Dodaj do ulubionych

Powrót do leczenia...

21.10.11, 19:37
Niestety... organizm daje mi w kość i czas wrocić do ABX.
Poprzednio odstawiłam... bo wysło subkonto, długi urosły tak, że nie dałam rady dłużej. No i akurat wchodziłam na zestaw Zamur, Cipronex który mnie rozłożył i to w trzech podejściach.Nie udało mi się wejśc na pełne dawki...
Przerwa trwała ponad rok w łykaniu cukiereczków.
Bóle pierwsze pojawiły się po wiośnie, ale nie skojarzyłam wtedy tego z BB.
Kolana bolały najbardziej, a że ja kulawa o kulach a sobie wtedy pochodziłam, troszke nadwyrężyłam to i narzekać mogłam. Później kolejne stawy (te większe jak biodra, barki, łokcie) - tłumaczyłam zmianami pogodowymi, bo lato deszczowe było przecież, a ja meteopata od zawsze więc miało prawo boleć. Powód by bolało zawsze się znalazł, nawet straszne napady migreny jakoś wytłumaczyłam sobie.
Nie brałam tego za BB, bo bóle nie były wędrujące, nie miały cech cykliczności - więc leczyłam zapalenie stawów itd.. Nawet ortopede zaliczyłam z fotkami, ale nic nie znalazł oprócz drobnych zmian.
Bóle głowy się nasiliły, stawy nawet małe zaczęły boleć i już bóle wędrujące zaczęłam odróżniać.
Do tego bezsenność - nie śpię przynajmniej jedną dwie noce, potem ze trzy jest ok i znów to samo. Zaczęło się od zmęczenia w dzień nachodzącego niespodziewanie i nie do opanowania wręcz. Taką faze mam ok 12-13, potem ok 19. Nawet jak prześpię noc dobrze, to jest to samo. Koncentracja jest do duszy... pamięć krótka praktycznie więcej mnie zawodzi, niż udaje mi się zapamiętać i zrobić coś.
jest mi zimno, mimo ubioru jak bałwanek gdy w domu jest ponad 20 stopni.
W nocy budze się często zlana potem, jakbym z kąpieli wyszła.
Czasami mam wrażenie jakby pod skóra chodziły mi robaczki - takie mrowienie, ale inne niż drętwienie. Nie umiem tego nazwać.
Złapanie równowagi, gdy nie mogę się podeprzeć to jest wyczyn jak wejście na szczyt himalajów. Powieszenie prania... jest po za moimi mozliwościami, chyba że usiądę na krześle albo chodze z nogi na nogę i wyglądam jak mocno wstawiona big_grin
Nawet porozmawiac z kimś bez podparcia nie mogę, bo mnie kołysze.

Wiadomo że to nie meteopatia... tylko jakaś koinfekcja, a prawie napewno Babeszjoza.
nawróciłam się na drogę ILADS, i mój zestaw jaki mam zapisany:
Cipronex 500 2x1
Rifampicyna 300 2x1
Nystatyna 3x2
Metronidazol 2x2 3 dni w tygodniu przez caly czas.

Prośba - może ktos podpowiedziec jak to ustawić, czy uwazac na jakies suplementy i z dala od czegoś musze brać?
Z suplementów mam tak jak większość, witaminy B, C, Magnez, Biomarine, Hepatli, jakiś zestaw witamin.
Do tego Koci Pazur po mału by dojść do 3x2
Jak to ogarnąć, by miało to ręce i nogi.
Obserwuj wątek
    • bagnowska Re: Powrót do leczenia... 21.10.11, 21:44
      Witaj, Kasiu smile A więc decyzja o powrocie do abx... Pewnie zrobilibyśmy to samo , ale Grzegorz nie może łykać tabletek, bo się ksztusi prawie każdym łykiem napoju... Poza tym nie mamy już środków na leczenie i monitorowanie skutków kuracji.
      Choroba postępuje, a lekarze już nie mają pomysłu na Grzegorza...
      Kasieńko, podejmij raz jeszcze tę walkę, masz cel smile))
      Trzymam kciuki i życzę jak najszybszej poprawy zdrowia.
      Ściskam Ciebie i dzieciaczki smile))
      Basia
      • gozillas Re: Powrót do leczenia... 21.10.11, 23:08
        a wiadomo od czego te krztuszenie?
        • bagnowska Re: Powrót do leczenia... 21.10.11, 23:20
          gozillas napisał:

          > a wiadomo od czego te krztuszenie?
          To jeden z objawów neurologicznych. Pojawił się już podczas kuracji abx. Występuje równolegle z zaburzeniami mowy (dysfagia + dysartria). Te objawy są spowodowane prawdopodobnie uszkodzeniami mózgu, osłabieniem siły mięsniowej ( u męża występuje również ogromna męczliwość ). Możnaby długo jeszcze o objawach blisko 30-letniej choroby...
          • dlakacperka Re: Powrót do leczenia... 22.10.11, 09:08
            Postaram się to opanować i rozpisać jak podpowiadasz.
            Dzięki wielkie.

            Basiu - niestety strona finansowa to bardzo trudny orzech do zgryzienia. Boję się tego bardzo czy dam radę zbierać na leczenie, ale wiem że warto.
            Będe próbowała bo chyba to dziadostwo nie pozostawia mi innego wyjścia, a opcja poddania się nie wchodzi w grę.

            Tym bardziej, że doktor widzi potrzebę leczenia moich szkrabów i to obojga. Wera jest na Biotrakson, młody mógłby dostać zioła... ale musze siebie ogarnąć i te przeklęte $$$$...
            • dlakacperka Rifampicyna... 22.10.11, 13:11
              Czy Wy macie problemy z kupieniem tego leku?
              U mnie nie ma go nigdzie, obdzwoniłam apteki w okolicy bliższej i dalszej, a nawet w hurtowniach podobno jest problem od miesiąca.
            • dlakacperka Re: Powrót do leczenia... 25.10.11, 14:41
              Udało mi się zdobyc rifampicynę, więc już łykam cukiereczki.
              Tak jak ktoś poradził - cipro ze śniadankiem, za dwie godziny rifampicynę, znów przerwa i nystatyna, Z obiadem porcja witaminowa - suplementy, trochę odczekam i probiotyk, przed kolacją nystatyna. Z posiłkiem cipro, potem za dwie godz Rif, i w nocy jak coś probiotyk jeszcze dorzucę. Acha - nystatyna jeszcze rano na czczo, jak tylko wstaję więc do cipro i śniadania trochę czasu mija.

              Dzisiaj głowa mi pęka, nie wiem czy od leków czy tak po prostu ale boli mnie żołądek i nudzi... Plecy, głownie kark i ramiona mam sztywne, mrowienie - a raczej jakby pod skóra byly jakies robaczki i to się przemieszcza - a to kark, połowa skóry na głowie, okolica lędźwi i tak sobie to chodzi. Stawy bolą, ale nie cały czas - takie rwanie się pojawia i po jakimś czasie się wycisza.

              Dodam, że Cipro już łykam od soboty, a rif dopiero dzisiaj wzięłam.

              To chyba nie jest możliwe, że tak szybko jest reakcja na leki... choć ja miałam poprzednio czasami dzikie jazdy na początku leczenia.
              • baska192 Re: Powrót do leczenia... 25.10.11, 15:03
                Po czym sadzisz ,ze to babesja???Mam bardzo podobne objawy -zwlaszcza te robaczki pod skora i dokladnie w tych czesciach co Ty.
                • dlakacperka Re: Powrót do leczenia... 25.10.11, 15:05
                  To nie ja sądzę - ale lekarz.
                  Ja nie neguję tego tym bardziej jak zebrałam w kupę to co mi dokucza...
                  • dlakacperka Re: Powrót do leczenia... 14.11.11, 16:01
                    Na razie wytrwałam i leczenie ciągnę, choć wczorajszy dzień i dzisiejszy tak mi daje po du... szy.
                    Od samego początku, zanim wdrożyłam pierwszy raz metro miała dziwne bóle, sztywność karku, mrowienia o których pisałam. Teraz pojawia się to czasami, choć nie regularnie i niekoniecznie przy metro.
                    Wczoraj myślałam że zwariuję - ból potworny mięśni, stawów albo kości, nawet nie jestem w stanie togo rozgraniczyć co właściwie mnie bolało. Nogi po prostu jak kołki, obolałe, sztywne i słabe. Do tego ból ścięgien więc chodzenie praktycznie tylko w ostateczności.
                    Nawet leżeć było ciężko, bo kręgosłu tez boli. Na reszcie, która mniej jest obolała niz nogi bóle wędrujące, które skaczą i wręcz szarpią. Taki ból nie trzyma długo - złapie, pulsuje jakby i po chwili (max kilka minut) puszcza.

                    Jedno co zauważyłam to przy metro mam potworne bóle głowy, za każdym razem.

                    Teraz inne sensacje, które chyba mają związek z efektami ubocznymi leków bardziej, niz herxami... Od kilku dni co noc śnia mi sie takie głupoty, że budząc się nie mogę się odnaleźć. Zlana potem, zmęczona, przestraszona.
                    Czy Rifampicyna lub Cipronex są przyczyną tego?
                  • margolcia_63 Re: Powrót do leczenia... 24.06.12, 14:43
                    Chinolony moga dawać dziwne sny, ja nie miałam jakiś specjalnych koszmarów, za to wogóle zaczęłam śnić, jak nigdy, niektóre ze snów to mogły by być pięknymi scenariuszami. smile
                    Cipronex raczej niby mało jest o to podejrzewany, prędzej inne chinolony, jak Tavanic, ale kto wie? Przed zachorowaniem na bb&sp brałam też Cipro, ale takich objawów nie miałam, więc to albo spraw toksyn, albo czasu przyjmownia Cipro, ilości... Mnie się podobało, bo większość życia nie śniłam.
                    Robaczki, jakby chodziły po mnie wszoły (miałam doczynienia z ptakami, dlatego tak to nazywam), dla mnie to bartonella miałam od początku zachorownia. Nawet lekarz ILADS nie bardzo wierzył, albo się z czymś takim nie spotkał.... Myślę, że to może być podrażnienie najdrobniejszych, najbardziej powierzchownych zakończeń nerwowych.
    • iwrit Re: Powrót do leczenia... 21.10.11, 23:10
      Hej
      Może tak
      - Śniadanie, po tym Cirponex, godzina przerwy Metronidazol

      Później 3 h przerwy od jedzenia Rif i znów 3 h przerwy od jedzenia
      (niektórzy łykają Rif w środku nocy, lub na czczo, żeby odczekać tylko 3 godziny do posiłku, choć ja łykałem w trakcie dnia i przeżyłem z 6 godzinną przerwą smile

      - Kolacja + Cip i Metro (jak rano)

      Suple bierz z posiłkami najlepiej w pierwszej części dnia

      NAC o ile masz w diecie (ACC) powinien być 2 godziny od abaxów, nystatynę łykałem przed posiłkami. Probiotyki też 2 h od abaxów i metro. Koci pazur dobrze z Wit C.

      Pozdrawiam serdecznie smile
    • piwis78 Re: Powrót do leczenia... 22.10.11, 13:34
      witaj sprawdx Toxocaroze..... to jest dopiero badziewie? Piwis78
      • mscislaw.zawiedziony Re: Powrót do leczenia... 23.10.11, 18:00
        piwis78 napisał:

        > witaj sprawdx Toxocaroze..... to jest dopiero badziewie? Piwis78
        A daj Ty sobie na wstrzymanie ze swymi proroctwami, bo jak to inaczej nazwać.
        W 2009 tak pisałeś w kontekście zarażenia się boreliozą
        O boreliozie wiem wszytsko, przeczytałem całem forum. Moja byla
        dziewczna na etap neuroboreliozy u jest leczna juz ponad i jest nie
        ciekawie, a moje przekonie, ze drogą seksulaną, bo tylko ona była i
        na bieżąca monitorowałem testy...Załamka

        Teraz wszystko wiesz o toksokarozie i wszędzie ją widzisz.
        Ach, jak tam idzie pozew zbiorowy??
    • abi0312 Re: Powrót do leczenia... 23.10.11, 12:37
      Witam.
      Czy mogłabyś podać swojego maila?
      Ja lecze sie 6 mc, jest troche lepiej.

      Niestety od jakiegoś czasu moje 9-letnie bliźniaczki zaczęły narzekać na różne dolegliwości.
      Chciałabym wymienić z Tobą obserwacje związane z dziećmi.
      Teraz to mnie całkiem rozwaliło.
      Nie wyobrażam sobie żeby się tak miały męczyć.
      Od jutra zaczynam temat badaniowy.

      Pozdrawiam wszystkich
      Agnieszka
      • piwis78 przegrupowanie barwnika 15.11.11, 16:29
        Cechą postaci ocznej toxocara jest wyscenie i przegrupowania brawnika na siatkówce, w szczególności na obwodzie siatkowki. Mój emial piwis@poczta. onet.pl. Biorę Notezine przez 7 dni potem co 2 dzień Lariam i znów Notezine 7 dni i tak przez 5 tyg. Zamierzam właczyć chelatację. Pozdrawiam piwis78
        • dlakacperka Kolejny zestaw czeka... 13.02.12, 07:41
          No to dobrnęłam na Rifampicynie, cipronexie i pulsach metro 3dni/4 wolne...
          Nadzsedł czas na zmianę.

          Cipronex zostaje - na razie jest to lek przewodni.
          Doxycyclinum 2x200 mg
          Metronidazol - 2x500mg w pulsach
          Nystatyna
          Fluconazol 1 tabl co drugi dzień

          Do tego mam Liponexin, wit C, wit b-complex, wit A+E, Hepatil, probiotyk, koenzym Q10... i inne o których pewnie zapomniałam.

          Mam również zioła już zapisane, tylko musze je zdobyć - no i jestem jak dziecko we mgle...
          Rdest ostrokonczysty --NIE z WINOGRON ( cala roslina)= Resweratrol 500 mg
          -Koci pazur ( Cat's claw) 500 mg
          -Andrografis 400 mg
          Zen-szen syberyjski - nalewka

          Podpowiedzcie proszę jak je zdobyć, od czego zacząć...
          Może ktoś ma za dużo, zostało mu z leczenia, czy jakimś innym trafem posiada któreś zioło?
          Podpowiedzcie proszę.
          • yollum Re: Kolejny zestaw czeka... 13.02.12, 15:40
            Stosując antybiotyki nie możesz pić nalewki. Ja stosuje żeńszeń syberysjski w kapsułkach i bardzo dobrze na mnie działa.
            • 1.teresa Re: Kolejny zestaw czeka... 13.02.12, 17:03
              ja pije nalewki przy abx - po prostu wlewam je do gorącej herbaty.
              • dlakacperka Immun 44 24.06.12, 11:37
                czy ktoś z Was może brał Immun 44 - zawiera on cistus plantovir i witaminy.
                Dostałam od znajomej, bo sama nie wykorzystała... a u mnie w domu ogólnie sezon choroby w pełni i chcąc się wzmocnić, ochronić... żeby się nie rozłożyć dołożyłam sobie 2 kapsułki.
                Nie wiem czy mnie rozłożyło bo złapałam wirusa czy jakegoś bakcyla od dzieci, czy po kapsułkach...
                W każdym razie po dwóch/trzech godzinach od zażycia mam mega objawy grypowe, totalny odlot bólowy (kości, stawy, rozbicie...) drapanie w gardle, gorączka która pojawia się nagle i sama ustąpiła po jakiś 30 minutach. Może to zbieg okoliczności ale ja tak herxowałam.

                Aktualnie się odgrzybiam, bo przez pobyt córy w szpitalu dość długi zawaliłam trochę sprawę diety i własnego leczenia.

                Jak myślicie, to zbieg okoliczości czy ten preparat tak mnie rozłożył w momencie?
                • abi0312 Re: Immun 44 24.06.12, 12:48
                  Trudno powiedzieć po czym miałaś taką reakcję. Moze po tym, a może to przypadek... Możesz sprawdzić, np. robiąc przerwę.
                  Ale szybkie reakcje na jakieś zioło z pewnością są możliwe.
                  Ja do tej pory uczę się reakcji swojego organizmu na leczenie. Od kilku dni mam wprowadzoną szczeć. Reakcja była bardzo szybko. Jeszcze tego samego dnia poczułam reakcje podobne do Twoich.
                  Wszystko nasiliło się bardziej na 2 dnien. Pojawił się ból kości, silne bóle mięśni - szczególnie ramion, kłucia w stawach i oczach, poczucie grypy.
                  Mierzyłam w tym czasie gorączkę. Podniesiona temperatura (ok. 37,4) pojawiała się np. na godzinę w momencie najsilniejszych herksów. Takie dziwne to herksowanie...
                  pozdrawiam
                  Abi
    • karusiap Re: Powrót do leczenia... 24.06.12, 14:07
      Cipronex i metronidazol wykazują istotną interakcje. Dziwne, że lekarz Ci to połączył uncertain
      ___________________________
      Zniżka w iherb - kod FUS544
      • ola25 Re: Powrót do leczenia... 25.06.12, 10:52
        Też mam cipronex i metronidazol, jakie interakcje mogą wchodzić w grę?
        • karusiap Re: Powrót do leczenia... 25.06.12, 21:50
          Olu, mojemu mężowi lekarz "zabrał" metronidazol, gdy zmieniał mu zestaw na taki z Ciproneksem. W wyszukiwarce inerakcji "wychodzi", że przy połączeniu tych dwóch leków może wystąpić wzrost stężenia metronidazolu i zaburzenia ze strony OUN. Ale googlając ten zestaw faktycznie widzę, że metro i cipro są czesto łączone. Więc już sama nie wiem tongue_out
          ___________________________
          Zniżka w iherb - kod FUS544
          • ola25 Re: Powrót do leczenia... 26.06.12, 12:14
            karusiap, dzięki!
            To pewnie zamiast metro dał tini?
            • karusiap Re: Powrót do leczenia... 26.06.12, 13:06
              Nie, nie - właśnie nic na cysty nie dał uncertain
              ___________________________
              Zniżka w iherb - kod FUS544
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka