,
      uaktywniają się normalnie nieszkodliwe wirusy, jesteśmy też zapewne
      bardziej narażeni na przerost i infekcje grzybami.
      4. Leczenie bb (antybiotyki) też w pewnym stopniu, przynajmniej na
      początku, obniżają odpornośc. Natomiast celem leczenia jest
      przywrócenie organizmowi możliwości ponownej walki z infekcjami.
      Mamy liczne dowody że leczenie nie jest ani w części tak szkodliwe
      jak nieleczona choroba.
      5. Pacjent leczony intensywnie abx jest "osłaniany" od ewetualnych
      powikłań pogrypowych powodowanych bakteriami wrażliwymi na te abx.
      Jeśli zakazi się natomiast bakteriami opornymi - to będzie problem
      niewiele większy niż u każdego innego człowieka.
      6. Viregyt łykany przez wielu w zestawach ma działanie
      przciwwirusowe wobec grypy, czyli powinien ich w pewnym stopniu
      dodatkowo chronic.

      Co do przypadków opisanych przez anyx,
      pacjent wyleczony z bb a oporny na leczenie grypy:
      - jeśli bb jest wyleczona to odpornośc naturalna organizmu powinna
      byc już w normie, jak u przeciętnego Iksińskiego. Najprawdopodobniej
      nasz pacjent nie reagował na leki przeciwwirusowe dokładnie tak jak
      każdy inny Iksiński z tym samym szczepem wirusa (opornego na te
      leki). Uprzednie stosowanie abx nie miało tu zapewne znaczenia.

      pacjent z zapaleniem płuc:
      - zapewne nie zakaził się własnymi bakteriami które ew. mogłyby byc
      oporne (czy to jest w ogóle możliwe - nie wiem), tylko "dostał" z
      zewnątrz bakterie oporne na jakieś grupy antybiotyków. W takiej
      samej z grubsza sytuacji jest Iksiński który dostał te same bakterie
      a abx uprzednio nie brał wcale.

      Jeśli gdzieś się mylę, proszę o korektę.
      • raf.99 Re: AH1N1 i bb 02.11.09, 00:01
        Aha... Tak od siebie radzę, zupełnie poważnie, nie ogłądac za dużo
        telewizji, zwłaszcza wiadomości, a i radio nastawic na coś
        rozsądnego. Informacji tam już prawie nie ma, tylko "infotainment".

        Sam powyższych udogodnień nie posiadam i zauważam że żyje mi się
        jakoś spokojniej. Tylko rodzina atakuje mnie co rusz pandemiami,
        terroryzmem i zbliżającym się końcem świata.

        Zdrowia wszystkim życzę! smile
        • kasia081 do anyx27 02.11.09, 16:08
          napisałam do Ciebie na pocztę gazetową.Odpisz przynajmniej czy ta
          wiadomość doszła.No i napisz czy sprawa jest aktualna i możliwa.
          Kasia
    • doxycyklina Re: AH1N1 i bb 02.11.09, 17:36
      anyx, przeciez na grype nie ma lekarstwa, to co jest blokuje replikacje bialek wirusa, ale jedynie skraca czas choroby o 1-2 dni,
      grype leczy sie objawami, + raczej lezec w lozku,

      co jednak martwi, to nasz oslabiony przez bb uklad odpornosciowy,
      czy jestesmy autostrada dla wirusow?
      • franiolek1 Re: AH1N1 i bb 02.11.09, 17:52
        Pewnie jestesmy autostrada....
        W mojej szkole sa przypadki grypy H1N1, moja corka tez ja miala, ja
        po trzy letniej antybiotykoterapii nie zlapalam grypy....wiec chyba
        nie taka autostrada szeroka jak ja maluja....

        W zeszlym roku mialam grype sezonowa, nie wiem jak sie zwala.
        Zachorowalam w kwietniu. Chorowalam przez miesiac, i przeszlo. Nie
        zmienilam niczego w leczeniu, choc bylam bardzo bardzo slaba. Teraz
        mam w domu Tamiflu i wezme przy pierwszym objawie zagrypienia.
        • babaelka-0 Re: AH1N1 i bb 02.11.09, 18:58
          Witam!
          Podpisje sie pod postem Marzena 1963.
          Od siebie dodam,ze przed czasem abax,to czulam sie tak,ze absolutnie nic nie
          bylo mi straszne.Jak bym sie jeszcze kiedys miala dluzej tak czuc,to dziekuje
          bardzo za takie zycie.
          Ciekawostka!.Lecze sie 11-ty m-c.Jak dotad nic mnie nie zlapalo. Typu grypa czy
          inne wiruspochodne.Odpukac!!!Dobrego wieczoru!

          Pozdrawiam
          Elka




          o
        • depakinka11 Re Do franiolek1 02.11.09, 21:45
          Witaj!
          To Ty leczysz sie juz 3 lata???
          Czy w ciagu 3 lat mialas przerwe
          w braniu ABX?
          pozdrawiam!
          • franiolek1 Re: Re Do franiolek1 03.11.09, 18:43
            Nie jestem weteranem tego forum, ale mam jedno z najdluzszych
            leczen, bez przerwy.
            Przerwalam raz, na chyba dwa tygodnie, i bylo bardzo zle, wiec
            wrocilam szybko do leczenia.
            Leczenie zaczelam w maju 2006.
      • bartjag Re: AH1N1 i bb 03.11.09, 18:55
        Wydaje mi się że nie jesteśmy autosatrdą dla wirusów. Ja np. od
        kiedy biorę abx przestałem chorować i łapać wirusy. Być może wynika
        to z odpowiedniej suplementacji, byc może diety i oczywiście
        Virgerytu, ale szczerze to jakoś wirusy mnie nie przerażają. BJ
        • great.blondino Re: AH1N1 i bb 03.11.09, 19:39
          ja zaczynam branie abx od najblizszej soboty (czekam na przesylke z
          suplementami) i musze wam powiedziec ze w tamtym sezonie grypowym
          (pazdziernik-marzec) mialem tak z 4-5 infekcje wirusowe, teraz w ciagu miesiaca
          juz 3 raz mnie cos rozklada i nie pomaga fakz ze wcinam codziennie 2g vit
          C,czosnek w kaspulkach, echinacee itd...cos jednak jest z ta autostrada dla
          wirusow wiec mam nadzieje ze po rozpoczeciu brania abx wroci mi "stara"
          odpornosc...juz sie nie moge zimy doczekac i przymrozkow...wtedy chociaz nie
          choruje smile
          • mariano_84 Re: AH1N1 i bb 05.11.09, 13:27
            Kopacz tak pięknie gada na mównicy, że skoro szczepionka jest bezpieczna dlaczego firmy nie decydują sie na jej wprowadzenia. Odpowiedz jest prosta jak i w przypadku bb chodzi o $ pani minister.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka