Dodaj do ulubionych

Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł

21.05.11, 20:06
Świetny artykuł, warto przeczytać:
www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
Warto przyjrzeć się tarczycy i sprawdzić czy nie ma problemów.
Często chorzy np. na niedoczynność tarczycy lub też hashimoto przechodzą całą wędrówkę po specjalistach, którzy nie wiedzą co im jest (brzmi znajomo).

Osobiście znam też jedną osobę, której czołowy lekarz LLMD z ILADS zdiagnozował boreliozę (jak to nazwał, cytuję: "klasyczna borelioza"), a okazało się, że problemem była tarczyca, nieodpowiednio leczona. Leczenie abx nic nie dawało, niemal wszystkie objawy ustąpiły po właściwym leczeniu tarczycy (nie mam zamiaru całkowicie dyskredytować LLMD, tylko chcę pokazać jak łatwo o pomyłkę).

Informacje o tarczycy są dosyć ciekawie przedstawione na tej stronie, myślę, że warto przeczytać:
www.stopthethyroidmadness.com/
Polskie forum o hashimoto (ale też o np. niedoczynności) :
forum.gazeta.pl/forum/f,24776,Hashimoto.html
Czytając historie różnych osób widać, że bardzo często krytykuje się, że endokrynolodzy patrzą tylko na wyniki, a nie na samopoczucie chorych, nie zlecają badań ft3, ft4 oraz, że górna norma TSH jest za wysoka.

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • mab62 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 22.05.11, 18:56
      Tak całkowicie zgadzam się z Tosho,kiedyś i na forum tarczycy szukałam pomocy.
      Niestety w związku z problemami neurologicznymi nie potrafiłam sprecyzować swoich pytań.
      Drążenie tematu infekcji odkleszczowych (bb,jersiniozy) i moich problemów z tarczycą skłania mnie do smutnego wniosku,że łatwiej znaleźć dobrego lekarza leczącego infekcje atypowe,niż dobrego endokrynologa.
      A już takiego,który weźmie pod uwagę wpływ infekcji odkleszczowej na rozwój np.Hashimoto,absolutnie niemożliwe.Mnie się nie udało,a proszę mi wierzyć że staram się bardzo od dwóch lat.
      Na szczęście ja jestem tym przypadkiem,gdy leczenie infekcji odkleszczowej ustabilizowało pracę i tarczycy i przysadki mózgowej.
      Niemniej uważam,że należy rozważyć niezwiązane z" atypówką" problemy endokrynologiczne i próbować je leczyć.
      Prawidłowe funkcjonowanie tarczycy jest niezbędne także do lecznia bb,o czym wspomina również dr.Burascano.
      • mab62 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 22.05.11, 19:10
        A do Tosho.
        Są tez pacjenci z Hashimoto,u których leczenie endo nie przynosiło poprawy.
        Natomiast po rocznym leczeniu jersiniozy,bart,bb,cpn,myco tarczyca pracuje prawidłowo,a w Usg jej obraz jest charakterystyczny dla świeżej infekcji.Mimo,że hashi obecne od 6 lat.Dla chirurga endo,było to co najmniej dziwne.
        To tez należy wziąć pod uwagę-nie wszystko jest białe i czarne,zwłaszcza jeśli chodzi o choroby z dziedziny autoagresji.
        Pozdrawiam.
        • ter69 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 22.05.11, 21:50
          Ja również mam problem ze znalezieniem lekarza endo. Leczę się już u trzeciego, ciągle zmieniam dawki leku. Ostatnio juz moja lekarka rozłożyła ręce z bezradności. Wreszcie przyznała że zażywanie abx ma wpływ na pracę hormonów. Przy TSH powyżej 8 kazała mi nadal brać taką samą samą dawkę tyroksyny, jak do tej pory i przyjść do niej dopiero trzy miesiące po zakończeniu zażywania abx. Wyobrażacie sobie? Teraz po dwóch miesiącach od zakończenia brania abx mam tsh powyżej 6 i muszę czekać jeszcze miesiąc na wizytę. I skąd ja mam wiedzieć czy wraca bb, czy to przysadka szwankuje a może tarczyca? Dodam jeszcze, że hormony tarczycy mam w normie. Nic już z tego nie rozumiem. Przydałby się dobry lekarz.Znacie takiego w Krakowie?
          • mab62 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.05.11, 18:15
            Tereniu napisałam do ciebie na priva,ale nie na tego gazetowego bo się nie da.
            Mam nadzieję że się nie obrazisz.
            Pozdrawiam.
          • pies_z_laki_2 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 07.06.11, 23:22
            Ja też chcę!!! To znaczy też szukam endo, który połączyłby Hashi z bb, bo wg mojej bardzo nikłej wiedzy jedno ma wielki wpływ na drugie, tylko na razie nikt mi nie umiał / nie chciał tego wytłumaczyć w detalach.

            Moja nowa pani endo zna się na niedoczynności i Hashi, ale o bb wie niewiele, a o pani dr. zakaźnej moje dobre wychowanie każe mi zapomnieć. No i nie mam takiego lekarza, który połączyłby to co mam względną przyjemność mieć - w jedną jednostkę chorobową. Najchętniej w Warszawie, bo jeśli miałabym jeździć do końca życia do Zabrza, i to co miesiąc, czy co dwa, to wcześniej zbankrutuję, a zaraz potem zrezygnuję z leczenia...

            Tak więc endo z wiedzą o bb, albo zakaźny z wiedzą o tarczycy - poszukiwany w W-wie!
    • fasolka_88 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.05.11, 12:04
      Potwierdzam, 15 lat przyjmowania lekow na niedoczynnosc tarczycy ( za wysokie TSH) na abx problem ustapił i juz nie musze jesc lekow, a mówili mi, że bede musiala je jesc przez całe zycie.. ;]
      • tosho Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 07.06.11, 16:48
        Na 7 stronie jest ciekawy tekst
        www.drhedberg.com/blog/wp-content/resources/Autoimmune%20Thyroid%20Handouts.pdf
        Thyroid. 2004 Nov;14(11):964-6.
        Homologies between proteins of Borrelia burgdorferi and thyroid autoantigens.
        Benvenga S, Guarneri F, Vaccaro M, Santarpia L, Trimarchi F.
        Sezione di Endocrinologia del Dipartimento Clinico Sperimentale di Medicina e
        Farmacologia, Università di Messina, Messina, Italy. s.benvenga@me.nettuno.it
        Abstract
        Subclinical exposure to microbic antigens that share amino acid sequence homology
        with self antigens might trigger autoimmune diseases in genetically predisposed
        individuals via molecular mimicry. Genetic predisposition to Graves' disease (GD) or
        Hashimoto's thyroiditis (HT) is conferred by HLA loci DR3 or DR5, respectively. Yersinia
        enterocolitica (YE) outer proteins (YOPs) are candidate triggers based on the high
        prevalence of serum antibodies (Ab) against YOPs in autoimmune thyroid diseases
        (AITD)
        and reactivity of these Ab with hTSH-R, suggesting homology between YOPs
        and hTSH-R. We have reported previously that the spirochete Borrelia burgdorferi (Bb)
        could be another trigger. Residues 112-205, 127-150, 141-260, 299-383 and 620-697 of
        hTSH-R matched outer surface protein A, flagellar motor rotation protein A, two
        hypothetical proteins (BBG02 and BBJ08) and DNA recombinase/ATP dependent
        helicase of Borrelia (identity 27-50%, similarity 40-75%). Our data strengthen the
        hypothesis of Bb and YE as environmental triggers of AITD in genetically predisposed
        persons through molecular mimicry mechanisms.

        • mab62 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 08.06.11, 10:54
          Tosho,dziękuję za tego linka.
          Wiadomości z 7 strony były mi znane,ale wpadłam dzięki tobie na ciekawy trop w sprawie moich objawów z przodu szyi,w tym w tarczycy.
          Ciekawi mnie wpływ bb,jers.,riket.na nadczynność tarczycy,która może nie wychodzić w wynikach Ft3 i Ft4.Ponieważ tarczyca nadmiar hormonów może kierować do mięśni,zamówiłam L-karnitynę.
          L-carnityna jest obwodowym antagonistą hormonów tarczycy i zapobiega gromadzeniu się hormonów tarczycy m.in.w mięśniach.Mnie zwłaszcza interesują mięśnie szyi.Zamierzam więc ja przetestować.
          O efektach napiszę za jakieś dwa miesiące.
          A tak poza tym,to moje świeże wyniki:Tsh-1,24 ,Ft 3-75%,Ft 4-56%.w usg obraz tarczycy wskazuje na hashi.
          Obecnie bez leczenia endokrynologicznego.
          Pozdrawiam.
          Wyniki
    • ewa.sm-borelioza Do Tosho 11.06.11, 14:18
      Witaj,

      Czy mógłbyś mi napisać, jakie badania warto jeszcze zrobić pod kątem tarczycy? Mam wykonane:TSH, ft3, ft4- wszystkie w normie.

      Dziękuję i pozdrawiam,
      Ewa
      • tosho Re: Do Tosho 11.06.11, 15:09
        Anty-TPO i anty-TG + USG tarczycy.
        Z tego co piszą na forum Hashimoto (i ja to potwierdzam na własnym przypadku) jeśli są objawy i tarczyca jest chora to nie wystarczy, aby TSH, ft3 i ft4 było w zakresie "norm", które są na wyniku - Ft3 i Ft4 powinny być mniej więcej na tym samym poziomie procentowo, w przedziale od 60% do prawie górnej granicy norm. Jak tarczyca jest chora to jej leczenie wymaga sporo wprawy i każdy przypadek jest indywidualny, więc nie da się powiedzieć, że tylko jeden wynik jest prawidłowy. Jedna osoba będzie się lepiej czuła na poziomie np. około 60% dla ft3 i ft4, a inna osoba przy takich wynikach nadal może tkwić w niedoczynności i lepiej się poczuje jak ft3 i ft4 będzie na poziomie np. około 90%. I w drugą stronę - dla innej osoby poziom ok. 90% dla ft3 i ft4 to już może zacząć odczuwać jako nadczynność itd.
        Kiedy miałaś robione ft3 i ft4 i jak Ci wyszły w przeliczeniu na procenty? (tu jest kalkulator do przeliczania: forum.gazeta.pl/forum/f,24776,Hashimoto.html)
        • ewa.sm-borelioza Re: Do Tosho 11.06.11, 16:30
          Wyszło mi w przeliczeniu tak:

          FT4 3.57% [wynik 11.9, norma (11.5 - 22.7)]

          FT3 46.67% [wynik 4.9, norma (3.5 - 6.5)]

          Ewa

          • tosho Re: Do Tosho 11.06.11, 16:55
            Wygląda na niedoczynność tarczycy. Kiedy to było badane?
            Jaki był wynik TSH?

            forum.gazeta.pl/forum/f,24776,Hashimoto.html
            forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
            • tosho Re: Do Tosho 11.06.11, 17:00
              Jako ciekawostka: opis zmęczenia osoby z chorą tarczycą w wątku, który kiedyś założyłem:
              forum.gazeta.pl/forum/w,24776,110510440,110510440,Jak_silne_u_Was_jest_bylo_zmeczenie_.html
              ****************************************************
              djpa 25.04.10, 22:11 zarchiwizowany
              Budziłam się rano i czułam się tak zmęczona, jakbym w nocy oddała litr krwi.
              Takie zmęczenie towarzyszyło mi cały dzień. Moim wielkim marzeniem było ciągłe
              leżenie w łóżku.

              Nie miałam siły żyć. Nie miałam siły na nic. Psychicznie było w miarę, ale
              fizycznie tragedia.

              Brak odporności - czułam, ze organizm nie ma siły walczyć z anginą, wirusami i
              opryszczką. Infekcje ciągnęły się tygodniami. Organizm nie miał siły trawić -
              nie miałam wcale apetytu, a gdy już coś zjadłam, to godzinami, a nawet dniami
              (smażone) leżało mi na żołądku i się trawiło.

              Teraz budzę się rano pełna energii i pomysłów. Czuję się, jakbym dostała kilka
              par skrzydeł i tony paliwa. Nie potrafię rano długo leżeć po przebudzeniu -
              wstaję i działam, bo rozpiera mnie energia. Rzadziej choruję, zdrowieję
              szybciutko. Jem podobnie jak zdrowi ludzie. Chyba musiałabym cały dzień rowy
              kopać, aby poczuć przez chwilę takie zmęczenie, jakie kiedyś czułam ciągle.
            • ewa.sm-borelioza Re: Do Tosho 11.06.11, 17:24
              TSH 1,877. Wszystko robione w kwietniu zeszłego roku, kiedy było już ze mną b źle. Objawy to mam raczej z obrazu nadczynności np. straszny spadek wagi, pocenie się b obfite etc.

              Ewka
              • tosho Re: Do Tosho 11.06.11, 17:50
                Wyniki sprzed roku to już trochę stare są. Myślę, że mogłabyś powtórzyć badania tarczycowe TSH, ft3, ft4 i przy okazji zrobić też anty-TPO i anty-TG (też bada się z krwi).
                Twoje objawy - straszny spadek wagi, obfite pocenie się i reszta objawów to prawie na pewno nie od tarczycy, tylko raczej od "głównej" choroby, którą masz.
                Ale ft4 na poziome 3.57% to moim zdaniem nie jest dobry wynik (tzn. wiem, że np. jeśli ja miałbym ft4 na poziomie 3.57% to gorzej bym się czuł niż mając na poziomie ponad 60%) i każdą nierówność trzeba wyrównać. No ale dobrze by było wiedzieć na jakim poziomie masz teraz wyniki tarczycowe. Polecam napisać na forum tarczycowym swoje wyniki i objawy.
                • ewa.sm-borelioza Re: Do Tosho 11.06.11, 17:56
                  Dzięki za podpowiedź.


                  Ewka
    • ewa.sm-borelioza Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 22.06.11, 22:08
      Do sypiącego się "wszystkiego" dołączyła tarczyca: przeciwciała anty TPO 230 a norma <34. Objawy z nadczynności w pełnej krasie: chudnięcie mocne odnotowywane od roku i poty zlewne zawsze obecne. Ktoś coś takiego leczy (jak)?

      Pozdro,
      Ewka
      • tosho Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 22.06.11, 23:26
        Witaj. Czyli to wygląda na chorobę Hashimoto, o ile się nie mylę (nie jestem pewien, bo u mnie zawsze przeciwciała antyTPO były w normie). Pisałem już Tobie, że objawy, które wymieniłaś (chudnięcie i poty) to raczej nie od choroby tarczycy tylko od "głównej" choroby, którą masz. Ale jakiś udział w tych objawach tarczyca też może mieć, trudno jednoznacznie stwierdzić gdy jest więcej niż jedna choroba naraz. Ponadto wątpię żebyś miała nadczynność, jesteś raczej w niedoczynności właśnie, bo Twój wynik ft4 sprzed roku był niski. Czy powtórzyłaś TSH, ft3 i ft4? To jest kluczowe w tym momencie.
        • ewa.sm-borelioza Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 22.06.11, 23:55
          TSH 1,750; ft3 4,13; ft4 12,59; ATG 39,8.

          No ja wiem, że to od tzw. choroby głównej. Tylko że ja już nie leczę się iladsem, bo i fizycznie i morfologicznie jestem na granicy "być albo nie być"... A tarczycę jakoś podreperować trzeba i... kółko się zamyka.

          Pozdro,
          Ewa
          • mab62 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.06.11, 10:33
            Ewuś,dopisz jeszcze normy do twoich wyników tarczycowych.
            • mab62 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.06.11, 11:01
              Znalazłam,twoje poprzednie wyniki i jeśli robiłaś w tym samym labie,to:
              Ft 4 -9,73%
              Ft 3 -21%
              Tsh dobre,przysadka próbuje pobudzić tarczycę do lepszego przetwarzania T4 w T3,ale pewnie tarczyca nie ma wystarczającej ilości wit D 3 (twoje leżenie),selenu , cynku ,ferrytyny (w związku z dietą).
              Jeśli masz możliwości,to staraj się pomóc swojej tarczycy w sposób naturalny.
              Zbadaj poziom wit D3,ferrytyny,cynku,selenu(trudne).
              Jeśli masz braki minerałów,zacznij je uzupełniać.
              Z mojego doświadczenia wynika,że podawanie hormonów,bez szukania przyczyny złej pracy tarczycy i przysadki nic nie da.
              Jeśli możesz kup sobie książkę:www.dobreksiazki.pl/b12931-leczenie-chorob-tarczycy.htm.
              Naprawdę warto.
              • mab62 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.06.11, 11:17
                A jeśli chodzi o Hashimoto,to owszem twoje objawy i wyniki mogą wskazywać na początek autoagresji.Hashi w początkowym okresie może dawać objawy nadczynności.

                Ja uważam,że to wrażenie nadczynności i występowanie p/c anty tarczycowych,może być związane z oszukiwaniem układu immunologicznego przez "moje sprytne atypowe"-mogące przybierać formę komórek tarczycy.Wtedy autoagresja ma uzasadnienie.

                Jeśli chcesz sprawdzić czy u Ciebie,to już autoagresja,to konieczne jest dobre Usg tarczycy,zwłaszcza wielkość twojej tarczycy ma tu znaczenie.Z badań krwi,to warto jeszcze zrobić p/c anty Tg i p/c przeciwko receptorom TSH(TRAb).
                Pozdrawiam.
                • ewa.sm-borelioza Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.06.11, 16:29
                  USG tarczycy: płat prawy: objętość 2,6 cm sześć, płat lewy 2,5 cm sześć. Cieśń szer. 0,2 cm.
                  Tarczyca o prawidłowej echogeniczności, jednorodna, bez zmian ogniskowych. Nie stwierdza sie powiększenia węzłów chłonnych w obrębie szyi.

                  Dzięki za linka z książką Mab.

                  Ewa
          • tosho Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.06.11, 13:00
            > No ja wiem, że to od tzw. choroby głównej. Tylko że ja już nie leczę się iladse
            > m, bo i fizycznie i morfologicznie jestem na granicy "być albo nie być"... A ta
            > rczycę jakoś podreperować trzeba i... kółko się zamyka.

            To znaczy pisząc choroba główna nie miałem na myśli boreliozy czy innej konkretnej choroby, bo z tego co pisałaś nie masz pewności, że masz np. boreliozę. Z drugiej strony pisałaś, że bardzo Ci się pogorszyło po sterydach, co akurat występuje przy rozsianych infekcjach, ale czy jest to 100% dowód? No właśnie, tu pewności nie ma.
            Tak czy inaczej myślę, że powinnaś zająć się tarczycą.

            Przeczytaj wątek Welwiczia1 na forum tarczyca - jej też wyszły przeciwciała antyTPO, a ft3 i ft4 w "normie" na papierku:
            forum.gazeta.pl/forum/w,24712,113015131,113015131,Zanik_tarczycy_a_wyniki_z_krwi_w_normie.html
            • ewa.sm-borelioza Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.06.11, 16:39
              "To znaczy pisząc choroba główna nie miałem na myśli boreliozy czy innej konkretnej choroby, bo z tego co pisałaś nie masz pewności, że masz np. boreliozę. Z drugiej strony pisałaś, że bardzo Ci się pogorszyło po sterydach, co akurat występuje przy rozsianych infekcjach, ale czy jest to 100% dowód? No właśnie, tu pewności nie ma.Tak czy inaczej myślę, że powinnaś zająć się tarczycą."-

              No tak. Tylko że ja sama się wszystkim nie zajmę. Pewności co do boreliozy oczywiście nie mam. Podejrzewam jednak infekcję bardziej niż choroby z autoagresji chociażby ze względu na fatalną od początku reakcję na sterydy (za jednym wyjątkiem). Niestety, ja się sama nie zdiagnozuję-nie mam takiej supermocy. Nawet gdybym jeszcze przeczytała kolejnych sto artykułów (na co nie mam zupełnie warunków), potrzebuję "niestety" mądrego lekarza. Nie jestem w stanie obserwować z dnia na dzień swojego neurologicznego upadku, walczyć z kaszlem, odwieczną gorączką, problemami ginekologicznymi, fatalną morfologią etc. i ... zająć się gratis tarczycą... Niestety-taka jest smutna prawda. Nie mam żadnej medycznej wiedzy. Nie wszystko rozumiem, co czytam (choć do najgłupszych raczej nie należę). I-najbanalniej w świecie-jestem zbyt chora na to,żeby się SAMA uratować.

              Jakkolwiek-dzięki za wpis.

              Pozdrawiam,
              Ewa
              • tosho Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.06.11, 18:17
                Ewa, opisz swoje objawy, wyniki i ich normy na forum tarczycowym:
                forum.gazeta.pl/forum/f,24712,Choroby_tarczycy.html
                tam mogą też polecić endokrynologa.
                • mab62 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.06.11, 21:03
                  Wiem Tosho,że masz dobre intencje.
                  Ale o endokrynologa mającego pojęcie o wpływie infekcji na tarczyce bardzo trudno.
                  Poza tym szukanie dobrego endokrynologa jest naprawdę kosztowne.A gdy człowiek jest uzależniony od pomocy rodziny i przyjaciół,bardzo kłopotliwe.
                  Na forum chorób tarczycy,mogą pomóc ale nie zapłacą za wizytę i nie wypiszą recepty.Endokrynolodzy bardzo się cenią,gorzej u nich z podejściem do pacjenta.A o holistycznym podejściu do problemów z tarczycą,nie można nawet marzyć.Wiem co piszę,bo dobrego endo szukam od 6 lat.Co prawda mój pierwszy endo zdiagnozował mi Hashi i wyciągnął mnie z ogromnej nadczynności,ale po kilku latach.Hormonów nigdy mi nie zapisał.
                  W tej chwili jestem w takim stanie fizycznym i umysłowym,że sama pilnuję swojej tarczycy,a wizyty u endokrynologa ograniczają się do naliczania punktów do rozliczeń z NFZ.
                  Mnie bardzo pomogła książka polecana na forum chorób tarczycy.I to cała pomoc jaką uzyskałam z tego forum.Pewnie jestem nietypowym przypadkiem.Ale takie osoby tez się zdarzają.

                  Ewa,nie wiem jakiego jesteś wzrostu(to ma znaczenie dla wielkości tarczycy),ale wg mnie masz zdecydowanie za małą tarczycę.Może to być wynikiem Hashimoto.
                  Raczej wątpię,aby przy wynikach tarczycowych w "laboratoryjnych normach" endo przepisał Ci hormony.
                  Zresztą do włączenia hormonów nie ma co się spieszyć.

                  Bo jak już pisałam,kiedyś wyczytałam że:
                  Wiele chorób - np.zapalnych,niewydolność krążenia itd,itp. - doprowadza do zmian w przekształcaniu T4 do T43 i rozkładzie hormonów tarczycy.
                  Jest to oczywiście efekt adaptacji organizmu i "walki z chorobą"
                  1.Spotyka się więc zmiany w poziomie Ft3/Ft4 bez chorób tarczycy.
                  2.Jeżeli zmiany proporcji poszczególnych hormonów spowodowane są inna przyczyną niż choroby tarczycy - ingerując w ich poziom szkodzimy a nie pomagamy.

                  Znam Twoją historię i jeżeli masz na to środki do skup się na poprawie pracy tarczycy.
                  Bo wyniki Ft4,Ft3 świadczą o tym, że nie pracuje ona prawidłowo.
                  Trochę to kosztuje,ale zbadaj ferrytynę,wit.D 3,cynk,miedź,selen.
                  Kiedyś mądry lekarz z USA tak mi doradził,zrobiłam te badania,uzupełniam braki i moja tarczyca prawidłowo przekształca T4 w T3.Nawet odrobinę poprawiła się jej wielkość.
                  Mam nadzieję,że tak samo będzie u Ciebie.
                  Pozdrawiam.



                  • ewa.sm-borelioza Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 23.06.11, 21:43
                    "Ewa,nie wiem jakiego jesteś wzrostu(to ma znaczenie dla wielkości tarczycy),ale wg mnie masz zdecydowanie za małą tarczycę". Ja malutka jestem-całe 158 cmsmile

                    Dzięki za podpowiedź nt. badań (D3 już mam-skrajny niedobór-teraz suplementuję)-zrobię i wtedy będę myśleć, co dalej. Boję się, że trafię do kolejnego durnego lekarza w moim "chorobowym życiu". I dokona on podobnie znakomitego wyboru terapeutycznego jak np. koledzy neurolodzy podając mi sterydy...

                    Pozdrawiam,
                    Ewa
                    • mab62 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 24.06.11, 08:15
                      Tak Ewa,mam podobne obawy do twoich.
                      Wrzucą Cie do wora "Autoimmunologicznego zapalenia tarczycy typu Hashimoto".którego wg.endokrynologów się nie leczy.Mnie w ciągu 5 lat znakomitej sławy(podobno najlepsza na Górnym Śląsku) Hashi przeleczyła 2x miesięczną kuracją NSPZ(dokładnie Movalisem),efektu nie było.To wyjaśniła mi że przeciwciała ma się całe życie,bo rozpoczętego procesu autoimmunologicznego nie da się zatrzymać.A ja jej wtedy uwierzyłam...

                      Dopiero w czasie mojego ostrego "rzutu odkleszczówki",lekarz który spojrzał na mnie całościowo,zarzucił mi nie leczenie Hashimoto.
                      Miałam szczęście że zdiagnozował mi wtedy infekcje gronkowcową w gardle i wprowadził antybiotyk,a jak było dalej to pewnie wiesz.
                      Moim szczęściem (po jednej odmowie leczenia przez lekarza Ilads)było trafienie do świetnego lekarza i diagnosty,u którego leczę swoje atypowe do tej pory(18 miesiączek się zaczął).
                      Myślę,że problemy z tarczycą są od infekcji atypowej.Ale pewności nie mam.
                      Dlatego byłam na konsultacji u najlepszej(wg forumowiczów z Hashi) endokrynolog w K-ku,która nawet nie spojrzała na moje systematycznie spadające przeciwciała,zleciła kontrolne Tsh(tylko) za 8 miesięcy,stwierdziła że nie wymagam leczenia endokrynologicznego i skasowała kilkaset złotych.A i poleciła mi zrobienie kontrolnego Usg u jej koleżanki(wiadomo łańcuszek powiązań) przed następną wizytą(za 8 miesięcy).Dlatego w takie konsultacje nie warto iść,szkoda kasy,bo nic one nie wnoszą.Pokazują natomiast jaka "czarna dziurą "jest endokrynologia w Polsce.

                      Dlatego kup książkę,to skarbnica wiedzy jak się jest tak skołowanym brakiem diagnozy jak my.
                      I wzmacniaj tarczycę odpowiednią dietą.Ja wyeliminowałam całkowicie nabiał,też pomaga.
                      Muszę jeszcze porobić testy w kierunku celiakii,to też rada forumowiczki,tylko z innego forum.
                      Czasem,więcej możemy sobie pomóc nawzajem,niż mogą nam pomóc lekarze.

                      Tylko,że to smutne bardzo jest.

                      Wiem,że nie masz już siły,ale nie poddawaj się.Szukaj.Wierzę że znajdziesz metodę,może leczenia alternatywnego.Nieważne jaką,ważne żeby u Ciebie zaczęło się poprawiać.Życzę Ci tego z całego serca.
                      Pozdrawiam.
                      • ewa.sm-borelioza Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 24.06.11, 11:11
                        Cześć,

                        No właśnie takiej ścieżki zdrowia nie mam już siły przechodzić. A-jak piszesz-dokładnie tak jest. Póki co-Kupię książkę.

                        Zdrówka!
                        Ewa
                        • caa-ddy Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 27.06.11, 23:05
                          Do ewy-sm : Nie wiem skąd jesteś,ale gdyby Ci było po drodze, to w Łodzi przyjmuje bardzo dobry endokrynolog - Zbigniew Maziarz.
                          • ewa.sm-borelioza Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 27.06.11, 23:19
                            Łódź niestety poza moim "łóżkowym" zasięgiem, ale dzięki za odzew.

                            Pozdrawiam,
                            Ewa
    • ewa.sm-borelioza Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 09.05.12, 12:27
      Pisałam na forum Hashimoto, ale może tutaj Ktoś z Was miał podobny problem. Zamieszczam zatem posta:

      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,135693231,135693231,prosba_o_interpretacje_wynikow.html
      Pozdrawiam,
      Ewa

      • mab62 Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 09.05.12, 15:13
        Bardzo mądre dostałaś rady na forum Hashi.
        Trzeba by jeszcze zrobić usg tarczycy,ale wszystko przemawia za Hashimoto.
        Nie chcę Cię straszyć,ale u Ciebie problem może być głębszy,podobnie jak u mnie.
        Mam Hashimoto,mam też bartonellozę,jersiniozę,chlamydiozę itd...
        Byłam prowadzona przez podobno dobrego endokrynologa przez wiele lat.
        Nie brałam Eutyroxu,bo nie było potrzeby.Cały czas wmawiano mi że z Hashimoto nie da się wyleczyć.Teraz wiem że można spowodować wyciszenie autoagresji.
        U mnie takie wyciszenie spowodowała terapia antybiotykowa,bo czasem przyczyną autoagresji w tarczycy jest infekcja odkleszczowa(jersinioza,borelioza).

        Niemniej drąż temat niedoczynności tarczycy i lecz ją,wg mnie tsh powyżej 2 ,wymaga leczenia endokrynologicznego.
        Niestety musisz jakoś zebrać się w sobie i odwiedzić endokrynologa.
        Życzę aby jego zalecenia sprawiły,że poczujesz się lepiej.
        Pozdrawiam.
        • ewa.sm-borelioza Re: Pacjent z "problemem tarczycowym" - artykuł 09.05.12, 17:07
          Witaj,

          "Nie chcę Cię straszyć,ale u Ciebie problem może być głębszy,podobnie jak u mnie. ". Oczywiście, że zdaję sobie sprawę z tego, że punktem zapalnym może być/ jest bb. Szukam jedynie możliwości ukojenia cierpienia. Bo infekcji odkleszczowej leczyć już nie mogę. Tyle.

          Pozdrowienia,
          Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka