Dodaj do ulubionych

Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświadczeń

07.07.10, 20:16
Już dosyć sporo osób leczy się ziołami - napiszcie jak Wam idzie leczenie
które preparaty pomagają a które nie itp.
Dzięki.
Obserwuj wątek
    • mariano_84 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 07.07.10, 23:59
      Lecznie idzie zaje......smile Biorę rdest, cat's claw, red root, żeń szeń,Houttuynia. Wszystko z 1stchinese... Niedługo bedę zamwaił andrographis.
      Zioła na mnie działają lepiej niż abx.
      Do tego biore suplementy na odbudowę kolagenu.
      • pepefresh Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 08.07.10, 00:32
        zamierzam wprowadzic jeszcze zioło w nalewce guaiacum (żywica)
        leczono dawno temu i do dzisiaj np.kiłę drugiego stopnia ,a objawy
        kiły przewlekłej sa takie same jak przewlekłej boleriozy,to krętek i
        to krętek sa bardzo podobne dlatego reakcje krzyzowe w elisie i
        western blocie.Różański to zioło bardzo zachwala
        • borel99 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 08.07.10, 16:10
          pepe a gdzie to można kupić?

          pozdro
          borel99
          -------------------------------------------------
          blog.borelka.pl - Moje leczenie boreliozy
          • aqarel Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 09.07.10, 20:33
            Po antybiotykach to zajadam smile
            olejek pichtowy, piołun, czarnuszka, kozieradka,korzeń mniszka, korzeń lukrecji,koszyczek arniki,owoc głogu,koszyczek rumianku, korzen mydlnicy, liść pokrzywy, korzeń pokrzywy, korzeń arcydzięgla,ziele dziurawca, podbiał, miód spadziowy, miód nawłociowy, miód wrzosowy, pyłek kwiatowy, czosnek
            • babaelka-0 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 09.07.10, 21:22
              Witam!
              Aqarel,wyobrazam sobie ,ze ziolka mieszamy w rownych proporcjach.
              Mam racje?

              Pozdrawiam
              Elka
            • bagnowska Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 10.07.10, 12:56
              Do aqarela: smile Kilka już dobrych lat temu Kaczkowski w trójce
              puścił utwór, który mnie i Grześka powalił na kolana... Premiera
              płyty miała być za kilka tygodni, Kaczkowski nie zdradził zespołu,
              ale my wiedzieliśmy, że wreszcie urodziła się nowa płyta naszego
              ukochanego zespołu. Do dziś High Hopes zachwyca... No,nie mogłam się
              oprzeć smile
              A teraz wracam do rzeczywystości: możesz przybliżyć, jak tę ilość
              ziół łykasz? Grzesiek jest na kozieradce i włączamy lada dzień
              moroznik kaukaski. Gdyby nie bark, byłby w całkiem dobrej formie.
              Pozdrawiam - Basia
              • aqarel Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 10.07.10, 16:15
                bagnowska napisała:

                > Do aqarela: smile Kilka już dobrych lat temu Kaczkowski w trójce
                > puścił utwór, który mnie i Grześka powalił na kolana... Premiera
                > płyty miała być za kilka tygodni, Kaczkowski nie zdradził zespołu,
                > ale my wiedzieliśmy, że wreszcie urodziła się nowa płyta naszego
                > ukochanego zespołu. Do dziś High Hopes zachwyca... No,nie mogłam się
                > oprzeć smile

                W życiu są potrzebne pozytywne bodźce by marzenia rodziły się w naszych głowach,
                by w następnej kolejności zachęcić (czasem zmusić) ciało do działania.

                > A teraz wracam do rzeczywystości: możesz przybliżyć, jak tę ilość
                > ziół łykasz? Grzesiek jest na kozieradce i włączamy lada dzień
                > moroznik kaukaski. Gdyby nie bark, byłby w całkiem dobrej formie.
                > Pozdrawiam - Basia

                Ja wychodzę z założenia, że jak zioło jest zabójcze dla bakterii w określonej
                dawce, to duża dawka nie zabija bardziej bakterii co najwyżej może zaszkodzić
                mojemu organizmowi.
                Właściwie ciągle pije piołun 2-3 tygodnie potem przerwa.
                Od jesieni do wiosny dziurawiec.
                Kozieradka razem z czarnuszką i miodem (nasiona zmielone zalane 30%
                alkoholem). Zwykle 100g kozieradki i 100g czarnuszki mieszam z miodem "na oko" 300g.
                Zwykle jakąś kompozycję ziół zajadam przez miesiąc potem przerwa

                babaelka-0, zioła to w proporcjach jak podaje Różański,
                raczej ziołomiody na alkoholu mi podchodzą. Wybór ziół
                jest tak wielki, że znajdziemy coś co zadziała na bakterię,
                pobudzi układ odpornościowy do działania lub dostarczymy organizmowi
                to czego nam brakowało.
                Każy z nas jest inny i na każdego inaczej zadziałają kompozycje
                ziołowe.
    • kleszczorak Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 10.07.10, 15:45
      U mnie rewelacyjnie zadziałał oman.
      • aqarel Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 10.07.10, 20:09
        kleszczorak napisała:

        > U mnie rewelacyjnie zadziałał oman.

        Na stronie Różańskiego między innymi o Omanie:
        „…Człowieka wdzięcznym, miłym i przyjemnym czyni. Zmartwienia i żal oraz gniew odpędza i w zapomnienie przywodzi, dlatego tęskność oddala i serce uwesela. Jest aphrodisiacum. Cerę cudną czyni. W winie używany szczególną wesołość daje."
        No niezłe ziółko z tego omanu smile
        • babaelka-0 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 10.07.10, 21:01
          Witam!

          Aqarel,dzeki serdeczne za cytat z Rozanskiego
          Wiesz ,podziwiem Twoje zamilowanie do piolunu.Masz moze jakas sklonnosc do
          ascezy,czy czegos w tym rodzaju.

          Pije piolun w mieszance z innymi ziolami, a i tak sama gorycz

          Kleszczoraczku Drogi,zwiekszamy dawke Omanu.Bedzie jeszcze fajniej.

          Pozdrawiam
          Elka
          • babaelka-0 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 10.07.10, 21:18
            Pytanko do Aqarel

            Cy bierzesz abax?
            A moze udaje Ci sie utrzymac borel w ryzach rodzimymi ziolami?
            To byloby super!

            Pozdrawiam
            Elka
            • aqarel Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 10.07.10, 21:50
              babaelka-0 napisał:

              > Pytanko do Aqarel
              >
              > Cy bierzesz abax?
              > A moze udaje Ci sie utrzymac borel w ryzach rodzimymi ziolami?
              > To byloby super!
              >
              > Pozdrawiam
              > Elka
              Antybiotyki brałem w 2007 roku, jeszcze w 2008 coś mnie podkusiło
              do abx to wyłaziłem z grzybicy cztery miesiące. Od tamtego czasu
              tylko zioła i sezonowe owoce borówka,jagody,żurawina i miód
              i dużo, bardzo dużo ćwiczeń.
              • dx771 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 11.07.10, 00:09
                Ciekaw jestem kto Wam Aquarel/Bagnowska dobrał zestaw ziół.

                Mogę dodać od siebie że w "Przewodniku ziołolecznictwa ludowego" (PWN 1984) na
                kiłę wewnętrznie stosowano:

                drakiew żółtawa (odwar z korzenia)
                wilżynę ciernista (odwar z korzenia)

                A na malarię:
                dąbrówka rozłogowa (napar z ziela), jaskier ostry (napar z ziela) i oset zwisły
                (napar z liści).
          • aqarel Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 10.07.10, 21:37
            babaelka-0 napisał:

            > Witam!
            >
            > Aqarel,dzeki serdeczne za cytat z Rozanskiego
            > Wiesz ,podziwiem Twoje zamilowanie do piolunu.Masz moze jakas sklonnosc do
            > ascezy,czy czegos w tym rodzaju.
            >
            > Pije piolun w mieszance z innymi ziolami, a i tak sama gorycz
            >
            > Kleszczoraczku Drogi,zwiekszamy dawke Omanu.Bedzie jeszcze fajniej.
            >
            > Pozdrawiam
            > Elka
            Tak,smak piołunu jest okropny, olejek pichtowy to przy piołunie cukiereczek.
            Na czosnek znalazłem przepis:
            całą główkę czosnku obrać, przecisnąć. Zmieszać z drobno startym żółtym serem 10-20dag
            dodać majonez by wyszła pasta do smarowania,do smaku musztardę lub chrzan.
            Wychodzi spora ilość pasty,wkładam do słoiczka i do lodówki...zjadam w przeciągu dwóch dni.
            • babaelka-0 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 11.07.10, 00:05
              Dzieki Aqarel.
              Twoj przepis na paste czosnkowo-serowa brzmi obiecujaco.Wyproboje.

              Mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie.
              Czy Twoja bb solo?

              Pozdrawiam
              Elka
              • aqarel Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 11.07.10, 14:36
                babaelka-0 napisał:

                > Dzieki Aqarel.
                > Twoj przepis na paste czosnkowo-serowa brzmi obiecujaco.Wyproboje.
                >
                > Mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie.
                > Czy Twoja bb solo?
                Nie wiem, robiłem tylo testy na BB a potem na grzyba. ciocia Eliska dodatnia, Wuj Borel wątpliwy (p83+),kolejna Eliska ujemna ale bardziej interesuje mnie moje samopoczucie niźli testy.Ważne by jak najszybciej przeminął okres fascynacji tą chorobą, by traktować ją jak każdą inną a nie jak koniec świata.

                dx771 napisał:

                > Ciekaw jestem kto Wam Aquarel/Bagnowska dobrał zestaw ziół.
                Sam sobie dobierałem zioła, na podstawie opisów działania danego ziela w/g Dr Różańskiego i spodziewanego efektu.
                Wybrałem nasze zioła bo znam ich pochodzenie, termin ważności, dokładny opis działania. Zioła podczas suszenia, przechowywania pleśnieją, wolę mieć doczynienia z naszymi pleśniami a nie z jakimiś egzotycznymi pleśniami, grzybami. Na surowcu zielarskim mogą znajdować się bakterie,jaja nicieni i cholera wie co jeszcze...wolę nasze zioła(nie nicienie). Nigdy nie spożywam ziól na surowo(bez oczyszczenia). Nawet własne świeże zioła, myję, czyszczę obrabiam.
                Pisał o tym Różański, np.świezą pokrzywkę lub inne ziele mogła osikać, obkupciać zarażona sarenka dlatego m/i zalewanie alkoholem, parzenie, gotowanie lub suszenie w podwyższonej temperaturze,nigdy na surowo(oczywiście nader często zdaża się, że zeżrę coś "brudnego", wytartego o spodnie lub przetarte ręką).
                • aqarel Moroznik Kaukaski 11.07.10, 15:03
                  Basiu
                  Moroznik Kaukaski- Centrum informacji o leku
                  • aqarel Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświadczeń 11.07.10, 17:01
                    Z ciekawostek w krajach anglosaskich stosowana jest jednostka masy gran
                    1gr(gran)=0,065g(gram)
                    1g(gram)= 15,432gr(granów)
                    • babaelka-0 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 11.07.10, 21:33
                      Witam!
                      Aqarel napisal:.Ważne by jak najszybciej przeminął okres fascynacji tą chorobą,
                      by traktować ją jak każdą inną a nie jak koniec świata.

                      Kto traktuje bb jak koniec swiata? ,bo o fascynowaniu sie, to nie wspamne.
                      Udam,ze tego nie napisales.

                      Jeszcze raz dzieki za Twoj zielnik.
                      U mnie jest trudniej.Bruzdzi chlamydia plucna.Nie wiem czy nie trudniejsza od bb.

                      Pozdrawiam
                      Elka
                      • aqarel Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 11.07.10, 22:33
                        babaelka-0 napisał:


                        > Udam,ze tego nie napisales.
                        Tak nawiasem czy nie lepiej mówic wredny podszywacz
                        zamiast "Wielki imitator" "Mistrz kamuflażu" i takie tam inne wyszukane słowa.
                        To zwyczajna myśl...i niech taką pozostanie, bo jeszcze jakieś demony obudzi i
                        zaczną się forumowe jazdy.
                        > Jeszcze raz dzieki za Twoj zielnik.
                        > U mnie jest trudniej.Bruzdzi chlamydia plucna.Nie wiem czy nie trudniejsza od bb.
                        Każda choroba jest trudna a zwłaszcza ta , która nieleczona może trwale
                        uszkadzać narządy.
                        • babaelka-0 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 11.07.10, 23:22
                          Aqarel,a ja jednak sadze ,ze forma moze miec duze znaczenie.
                          Nie nalezy jej przeceniac,jednakze nie wolno lekcewacyc.Ot i tyle.

                          Pozdrawiam
                          Elka
                          • mbil4 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 22.07.10, 15:41
                            Leczę się ziołami od końca maja najpierw małe dawki teraz już biorę po 3 4
                            kapsułki 4 razy dziennie.Rdest,Andrographis,Cats Claw,herbatka Boneset,Red root
                            nalewka.Z koinfekcji badałam Bartonelle i Jersinie obie na plus.Reszta czeka
                            jeszcze na zbadanie.
                            Na początku był lekki przypływ siły i energii cieszyłam się że jest poprawa.Od
                            kilku dni jest coraz gorzej.Zaczeło się od wrażenia że coś się rozpełza mrowi
                            pod skórą, w kregosłupie w głowie, coraz wyżej w miejscach w których wcześniej
                            nic się nie działo.Uczucie że coś się rozprzestrzenia a w nocy ból głowy tylko
                            tyłu,samopoczucie potworne,lęki,uczucie nierównowagi,serce, dławienie
                            itd...wszystko nasila się po południu i wieczorem.Temperatura cały czas poniżej
                            36.Wmawiam sobie że to herx ale pewna nie jestem...

                            pozdrawiam wszystkich
                            • szila2008 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 22.07.10, 15:45
                              Życzę żeby to był herx.

                              wiola
                            • beatrisbwp Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 22.07.10, 16:34
                              do mbil4-przy takich dawkach jakie teraz bierzesz bardzo czesto dzieja sie rozne,,cuda,,z organizmem,andrographis moze dawac doly,leki itd.tak pisal Buhner.takze albo przeczekasz,albo zmniejszysz dawki.ja zaczynam przygode z ziolami narazie jest srednio,strasznie nerki bola juz sama nie wiem czy od ziol czy od czegos innego.pozdrawiam
    • z2009 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 22.07.10, 21:33
      Skuteczność ziół nie budzi wątpliwości,tłukłem to g...dawkami jakich nie przewidział nawet Buhner i od stanu bliskiego sparaliżowania doszedłem do stanu używalności,nic mi w sumie nie dolega oprócz wybudzania się w nocy po 100 razy,ale może dlatego,że teraz biorę tylko połowę maksymalnej dawki,bo już mi to jedzenie od 1 roku bokiem wychodzi no ale cóż....
      Dodam,że na początku leczenia były takie jazdy,że można to określić jako taniec diabła,inaczej tego nie da się opisać,ale wypowiedziałem święta wojnę temu g...u i jak na razie ono jest w odwrocie i siedzi cicho.
      • beatrisbwp Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 22.07.10, 22:48
        do z 2009-a kiedy te diabelskie tancesmileminely?na jakich dawkach?a bolaly Cie na poczatku np:nerki,zoladek,watrobka...,dzieki za odp.ciesze sie,ze jest nastepna osoba ktorej ziolka pomagaja!
        • z2009 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 23.07.10, 10:07
          Nie pamiętam kiedy mi to wszystko przeszło,to odbywało się powoli i
          stopniowo.Nerki,żołądek,wątroba chyba jako jedyne mnie nie bolały.
          Pozdrawiam
          • zynk Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 23.07.11, 20:04
            Podbijam żeby się nie zarchiwiziwał
            • toksokaroza Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 24.07.11, 00:14
              kuracje jakie stosowalem:

              kapsulki z godzikow - 10 dni kuracja - do 4 razy w roku

              pestki z dyni - bardziej na lamblie, pasozyty jelitowe - 2 sposoby :
              1.polszklanki pestek + pol goracego mleka 1xdzien prze okolo 5 dni,
              2. papka z pestek dyni okolo 200gram na dwie porcje rano wieczor przez 3-5 dni.

              Jeszce bede bral - nalewke z lupin orzecha czarnego/wloskiego.

              Swego czasu bralem silne ziola od pewnego chinczyka - byly one na bazie Fruit Mellae Toosenan - Chuan Lian Zi - podobno na pasozyty (Ze względu na swoją toksyczność, herb nie powinien być przyjmowany w zbyt dużych dawkach przez długi czas. Pacjenci z chorobami wątroby lub nerek powinny mieć zabronione korzystanie z niego).
              • tosho Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 24.07.11, 10:23
                Z2009, czy mógłbyś napisać co stosowałeś i jak przebiegało Twoje leczenie?
                • dx771 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 24.09.11, 09:09
                  Mija rok ja jestem na protokole Buhnera + polecanych przez niego suplementach (np. na kolagen). Stosowałem też kilka innych naturalnych rzeczy będących wynikiem czytania forum.

                  Po pół roku - efekt dosyć kiepski, ale teraz od miesiąca zauważyłem bardzo wyraźną poprawę (choć oczywiscie mam gorsze dni).
                  Szczególnie poprawiło mi się ze stawami - kolana (60 ~ 70% poprawy) A już straciłem nadzieję że można coś naprawić. Neurologicznie też coś drgneło.



                  Mam nadzieje że to nie jest jakaś chwilowa remisja, ale przez 2,5 roku antybiotyków i rok ziół nigdy nie czułem się tak dobrze ze stawami jak ostatnio.
                  • gozillas Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 24.09.11, 11:28
                    Hej oprócz ziół z podstawowego protokołu, które jeszcze przyjmowałeś? A objawy neurologiczne mniej więcej w jakich proporcjach Ci się poprawiły?
                    • dx771 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 24.09.11, 11:47
                      Przez ten rok to próbowałem wiele dodatkowych ziół z protokołu niektóre krótko (2 miesiace) więc będę do nich wracał. Po 5 miesiącach miałem pewne pogorszenie samopoczucia i stąd wzieło się że niektóre z nich brałem dosyć krótko. Po powrocie już stosowałem częściowo coś innego. W sumie więc była i Szczeć ,Red Root (nie za długo) Żeń-szeń, Stephnaia (kończę 4 miesiąc), a ostatnio Artemisin prawie w „chinskiej dawce”. Właśnie po niej czuję się ostatnio lepiej - zobaczymy jak zrobię powtórkę po 2 tygodniach. Jeśli chodzi o objawy neuro to jak napisałem „drgnęło” jest lepiej powiedzmy o 30 % ale tak jak w przypadku stawów mam stabilizację poprawy to tutaj jeszcze nie więc ten szacunek poprawy jest tylko umowny bo za tydzień może być gorzej.

                      Ale sam nie wiem co mi bardziej pomaga - zioła czy wzmacnianie kolagenu, odporności, odgrzybiające działanie niektórych suplementów, uzupełnianie niedoborów.
                      • osiulek Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 24.09.11, 20:33
                        witam
                        Zamierzam stworzyc dla mnie i syna 12 lat nowy watek ale poki co:

                        Oskar zaczął zioła 1,5 m temu-nie wiedzialam jak dobrac jemu dawke wiec pod wzgledem wagi ciala ma 47 kg,mysle mu dac ok.1/4 mniejszą od max.powoli wchodzimy na wieksze dawki-teraz bierze:
                        3x3 cats claw
                        3x3 smilax
                        3x2 andro
                        3x2 rdest
                        do tego suplementy na wzmocnienie kolagenu i zastanawiam sie nad eleuthero dla niego-chce napisac do Buhnera i moze uzyskam podpowiedz.

                        jak na razie cały czas jest gorzej i gorzej,gł .objawy stawowe-b.boli go kolano -to jedno to drugie,pachwina,kostki i ma problemy z wzieciem oddechu.zgłasza tez te same objawy ktore pojawiły sie 3 lata temu i ustapily po leczeniu abx-tzn.piski w uszach, cos w gardle ,problemy z oczami ,kłopoty z pelnym oddechem.

                        Nie wiem powoli co robic ,najpierw 1,5 r abx,1 rok przerwy i teraz miał 3 miesiace do lipca wlewy z biotraxonu a tu jakby gorzej .
                        Ostatnio tez jest mu b.słabo nagle i wymiotuje(2 x w tym tyg.)

                        przyznam ze z dietą nie jest za różowo bo on jest tak zmeczony tym leczeniem ze odpuszcza i podjada .
                        Jestem w kropce ,od kilku dni jest tez na miksturze oczyszczajacej no i chce jeszcze zobaczyc co dalej na ziołach-mysle ze moze to dobrze ze jest takie pogorszenie ,ze ziola dzialaja ale przyznam ze zaczynam juz panikowac i wątpic we wszystko.

                        Ja przerwalam protokół po 1,5 m ze wzgledu na grzybice(tak mysle)i sie oczyszczam a zioła działały ,gł.eleuthero(serce waliło)i andro(odstawiłam po ok. m bo serce szalało po kilka godzin po tym.


                        • ula.20 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 29.09.11, 20:26
                          ja chciałabym zapytać o jakieś dobre zioła na oczy( niewyraźne, rozświetlone widzenie), które sa dostępne w Polsce . czy ktoś z Was moze wie cos na ten temat?
                          • szila2008 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 29.09.11, 21:04
                            Osiulek mały może wymiotować po ziołach.Ja niestety też tak miałam i też dochodziło ogromne osłabienie.To własnie te objawy były przyczyną odstawienia ziół chociaż mam nadzieję,że po mału się uda.
                            Co do diety to nawet się nie odzywam bo to wstydsmile
                            Wydaje mi się jednak,że to bardzo ważne.
                            • beatrisbwp Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 29.09.11, 22:50
                              szila jak fajnie,ze sie odezwalassmiledalej walczysz?
                              co do ziol to biore je juz ok.14miesiecy.bylam na max dawkach-przerywalam je itd.teraz od 9 sierpnia bylam na maxxxx i od 6 wrzesnia jest jazda, mam mdlosci,plytki oddech(lekarz szybko robil echo serce)bo myslelismy,ze mam zawal...,masakra(od 4 dni nie pale)tak sie przestraszylam tych dusznosci-choc ciezko jest,ale dusi mnie nadal wiec postaram sie wytrzymac.Bardzo pogorszyly sie obj.neuroooo,zawroty na maxa,odruchy bezwarunkowe,prob.z oczami,zamulenie itd.-juz sie zastanawialam czy nie zatrulam sie ziolami!
                              W koncu wszystko mozliwe....ale od 3 dni zmniejszylam dawki i jest minimalnie lepiej,takze mozliwe ze ziola dzialaja(szczegolnie powalilo mnie po teasel root i reed rot oraz andro).
                              Jem je juz ponad rok,ogolnie byla duza poprawa,ale od jakiegos czasu jest dol,moze zwg.na max dawki,tak naprawde nigdy nie wiadomo co od czego i to jest najgorsze.Diety ogolnie nie stosuje,choc powinnam na nadwage.buzioleeeeeeeeeee
    • jani1707 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 23.02.14, 20:45
      Witam, , , od dwoch prawie miesiecy zmienilem sposob leczenia z antybiotykow na ziola. Od tej zmiany zazywam 3xkrople z czarnego orzecha,
      3x nalewke ze szczeci
      3x 2g Andrografhis paniculata
      3x200mg resweratrol
      3x 500mg koci pazur kapsulki
      1 x 2000mg wyciag z zenszenia.....
      na poczatku nie bylo wiekszej roznicy w samopoczuciu, potem jakby troche lepiej , teraz ostatnio pogorszenie , to znaczy bol kolan i nog, , , , nie wiem czy to od tych ziol czy choroba robi postepy
      • jani1707 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 23.02.14, 20:47
        robie jeszcze nalewke z rdestu i stephani ale jeszcze nie jest gotowa
    • 5borelka Ziola a picie alkoholu 23.02.14, 21:37
      Czy ktos z Was ma doswiadczenie z ziolami i alkoholem? Niebawem chce wskoczyc na podstawowy protokol Buhnera. Trwa on dosc dlugo, chcialabym zatem wiedziec, czy od czasu do czasu moge wypic cos z procentami smile Wiem, pewnie niektorzy beda oburzeni, ze "jak tak mozna - leki i alkohol?!". Odpowiem na to, ze pomimo choroby dalej jestesmy ludzmi, ktorzy chcieliby prowadzic normalne zycie. Coz w tym zatem dziwnego, ze od czasu do czasu mam ochote na piwo badz drinka? Ok, moze byc bez cukru, zatem wino wytrawne smile
      Szlag mnie czasem trafia, gdy pomysle, jakie wiezy nalozyla na mnie ta choroba. Nie dosc, ze zdycham co dnia z bolu, zazywam tone lekow, to jeszcze nie moge jesc tego, na co mam ochote! Bez przerwy wsluchiwac sie w siebie, obserwowac, analizowac, dawkowac... Oszalec mozna! Tak zazdroszcze zdrowym ludziom, ktorzy nawet nie wiedza, co to bol i przemeczenie! Zyja sobie tacy i nawet nie sa swiadomi, jakimi sa szczesliwcami...smile
      • qwerty090 Re: Ziola a picie alkoholu 28.02.14, 19:44
        Podczas brania ziół Buhnera kilka razy w tygodniu piłam wino, czasem coś mocniejszego (rzadko). Przy lekach nie piłam wcale, przy ziołach sobie nie żałowałam smile bo niby czemu. Trzeba tylko kontrolować wątrobę (bodajże ALAT i ASPAT) żeby się upewnić, że same zioła jej zbytnio nie obciążają, ale u mnie było ok, wyniki sporo jeszcze spadły w porównaniu z okresem kiedy brałam abx-y.
        • mab62 Re: Ziola a picie alkoholu 02.03.14, 09:41
          qwerty090 napisała:

          > Podczas brania ziół Buhnera kilka razy w tygodniu piłam wino, czasem coś mocnie
          > jszego (rzadko). Przy lekach nie piłam wcale, przy ziołach sobie nie żałowałam
          > smile bo niby czemu. Trzeba tylko kontrolować wątrobę (bodajże ALAT i ASPAT) żeby
          > się upewnić, że same zioła jej zbytnio nie obciążają, ale u mnie było ok, wynik
          > i sporo jeszcze spadły w porównaniu z okresem kiedy brałam abx-y.

          big_grin
          Zioła w dawkach dr.Buhnera ,mocno obciążają wątrobe i trzustkę.Alkohol zdecydowanie nie wskazany!
    • princessa.of.persia Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 24.02.14, 08:33
      A jak sie ma stosowanie zioł Buhnera do grzybicy?
      Czy te zioła tez jej sprzyjaja, czy trzeba stosowac rozwoczesnie diete i przyjmowac tone probiotyków jak to jest przy abx?

      I drugie pytanie czy jest tu ktos kto przeszedł terapie ziołami i po odstawieniu czuje sie dobrze i moze powiedziec ze ziola mu pomogły i "wyleczyły"?
      • dx771 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 24.02.14, 09:06
        Moje doświadczenia i obserwację innej osoby są takie ża na początku, było lepiej.
        Zauważyłem też bardzo silna reakcję na andrographis (taka jak po abx ).
        Niestety po ok. pół roku brania samopoczucie zaczeło się pogarszać (tak jak u jani1707) i dopiero powrót do antybiotyku dał mi ulgę. Niemniej ziola jednak moim zdaniem mają jakiś sens w tej nieuleczalnej chorobie. Może brałem za duże dawki?
        Dodam tylko ze byłem po wielomiesięcznym leczeniu i jednak nic mi się nie uodporniło i antybiotyk zadaiałał smile
        • zielarz22 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 25.02.14, 16:57
          Abx zawsze zadziała - tylko jak i jak długo?
          I czy Cię wyleczy?
          Chyba ciągle jeszcze walczymy o wyleczenie?
          • jani1707 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 27.02.14, 22:03
            zapisalem sie do pani dr. B . do Katowic,,,, probuje znowu antybiotyki , moze bede mogl brac tez dalej ziola przy antybiotykach.... choroba dziala takze na psychike , nie wiem czy sama choroba czy to ze trwa dlugo i z takimi objawami czlowiek jest w takim zlym stanie.
      • qwerty090 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 28.02.14, 19:49
        princessa.of.persia napisała:

        > A jak sie ma stosowanie zioł Buhnera do grzybicy?
        > Czy te zioła tez jej sprzyjaja, czy trzeba stosowac rozwoczesnie diete i przyjm
        > owac tone probiotyków jak to jest przy abx?
        >
        > I drugie pytanie czy jest tu ktos kto przeszedł terapie ziołami i po odstawieni
        > u czuje sie dobrze i moze powiedziec ze ziola mu pomogły i "wyleczyły"?

        Tak, ja. Nie biorę ziół, ani nic na boreliozę, od września 2013 (brałam pół roku, i w 2012 też pół roku w tym samym okresie marzec-sierpień). Okazało się że większość moich objawów wynikała z choroby Hashimoto (mimo że boreliozę też miałam/mam potwierdzoną 5 testami), ale na ziołach zniknęły te, których nie wyleczyły antybiotyki (m.in. regularne migreny z wymiotami, choroba lokomocyjna, nietolerancja alkoholu).
        Moja neuro twierdzi, że powinnam być dalej na antybiotykach skoro ostatni test (lato 2012) wyszedł pozytywny w klasie igm, ale ja czuję się dobrze i moje samopoczucie się nie pogarsza, jestem zmęczona leczeniem, odstawiłam wszsytko i jest ok, teraz leczę tarczycę.

        Żadnej diety przy ziołach nie stosowałam, one w przeciwieństwie do abx-ów podnoszą odporność a nie osłabiają, nie powinny powodować grzybicy.
        • fela125 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 16.05.14, 08:40
          Zioła Buhnera brałam rok. Na poczatku było rożnie z przewagą na źle. Po pół roku stosowania choroba prawie wycofała się (po zastosowaniu artremisii). Były tylko dolegliwości po stronie kręgosłupa szyjnego, co myślałam, ze jest wynikiem uszkodzeń potwierdzonych rezonansem. W dwunastym miesiącu stwierdziłam, że zaczynam mieć problemy z myśleniem, pamięć pogarsza się, wracał swiatłowstręt, wedrujace bóle... - nie było jeszcze strasznie źle, ale był to już znak, że choroba wraca.
          Co robić? - tylko nie powrót na antybiotyki! Rok brania ziół uzmysłowił mi, że mozna żyć bez antybiotyków. Decyzja była natychmiastowa - polskie zioła. Czytałam publikacje dra Różańskiego, wątki o polskich ziołach.
          Przeszłam na nasze zioła. Nie było dni z ,,jazdami zołądkowymi" - jak na poprzednich ziołach. Następowała poprawa. Obecnie czuję się świetnie, nie mam nawet problemów z kręgosłupem szyjnym. Zioła biorę nadal, już chyba zawsze coś tam będę brała - oczywiście nie w kosmicznych ilościach, ale tak dla wzmocnienia, profilaktycznie.
          Dlaczego po ziołach Buhnera wraca choraba (nie zawsze, ale bardzo częto)? Myslę, ze przyczyn jest sporo. Po pierwsze - krętków jest mnóstwo radzajów, moze te zioła działają na krętki występujące w Ameryce, ale na te nasze, to już nie zawsze. Zielarze twierdza, ze najlepiej działaja zioła z miejsca, w którym mieszka się. Po drugie - ludzie sięgający po protokół Buhnera są już zazwyczj ładnie zagrzybieni po antybiotykoterapiach. Stosując zioła czują zwolnieni sie z walki z candidą, a ona narasta, narasta, narasta... I nagle atak -niewiadomo czego grzybicy czy boreliozy. Stosujac zioła też trzeba walczyć z grzybicą, stosować dobre priobiotyki.
          • aqarel Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 16.05.14, 12:30
            zielarz22 napisał:

            > Abx zawsze zadziała - tylko jak i jak długo?
            > I czy Cię wyleczy?
            > Chyba ciągle jeszcze walczymy o wyleczenie?

            To może po raz enty powiem, że jestem wyleczony.
            I to antybiotyki postawiły mnie na nogi a zioła i ćwiczenia, naprawiły, uzupełniły to co zniszczyła choroba i nadszarpnęły antybiotyki.

            Według mnie zioła(filozofia życia) mogą zmniejszyć uciążliwość objawów choroby, na bieżąco reperować, wspomagać funkcjonowanie w czasie choroby i leczyć.Przyspieszą powrót do zdrowia po antybiotykach.

            Ciekawe co zastosują przeciwnicy antybiotyków jak znajdą sie "pod ścianą".
            • fela125 Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 16.05.14, 18:32
              Na początku był szpital i antybiotyki. A później antybiotyki, antybiotyki, antybiotyki, bez jakiejkolwiek poprawy, a wręcz przeciwnie, wspomagałam się psychotropami. To mnie antybiotyli ,,postawily pod ścianą''. Gdy zaczynałam zioła miłałam straszne problemy jelitowe, światłowstręt, szumy w uszach, odrealnienia, brak pamięci, kołatanie serca, bóle stawów, karku, itp. Od półtora roku nie biorę abtybiotyków - żyję, pracuję, jestem wesoła, chodzę po górach... Zapomniałam jak lekarze wyglądają.
              Cieszę się, że są osoby, którym antybiotyki pomagają. Jeżeli napisałam, ze ziołami można wyleczyć się, to zrobiłam to w jednym celu - aby osoby, które nie chcą lub nie mogą łykać antybiotyków, wiedziały, że jest inne skuteczne rozwiązanie i to niekoniecznie zioła sprowadzane z USA. Są tez biedni ludzie, których nie stac na drogie leczenie. Zioła kazdy może nazbierać, w internecie jest dużo informacji, są zdjęcia roślin i wielu życzliwych ludzi.
              • aqarel Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 16.05.14, 19:43
                fela125 napisał(a):
                To mnie antybiotyli ,,postawily pod ścianą''.

                Fela123, jak wszystko i antybiotyki mają skutki uboczne a wielu nieszczęśników zakończyło życie przez antybiotyki. To nie są cukiereczki!!
                Zresztą zioła też potrafią namieszać, sam, wiele razy tego doświadczyłem uncertain .
                • werrtor Re: Skuteczność leczenia ziołami - wymiana doświa 16.05.14, 21:22
                  Zażywając zioła, szczególnie w wysokich dawkach - np protokół buhnera, również trzeba robic badania krwi, wątroby, nerek, czy trzustki, kilka osób się zorientowało jak było już nieciekawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka