Dodaj do ulubionych

Komu pomogły zioła a komu abx??

12.08.10, 13:32
Jestem ciekawa więc prosze o wpisy różne sa obiekcje na temat ziól ,że niby
mało skuteczne a znou abx zagrzybiaja strasznie i maja tyle dzialan nie
porzadanych...

Bardzo proszę o wspisy i dziękuję.
Obserwuj wątek
    • szczotkowy Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 12.08.10, 14:02
      ja biorę abx juz z 7 miesięcy może i nie widzę jakiś pozytywnych rezultatów
      chyba tylko większego grzyba mam tez wiele razy myślałem o ziołach ale nie wiem
      czy byłbym w stanie to ogarnąć w zupełności szkoda ,że nie ma lekarza od tego ..
      a angielskiego też nie znam zbyt dobrze niestety...
      • tomik78 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 12.08.10, 14:20
        mi antybiotyki pomogly w 100% ale niestety nabawilem sie mega grzybasad
        • miskaaa11 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 12.08.10, 14:22
          tomik78 powiedz mi tylko jak sie nabawiałeś grzyba nie trzymałeś diety nie
          brałeś priobiotyow słabo to robiłeś czy było wszystko rygorystycznie i mimo to?i
          miałeś jakieś badanie które potwierdziło by grzyba?
          • great.blondino Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 12.08.10, 14:28
            mi abaxy pomogly niesamowicie smile

            aktualnie jestem energetycznie na poziomie 110% sprzed pierwszych
            zauwazalnych objawow choroby smile

            bolowo jestem na 80% sorzed choroby bo czasem jeszcze cos zaboli uncertain

            Co do grzyba zlapal mnie moze z raz moze dwa ale szybko
            spacyfikowalem a jestem na 4-5 antybolach w max dawkach od prawie
            poczatku leczenia smile
          • mniamumniamu Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 12.08.10, 14:33
            Ja biorę abx prawie 5 miesięcy, jak na razie jest coraz lepiej, duża część
            objawów ustąpiła całkowicie, jakaś część została jak była, a jakaś jest nadal,
            ale w mniejszym nasileniu. Grzyba nie mam, przynajmniej nic mi o tym nie
            wiadomo, biorę optimę, trzymam dietę, z małymi odstępstwami: czasem pozwalam
            sobie na jakieś owoce, trochę mleka. Na abx-y zamiast na zioła zdecydowałam się
            z jednego głównego powodu: uważam, ze nie wiem tyle o tej chorobie i
            koinfekcjach (a trochę ich mam niestety), by leczenie ziołami prowadzić sama.
            Czuję się pewniej mając lekarza znającego temat i wiedzącego, co robic w każdej
            sytuacji. Tym bardziej, że zawsze mogę na niego liczyć, a jak wiadomo, w tej
            chorobie różnie bywa i różne rzeczy się dzieją. Bałabym się samodzielnego
            leczenia ze względu na brak odpowiedniej wiedzy, jak i na to, że leczenie źle
            prowadzone tylko pogorszy sprawę. Druga sprawa, że nie wiemy jak to jest z
            ziołami. Mówi się o skutkach ubocznych abx, bo te są w miarę znane. Ale zioła to
            nie woda źródlana, umówmy się, też mają skutki uboczne, też są środkami o silnym
            działaniu i też nie znamy skutków przyjmowania dużych dawek, jakie przyjdą po
            latach, bo nikt się tym nie zajmuje. Nie można z ziół robić cudownego remedium.
            Gdyby jednak był lekarz, który prowadziłby chorych lecząc ich ziołami,
            zdecydowałabym się na nie przed abx-ami, na próbę.
            • tomik78 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 12.08.10, 14:58
              diete mialem rygorystyczna od pierwszego dnia leczenia jadlem
              korczaka,indyka,kasze jaglana,brokuly, kalafior no i probiotyk optima 1 sztuke
              widocznie to bylo malosadbadania na grzyba robilem w trzecim miesiacu brania abx
              w Poznaniu w instytucie alergologii ul boguslawskiego 16 tel8660430,8661176 igg
              specyficzne ridaskreen wyszla candida albicanas stezenie ug/ml 20,70 w opisie
              umiarkowane stezenie swoistej igg.kal robilem w szpitalu na strusia ul szkolna
              8/12 tel 8585675 wyszla candida parapsilosis + czyli wzrost pojedynczych koloni
              • fufuszka Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 13.08.10, 20:48
                Dr Beata z Katowic uważa że jedna optima to niestety za mało,
                zwłaszcza że czas dostarczenia z USA to jakieś 2 tygodnie.
                Przynajmniej ja tyle czekałam. Optima, na którą tyle się czeka nie
                ma już w 100% swoich właściwości, no chyba że ktoś zamawiał ją zimą
                to jest jakaś szansa crying
                • marzena1963 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 13.08.10, 22:27

                  W przypadku moim i mojego syna Optlima "letnia" spisuje się bardzo dobrze. Bez zadaej różnicy w porównaniu z porą zimową. Ja zażywam kapsułkę co drugi dzień bez wzgledu na porę roku i jest OK. Syn bierze codziennie.
                  Istotniejsze jest czy dieta jest rygorystyczna czy też pojawi się w niej jakiś "grzeszek". No i na pewno na tetracyklinach ostra dyscyplina jest bardziej pożądana niż przy innych abx-ach.
              • fantastica.nusia Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 00:37
                tomik78 napisał:

                > diete mialem rygorystyczna od pierwszego dnia leczenia jadlem
                > korczaka,indyka,kasze jaglana,brokuly, kalafior no i probiotyk
                optima 1 sztuke
                > widocznie to bylo malosadbadania na grzyba robilem w trzecim
                miesiacu brania abx
                > w Poznaniu w instytucie alergologii ul boguslawskiego 16
                tel8660430,8661176 igg
                > specyficzne ridaskreen wyszla candida albicanas stezenie ug/ml
                20,70 w opisie
                > umiarkowane stezenie swoistej igg.kal robilem w szpitalu na strusia
                ul szkolna
                > 8/12 tel 8585675 wyszla candida parapsilosis + czyli wzrost
                pojedynczych koloni
                To pierwsze badanie to z krwi?jesteś z Poznania czy im wysłałeś?
                • tomik78 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 08:33
                  tak to badanie jest z krwi i mieszka w Poznaniu
            • pepefresh Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 13.08.10, 21:09
              nie trzeba znac angielskiego bo wszystko gdzie kupic i jak brac jest
              opisane na tym forum,lekarza tez nie trzeba prowadzącego bo na to
              nie trzeba recept i 100 zł za wizytę,a skutków ubocznych zioł to nie
              słyszałem,natomiast po abx tak, w tym kilka przypadków z tego
              forum,więc po co lekarz jak ci wątroba siądzie, nie naprawi ci
              jej.mnie zioła pomogły tak samo jak i abx innym tez pomagają ,bardzo
              indywidualna sprawa .
    • marzena1963 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 13.08.10, 22:49
      W październiku minie moja druga rocznica na abx-ch. Trzech, czterech a był okres, że i pięciu. Zaliczyłam jedną trzytygodniową przerwę - po dwóch miesiącach na pięciu (mam też BLO).
      Objawów grzyba nie stwierdzam (choć przyznam, że po pewnym czasie, dobrych kilku miesiacach leczenia, zaczęłam troszkę w miarę mądrze grzeszyć - przypadkowe ciasteczko "zagryzałam" czosnkiem lub kiszonką). Podroby zachowują się grzecznie.

      Pierwsze efekty leczenia przyszły już po dwóch dniach wlewów. Szybko zrozumiałam, że borelkę mam niemal całe życie i nastawiłam się psychicznie na długie leczenie. W moim przypadku abx-y sprawiły cuda, choć pierwszy herx powalił mnie na twarz. Obecnie zaliczam herxa tavanicowego i jestem dobrej myśli. Matematyka i czas działają na moją korzyść.

      Każdy dzień od początku kuracji jest lepszy od koszmaru, który przeżyłam. Czasami i mnie dopada chandra, leczenie jest długie, ale gdy tylko sobie przypomnę z jakiego stanu wyciągnął mnie mój Lekarz i abx-y które mi zlecił, to od razu jestem szczęśliwa, że one są i mogę przy ich pomocy walczyć.

      Zioła na pewno by mi nie pomogły. Mój stan był zbyt kiepski.
      Natomiast myślę o nich po zakończeniu antybiotykoterapii. Jeśli się miało "toto" całe życie, to trzeba będzie jakoś nad "tym" panować i wspierać układ odpornościowy.

      Wydaje mi się, że przy łagodniejszych objawach mogą zupełnie nieźle się sprawdzić.
      • pepefresh Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 13.08.10, 23:05
        na jakiej podstawie twierdzisz,że zioła by ci nie pomogły?,,,mnie
        pomogły a mam neurobolerioze ,a też byłem juz jedna nogą na tamtym
        świecie,nie miałem łagodnych objawów jak piszesz.pozdrawiam
        • arrakis74 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 15.08.10, 22:17
          Wypowiadałem się już na ten temat w innym wątku ale jeszcze raz powtórzę. Każdy
          organizm jest inny. Jednemu bardziej pomogą zioła innemu antybiotyki. Każde z
          nich ma swoje zalety ale i wady.
          U mnie zioła po prostu działały zbyt słabo i zbyt wolno uwzględniając mój stan.
          Potrzebowałem szybkiej i spektakularnej poprawy by wiedzieć, że to leczenie ma
          sens i by udowodnić sobie i innym, że warto się leczyć. To zapewniły mi
          antybiotyki. Zdaje sobie sprawe że abx to nie cukierki ale leczenie ziołami
          zostawiam sobie po skończeniu abx. Na wybicie niedobitków i poprawę odporności.
          Można podejść też do sprawy statystycznie. Wtedy taka ankieta miałaby jakiś sens.
        • marzena1963 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 00:07
          Nie miałam wtedy na nie czasu - stan w ciągu kilku dni tak się zaostrzył, że musiało być ostre uderzenie i z drugiej strony. Przede wszystkim dożylne. Mój układ pokarmowy źle funkcjonował od wielu już lat, nie wchłaniał tak jak powinien. Także leków.
          Nie wspomnę, że dosłownie w ciągu kilku dni doszło do tego, iż nie potrafiłam sama wybrać numeru telefonu -aby zorganizować sobie kuriera i badania - nawet po jednej cyferce. Tak bardzo wysiadła mi pamięć krótka. Mimo ogromnego wysiłku i skupienia wybierałam ciągle inne numery. Pomógł mi w tym dopiero syn po powrocie ze szkoły. Potem płakałam nad rozpisanymi przez mojego Wspaniałego Lekarza instrukcjami o dawkowaniu abx, bo nic z tego nie rozumiałam.

          Wielokrotne próby po kilku godzinach znowu skończyły się żałosną i nasyconą bezradnością prośbą do syna o pomoc. Pierwszą garść pigułek przyjęłam z jego ręki. Kolejne też. Karton z lekami stał na stole, a ja bez jego pomocy byłam zupełnie bezradna. Nie potrafiłam sama wybrać leków – zupełnie zanikła zdolność czytania ze zrozumieniem. Leki stojące tuż obok stały się dla mnie nieosiągalne.
          Ból całego ciała był nie do wytrzymania. Byłam na granicy.
          Rodzina nie rozumiała co chcę powiedzieć, bo komunikowałam się z nimi na zasadzie "Kali mówić, Kali chcieć".
          To był koszmar.

          Nie wyobrażam sobie, abym mogła w takim stanie podołać jakiejkolwiek ziołowej kuracji oraz wątpię, aby ona przyniosła wtedy jakiś efekt.
          Wiem - pewne rzeczy w życiu po prostu się wie - że jedynie silny lek podany dożylnie mógł zatrzymać ten proces. Stało się inaczej - nie tylko został powstrzymany, ale bakterie zostały zmuszone do radykalnego odwrotu.

          Do dziś mam przekonanie, że dzień, dwa, góra trzy dłużej i zostałabym, jako bezwolna, okrutnie cierpiąca istota zdana na „fachowców” z NFZ-tu. Rodzina, aby mi pomóc musiałaby zostawić mnie na oddziale neurologiczno-psychiatrycznym. I byłabym „ugotowana” jak bohaterka artykułu:

          www.borelioza.org/artykuly/sens.pdf
          Gdy to później przeczytałam…. To było dokładnie o mnie! Uniknęłam losu kobiety opisanego w tym artykule.
          Dziś - na szczęście - mogę odpisywać na Twój post.
          Nie miałam tej jednej przyjaciółki, która o mnie walczyła, ale zostałam sama przygotowana do walki przez to Forum, przez Stowarzyszenie i mogłam ją podjąć, bo mój Lekarz wyposażył mnie we właściwą na tamten moment broń.

          Absolutnie nie neguję ziół, ale uważam, że w boreliozie wszystko jest kwestią szalenie indywidualną. Nic nie daje się – mimo wielu wysiłków – sprowadzić do wspólnego mianownika. Po prostu zbyt wiele tych mianowników jest.

          Leczenie ziołami jest sprawą dużo bardziej skomplikowaną, wymaga olbrzymiej wiedzy, umiejętności organizacji, samodzielności i możliwości – także intelektualnych. Ja wtedy nie potrafiłam zaparzyć sobie szklanki herbaty!!! Trzykrotnie w tym czasie (w ciągu tygodnia) przypaliłam czajnik! Stawiałam go na gaz, odchodziłam i zapominałam szybko o herbacie!

          Źle zastosowane zioła też mogą zaszkodzić, możliwe nawet, że wiele bardziej niż umiejętnie stosowane antybiotyki. Nie też odkryję Ameryki, gdy stwierdzę, że leczenie ziołami wynika z wielowiekowej tradycji i wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Zioła potrafią uzdrowić, ale te same zioła potrafią też i zabić.
          Ja wtedy – będąc w tak koszmarnym stanie – na pewno nie podołałabym tym wymogom. Ani mój mąż, ani syn, którzy byli ciężko wystraszeni moim stanem.

          Nawet obecnie zastanawiam się, czy będę potrafiła zioła stosować prawidłowo. Zadecyduję, gdy zapoznam się z książką tłumaczoną przez wspaniałe osoby – w tym miejscu dziękuję Wam za nią!
          I nie wiem też, czy zdobędę wiedzę, która zapewni mi poczucie bezpieczeństwa większe niż mam przyjmując abx-y przepisane mi przez lekarza, któremu całkowicie ufam i który już raz skutecznie wyciągnął mnie z bagna na wierzch…


          na jakiej podstawie twierdzisz,że zioła by ci nie pomogły?,,,mnie
          pomogły a mam neurobolerioze ,a też byłem juz jedna nogą na tamtym
          świecie,nie miałem łagodnych objawów jak piszesz.pozdrawiam


          Pepefresh... mam nadzieję, że Ci wyjaśniłam.
          Tak, tak, wiem - znowu przydługi tekst... sorry. Ale nie chodziło mi o polemikę.
          Po prostu - mam takie samo zdanie jak Arrakis74...
          • kleszczorak Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 11:20
            W chwili podejmowania leczenia nie miałam czasu na zastanawianie się abx czy zioła.
            Mój stan był już bardzo zły, NFZ totalnie mnie olał, a ja traciłam ostatnie oko, miałam potężny ból i ograniczenia ruchowe lewej ręki i szyi.

            Na abx odzyskałam rękę w 100% i całkowitą ruchomość szyi, skończyło się totalne zmęczenie.

            Teraz walczę z koinfekcjami, dołączam zioła w niewielkim zakresie.
            Po włączeniu omanu do rify skończyła się sztywność karku.

            Wczoraj eksperymentalnie dorzuciłam herbatkę z rdestu japońskiego. Rośnie u nas, więc warto skorzystać. Miałam ładną wysypeczkę od bartonelki.
            Znam ją już. Występuje miejscowo. Wcześniej tylko na abx była na lewej łydce, teraz na prawym udzie, biodrze i w pasie. Diagnoza sprzed wielu laty na olbrzymi ból stawu biodrowego i mięśni pośladka brzmiała: "Skrzyżowały się u pani więzadła, dlatego tak boli".

            Nie mam już dużych objawów choroby, ale herxy pokazują, że muszę się jeszcze leczyć. Mój endokrynolog stwierdził, że bakcyle trzeba wytłuc abx.

            Mąż po miesięcznej kuracji abx odzyskuje prawą rękę. Miewa dni, że nie odczuwa bólu głowy, który miał być wieloletnią migreną. Przestał wylegiwać się na łóżku z powodu ciągłego zmęczenia. Ma więcej siły, ciągle coś robi, nie potrafi usiedzieć bez pracy. Miał silniejszy system odpornościowy i żył wiele lat z chorobą, aż do ostatniego kleszcza, który przyspieszył decyzję o leczeniu abx.


            Z pewnością kiedyś przejdę na zioła, ale jeszcze mam za duże zoo.
            Czekam na tłumaczenie książki, bo bez niej nie potrafię dobrać odpowiedniej kuracji dla nas.


      • stachu1111 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 19.08.10, 09:01
        Podobnie też zastanawiam się nad ziołami po zakończeniu antybiotyków - a i teraz
        można sensownie dokładać zioła - większa szansa wyleczenia chyba.
    • fionka21 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 10:04
      Mnie zdecydowanie pomogły antybiotyki. Dzięki nim czuję, jakbym urodziła sie po
      raz drugi. Odzyskałam energię, zapomniałam o bólu, przewartościowałam swoje
      życie. Uważam, że decyzja o podjęciu leczenia abx była najlepszą decyzją w moim
      życiu.

      Przystępując do leczenia myślałam, że choruję na boreliozę od 8 lat. Teraz wiem,
      że chorowałam znacznie dłużej, ponad 30 lat. Leczę się 3 lata, cały czas jestem
      na 4-5 antybiotykach w mega dawkach. Mam nadzieję, że jesienny powrót do
      tavaniku pozwoli mi zakończyć antybiotykoterapię.

      Ziół dotychczas nie próbowałam, ale liczę się z tym, że będę musiała na nie
      przejść, gdy skończę abxy.
      • pepefresh Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 11:03
        hej ,dziewczyny ja nie neguje waszych decyzji ,ja tez zaczynałem od
        abx tyle,że miałem mega grzybka i mi bardziej szkodziły na tamtą
        chwilę niż pomagały,zioła oczyściły grzybola i stłumiły bolerkę, a
        jak nie dadzą dalej rady to wejdę w abx i to tyle,najgorzej z tym
        biotraksonem jak pamietam,że żebrałem po szpitalach aby ktoś mi
        zrobił wlew i mnie wyganiano,nienawidzę tego kraju mitów o tanim i
        darmowym leczeniu.
        • szila2008 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 14:27
          No cóż ja chcę połączyć obie metody jak jelita dadzą radę.
          Na abx półtora roku.Abx pomagają ale coś stoi a po odstawieniu abx
          szybko wraca.
          Wiola
          • mariano_84 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 14:50
            marzena1963 miałem dokładnie te same objawy co opisujesz + do tego ogromne problemy z oddychaniem a abx działały tak samo jak na szilę2008, że po odstawieniu wszystko zaraz wracało nasilone dziesięciokrotnie. Nie ma sie co spierać o to czy lepsze abx czy zioła. Zioła są napewno mniej szkodliwe, nie trzeba błagać o recepty w przyszpitalnych przychodniach, jeździć na jakieś wizyty przez połowę kraju, zabijają krętki i dodatkowo wspomagają odporność, czego nie moża powiedzieć o abx.
    • miskaaa11 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 18:58
      czy ktos kto bierze zioła byłby w stanie pomóc zacząć to leczenie komuś?
      • pepefresh Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 19:05
        prosze bardzo -
        • marzena1963 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 21:01
          Mam propozycję - jeśli tak dobrze działają na Was zioła i macie pozytywne doświadczenia opracujcie to na tyle szczegółowo, aby były wskazówką dla zupełnie początkujących.

          Choćby w taki sposób jak zrobił to Jan440 z biotraksonem i o zapobieganiu grzybicy - taki ziołowy mini-poradnik.
          I wrzućcie to nam na forum - przyda się napewno wielu osobom. Zainteresowanie jest na pewno spore i póki nie zostanie wydany poradnik może taki wątek wyjdzie naprzeciw zapotrzeboawaniu.
          Wiem, że na forum jest sporo miejsc, gdzie można poczytać o ziołach, ale gdyby udało się to zebrać w jedno miejsce i opatrzyć komentarzem wynikającym z własnych doświadczeń w taki spsoób jak zrobił to Jan440 byłby to na pewno dla wielu chorych cenny zbiór informacji.
          • mtm.3 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 21:54
            jeszcze chwilka cierpliwości i będzie książka Buhnera, kończe
            redagowanie... smile
            powinna być późną jesienią (taką mam nadzieję), jeśli nic (zdowie)
            nie stanie na przeszkodzie
            • marzena1963 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 22:04
              Tym bardziej trzymam kciuki za Twoje zdrowie smile
            • mtm.3 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 16.08.10, 22:38
              dzięki, przyda się, bo ostatnio miałam poważny zakręt na tej drodze
              leczenia, która tak gładziutko do tej pory biegła...
              • glowa_do_gory Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 17.08.10, 09:41
                mtm a co się działo?

                Przypominam o wątku "Protokół Buhnera-wątek informacyjny". nie sądzę, że można by jasniej i krócej wyłożyć stosowanie ziół niż to jest zrobione w tym wątku.

                forum.gazeta.pl/forum/w,26140,102792459,102792459,Protokol_Buhnera_watek_informacyjny.html
                • miskaaa11 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 17.08.10, 11:09
                  Dziękuje wam za wpisy.
                  Szkoda ,że więcej osób się nie wypowiada co zrezygnowali z abx na rzecz ziół
                • mtm.3 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 17.08.10, 11:37
                  jak zawsze woreczek... dramat po prostu! skręcałam się z bólu...
                  musiałam na miesiąc odstawić absolutnie wszystko, dieta prawie
                  głodówkowa i tylko zioła od bonifratrów... teraz powoli wracam do
                  ziół Buhnera, napisałam do niego i czekam co on na to, bo coraz
                  bardziej wydaje mi się, że jednak ma to związek z boreliozą, bo
                  gastrolog nie widzi innej przyczyny (poza tym stalo sie to po
                  podwyższeniu dawki Andrographisu)... byłam juz na dużych dawkach, a
                  teraz znowu od początku, ale to zwiększanie dawek idzie mi trochę
                  szybciej niz za pierwszym razem... byle nie tracic wiary w hepy
                  end smile
                  • miskaaa11 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 17.08.10, 11:46
                    ile sie leczysz ziołami i z jakim skutkiem? brałaś wcześniej abx.?
                    • szczotkowy Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 17.08.10, 11:50
                      ja przechodzę na zioła nie mam nic do stracenia..a bardziej niż na abx się już
                      nie zagrzybię trzymając dietę..
                      tylko powiedzcie mi czy zioła są naprawdę skuteczne czy tez nie każdemu
                      pomagają?mam dość zastanawiania się co jest herx co grzyba a co działanie nie
                      porzadane tych toksycznych leków...nikt nic nie wie niestety nasi lekarze tez
                      nic nie wiedza;/trochę sie boje ale chyba zaczne sprowadzać zioła.. szcz ze
                      względu na grzyba przy abx to nie ma sensu
                      • mtm.3 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 17.08.10, 12:30
                        miska nie bierz tego osobiście, ale ja już tyle razy opisywałam na
                        tym forum moja historię, że wystaczy wrzucić w wyszukiwarkę moje
                        wpisy... nie znajduję w sobie już dośc siły, zeby kolejny raz o tym
                        pisać... wracam do roboty smile pozdrawiam serdecznie
                        • babaelka-0 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 19.08.10, 13:44
                          Witam!
                          Mtm,Malgosia! tak?

                          Matko Kochana co to znaczy zwijala z bolu.Czy na Ciebie nie dzialaja rozkurczowe?
                          Mialam od borel ataki pecherzyka,ale rozkurczowe bardzo lagodzily dolegliwosci.
                          Pozdrawiam
                          Elka
                  • tajtaja Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 20.08.10, 11:59
                    mtm.3 napisała:

                    > jak zawsze woreczek... dramat po prostu! skręcałam się z bólu...
                    > musiałam na miesiąc odstawić absolutnie wszystko, dieta prawie
                    > głodówkowa i tylko zioła od bonifratrów... teraz powoli wracam do
                    > ziół Buhnera, napisałam do niego i czekam co on na to, bo coraz
                    > bardziej wydaje mi się, że jednak ma to związek z boreliozą, bo
                    > gastrolog nie widzi innej przyczyny (poza tym stalo sie to po
                    > podwyższeniu dawki Andrographisu)... byłam juz na dużych dawkach, a
                    > teraz znowu od początku, ale to zwiększanie dawek idzie mi trochę
                    > szybciej niz za pierwszym razem... byle nie tracic wiary w hepy
                    > end smile

                    jest pewien prosty sposób na oczyszczenie wątroby, a przy tym i pęcherzyka żółciowego:
                    dexterlabz.fm.interia.pl/file/Kuracja%20na%20oczyszczenie%20watroby.pdf
                    • tajtaja Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 20.08.10, 12:01
                      dexterlabz.fm.interia.pl/files/Kuracja%20na%20oczyszczenie%20watroby.pdf
            • zazule do mtm3 20.08.10, 10:38

              Hej

              czytałam kiedys historie kobiety opisywana na blogu przez lakrza
              leczacego bb w Usa. Ta kobieta cierpiała na b silne bole woreczka od
              lat ale wszystko było ok ( znaczy w badaniach) i lekarz doszedł do
              wnisku, ze przyczyna jest borelioza i prawie ze wymusił na kolegach
              chirurgach usuniecie niby zdrowego woreczka. Po wycieciu okazało sie
              ze caly woreczek jest zainfekowany borelioza.

              pozdr
              zaz
    • miskaaa11 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 17.08.10, 12:37
      mtm3 odbierz pocztę...
      • mtm.3 Re: Komu pomogły zioła a komu abx?? 20.08.10, 12:18
        Dziewczyny, dzięki bardzo! Robilam tę kurację... i myslałam, że
        skonam z bólu... Leki rozkurczowe dziąłaja po kilku godzinach na
        mnie, a przez dwie trzy umieram... Myślałam tez nad usunieciem
        woreczka, ale nikt mi tego nie zrobi, bo "nie ma wskazań", a poza
        tym, kto mi da gwarancję, że bóle ustąpią... Też mi się wydaje, że
        mam po prostu zżarty przez boreliozę... Ale wciąż wierzę, że jak
        wyleczę boreliozę, to i pęcherzyk żółciowy zacznie dziąłać. Tak też
        mówił gastrolog, u którego byłam. Najważniejsze nie tracić nadziei smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka