Dodaj do ulubionych

IDSA uderza w stowarzyszenia Bb

07.11.11, 23:24
Kolejna "obiektywna" praca IDSA. Tym razem całkowicie depczą (bo tego to już nawet krytyką nie można nazwać) stowarzyszenia boreliozowe w USA i w Europie (wymienione stowarzyszenie w Niemczech i w Holandii. Polskie stow. nie zostało wymienione). Oczywiście w tej "pracy naukowej" nie ma pewnie ani słowa o osobach, którym przewlekła antybiotykoterapia pomogła (rzecz jasna placebo, placebo!). Jak można tak traktować ludzi to się w głowie nie mieści. sad

Podsumowanie pracy tutaj:
www.thelancet.com/journals/laninf/article/PIIS1473-3099%2811%2970034-2/abstract
Tutaj znalazłem kilka fragmentów z całej pracy:
es.groups.yahoo.com/group/lyme_y_otras_zoonosis_cronicas_espanol/message/5085
campother.blogspot.com/2011/08/letter-antiscience-and-ethical-concerns.html
Krótka odpowiedź na blogu stowarzyszenia w Kalifornii:
www.lymedisease.org/news/lymepolicywonk/799.html
Obserwuj wątek
    • franiolek1 the dark side of Force 07.11.11, 23:46
      Tosho, juz kilka lekarzy ze strony ILADS wyslalo odpowiedz na ten artykul. Jezeli bedzie to opublikowane, to mozliwe, ze ten artykul przyniesie nam wiecej dobrego niz zlego....
      Artykul jest straszny, pelen klamstw i oszczerstw. Mysle, ze bylo nawet o co sie procesowac, ale takie rzeczy w swiecie lekarzy sie nie zdarzaja...
      Zobaczymy czy w najblizszych miesiacach cos sie ukaze, z tej drugiej strony sily...
      • tosho Re: the dark side of Force 08.11.11, 10:07
        Fran, wysłałem Ci wiad. na mail gazetowy.

        P.S. Całą pracę można przeczytać rozwijając wątek w tym linku
        es.groups.yahoo.com/group/lyme_y_otras_zoonosis_cronicas_espanol/messages/5085?threaded=1&m=e&var=1&tidx=1
        Czasami jednak się nie włącza, jakiś błąd na stronie wyskakuje.
        • tosho Re: the dark side of Force 09.11.11, 20:13
          Jeden z autorów wytycznych IDSA zarzuca, że gdyby energię, czas i pieniądze, które przeznacza się na, jego zdaniem, niewłaściwe leczenie boreliozy i ruch społeczny zainwestować w badania patofizjologii tego co ludzie określają mianem chronicznej boreliozy bylibyśmy obecnie w dużo lepszym miejscu jeśli chodzi o pomoc ciężko chorym ludziom.

          Co za HIPOKRYZJA! Do kogo on kieruje te zarzuty? Do tej grupki lekarzy, którzy próbują ratować chorych, którym nikt nie raczył skutecznie pomóc? I dlaczego w takim razie jakoś w wytycznych IDSA nie raczyli wyraźnie zaznaczyć, że "zespół poboreliozowy" wymaga znacznie głębszego zbadania.

          Czyli wygląda na to, że IDSA zaczynają robić z siebie na dodatek niewiniątka.

          www.aldf.com/pdf/Halperin_Book_Chapter_17.pdf
          If a fraction of the time,
          money and energy that has been spent on
          inappropriate care and advocacy had instead
          been invested in scientific studies to
          understand better the pathophysiology of the
          disorder they refer to as ‘chronic Lyme
          disease’, we would probably all be in a much
          better position to help the unfortunate
          individuals whose lives have been severely
          disrupted by this symptom complex.
          • tosho Re: the dark side of Force 09.11.11, 20:49
            "Obiektywnej" oceny ciąg dalszy...
            IDSA używa pracy Fallona jako argumentu, że przedłużona antybiotykoterapia nie działa.

            That fact notwithstanding, the
            states of Connecticut, Maryland, Minnesota,
            Massachuse" s, New York, Pennsylvania,
            Rhode Island and others have passed or con-
            sidered legislation or regulations to assure
            the provision of demonstrably ineffective
            prolonged antibiotic treatment (Klempner et
            al., 2001; Krupp et al., 2003; Fallon et al., 2008)
            for patients diagnosed with an undefined
            disorder termed ‘chronic Lyme disease’.


            Podczas gdy w pracy Fallona czytamy, że antybiotyk pomagał:

            CONCLUSION:

            IV ceftriaxone therapy results in short-term cognitive improvement for patients with posttreatment Lyme encephalopathy, but relapse in cognition occurs after the antibiotic is discontinued. Treatment strategies that result in sustained cognitive improvement are needed.
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17928580
            • tosho Re: the dark side of Force 09.11.11, 22:10
              Dobry reportaż na temat kontrowersji:

              cz. 1 www.youtube.com/watch?v=NPHvOA_qcxE
              cz. 2 www.youtube.com/watch?v=hqRL1v2NHts
              cz. 3 www.youtube.com/user/ILADSLymeSociety#p/u/8/5J-yFEGrGFM
              • franiolek1 Re: the dark side of Force 17.06.12, 15:25
                Jest odpowiedz profesora Perronne:
                www.thelancet.com/journals/laninf/article/PIIS1473-3099(12)70053-1/fulltext
                • franiolek1 Re: the dark side of Force 17.06.12, 15:26
                  I dalsza czesc dyskusji sad(
                  www.thelancet.com/journals/laninf/article/PIIS1473-3099(12)70056-7/fulltext
                  • ga-rgamel Re: the dark side of Force 18.06.12, 12:44
                    A czy mógłbyś tak trochę po naszemu streścić bo ja w tym języku nie kumaty jestem.
                    • tosho Re: the dark side of Force 19.06.12, 15:43
                      Trudno to streścić w kilku słowach, ale generalnie chodzi o to, że lekarze w USA, którzy opracowali oficjalne wytyczne leczenia boreliozy i koinfekcji krytykują organizacje zrzeszające chorych, które się z tymi wytycznymi nie zgadzają. Na pozór jest to spójna, logiczna krytyka, ale w rzeczywistości jest ona bardzo jednostronna i wybiórcza, a w konsekwencji niesprawiedliwa. ILADS nie jest w tym wszystkim bez winy moim zdaniem, samo "strzela sobie w stopę", bo sporo w tej organizacji szarlataństwa smile, które jest później wykorzystywane jako argument przeciwko sprzeciwianiu się oficjalnym zaleceniom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka