Dodaj do ulubionych

sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do Polski

03.11.09, 13:31
Nie mogę się leczyć abx, po dwóch miesiącach musiałam zrezygnować.
Szukałam zatem miejsca, gdzie można się zaopatrzyć w zioła z
protokołu Buhnera. Po przeglądnięciu jego ksiązki, wiem, że facet ma
ogromną wiedzę i po prostu weszłam w to. Wciąż jednak jest problem z
dostępnością tych ziół w Polsce. Szukałam jakiejś firmy, która
mogłaby to sprowadzać do Polski (wszystko razem). Wydzwaniałam po
firmach sprowadzających suplementy. Ale odpuściłam, bo nikt nie
chciał się tym zająć. I sprowadziłam te leki ze Stanów dla siebie.
Po kilku miesiącach odezwał sie do mnie człowiek z Kanady, który
jest producentem suplementów wysyłanych do polskich firm. Okazało
się, że własnie się dowiedział, że ma boreliozę. Spojrzał więc na
problem z zupełnie innej strony. Zaproponował, że moglibyśmy założyć
stowarzyszenie czy coś takiego i on by nam te zioła dla nas
sprowadzał i kapsułkował po kosztach. Lepiej ominąc wszelkie sklepy,
bo te narzucają marżę. Ja też nie mogę sie tym zająć, nie chcę
zakładać firmy, a nie można tego robić bez jakiejś formy prawnej, bo
muszą być normalne rozliczenia... On twierdzi, że nie będzie na tym
zarabiał, ja tylko przekazuję taką propozycję, bo wydaje mi sie
godna podzielenia się z Wami, ale nie czuję sie na siłach w tym
stanie mojego zdrowia zająć się tym sama.
Czy ktoś byłby zainteresowany?
Najmniejsza opłacalna partia jednego zioła, to 500 opakowań po 120
kapsułek. Wsępna kalkulacja zakłada, że będzie to tańsze niż
sprowadzane ze Stanów.
Jeszcze słówko do administartorów forum - nie jest to reklama! Ale
informacja, która może komus pomoże. Jeśli uznacie inaczej nie będę
już miała na to wpływu - próbowałam. Sama wiem, jakie to męczące
szukac w róźnych zagranicznych sklepach tych ziół. Moja ostatnia
partia nie dotarła...
Obserwuj wątek
    • glowa_do_gory Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 14:25
      Propozycja warta rozpatrzenia, ale:

      po pierwsze - kupując zioła na 1stchineseherbs, i w innych sklepach w USA, wiem, że są to syskonty z wieloletnią nieraz tradycją, że sprzedają zioła przebadane pod względem zawartości róznych niebezpiecznych substancji, że sklep(y) te są polecane przez samego Buhnera. Wolę wydac trochę więcej i być tutaj pewna i mieć komfort.

      po drugie - zioła Buhnera nie są zarejstrowane w Polsce i dopuszczone do użytku. 2 razy dostałam już pismo z "Wydziału Narkotyków i Niebezpiecznych substancji" urzędu celnego z nakazem stawienia się i opisania do czego służyć ma "ten proszek". Nie wyobrażam sobie w jaki sposób możnaby sprowadzać większe partie ziół, jak przy kilku opakowaniach jest problem.

      po trzecie - wciąż jeszcze nie ma nas dużo (tzn "Buhnerowców") - ludzie mają różne sposoby zaopatrywania się w USA, rodzinę w Stanach, więc po rostu nie wiem czy gra jest warta świeczki.

      ja swego czasu próbowałam zainteresować wydawnictwio wydaniem Buhnera po polsku. Jest realna możliwośc, ale musiałaby wystąpić jakaś firma z prośbą o tłumaczenie i zamóić od razu 3 tysiące egzemplarzy - po prostu cały nakład.
      Nie wiem co o tym myślicie.
      • ewa_100 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 14:44
        marzy mi się książka Buhnera po polsku, tez zamawiam zioła na własna rękę,
        i tylko ze źrodeł rekomendowanych przez Buhnera.
        • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 14:49
          Zioła, o których mówię są przebadane w Kanadzie i z pewnych źródeł
          (nie z Chin), za certyfikat osobno się płaci, ale to juz jest
          uwzględnione w koszcie. Zresztą taka byla rozmowa, że muszą być
          przebadane i pewne!
          Ponadto wszystko jest zarejestrowane w Polsce, łącznie z
          Andrographisem.
          • ewa_100 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 14:51
            w takim razie byłoby świetnie kupować to zielsko u nas smile
          • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 14:51
            Jeszcze jedno, składniki są kupowane u tego samego dostawcy, który
            zaopatruje sklepy polecane przez Buhnera. To dlatego wydaje mi się
            to takie ciekawe...
          • arrakis74 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 15:09
            "Zioła, o których mówię są przebadane w Kanadzie i z pewnych źródeł
            (nie z Chin)"
            To ciekawe, bo wszystkie zioła kupowane przeze mnie do tej pory z
            1stchinese byly właśnie z Chin (co nie znaczy że są złe). Może
            jednak ten dostawca nie dostarcza do 1st i do sklepów polecanych
            przez Buhnera, albo zioła jednak są z Chin wink
            • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 18:41
              Buhner poleca także inne sklepy a nie tylko 1stchinese, pod drugie
              część tych ziół, np. Cats Claw jest z Peru, Andrographis także z
              Indii, Eleuthero też nie jest z Chin...
      • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 14:57
        też myślę wciąż o tłumaczeniu książki, moglibysmy to zrobić sami,
        jesli są osoby, które znają język, cała reszta jest pestką, nie
        musimy tego robić przez wydawnictwo
        • 1.teresa Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 15:14
          Na wersję po Polsku bym się pisała.
          • glowa_do_gory Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 15:36

            mtm.3 03.11.09, 14:49 Odpowiedz

            "Ponadto wszystko jest zarejestrowane w Polsce, łącznie z
            Andrographisem."

            Poważnie? A skąd te informacje? może są zarejstrowane ale czy dopuszczone do obrotu? Bo skąd niby te moje problemy z celnikami...
            • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 18:43
              Ja Resveratrol i Cats Claw kupuję w Polsce, tyle tylko, że o wiele
              drożej, a Andrographis jest także odstępny (więc zarejestrowany) w
              Polsce, ale w ilosciach hurtowych tylko. Można to sprawdzić za
              pomocą wyszukiwarki w Internecie
    • glowa_do_gory Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 03.11.09, 16:10
      tłumaczenie książki:

      ponieważ, znając życie, kwestia tłumaczenia "się rozmyje:" to może zróbmy małą ankietę:

      ktp byłby chętny? Oznaczałaoby to równocześnie zgodę na udział w kosztach tłumaczenia. Zobaczymy jak to wygląda, a później pomyślimy o ew. tłumaczu

      więc

      ja na TAK
      • glowa_do_gory Ankieta - tłumaczenie ksiązki 03.11.09, 16:10
        tak
        • ewa_100 Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 03.11.09, 17:29
          TAK
          • koala101-0 Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 03.11.09, 17:54
            tak! na książkę Buhnera po polsku smile
          • szila2008 Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 03.11.09, 17:59
            Ja też chociaż mam po angielsku ale trudno się czegokolwiek doczytać
            • emvaldi Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 03.11.09, 18:24
              Bardzo TAK smile
              • mtm.3 Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 03.11.09, 18:45
                co do książki to co z prawami autorskimi...? to znaczy za ile, bo
                nie wyobrażam sobie inaczej...
                • glowa_do_gory Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 03.11.09, 19:18
                  jeśli zrobilibyśmy to półoficjalnie - czyli dla nas tylko, to co z prawami autorskimi? Nadal obowiązują? Pytanm specjalisty wink
                  • emvaldi Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 03.11.09, 19:41
                    prawa autorskie obowiązują ....... ale biorąc pod uwagę to, że ja
                    już mam kupiony oryginał to nie będzie chyba krzywda dla Buhnera
                    jeśli poczytam go w swoim języku smile
                  • emvaldi Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 03.11.09, 19:43
                    No proszę ....... nawet błagam .....wyprodukuj jakiś nr GG smile
                    • ziucia48 Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 03.11.09, 19:47
                      TAK..też chciałabym tę książkę w polskim jezykusmile
                      • 3pawel1 Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 04.11.09, 09:34
                        ja tez chętnie pisałbym się na tę własnie książke po polsku
                        • mireczkaa69 Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 04.11.09, 12:53
                          Ja również bardzo chciałabym tłumaczenie polskie książki! Wpisję się na listę!
                          • maljan18 Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 04.11.09, 13:41
                            Też jestem zainteresowana tą książką w języku polskim.
                            • lyrica do mtm.3 04.11.09, 19:11
                              Bardzo zainteresował mnie temat sprowadzania ziół, bo jako, że zaczynam czuć się
                              lepiej to myślę o powrocie do życia zawodowego i najchętniej byłaby to własna
                              działalność. Tylko czy byliby chętni na kupowanie tego ode mnie, bo widzę że
                              jednak sporo ludzi woli zamawiać na własną rękę. Jest też jeszcze sprawa
                              uprawnień do sprzedaży ziół i suplementów, bo z tego co się dowiedziałam to
                              należy posiadać przynajmniej kurs zielarsko-medyczny, a ja takowego nie
                              posiadam. Chyba, że np. w sprzedaży internetowej nie ma takiego wymogu, na razie
                              badam temat. Także z tą działalnością to nie taka prosta sprawa...
                              • tajtaja Re: do mtm.3 04.11.09, 21:33
                                powinno się nabyc prawa autorskie, jest to wydatek w granicach 1000$, niestety,
                                albo miec pisemna zgode od autora, ze zerwala na jej przetlumaczenie i wenętrzne
                                rozprowadzenie bez mozeliwości sprzedazy
                                • ewa475 Re: do mtm.3 05.11.09, 09:13
                                  Nie wiem czy nie zgodziłaby się sprowadzać ziół któraś z internetowych zielarni?
                                  Np zielarnia ze Szczecina,w której kupuję Candida Clear ma w ofercie Koci Pazur
                                  i inne preparaty sprowadzane ze Stanów.
                                  Z pewnością ma wszelkiego rodzaju pozwolenia i koncesje.
                                  Może udałoby się ich namówić,zanim by ruszyła sprzedaż przez kogoś z Naszych?
                                  • mtm.3 Re: do mtm.3 05.11.09, 22:08
                                    Ewuniu, pytałam te sklepy internetowe (także ten ze Szczecina) nie
                                    były zainteresowane, po dugie, to podwyższa cenę...
                              • mtm.3 Re: do mtm.3 05.11.09, 22:09
                                lyrica, sama rozumiesz, że muszę najpierw skontaktowac się z tą
                                osobą i spytać czy moge ten namiar podac... więc cierpliwości
                            • gosiunia_k Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 06.11.09, 09:51
                              Też jestem zainteresowana tłumaczeniem Buchnera po polsku
                              gosia
                              • ewa_100 Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 06.11.09, 11:37
                                może znajdziemy po prostu jakiegos tłumacza rzetelnego i kompetentnego i
                                zlozymy sie na owo tlumaczenie ksiazki, i przetłumaczoną ksiazke powielimy
                                na ksero dla osob zainteresowanych - choc nie wiem jak sie ma do tego
                                kwestia praw autorskich, wiem jedno chiałabym miec ta ksiazke po polsku,
                                obojetne czy wydana przez jakies wydawnictwo czy powieloną na ksero, co o
                                tym myślicie ?
                                • ewa_100 Re: Ankieta - tłumaczenie ksiązki 06.11.09, 12:02
                                  ewa_100 napisała:

                                  > może znajdziemy po prostu jakiegos tłumacza rzetelnego i kompetentnego i
                                  > zlozymy sie na owo tlumaczenie ksiazki, i przetłumaczoną ksiazke
                                  powielimy
                                  > na ksero dla osob zainteresowanych - choc nie wiem jak sie ma do tego
                                  > kwestia praw autorskich, wiem jedno chiałabym miec ta ksiazke po polsku,
                                  > obojetne czy wydana przez jakies wydawnictwo czy powieloną na ksero, co o
                                  > tym myślicie ?

                                  up
                                  • glowa_do_gory Krok następny - tłumacz 07.11.09, 00:44
                                    No więc rozglądnijcie się Państwo wokół siebie czy nie macie w pobliżu jakiegoś tłumacza... Ja nie mam nikogo takiego, a nie mam teraz możliwości się tym zając na szerszą skalę
                                    • glowa_do_gory Re: Krok następny - tłumacz 07.11.09, 12:17
                                      Krok następny - tłumacz
                                      Autor: glowa_do_gory 07.11.09, 00:44
                                      Dodaj do ulubionych
                                      Odpowiedz
                                      No więc rozglądnijcie się Państwo wokół siebie czy nie macie w pobliżu jakiegoś tłumacza... Ja nie mam nikogo takiego, a nie mam teraz możliwości się tym zając na szerszą skalę


                                      UPUPUPUP smile
                                      • trewaz12 Re: Krok następny - tłumacz 23.11.09, 23:04
                                        To sprowadzamy te ziola ? Do kogo mam sie zwracac ? smile
    • beta32 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 06.11.09, 11:08
      Paulito kiedyś interesował sie tym tematem
      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,80090102,80782895,Re_Protokol_Buhnera_import_ziol.html
      Poroponuję się skotaktować się z nim na maila, on na forum rzadko zagląda
      Pozatym warto się też dowiedzieć jak będzie wyglądać sytuacja po nowym roku, bo
      juz oficjalnie pisze się o zaostrzeniu przepisów w sprzedaży suplementów.
      www.dziennikpolski24.pl/Artykul.100+M5e70515540b.0.html
      • glowa_do_gory Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 07.11.09, 00:42
        obawiam się że jest tak jak pisze beta. Jeśli z głupią pokrzywą są problemy, to co dopiero andrographis przykładowo...

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7231486,Ministerstwo_dziwy_tworzy__zielarze_licza_straty.html
        • datum Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 07.11.09, 06:50
          Poczytajcie sobie o Codex Alimentarius .
          naturalnenielegalne.pl/
          Każdy może się podpisać pod petycją
          • datum Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 07.11.09, 06:52
            naturalnenielegalne.pl/
            • datum Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 07.11.09, 06:55
              W adresie powyżej jest petycja , każdy może się podpisać w obronie zielarni,
              leczenia ziołami i naturalnymi sposobami w Polsce.
              • bapona Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 07.11.09, 20:30
                Czytałam ten kodeks. To jest straszne.
                Na książkę Buhnera - piszę się wielkimi literami (małymi, bo dużymi
                nie bardzo można) smile.
                Podobnie - bardzo zainteresowana jestem zakupem ziół przez niego
                polecanych.
                Pozdrawiam
                • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 07.11.09, 22:41
                  Ja też proszę , może być po angielsku, zobaczyłabym wtedy, czy mogłabym sobie
                  poradzić z jej "gabarytami" przy tłumaczeniu, czy w ogóle zdołałabym. Może nie
                  jedna , ale wiele osób powinno zająć się tłumaczeniem, korektą, dystrybucją
                  (rzetelnie - główna sprawa) poszczególnych kawałkow książki. Może warto byłoby
                  zastanowić się nad wykupieniem praw do tłumaczenia i opublikowania jej u nas?
                  Teraz właśnie sprowadzam parę ziół z 1st chinese, sam transport kosztuje mnie
                  26$, z ziołami koło 100$. Czekam już ponad 10 dni i cały czas boje się, że może
                  zaginąć...też myślę,że fajnie byłoby sobie zorganizować taki "sklepik" na nasze
                  wspólne potrzeby.Może udałoby się zmniejszyć koszty.Pozdrawiam, teraz duo.
                  • glowa_do_gory Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 07.11.09, 22:51
                    odbierasz pocztę gazetową?
                    • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 07.11.09, 23:08
                      glowa_do_gory napisała:

                      > odbierasz pocztę gazetową?
                      Jasne, czekam smile.
            • koala101-0 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 08.11.09, 16:34
              te koncerny farmaceutyczne mają macki wszędzi a z chciwości i chęci
              zysku za wszelką cenę chcą pozbawić ludzi możliwości leczenia
              skutecznymi środkami ziołowymi. Nóż się w kieszeni otwiera...
              • ter69 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 08.11.09, 17:45
                Dopisuję się do listy chętnych na zioła i książkę (po polsku).
                • bapona Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 09.11.09, 23:32
                  Książka może być w dowolnej postaci; również elektronicznej.
                  Żałują mocno, ale nic nie mogę pomóc przy jej tłumaczeniu -
                  angielski to dla mnie całkowicie obcy i niesłyszalny język.
                  Pozd.
    • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 10.11.09, 08:11
      Zawodowo zajmuję się redakcją i edytorstwem, więc chętnie zredaguje
      całość przetłumaczonego już tekstu (myślę, że nie miałabym też
      problemu z medyczną konsultacją całości), złożę to w książkę i mogę
      zająć się (tanim) drukiem, ale ponieważ nie znam angielskiego, nie
      mogę pośredniczyć w uzyskaniu praw autorskich, ale tez miałam
      pomysł, żeby to zrobić przez Stowarzyszenie. Po raz kolejny
      podkreślam, że nie wyobrażam sobie, że moglibysmy to zacząć robić
      bez uzyskania takich praw. Mam jednak nadzieje, że jeśli
      działalibyśmy non profit, to nie bedzie to astronomiczna kwota...
      Co Stowarzyszenie na to? Ewuniu, czytasz ten wątek?
      • glowa_do_gory Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 10.11.09, 11:53
        SUPER!!! że to ruszyło smile)

        co do praw autorskich - skłaonna byłabym zapytać samego Buhnera.
        Poldaję linka do strony, na której odpowiada on na pytania dotyczące
        leczenia, tak więc na nasze pytanie też mam nadzieję odpowie.

        planetthrive.com/cgi-bin/members/pub9990215891170.cgi?
        categoryid=9990235248536

        Warto by też zrobić wstępny kosztorys całości i podać do "wiadomości
        publicznej"

        Wspaniale, że się tym zajmujecie dziewczymy!
        • tarnica.2 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 10.11.09, 13:51
          Witam wszystkich mimo małej wiedzy na temat tego sposobu leczenia też chętnie
          skorzystałabym z książki wersja polskojęzyczna i ziół, jeśli tylko poznam
          koszt to chętnie sie przyłącze i skorzystam .
        • rrrenifer Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 10.11.09, 17:27
          Na tłumaczenie się nie piszę - bo nie znam języka na tyle by się próbować z
          książką o takiej tematyce sad
          Co do taniego druku - to spokojnie można (jak mtm.3 nie da rady, to też znam
          osoby tym się zajmujące smile ). I na pewno nie będzie to żadne wydawnictwo.
          Kosztorys zrobić na tym etapie będzie trudniej - bo cena jednak zależy od ilości
          (im więcej chętnych tym mniej może wyjść za sztukę). Do tego jeśli mamy zamiar
          zrobić to "po cichu" dla nas nie będą istotne żadne prawa autorskie (oni
          wykonują usługę, odpowiedzialność ponosi zlecający)
          Prawa autorskie - jeśli już ktoś miałby mieć, to moim zdaniem nie jakieś
          obojętne nam wydawnictwo. Oni będą liczyć przecież tylko na własny zarobek...
          Są dwie kwestie:
          Czy robimy to tylko dla tych co się tu zapiszą (wersja mailowa, czy wydrukowana
          książka)? Czy jednak myślimy o większej skali. Czyli jakieś prawa autorskie,
          większy nakład, rozprowadzanie na zasadzie wysyłkowej. Jeśli to drugie to trzeba
          wytypować i namówić "sponsora".
          Kwestia jeszcze kiedy nam się uda to złożyć "do kupy". W sensie, czy uda się
          zaraz teraz, i będziemy to wysyłać pocztą, czy może dopiero przy okazji jakiegoś
          większego spotkania/zlotu...

          A na książkę chętnie się zapiszę smile
          • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 10.11.09, 18:48
            Pytanie do Was, czy mam dalej tłumaczyć po stronce i wstawiać je tu na forum tak
            jak ten przetłumaczony fragment powyżej? Może byśmy się podzielili
            stronami,żeby wzajemnie nie dublować fragmentów? To takie działanie
            prowizoryczne , dopóki nie załatwimy tych wszystkich ewentualnych formalności
            etc...ale "lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu", poza tym praca jednak
            posuwałaby się powoli do przodu. A pewnie jest sporo tych stron... Głowa-do_
            góry - co Ty na to?
            • glowa_do_gory Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 10.11.09, 19:52
              jeśli już tłumaczyć tutaj - to w osobnym wątku, zarezerwowanym tylko
              do tego celu, bo w inny sposób to sie rozmyje i zginie pomiędzy
              postami. Ale może lepiej przetłumaczyć i złożyć to do kupy w
              ksiązkę... ja bym optowała za tą wersją.

              Jeśli chodzi o mnie to wersja elektroniczna tłumaczenia jest ok. Po
              prostu sie wydrukuje i zbinduje... Ale jestem podatna na dyskusjęsmile

              Duo123 - może znasz jakiś chętnych współtłumaczy do zrobienia
              całości? No i podaj ile to będzie nas kosztowało... Fajnie że ruszasmile

              • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 10.11.09, 22:54
                Ja nie radzę tłumaczyć i wstawiać tego na forum. I co to
                znaczy "tylko dla nas"? Jest jeszcze takie słowo, jak "uczciwość".
                To jest własność Buhnera (chyba, że przekazał ją wydawnictwu), nie
                możemy sobie tego ot tak przywłaszczyć bez zgody właściciela, tylko
                dlatego, że akurat taki produkt sprawia ku temu ogromne możliwości.
                Po kolei. Niech Stowarzyszenie wykupi prawa do przetłumaczenia i
                druku w Polsce, a może nawet uda się, że pozwolą nam za darmo, jesli
                nie będziemy na tym zarabiać. Później tłumaczenie i
                rozpowszechnianie. Po kosztach.
                Kosztorysu nie można nawet oszacować dopóki nie jest znana ilość
                stron, określony format, papier itp. (a nie będzie znana do czasu
                przetłumaczenia tekstu i zrobienia składu).
                Głowa do gory, to dobry pomysł, żeby spytać Buhnera, jesli możesz
                napisz list i wstępnie (bez zobowiązań i konkretnych ustaleń)
                zapytaj czy jest taka możliwośc i za ile (jesli to będzie publikacja
                niezarobkowa dla samych chorych). Może odpowie. Ja kiedyś tam
                pisałam w innej sprawie i nie doczekałam się odpowiedzi... ale może
                jeśli będzie chodziło o tłumaczenie książki, to odpowie... Jeśli
                chcesz możemy ten list razem zredagować. Jakby co, to napisz maila.
                • starydzwon Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 11.11.09, 00:36
                  może taka prosta rzecz pomoże w czymkolwiek ( rozmowy z jakimś wydawnictwem w
                  Polsce itd) gdy o tym Buhnerze i jego protokole bedzie cokolwiek w wikipedii
                  ja nic o facecie (bo to chyba facet?) ale ktoś kto sporo wie może zrobi notke i
                  wrzuci
                  pozdrawiam
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/fe/eh/cwjm/akaB7BxSaoQaBTmxsX.jpg
                  • glowa_do_gory Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 11.11.09, 00:41
                    nie znam aż tak dobrze angielskiego, żeby pisać list w imieniu nas wszystkich, poza tym nie jestem członkiem Stowarzyszenia. Poza tym (kolejny) naprawdę nie mam teraz możliwości czasowych zając się tym porządnie. Służę pomocą, ale nie organizacyjną, bo po prostu nie mogę.

      • niebieskaaa Re: duo123 16.11.09, 12:47
        "Mikroorganizmy erlichiozy są to małe, gram ujemne bakterie, które zwykle
        okupują leukocyty, czyli białe komórki krwi. Choroby ,które zazwyczaj powodują
        mają nazwy wywodzące się od typu białych komórek krwi, które zostały przez nie
        zaatakowane. Zasadniczo są dwie: ludzka erlichioza granulocytarna i ludzka
        erlichioza monocytarna. Te dwie choroby są powodowane przez różne lecz bardzo ze
        sobą spokrewnione organizmy – Anaplazma phagocytophila (dawniej zwana Erlichią
        phagocitophila) – jeżeli chodzi o ludzką erlichiozę granulocytarną (ang.HGE)
        oraz Erlichia chaffeensis w przypadku ludzkiej erlichiozy monocytarnej (ang.HME).
        Poza tymi dwa inne mikroorganizmy zarażają ludzi: Erlichię evingii, która
        dawniej infekowała jedynie psy, ostatnio znaleziono w organizmach ludzi z
        osłabioną odpornością , np. z powodu AIDS i Erlichię senesu, której występowanie
        jest generalnie ograniczone do terytoriów Japonii i Malezji. E.chaffensis zakaża
        jednojądrzaste (mononuklearne) leukocyty (monocyty i makrofagi), a
        A.phagocytophila głównie atakuje neutrofile.
        Erlichioza wraz z boreliozą i babeszjozą są uważane za nowe choroby zakaźne.
        Ludzka monocytarna erlichioza (HME ang.)została po raz pierwszy opisana w 1986
        roku, ludzka erlichioza granulocytarna (HGE ang.) w 1993r., a Erlichię ewingi
        po raz pierwszy znaleziono u ludzi w 1999r.
        W tym momencie bardzo mało wiadomo na temat tych chorób, są one nowymi
        czynnikami zakażeń u ludzi. Jednakże z każdym rokiem obserwuje wzrost się tych
        infekcji w Stanach Zjednoczonych , rozprzestrzeniają się one także w Europie.
        W 2002 roku Centra Zwalczania Choroby odnotowały około 500 przypadków.
        Powszechnie infekcje te nie są traktowane dostatecznie poważnie. Ponieważ są to
        nowe choroby nie są one generalnie rozpoznawane przez lekarzy klinicystów.
        Zazwyczaj ludzie zakażeni boreliozą mają również infekcję ludzką monocytarną
        erlichiozą (HME ang.) lub ludzka granulocytarną erlichiozą (HGE ang.)
        Pierwotną formą tych zakażeń jest ukąszenie kleszcza. Możliwe objawy :
        gorączka(90%), bóle głowy (85%), bóle mięśni (70%), bóle stawów (70%),złe
        samopoczucie (70%), małopłytkowość (68%), leukopenia (obniżenie leukocytów we
        krwi – 60%, hyponatremia (40%)),nudności (40%), wymioty(40%),powiększona wątroba
        i śledziona (30%),splątanie (20%),rumień (10%), światłowstręt, anoreksja, szmery
        skurczowe (serce), zapalenia spojówek, język malinowy, zapalenie gardła,
        owrzodzenia w jamie ustnej lub na genitaliach, zaburzenia chodu. Diagnostyka
        może stwarzać problem, chyba że lekarz ma wiedzę o chorobie.
        Z reguły , u chorych na boreliozę należy zawsze podejrzewać erlichiozę i zlecać
        badania w tym kierunku. Leczenie głównie doxycykliną."
        str.188. ("Próbka " tłumaczenia z Buchnera)
    • ewa475 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 11.11.09, 15:13
      Czytam,czytam,mtm3smile
      Z ostatnim postem,duo,supersmile jakby się nieco przejaśniło.
      Małgosiusmilejestem przekonana,że Ty doskonale zredagujesz list do Buhnera,Duo
      przetłumaczy,a w tak zwanym międzyczasiesmile małymi kroczkami z tłumaczeniem do
      przodu.
      Ja poproszę córkę,aby choć trochę pomogła w tłumaczeniu,może ktoś jeszcze?
      List może iść w imieniu Stowarzyszenia,z poparciem Stowarzyszenia itd.
      Bo czym jest Stowarzyszenie?Wielokrotnie to powtarzam,to są chorzy ludzie.
      Takie staranie o chorych,tłumaczenie tekstów,redagowanie pism,wszelka pomoc to
      nic innego.
      Oprócz tego,że są członkowie zwykli jest przecież cała gama możliwości dla
      członków wspierających,do których i mtm3 i duo już jakby z marszu należą.
      Formalnie to tylko jeszcze wypełnienie deklaracjismilePrzy okazjismile
      Wydawać by się mogło,że hurtownie zielarskie,które i tak sprowadzają w sporych
      ilościach preparaty ziołowe ze Stanów,nie będą miały problemu z poszerzeniem
      asortymentu.
      Podejrzewam,że nie robią w tym kierunku analizy rynku i spodziewają się,że to
      się nie opłaci.Fakt,nie jest nas chcących kupić te zestawy Buhnera za wielu.Ale
      pomalutku do przodu.
      Pozdrawiam serdecznie silną grupę ziołowąsmile
      • glowa_do_gory do duo:) 11.11.09, 16:37
        napisałam Ci maila, odbierzsmile
        • duo123 Re: do duo:) 11.11.09, 17:21
          Fajnie dziewczyny, że się rusza, "nie święci garnki lepiąsmile".
          Że nie będę gołosłowna :
          str.189
          Jednakże niepowodzenia w leczeniu (doxycykliną) występowały nawet przy
          stosowaniu wysokich dawek.
          Obserwuje się wzrost ko-infekcji erlichią. Badania wykazały ,że HGE (ludzką
          granulocytarną erlichiozą) o 8 % w populacji ryzyka we Włoszech i o tyle samo
          również w Wisconsin (US.) Wygląda na to, że te dwie formy (HGE i HME) występują
          u ludzi na specyficznych obszarach i w pewnych populacjach.
          HGE jest endemiczna (tzn stale występuje na danym obszarze) na terenie
          Wisconsin/Minnesota , a HME (ludzka monocytarna erlichioza) wzdłuż wschodnich
          wybrzeży USA. Ko-infekcje organizmami borrelii i erlichiozy w populacji gryzoni
          i kleszczy są również znajdowane w Kaliforni,Kolorado,Bułgarii,Niemczech,
          Chinach,Słowacji.
          Tak jak w przypadku współ-zakażenia babeszją , konfekcja erlichiozy podczas
          infekcji boreliozą powoduje nasilenie objawów takich jak: gorączka, dreszcze
          oraz duszności.
          Badania na szczurach i myszach wykazały, że odpowiedź immunologiczna ich
          organizmów jest zmieniona podczas pod czas ko-infekcji Lyme i erlichią,
          obciążenie patogenami jest większe, poważnemu nasileniu ulegają objawy
          artretyzmu (stawowe).
          Konfekcja działa synergistycznie (różniące się patogeny „współdziałają ze sobą”
          , co nasila objawy) w celu powstrzymania w śledzionie produkcji Interleukiny-2
          (IL-2), podwyższenia poziomu Interleukiny-4 ( IL-4) i obniżenia wytwarzania
          Interferonu gamma (IFN-gamma). Zjawisko to występuje w znacznie większej skali
          przy konfekcjach niż przy infekcji pojedynczym patogenem. Konfekcja nasila
          ekspansję produkowanych w śledzionie komórek-T, CD-4 + limfocytów oraz komórek
          B, jednocześnie obniża CD-8+ komórki T.
          Patogeny erlichii okazały się być bardzo wrażliwymi na poziom I
          nterferonu-gamma w organizmie.
          Najlepsze zioło do stymulowania organizmu do produkcji Interferonu-gamma to
          astragalus, dlatego też znajduje się ono w protokole zwalczania erlichiozy.
          ASTRAGALUS (ang. AUTUMN CROCUS, łac. Colchicum autumnale)
          Pospolite nazwy: ang: crocus, meadow saffron, naked ladies, włoski: colchico,
          francuski:colchique, w medycynie ajurwedycznej :surijan-i-talkh.
      • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 11.11.09, 21:53
        Dobrze Ewciu, jesli mamy zatem zielone światło Stowarzyszenia, to w
        wolnej chwili napiszę do Buhnera... duo skonatktuję się z Tobą, jak
        będę miała gotowy tekst, może coś ruszy do przodu... choć to może
        potrwać, bo na stronie, na której Buhner odpowiada na pytania jest
        napisane, że na odpowiedź czeka sie nawet sześć tygodni...
        • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 12.11.09, 11:54
          str.190

          "Rodzina: liliowate
          Części wykorzystywane: bulwy (aka corm?) i nasiona chociaż kwiaty również, w
          niemieckiej farmakopei nawet oficjalnie.
          Środowisko i zbiór: Naturalnym środowiskiem rośliny są obszary południowej,
          zachodniej i centralnej Europy, rośnie też na wschód do brzegów Morza Czarnego w
          Gruzji.
          Jest uprawiana powszechnienie całym świecie. W Indiach, Chinach, Północnej
          Afryce często występują spokrewnione gatunki.
          Cebulki są zbierane wczesnym latem, nasiona natomiast późnym latem bądź wczesną
          jesienią. Składniki (ang.) „ Acetyl dimethylcolchicyne,
          demethylcolchicyne,desmethyldeaacetylcolchicyne,demethylbetalumicolchicyne,
          demetylgammalumicolchicyne, demethylcolchicyne,
          desmethylcolchicyne,methylcolchicyne, methoxysalicyd acid,
          alphalumicolchicyne, apigenin, atumnaline, benzoil acid, beta-lumicolchicyne,
          chelidonic acid, coldhamine, colchicene, colchicerine, colchicine, colchifoling,
          demecolcene, demecolcine, gamma-lumicolchicyne, n-acetyldemecolchicyne, salicid
          acid,” i szereg innych kolchicyno-pochodnych składników.
          Najważniejszym składnikiem jest alkaloid kolchicyna. Nasiona zawierają go 0,4%,
          bulwy trochę mniej 0,35%, zawartość w świeżych kwiatach waha się znacznie od
          0,001% - 0,08% ,podczas gdy suszone kwiaty mogą zawierać aż do dwóch procent.
          Liście zawierają znacznie mniej. Dwa i pół grama nasion zawiera około 10mg
          kolchicyny. Toksyczna dawka czystej kolchicyny waha się w granicach 5 – 7 mg ( z
          e szpitalnych wykazów toksyczności). Toksyczna dawka kolchicyny w nalewce
          uzyskanej z całej rośliny wynosi 8 mg ,zgodnie z niemieckimi danymi (German
          Commission E.Monographs).
          Wiele roślin należących do rodziny liliowatych zawiera kolchicynę. Wydaje się
          być składnikiem powszechnie w nich występującym, szczególnie w bulwach.
          Niedorzeczne analizy laboratoryjne w dwóch przypadkach wykryły kolchicynę w
          gingko i echinacei, ale tak naprawdę w tych roślinach jej nie ma.
          Działanie: obecnie stosowana z reguły w leczeniu podagry, zakażeń skóry i
          stawów oraz rodzinnej śródziemnomorskiej gorączki . W amerykańskim lecznictwie
          jest intensywnie testowana jako środek na uporczywe zaparcia. Kolchicyna hamuje
          ataki pasożytów na erytrocyty i jest używana jako środek przeciwmalaryczny.
          Jest ona ekstremalnie silnie działającym środkiem farmakologicznym i przez to
          znajduje szeroki zakres zastosowań".
        • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 12.11.09, 12:05
          mtm.3 napisała:

          > Dobrze Ewciu, jesli mamy zatem zielone światło Stowarzyszenia, to w
          > wolnej chwili napiszę do Buhnera... duo skonatktuję się z Tobą, jak
          > będę miała gotowy tekst, może coś ruszy do przodu... choć to może
          > potrwać, bo na stronie, na której Buhner odpowiada na pytania jest
          > napisane, że na odpowiedź czeka sie nawet sześć tygod

          OK mtm.3, pozdrawiam, duo.
      • niebieskaaa Re: duo123 16.11.09, 12:51
        Proszę was również o umieszczenie tutaj również listu do autora z prośbą o
        udostępnienie nam (jako stowarzyszeniu ? forum? grupie ludzi chorych na
        boreliozę?) praw do tłumaczenia i wewnętrznego użytkowania książki, czy jak tam
        to ma być. Chętnie przetłumaczę, ktoś z was zajmie się resztą. W "międzyczasie",
        bo nie wiadomo jak długo zajmie nam oczekiwanie na odpowiedź, będę tłumaczyć,
        tylko nie wiem ile mi to zajmie, ile jest stron??? Oświećcie mnie. Pozdrawiam, duo.
    • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 13.11.09, 18:44
      duo123, dostałaś ode mnie maila?
      • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 14.11.09, 00:35
        mtm.3 napisała:

        > duo123, dostałaś ode mnie maila?

        Tak, ale pustego, nie wiem o co chodzi. duo.
        • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 14.11.09, 03:19
          Str. 191
          Okazała się ona skuteczna wobec wirusa HIV, działa antybakteryjnie na szereg
          organizmów. Jest uważana za środek przeciw marskości wątroby, białaczce,
          zapaleniu opon mózgowych, zapaleniu osierdzia, przeciw reumatyzmowi,
          małopłytkowości, silny środek hamujący mitozę komórek (ang. „antimitotic”wink,
          silny środek przeciw nowotworom (piersi, okrężnicy, płuc). W przeszłości była
          używana jako lek przeciwgorączkowy a szczególnie przeciw chorobom z nawracająca
          gorączką, przeciw zapaleniu oskrzeli i drgawkom.
          Jeżeli chodzi o chorobę z Lyme, astragalus działa antybakteryjnie na
          ko-infekcję erlichiozą, także silnie przeciw artretyzmowi, przeciwzapalnie.
          Autumn crocus – zioło jest stosowane przynajmniej od trzech tysięcy lat w
          rejonie Morza Śródziemnego w leczeniu podagry (dny moczanowej) i reumatyzmu. Ta
          roślina ważna w zielarskiej praktyce pojawiła się podczas wielkiego odrodzenia
          islamskiego blisko tysiąc dwieście lat temu, jej ówczesną zwyczajowa nazwę można
          przetłumaczyć jako „dusza stawów”. Była ona w powszechnym użyciu wśród
          starożytnych Greków i Rzymian , a także stanowi oficjalną część zachodniego
          ziołolecznictwa od wieków.
          W głównej mierze do jej rozpowszechnienia w zachodnim zielarstwie jako leku na
          podagrę i artretyzm przyczynił się Jakub Psychristus, bizantyjski lekarz żyjący
          w piątym wieku.
          Ajurweda: gatunki spokrewnione, colchicum luteum, również zawierające
          kolchicynę, także są używane od tysięcy lat w Indiach przeciwko podagrze ,
          reumatyzmowi a także przeciw chorobom wątroby i śledziony.
          Tradycyjna chińska medycyna: zioło to przez tysiące lat jest używane w Chinach
          głownie podobnych zastosowaniach.
          Zachodnie ziołolecznictwo: przez wieki roślina ta była częścią zachodniego
          zielarstwa, poczynając od starożytnej Grecji i Rzymu, aż do wschodzących kultur
          europejskich .Amerykańscy lekarze eklektycy (łączący różne metody) używają
          jej,jest ona wciąż oficjalnie wymieniana w niemieckiej farmakopei a także w
          (ang.) German Commmission E.monographs.
          Wg eklektycznej medycyny konkretnymi wskazaniami do jej stosowania były:
          podagra, skaza moczanowa, reumatyzm, powodujący łzawienie ból nasilający się od
          ciepła, nerwobóle, dnawy ból stawów z obrzękiem, zaparcia, nerwowość, nagły atak
          łzawienia oczu z bólem kończyn górnych i dolnych bez gorączki. W obecnej
          praktyce niemieckiej konkretnie stosuje się w ostrym ataku podagry (…wink
          • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 15.11.09, 14:53
            Witam, te emoticony w tłumaczeniu powyżej niechcący się zrobiły, ale ładnie
            wyglądają smileCoś tak cicho się zrobiło w tym wątku, jakby przeze mnie ? m3m , o
            co chodziło z tą pocztą? Otwieram, ale nic do mnie nie dotarło , poza adresami
            (dwoma). Napisałam też do niebieskieeej - bez odzewu.
            Co do sprowadzania ziół - ja też jestem za,- pragnę,żebyśmy zaczęli może przez
            stowarzyszenie, może ktoś jeden za wszystkich - jakoś to organizować
            taniej,razem, bo sama sprowadzając ostatnio wydałam ponad 26 dolarów czekałam
            ponad 2 tygodnie. Poza tym ponawiam prośbę o pomoc w tłumaczeniu, tego jest
            sporo, a jeszcze może "zrobimy" książkę o babeszji, jak będziecie chcieli razem.
            Nie musi to byc piękne stylistycznie tłumaczenie, ważne, żeby całkowicie
            oddawało sens wypowiedzi autora, dlatego trzeba skupic się na wiernym
            tłumaczeniu. Myślę, że na forum na pewno znajdzie się parę osób, które mogą to
            robić ze mną, bo nie wydolę (:. Czy m3m piszesz ten list do autora? pozdr.,duo.
            • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 15.11.09, 14:56
              sorry, oczywiście miało być mtm.3, wybacz, duo.
              • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 15.11.09, 16:35
                list napisałam, teraz wysłałam, bo może Pani Prezes smile zechce się
                pod nim podpisać, jak już będzie gotowe, to wyślę Ci na maila, stąd
                te próby skontaktowania sie z Tobą poza forum...
                • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 15.11.09, 16:42
                  duo123, zobacz teraz, czy dotarło do Ciebie na maila cosik poza
                  pustą stroną...
                  • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 15.11.09, 19:47
                    mtm.3 napisała:

                    > duo123, zobacz teraz, czy dotarło do Ciebie na maila cosik poza
                    > pustą stroną...
                    Teraz dotarło, super, spróbujemy się do tego zabrać, duo.
                    • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 16.11.09, 18:45
                      mtm.3 - nie moge wysłać poczta tłumaczenia twojego listu ani do ciebie, ani do
                      stowarzyszenia. Jeszcze raz spróbuję z innej strony, gdyby sie nie udało ,
                      opublikować go tutaj na forum? duo
                      • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 16.11.09, 19:40
                        mtm.3 wysłałam do ciebie i do stowarzyszenia tłumaczenie twojego listu przez
                        ludzie.pl , odpisz , czy doszło i "nie złapało w transporcie" literówek. Do
                        ciebie należy przekonanie pani preses smile. Gdybyście wysyłali go do pana Buhnera
                        mailem , to w temacie można napisać regarding to book translating, albo request,
                        pozdr.duo.
                        • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 16.11.09, 20:28
                          mtm.3 odbierz jeszcze raz pocztę, proszę.duo
                          • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 16.11.09, 20:52
                            duo123 - odebrałam pocztę i odpisałam Ci, Pani Prezes się
                            podpisała smile
                            • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 17.11.09, 09:54
                              11 listopada mtm.3 napisała "Dobrze Ewciu, jesli mamy zatem zielone światło
                              Stowarzyszenia, to w
                              wolnej chwili napiszę do Buhnera... duo skonatktuję się z Tobą, jak
                              będę miała gotowy tekst, może coś ruszy do przodu... choć to może
                              potrwać, bo na stronie, na której Buhner odpowiada na pytania jest
                              napisane, że na odpowiedź czeka sie nawet sześć tygodni..."

                              Małgosiu, nie znam tej strony Buchnera, podaj proszę adres, to Stowarzyszenie wyśle.
                              • ewa_100 strona na której odpowiada Buchner 17.11.09, 11:23
                                znalazłam taką stronę w wątku PROTOKÓŁ BUCHNERA-moze sie przyda :


                                BUHNER - strona na której odpowiada na pytania!!
                                Autor: glowa_do_gory 21.12.08, 13:38 Dodaj do ulubionych
                                Odpowiedz cytując Odpowiedz

                                Ponieważ pojawia się coraz więcej osób z pytaniami dotyczącymi protokołu
                                ziołowego wklaejam linka do strony, na której sam Buhner odpowiada na
                                pytania. Warto na nią zaglądać, ponieważ stale poszerza on swój protokół,
                                sugeruje zioła na koinfekcje (np. mykoplazmy) i udziela odpowiedz
                                szczegółowych, których nie poruszał w swojej książce. Warto skorzystać z
                                wyszukiwarki, ewentualnie samemu zapytać - jeśli odpowiedzi dotychczas nie
                                było.

                                planetthrive.com/cgi-bin/members/pub9990215891170.cgi?
                                categoryid=9990235248536
                                • bapona Re: strona na której odpowiada Buchner 17.11.09, 18:40
                                  Trzymam kciuki smile
                                  Pozdr.
                                  • duo123 Re: strona na której odpowiada Buchner 17.11.09, 19:50
                                    tylko, że nadal nie mamy bezpośredniego maila do Buhnera...Szukałam po róznych
                                    Buhnerowskich stronach,nie mam pomysłu, wolałabym się wyłącznie zająć
                                    tłumaczeniem,bo czas leci, a ja też nie zawsze jestem wolna,duo.
                                    • ewa_100 Re: strona na której odpowiada Buchner 18.11.09, 09:46
                                      duo123 - jestes niesamowita!, dziękujemy smile
    • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 18.11.09, 07:06
      List do Buhnera został wysłany (żeby nie przeciągac zbytnio sprawy)
      jako zapytanie na stronie, na której on odpowiada na pytania.
      Rzeczywiście nie sposób było znaleźć z nim innego kontaktu (jak
      wspomniała duo123). Wiem, że na odpowiedź czeka się nawet dwa
      miesiące, więc jeśli w ogóle będzie odpowiedź, to i tak trzeba się
      uzbroić w cierpliwość.
      Duo123, serdecznie dziękuję za tłumaczenie.
      • duo123 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 18.11.09, 10:54
        nie ma sprawy , polecam się na przyszłość smile
        • mtm.3 mamy odpowiedż Buhnera :) 18.11.09, 19:25
          Ale heca! Mamy odpowiedź Buhnera! Od razu! Duo wysłałam Ci na maila,
          jeśli mogłabyś przetłumaczyć - będę wdzięczna i prześlę dalej do
          Stowarzyszenia. Z tego co zrozumiałam, to jest ok. i cena praw
          autorskich nie jest wygórowana...
          • glowa_do_gory Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 18.11.09, 19:50
            NO PROSZĘ!!! Ale numer smile))
            • ewa_100 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 18.11.09, 22:14
              wspaniale, czyli wychodzi na to że chciec to móc!!! smile gdyby
              znalazły się jeszcze jakies chętne a raczej wyedukowane w "engliszu"
              osoby aby pomóc duo....
              • duo123 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 10:27
                Super dziewczyny, Zaraz otworzę pocztę smile
                • duo123 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 11:25
                  Małgosiu, wysłałam Tobie i do stowarzyszenia tłumaczenie listu. Twoja rola
                  teraz - jeżeli masz zgodę pani prezes, bo jest do niej skierowany , to wstaw go
                  na nasze forum borelioza. Trzeba też się zastanowić nad tym, czy nie lepiej
                  wstawiać tłumaczenia na zamknięte forum stowarzyszenia (w liście do Buhnera była
                  deklaracja, że tłumaczenie będzie dostępne wyłącznie dla członków
                  stowarzyszenia), żeby nie było kłopotów.No i przydałaby się pomoc.Pozdr.duo.
                  • tarnica.2 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 11:53
                    Nie podoba mi sie to że wiadomość ma dotyczyć tylko członków stowarzyszenia. No
                    tak nie zapłaciłeś to nie masz a fe , mam nadzieje ze do tego nie dojdzie .
                    • mtm.3 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 14:02
                      To "a fe" - to mam nadzieję ze zwykłego nieporozumienia... i nie
                      chcę zakładać złej woli, choć ktoś o słabszych nerwach mógłby zrobić
                      takie założenie, czytając poprzedni post...
                      Ale do rzeczy: Chcemy kupić prawa autorskie do druku książki Buhnera
                      (a nie zamieszczać tłumaczenie na stonie!) i będzie sobie mógł ją
                      kupić każdy, kto zechce. Napisałam Buhnerowi (co Duo życzliwie i
                      bezinteresownie przetłumaczyła!), że będzie rozprowadzana w ramach
                      Stowarzyszenia, bo jeśli Stowarzyszenie wykupi prawa, będzie też
                      właścicielem polskiego tłumaczenia i będzie też rozprowadzać. I na
                      pewno nie będzie rozdawało książki za darmo, bo i za druk, i za
                      prawa autorskie trzeba będzie zapłacić. (Choć są to tylko moje
                      przypuszczenia, bo o szczegółach ze Stowarzyszeniem nie rozmawiałam,
                      czekając na odpowiedź Buchnera - zrobię to jednak niebawem).
                      To co napisałam do Buhnera, to że będzie to wydawnictwo non profit,
                      a zatem nie przynoszące zysku (ale to nie znaczy, że będzie za
                      darmo, tylko tyle, że będzie sprzedawane po kosztach wyprodukowania -
                      i tłumaczący i redaktor wykonają swoją pracę za darmo - pro publico
                      bono).
                      Prosiłabym więc osoby, które chcą się włączyć o pomoc, a te które
                      nie do końca rozumieją, o niewysuwanie pochopnych i krzywdzących
                      wniosków, dopóki nie poznają całości sprawy. Szczególnie, że każdy z
                      nas mógłby sobie tę książkę przetłumaczyc dla siebie i na tym
                      pozostać, a chcemy jednak, żeby to poszło dalej i służyło...
                      Nie dopatrujmy się więc podstępu i czegoś niedobrego tam, gdzie tego
                      nie ma, a powiedziałabym nawet, że jest coś wręcz przeciwnego -
                      bezinteresowna troska o "towarzyszy niedoli" smile
                      Ot, co!
                      Tak mi wyszło trochę patetycznie, ale inaczej jak widzę się nie da,
                      jak napisać wprost rzeczy tak oczywiste! smile)
                      • koala101-0 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 15:06
                        oj, doczytałam już jak się sprawy mają...
                      • ewa475 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 17:52
                        Wspaniałe mtm i duo!
                        Dołączam się do gratulacji dla Was od Ewy-100,która napisała:
                        "Wspaniale, czyli wychodzi na to że chciec to móc!!!"
                        Dla wielu ludzi,nie dla siebie,to naczelna zasada i tak pięknie się sprawdza i w
                        życiu i w chorobie.
                        Właśnie Stowarzyszenie powstało po to,aby razem chcieć i razem móc,bo jak widać
                        razem może się więcej!
                        I nie jest to sprawa składki.Po raz któryś piszę,że każdy kto chce pomóc w
                        jakikolwiek sposób może stać się członkiem wspierającym.I jednocześnie
                        Stowarzyszeniemsmile
                        Bo tak się składa,że ani wybrany zarząd,ani prezes nie mają fotela.I mimo
                        wszystko to działa mimo paru przeszkadzajeksmile
                        Ja ze swej strony mogę sprawdzić tłumaczenie pod względem "farmaceutycznym",na
                        tyle na ile dam radęsmile
                        Ściskam,dziewczyny,noooo zaimponowałyście mi!!!!!!!!!!
                    • koala101-0 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 15:03
                      ja też chciałabym aby tłumaczenie było dostępne dla ludzi z forum
                      borelioza a nie tylko dla członków stowarzyszenia...
                      • duo123 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 19:48
                        Ja tez w pierwszej chwili chciałam wszystko umieszczać na otwartym forum, ale
                        tak chyba nie można ze względu na mailowe ustalenia z Buhnerem.To tak jakbym
                        samowolnie dysponowała nie swoją własnością. Autor, ponieważ ma to być edycja
                        wyłącznie non-profit dla wąskiego grona, a nie dla całego narodu smile , daje nam
                        prawo do tłumaczenia za naprawdę niewielkie koszty na pokrycie opłat
                        licencyjnych + dochodzą do tego tantiemy ze sprzedaży (nie znam się na tych
                        terminach, chodzi chyba o zyski ? może trzeba będzie się skonsultować z
                        prawnikiem, jak to wszystko w porządku załatwić). MYślę,że coś da się wymyślić,
                        żeby każdy z forumowiczów tłumaczenie jako książeczkę, czy tez jako kartki
                        dostępne na zamkniętym forum dostał, jedynie po kosztach jakie pociąga za sobą
                        edycja non - profit.Ale jak to zrobić, niech krtoś mądrzejszy juz wymyśli.
                        Chętni do wspólnego tłumaczenia nadal poszukiwani, duo smile
                        • bapona Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 20:46
                          To naprawdę wspaniała sprawa. I w sumie przychylność autora... A
                          wszystko będzie uczciwie załatwione. Brawo, brawo smile
                          • mtm.3 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 20:57
                            acha, nie dostałam na maila tłumaczenie listu od Ciebie... pewnie
                            gdzieś po drodze sie zawieruszyło...
                        • mtm.3 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 19.11.09, 20:56
                          Duo, z ust mi to wyjęłaś... dokładnie jest jak napisałaś, nie wolno
                          jest nam rozporządzać jak chcemy cudzą własnością, tylko dlatego, że
                          taką rzecz, jak książka czy artykuł (czy inny twór intelektualny
                          danego człowieka) można z łatwością (i trzeba to nazwać wprost)
                          ukraść i paradoksalnie nadal będzie w posiadaniu autora.
                          Sama niejednokrotnie czytałam własne artykuły na przedziwnych
                          portalach, zachodząc w głowę, skąd się tam wzięły i czując się
                          absolutnie wobec tego faktu bezsilna (ktoś ukradł coś mojego - mało
                          tego, niejednokrotnie, nie licząc się kompletnie z tym, ile trudu i
                          wysiłku musiałam włożyć w "wyprodukowanie" tego dzieła i z tym, że
                          jest po prostu moją własnością!). A to jest taki sam produkt, jak
                          krzesło wykonane przez stolarza, tyle tylko, że jak ktoś mu ukradnie
                          to krzesło, to stolarz już go nie będzie miał, a jak się skubnie
                          Buhnerowi książkę czy redaktorkowi artykuł, to oni nadal będą je
                          mieli...
                          • duo123 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 20.11.09, 06:30
                            Małgosiu wysłalam ponowne tłumaczenie na mtm3 przez gazeta. ludzie.
                            Czy mtm@onet.pl to Twoja poczta ? Pozdr.duo

                            • mtm.3 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 20.11.09, 07:13
                              Duo, odpowiedziałam Ci na maila, list tym razem dotarł (ten mail,
                              który podałaś nie jest prawidłowy, ale masz go, jak wysyłam do
                              Ciebie maile)
                              • duo123 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 20.11.09, 18:04
                                Małgosiu, zajrzyj na swoją pocztę ludzie.pl. Potwierdź mi,że otrzymałaś list.
                                może coś uda ci się wymyślić bo ja nie mam pomysłu.duo.
                                • duo123 Re: mamy odpowiedż Buhnera :) 21.11.09, 01:53
                                  Do wszystkich , właśnie uświadomiono mi ,że nie mogę wstawiać tu na forum
                                  tłumaczeń książki, bo byłoby to niezgodne z prawem. Rzeczywiście jest to
                                  prawda, a ja nie chcę mieć kłopotów. Przepraszam wszystkich zainteresowanych,
                                  nie przemyślałam dokładnie tematu . Duo.
    • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 23.11.09, 09:39
      gdzie sa ludzie ze znajomością angielskiego? Naprawdę nikt nie może
      pomóc?
      • kastom55 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 23.11.09, 12:30
        Witam, niestety z tłumaczeniem nie mogę pomóc, ale jestem zainteresowana
        przetłumaczeniem i proszę mnie wziąć pod uwagę jeżeli chodzi o ewentualne
        koszty, chętnie się dołożymy i jesteśmy (ja i Tomek!) zainteresowani tymi
        ziołami. Jeżeli ktoś podejmie się przetłumaczenia... to my bardzo chętnie!!
        Pozdrawiam cieplutko wszystkich. Kasia.
        • mtm.3 Re: sprowadźmy razem wszystkie zioła Buhnera do P 25.11.09, 08:25
          Kasiu, dzieki za chęć pomocy... Będę pamiętała jakby co smile pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka