Dodaj do ulubionych

Viregyt K - spostrzeżenia

15.11.09, 21:54
Witam. Mam kilka pytan odnosnie tego leku stosowanego w leczeniu Boreliozy i
chcialbym tym samym zapytac innych co sie u nich dzialo.

Biore Viregyt juz 3 m-ce w zestawie Rolicyn, Duomox, Unidox i Tini w pulsie 15
dni.

Czy mial ktos opuchniete stawy pod kolanami od tego leku?
Czy mial ktos problemy dermatologiczne tj. jakies wysypki miejscowe na udzie
czy cos?
Po co stosuje sie ten lek w leczeniu Boreliozy?
Z tego co sie dowiedzialem to w jakis sposob wspomaga on dzialanie abx, to prawda?

Z gory dzieki za odp.


Obserwuj wątek
    • fionka21 Re: Viregyt K - spostrzeżenia 15.11.09, 22:07
      Viregyt K stosowany jest w naszym leczeniu dla zwiększenia efektywności
      makrolidów (azitrox, klabax, rolicyn) na skutek wpływu na pH wewnątrz komórek.

      Chemicznie jest to amaltadyna, czyli ten lek przeciwwirusowy, który zalecany
      jest przy świńskiej grypie.

      Poza tym jego dodatkowym efektem jest działanie antydepresyjne (być może w
      chodzi o depresję spowodowaną infekcją wirusową).

      Biorę Viregyt K od 2 lat i nie wiążę z nim żadnych objawów smile
    • marzena1963 Re: Viregyt K - spostrzeżenia 15.11.09, 22:41
      Ja biorę Viregyt czternasty miesiąc i też nie zauważyłam by jakoś ujemnie na mnie działał. Z tym, że jak na razie to tylko Tetracyklina powodowała u mnie nieciekawe skutki uboczne. Wszystko inne łykam bez problemów.
      • prowirus Re: Viregyt K - spostrzeżenia 15.11.09, 23:19
        Dzieki dziewczeta za wypowiedzi, to bylo dla mnie wazne.

        Pozdrawiam i zdrowiejcie szybciutko.
    • ewewa1 Re: Viregyt K - spostrzeżenia 16.11.09, 09:55
      Ja nie mogłam przyjmować viregytu K czułam się po nim fatalnie silne zmiany
      depresyjne brak koncentracji nie mogłam zapamiętać co kto do mnie mówi,
      przyjmowałam go bardzo krótko i odstawiałam, na drugi dzień poczułam się dużo
      lepiej inne objawy nie wystąpiły. Myślę że jak przyjmujesz go trzy miesiące to
      może Twoje wysypki nie są po tym leku, tylko abx coś ruszyły, ja wysypki na
      twarzy mam przy pulsie tini od dwóch miesięcy, teraz są coraz słabsze leczę się
      piąty m-c. Pozdrawiam
    • kleszczorak Re: Viregyt K - spostrzeżenia 16.11.09, 17:08
      Biorę teraz Viregyt i raczej nic złego się nie dzieje.
      Jeżeli zjem za mało to odczuwam go dziwnie w żołądku.

      Miałam drobne wysypki w różnych miejscach przed Viregytem.
      Pokazywały się w pobliżu tych miejsc, gdzie coś się wcześniej działo na lekach.
      Była to np. lewa łydka, duży palec u nogi, przy lewym uchu.

      Może to toksyny?
      Gdzieś czytałam, że mykoplazmy mogą dawać takie reakcje, ale nie wiem, czy to prawda.
      Większość w naszej chorobie jest zagadkowe.
      • gra-ga Re: Viregyt K - spostrzeżenia 17.11.09, 09:57
        Jak myślicie, czy mogę się uspokoić skoro moja córka - a leczymy się
        od roku, jest w jakiś sposób chroniona przez vigeryt? Martwię się o
        jej odporność. Codziennie w dużym środowisku studenckim, czasem się
        o nią b. martwię.
        • gra-ga Re: Viregyt K - spostrzeżenia 17.11.09, 09:59
          Oczywiście mam na myśli grypę AHN1. Są jakieś testy wiecie coś na
          ten temat?
          • prowirus Re: Viregyt K - spostrzeżenia 17.11.09, 11:00
            Dolaczam sie do pytania. Czy jest jakas szansa, ze ViregytK pomoze nam przetrwac
            ta powstajaca epidemie swinskiej grypy?
            Juz teraz widac, ze wirus rozprzestrzenia sie szybko, w moim przypadku
            oslabienie jest znaczne wiec mysle, ze moglbym miec problem...
            Oczywiscie bez paniki, ale wiadomo trzeba byc czujnym. Moze jakies specyfiki na
            podniesienie odpornosci? Oprocz tych naturalnych, ktore sa skladnikiem
            suplementu diety.
            • naszakasia Re: Viregyt K - spostrzeżenia 17.11.09, 11:20
              w czwartek byłam u pani doktor Beaty i mówiła, żeby zaopatrzyć się w większą
              ilość ViregrytuK. Podobno bardzo schodzi w aptekach, bo ludzie szykują się na
              epidemię grypy. Pani doktor powiedziała, że ViregytK dobrze działa na wirusy,
              dlatego myśle, że ten lek pomoże nam przetrwać.
          • depakinka11 Re: Viregyt K - spostrzeżenia 17.11.09, 11:01
            Witam!
            Niby mialy byc testy
            u lekarzy rodzinnych ,ale czy sa???
            Odnosnie Viregytu K,biore go bardzo
            dlugo ,bo od poczatku leczenia.
            Co zauwazylam na poczatku leczenia,
            ze po Viregycie przestaly mi sie rece
            trzesc.
            Nic zlego mi na nim sie nie dzialo i nie
            dzieje.
            Pozdrawiam!
    • ewewa1 Re: Viregyt K - spostrzeżenia 17.11.09, 12:07
      Czy ktoś też źle się czuł po tym leku? Czy tylko ja miałam pecha sad Szkoda że
      nie mogę go przyjmować. Może źle go brałam , bo przyjmowałam rano a może lepiej
      wieczorem było brać?
      • gra-ga Re: Viregyt K - spostrzeżenia 17.11.09, 12:22
        Tylko nie wiem na ile można go brać przy innych zestawach. Może
        ktoś coś podpowiedzieć? Córka ma go z rif. klabax, unidox, tini.
        Ja zaś nie mam go przy zestawie: bisept.,rolicyn, unidox, tini.
        • a.guzia Re: Viregyt K - spostrzeżenia 17.11.09, 12:27
          VK jest podawany w zestawach np. z tetracykliną, klarytromycyną (np. klabax) po
          to, by zmienić ph żołądka i tym samym poprawić penetrację tych antybiotyków do
          tkanek.
          • babaelka-0 Re: Viregyt K - spostrzeżenia 17.11.09, 19:31
            Witam!
            Viregyt sprawia,ze makroidy/Azytro ,Claryto , Roxy/lepiej penetruja do
            wszystkich komorek naszych organizmow.Po wlaczeniu Viregyt herxowalam ostro.
            do Gra-gra
            Corka ma Klabax w zestawie,naturalne jest ze ma tez Viregyt.U Ciebie nie
            zauwazylam makroidu w zestawie.

            Do Ewa-wa
            Proboj wprowadzac Viregyt stopniowo.Nie powinien powodowac jakis mega skutkow
            ubocznych.Najlepiej rano w trakcie sniadanka lub po.

            Pozdrawiam
            Elka




            Do Ewa-wa
            • ewewa1 Re: Viregyt K - spostrzeżenia 18.11.09, 10:43
              Rozpoczęłam viregyt razem z tetra, może to były nasilone objawy. Muszę zrobić
              drugie podejście, porozmawiam ze lekarzem choć powiedział ze jak źle jest
              tolerowany to nie przyjmować, ale może to był herex, tylko ze ja pracuję z
              pieniędzmi i muszę myśleć, a po nim to nie wiedziałam na jakim świece żyje.
              Dzięki babaelko za podpowiedź. Pozdrawiam
        • fionka21 do gra-ga 18.11.09, 11:02
          Rolicyn to też makrolid, więc Viregyt K jak najbardziej pasuje smile
          • anyx27 Re: do gra-ga 18.11.09, 12:13
            Czy viregyt można kupić tylko na receptę?
            • gra-ga Re: do fionka,anyx 18.11.09, 12:55
              Dzięki Fionko! Będę w takim razie go zażywać.

              Anyx ja załatwiłam to w "swojej aptece" obiecując solennie, że po
              następnej wizycie dowiozę receptę do apteki. Vigeryt jest na receptę
              i raczej trzeba się pospieszyć.
            • franiolek1 Re: do gra-ga 18.11.09, 13:02
              Celem brania viregytu lub plaquenilu przy makrolidach nie jest
              zmiana PH zoladka, ale PH wewnatrzkomorkowego.
              Mysle, ze leki przeciwwirusowe, jak Viregyt moga chronic przed grypa.
              Z moich spostrzezen wsrod znajomych,, osoby z borelioza przechodza
              grype swinska bardzo ciezko, choruja dlugo i sa bardzo oslabione.
              Lepiej jej wiec nie zlapac w naszym przypadku.
              • gra-ga Re: do faniolek 18.11.09, 13:15
                Myślę, że tak jak zalecany czyli 1 szt/dzień?
    • gra-ga Re: Viregyt K - spostrzeżenia 18.11.09, 13:22
      Pan Dr Kurkiewicz napisał właśnie, że Vigeryt (amantadyna) nie działa
      na grypę. Spórzcie w ten wątek. Może na inne wirusy typu A jak piszą
      w ulotce?
      • babaelka-0 Re: Viregyt K - spostrzeżenia 18.11.09, 16:55
        Witam!
        Gra-gra ,masz w leczeniu makroid/Rolicyn/, teoretycznie powinien tez byc
        Viregyt.Moze jak Biseptol w zestawie ,to nie koniecznie.Nie wiem.

        Pozdrawiam
        Elka
        • anyx27 Re: Viregyt K - spostrzeżenia 19.11.09, 00:47
          Fran, a co ty w ogóle sądzisz o szczepieniach na świńską grypę? Podobno we Fr
          nie panikują i pustki w miejscach szczepień?
    • a.guzia Re: Viregyt K - spostrzeżenia 18.11.09, 14:16
      Słuchajcie, mam do was pytanko. Kiedy stosujecie Viregyt? Rano na czczo, przed
      śniadaniem, w trakcie czy po? Pytam, bo ja już dosyć długo stosuję, a teraz się
      zastanawiam, czy przez to, że zażywam go na czczo, nie osłabiam działania
      cipronexu, który biorę godz. później. (w ulotce cipro piszą, że leki
      zobojętniające kwasowość żołądka mogą osłabiać działanie ciprofloksacyny) Moja
      lekarka w zasadzie nigdy mi nie mówiła kiedy dokładnie mam brać viregyt, tylko z
      zastrzeżeniem, że rano.
      • franiolek1 Re: Viregyt K - spostrzeżenia 18.11.09, 14:46
        We Francji nie ma viregytu, nie znam tego leku, ani sposobu
        podawania. Wiem tyle co w ulotce smile
        U nas przepisywany jest na grype tamiflu czyli ozeltamivir, ktory
        dziala na grype swinska.
    • bagnowska Re: Viregyt K - spostrzeżenia 23.06.10, 22:29
      Witam. Ostatnie wydarzenia związane ze zdrowiem Grzegorza
      zmobilizowały mnie do wpisania się w tym wątku (oraz skopiowania
      tego wpisu w naszym wątku w celu ciągłości tematu).
      Otóż Grzegorz brał amantadynę czyli Viregyt K niemal nieprzerwanie
      blisko 3 lata. Wówczas nie kojarzyłam sobie, że pogarszający się
      stan mojego męża być może związany jest z tym tylko z pozoru
      niewinnym lekiem. Jak niektórzy wiedzą, po początkowej fantastycznej
      poprawie , stan Grzesia pogarszał się podczas blisko 3-letniej
      kuracji wg ILADS. Dochodziły stopniowo takie objawy, które wręcz
      alfabetycznie występują w ulotce jako działania niepożądane w wyniku
      przyjmowania amantadyny, a mianowicie: zaburzenia mowy,
      widzenia,oddychania, połykania, pogłębiająca się słabość, brak
      koncentracji, wreszcie lęki, tzw. wesołkowatość czyli niepohamowany
      śmiech, labilność nastroju, depresja... Włączenie antydepresantów
      tylko pogłębiło ten stan, ponieważ nie wolno ich łączyć z
      Viregytem... Moim błędem jest fakt, że nie wgłębiłam się wówczas w
      dokładne przeczytanie ulotki i opracowań na temat działania tego
      nieco tajemniczego leku, bo zdanie mówiące, że w wielu przypadkach
      ze względu na niebezpieczne działania niepożadane amantadyna
      podawana jest tylko i wyłącznie pod stałą kontrolą lekarza na
      oddziałach szpitalnych spowodowałoby natychmiastowe odstawienie tego
      specyfiku z "jadłospisu" Grzesia.
      Kilka miesięcy temu, po odstawieniu całkowicie abx, Viregytu
      antydepresantów i wprowadzeniu zestawu i metody leczenia a la
      bagnowska wink stan mojego szczęścia zaczął baaaardzo powolutku, ale
      polepszać się. Już prawie zapomnieliśmy, co to znaczy ksztuszenie
      się, problemy z mową, ta cholerna wesołkowatość, Grzegorz zaczął
      panować pięknie nad spastyką, wrócił jego sławetny humor,
      błyskotliwość... Do czasu, aż jakiś diabeł, a właściwie porady
      lekarzy leczących SM podkusiły mnie do próby włączenia w to wszystko
      Viregytu, który służy jako "lek" w "leczeniu" SM... No i po 4 dniach
      przyjmowania tego leku mam Grzesia sprzed kilku miesięcy... Prawie
      nie mówi, nie pije, bo boimy się, że się zachłyśnie, rechocze na
      wszsytkie bodźce zewnętrzne i nie ma siły na nic... Mam nadzieję, że
      za kilka dni powolutku zacznie wracać dobra forma Grzegorza.
      Podsumowując, uważam, że w przypadku Grzesia, Viregyt skutecznie
      skopał całą 4-letnią kurację.Pod rozwagę.

      Pozdrawiam - Basia
      • adrian_fenig Re: Viregyt K - spostrzeżenia 24.06.10, 09:38
        ewewa1 napisała:

        > Czy ktoś też źle się czuł po tym leku? Czy tylko ja miałam pecha sad


        Bezsenność!!
        • swigonka Re: Viregyt K - spostrzeżenia 24.06.10, 19:44
          ja brałam na początku kuracji- przez 4 miesiące. miałam wrażenie, że czułam się
          na nim gorzej.potem już nie brałam.
          teraz bez abx od grudnia- biorę go, bo moje gardło nadal lekko wygląda
          nieciekawie- są pęcherzyki, co wskazuje na wirus. no więc teraz czuję się na nim
          dobrze, rano odpluwam taką brązową ropę, gardło już prawie nie boli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka