Dodaj do ulubionych

leczenie ILADS a refundacja

13.07.11, 14:59
Czy nie jest nas wystarczająco duzo aby walczyc o refundacje leczenia boreliozy wg ILADS przez nasz wspaniale panstwo??
Obserwuj wątek
    • ines108 Re: leczenie ILADS a refundacja 13.07.11, 15:35
      Ja sie zgłaszam w razie czego ale nie mam pojęcia jak sie to zalatwia.
      • bagnowska Re: leczenie ILADS a refundacja 13.07.11, 19:57
        Muszą się zmienić najpierw standardy leczenia tej choroby oraz ujęcie boreliozy w szerszym spektrum chorób odkleszczowych, a to zbyt długa droga jak na jedno ludzkie ( w dodatku chore) życie..
        • bagnowska Re: leczenie ILADS a refundacja 13.07.11, 23:08
          bagnowska napisała:

          > Muszą się zmienić najpierw standardy leczenia tej choroby oraz ujęcie boreliozy
          > w szerszym spektrum chorób odkleszczowych, a to zbyt długa droga jak na jedno
          > ludzkie ( w dodatku chore) życie..
          > chciałam użyć "aspekcie"... nie wiem, co mnie omamiło...
    • dartom.www Re: leczenie ILADS a refundacja 13.07.11, 23:25
      ale jak? przecież chroniczna borelioza nie istnieje...
      • bagnowska Re: leczenie ILADS a refundacja 14.07.11, 08:00
        dartom.www napisał:

        > ale jak? przecież chroniczna borelioza nie istnieje...

        dartom, nie mieścimy się w standardzie... jesteśmy ponad... wybrańcy bogów... sad
    • pies_z_laki_2 Re: leczenie ILADS a refundacja 14.07.11, 10:31
      Jasne, nawet kropla drąży skałę smile

      Przeszukałam ostatnio net w sprawie znanych ludzi z borelką. Pomyślałam sobie, że byliby wsparciem dla szczytnego celu zmiany standardów. I co? I nic. O doktorze (!) Jagielskim cicho, ani słowa. A przecie to on właśnie ma powikłania i leczy wyleczoną boreliozę.
      • margolcia_63 Re: leczenie ILADS a refundacja 14.07.11, 10:49
        W związku z tym, ze borelioza może również powodować delikatnie mówiąc zmiany psychiczne, nikt się z nią nie obnosi jak ze sztandarem i zwłaszcza dotyczy to ludzi z tak zwanego świecznika.
        • dartom.www Re: leczenie ILADS a refundacja 14.07.11, 11:07
          dokładnie tak jest, zawsze mogą nas potraktować jako wariatów
        • dartom.www Re: leczenie ILADS a refundacja 14.07.11, 11:27
          mnie potraktowali jak wariata, w szpitalu wojewódzkim

          przyszedłem do nich po diagnozę z bólem głowy (który trwał kilka miesięcy - jednak bólu głowy oni nie mogą zobaczyć, bądź go zmierzyć) i zaburzeniami psychicznymi

          miałem dodatni test elisa (zrobiony przed szpitalem), zrobili punkcję - wykonali test - prawdopodobnie też elisa - wynik ujemny -> dostałem kopa do psychiatry, któremu mówię tak mam zazburzenia psychiczne ale napi**la mnie głowa -> przepisane jakieś leki przeciwdepresyjne -> kop w dupę

          ważne jest, jeżeli już ktoś decyduje się na punkcję, żeby zabezpieczyć fiolkę z płynem MR, żeby móc go prywatnie zbadać metodą PCR lub Western Blot (jeżeli wogóle to możliwe)

          moim zdaniem powinno to być w FAQ, albo powinno zostać przypięte na początku wszystkich wątków

          pozdrawiam

          • uruz2 Re: leczenie ILADS a refundacja 14.07.11, 14:35
            Ja to czasem nie jestem taka pewna, czy od ciągłego bólu i zmagań z lekarzami, prochów, przebiegłości krętków oraz ich dozgonnych giermków ( koinfekcji), nie jestem, delikatnie mówiąc, inna niż zdrowi ludzie. No bo, faktycznie, jak zmierzyć poziom bólu? Albo totalnego wyczerpania i wypalenia walką?

            Przyznanie się do przewlekłej, nieistniejącej choroby, jest chyba gorsze od ujawnienia innej, niż powszechnie akceptowana, orientacji seksualnej.

            A'propos...Może pomysł z kategorii "rozpaczliwych" - pikieta, manifestacja ?

            Bo w tym kraju tylko rozwiązania siłowe i spektakularne, medialne i niezwykłe, przynoszą jakiś rezultat. Zjazdy i powolne konanie nikogo nie obchodzą...Ostatecznie emeryci też sobie po cichu dokonują żywota, bo nawet na ibuprofen ich nie stać...I kogo to ?

            Tylko jak zebrać ludzi chorych, często bez diagnozy, nierzadko na wózkach?

            • ines108 Re: leczenie ILADS a refundacja 14.07.11, 15:42
              Pikieta to nie jest zły pomysł !
              Choć przypomniał mi się pewien buddyjski mnich który w proteście przed chinskim najazdem na tybet się podpalił - jak widać chiny zupełnie przejęły tybet a jego ofiara nie przyniosła skutku.
              Czasem myślę że NFZ to takie chiny big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka