Dodaj do ulubionych

pomocy! gorąco!

29.04.11, 08:07
witam
To, że piszę na tym forum jest wynikiem braku pomysłu na zrobienie czegokolwiek innego.
Żeby nie tracić Waszego cennego czasu:
Problem rozpoczął się w lipcu 2010. Zachorowałem. Problem w tym, że niewiadomo na co. Objawy jakie miałem rok temu w lipcu to niesamowita potliwość, osłabienie jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłem i mimo 30 stopniowego upału zimne czoło i kark-jak lód.
Zmęczenie było tak duże, że jako facet, który zawsze miał energii aż nadto nie miałem siły wyjść do sklepu po pracy. Po tygodniu odbyłem wizytę u lekarza internisty-dignoza-jakiś wirus.
I tyle. Po kolejnym tygodniu kiedy nie mogłem normalnie funkcjonować odbyłem kolejną wizytę-diagnoza angina. Dostałem 5 dni antybiotyku. Przez moment było lepiej ale po paru dniach wszystko wróciło do "normy". Temperatura ciała od tego czasu przez chyba 3 miesiące utrzymywała się na poziomie 35,9. Lekarz internista nie widział powodów do złego samopoczucia i tu zaczęła się bieganina po lekarzach. Na koncie mam usg serca, tomograf głowy, badanie w kierunku HIV, usg jamy brzusznej, morfologie, badania tarczycy, badanie na borezliozę-4 krotne. Według wszystkich lekarzy jest wszystko w jak najlepszym porządku. Lekarz od chorób zakaźnych mimo wszystko przeleczyła mnie antybiotykiem przez 9 dób w przypadku ew. boreliozy. W końcu z własnej inicjatywy wylądowałem u psychologa. Dostałem leki wyciszające.
Podsumowująć-od czasu zachorowania przeszło mi ciągłe zmęczenie. Od paru miesięcy wróciłem do ćwiczeń, ale... Pozostały mi bóle głowy-nie jakieś nie do zniesienia ale są, dzwonienie w uszach, nocne drętwienie rąk i co mnie najbardziej męczy-zła reakcja na ciepło.
Jest to nie do wytrzymania. Kiedy zimą wchodziłem z dworu do ciepłego pomieszczenia momentalnie robiło mi się duszno, kark i szyja robiły się lodowate. Teraz kiedyna na dworze jest ciepło w słońcu jest nie do wytrzymania! Czuje jak mój organizm się przegrzewa a czoło, kark jest lodowate. To samo podczas treningów. Co dziwne gdy jest chłodno w zasadzie czuję się nienajgorzej. Martwi mnie to ponieważ drętwienie dzwonienie w uszach nawet jeżeli ma podłoże nerwowe to powinno przejść po lekach od psychiatry. W dodatku w przypadku boreliozy był bym w stanie trenować jak teraz 5 razy w tygodniu?
Tu mój apel-czy ktoś miał podobny problem z reakcją na temperaturę otoczenia i wysiłek!!???
Proszę o podpowiedzi.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • margolcia_63 Re: pomocy! gorąco! 29.04.11, 10:46
      Michał, musisz więcej napisać.
      Czterokrotne badanie na boreliozę- ale jakie to było badanie?
      Badanie na tarczycę- ale co Ci badano?
      Czy badałeś też możliwe koinfekcje?
      Twoje objawy, są mi dziwnie znajome.
      Pozdrawiam.
    • michal25102 Re: pomocy! gorąco! 29.04.11, 13:54
      badanie na boreliozę to na początek test Elisa (tak to się dokładnie nazywa?)-raz przed antybiotykiem raz po.
      raz WB
      raz PCR Real Time z krwi-także negatywny.
      Koinfekcji nie badałem-nikt mi tego nie zalecił.
      Tarczyca-na początek bodajże TSH T3 i T4-wszystkow normie.
      Cholesterol w normie. USG tarczycy wykazało guzki (nieukrwione). Podejrzenie zapalenia zatrczycy hashimoto. Badanie na typowe przeciwciała w tym kierunku i wyszło dodatnie. Lekarz stwierdził że mam zapalenie hashimoto ale z tym się nic nie robi póki hormony są w normie oraz samo zapalenie nie daje objawów lecz ewentualne nieprawidłowości z chormonami.
      • tosho Re: pomocy! gorąco! 29.04.11, 14:37
        To może być hashimoto to co opisujesz - zajrzyj na forum:
        forum.gazeta.pl/forum/f,24776,Hashimoto.html
        Bardzo często ludzie opisują niezadowolenie z endokrynologów, np. dlatego, że endo patrzą tylko na TSH, nie badają ft3 i ft4, dają nieodpowiednie dawki hormonu, leczą zbyt krótko itp...

        Nie wystarczy mieć hormony w granicach norm jakie są ustalone na wyniku.
        Ft3 i Ft4 powinny być w odpowiedniej proporcji, inaczej możesz pozostać nadal chory.
        TSH powinno być w granicach 1.0

        Ja mam złe doświadczenie z endokrynologiem. Kiedyś TSH mi wyszło ok. 5, endokrynolog dał 25 mcg euthyroxu, po pewnym czasie TSH spadło do ok. 3.0, po czym radośnie endo oznajmił, że to koniec leczenia i więcej euthyroxu nie będę potrzebował. No więc tak zrobiłem, po czym po kilku miesiącach badam TSH i wyszło...ok. 8.0! Nie mówiąc już, że nie bardzo go interesowało moje samopoczucie czy też inne choroby, które mogę mieć (a przecież, które mogą wpływać na tarczycę!)

        Od kilku miesięcy jestem na dawce 112,5 mcg euthyroxu i moje ostatnie wyniki to:

        TSH: 0,8243 0,3500-4,9400
        FT4 85.90% [wynik 1.37, norma (0.7 - 1.48)]
        FT3 74% [wynik 3.19, norma (1.71 - 3.71)]

        także są o niebo lepsze niż jak zaczynałem leczenie tarczycy.

        Zdecydowanie na Twoim miejscu w pierwszym rzędzie zająłbym się tarczycą.
        • tosho Re: pomocy! gorąco! 29.04.11, 15:16
          Jak możesz to napisz swoje wyniki TSH, ft3 i ft4.
          • michal25102 Re: pomocy! gorąco! 29.04.11, 19:38
            wyniki z pażdziernika:
            TSH 3,41
            FT3-3,26
            FT4-1,44
            TSH w styczniu-2,59
            • tosho Re: pomocy! gorąco! 29.04.11, 19:55
              Jeszcze normy jakbyś mógł.
              • michal25102 Re: pomocy! gorąco! 29.04.11, 21:00
                FT3- 3,26 norma: 1,8-4,6
                FT4- 1,44 norma: 0,93-1,7
                TSH-3,41 norma: 0,27-4,2
                • tosho Re: pomocy! gorąco! 29.04.11, 21:45
                  ft4 i ft3 nie są najgorsze, choć mogłyby być nieco wyżej.
                  TSH, to styczniowe, nadal za wysokie - jak mówiłem są lekarze, którzy uważają, że powinno być około 1.0.

                  Polecam przeczytać dokładnie forum hashimoto.
                  • tosho Re: pomocy! gorąco! 29.04.11, 21:48
                    na forum hashimoto zamieszczają też namiary do polecanych endokrynologów - rozważyłbym udać się do któregoś z nich żeby ocenił Twój przypadek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka