Dziewczyny juz kilka lt temu tu była kilka osób mnie moze pamieta ale do rzeczy...
Zaczne od tego ze od trzeciego roku rzycia nosze okulary i zawsze miałam problemy z oczami i mam 3 wady wzroku. Jakieś 16 lat temu zaczełam mieć nawracające stany zapalne gałek ocznych, zapalenie nadtwrdówki, zapalenie blaszki nadtwardówkowej, zapalenie spojówek, powiek i leczono mnie cały czas na alergie przerózne i u wielu wielu lekarzy okulistów.
Od tych 16 tat w stecz cały czas byłam raczej chorowitkiem to mnie stawy bolały (bolą) to kręgosłup te oczy jak miałam ten stan zapalny to trawło to od 2 miesiecy do 5-6 miesiecy taki stan zapalny i tak co roku nie było roku rzebym nie miała

kilka lat temu stwierdzono u mnie dyskopatie kręgosłupa (nie wiadomo skąd bo kregosłup szyjny mam jak po wypadku), złuszczanie i duze zbliznowaacenie rogówki ale stwierdzili ze to rzez alergie i czeste stany zapalne.
Cztery lata temu nagle w pracy straciłam przytomność zabrali mnie do szpitala stwierdziliz e z przemeczenia ale sytuazja sie powturzyła 3 razy jeszcze i wtedy wykryli ze mam czestoskurcz a kilka miesiecy potem sie okazało he mam hipoglikemie...
Nastepnie pewnego wieczoru dostałam niedowładu lewej dłoni (oczywiscie twarda mamuska sie nie przyznała nikomu i poszłam spać) nastepnego dnia obudziłam sie ale reki nie czułam dalej i trafilam do neurooga okazało sie ze puscilo mi jakies naczynie głowie i mały wylew sie zrobił uciskajac na nerw wiec lekami rozpuscili porobili badania na SM na szczecie przynajmniej one wyszły ujemne.
W zeszłym roku w lutym jak juz miałam takis tan zapalny ze ledwo patrzyłam na oczy trafiłam w koncu na świetna lekarke okulistke która po pierwszej wizycie (była przerazona stanem moich oczu) wziela mnie do szpitala (za godzine od wizyty mialam uuz byc na oddziale) trzymała mnie 2 tygodnie porobili mi wszytskie badania łącznie z rezonansem i tomografem oczu i nic nie wyszło wiec konsultowała mnie z neurologiem, reumatologiem, psychologiem, i stwierdzili ze moje oczy to wina sprawa reumatologiczna (moja okulistka od poczatku sie upierla ze to reumatologiczne zapalenie stawów) nie musiałam czekac na łózko pół rokua le od razu mnie wzieli na oddzial nizej na reumatologii leżałam 3 tygodnie i porobili wszelkie badania i konsultacje i... wyszło ze mam borelioze zaawansowana stara borelioze przeleczyli mnie anybiotykiem przez 40 dni potem miałam za 6 miesiecy kontrole ale nie miałam badan robionych niby wszystko ustąpiło poza tym ze dalej sie pociłam (topiłam i topie sie we własnym pocie) kołatania serca miałam (i mam nadal) jakieś mam dziwne stany lekowe ale lekarz do którego chodzilam juz nie przyjmuje na nfz ma gabinet prywatny a ,nie nie stac (jestem na bezrobociu) na wizyty i badania wydawac a ta cała erszta twierdziz e jak juz przeleczona jestem to jestem zdrowa a teraz znow mam stan zapalny oczu od 2 tygodni mojej lekarki nie ma bo jest na wakacjach rodzinna mi przypisała te krople ktore bralam tamtym razem pojechałam na pogotowie okulityczne w czoraj i okazało sie ze mam nawrot borelki ta łuszczyca co mam sie okazałoz e to rumień wedrujacy a mam tego muuuultum (łuszczyce tez mam ale na plecach mam jeszcze dodatkoweo rumien wedrujacy a myslełam ze to nowa plama łuszczycowa) i znow mam anybiotyk ale sie zastanawiam bo dostałam DUOMOX 1G to jego też na borelke sie daje czy lekarka nie bardzo wiedziala? bo to okulistka przypisała mi na pogotowiu.
Poradzcie mi wogole to powinnam robic musze to diabalstwo wyleczyc cały zcas jestem słaba mogla bym caly zcas spac serce mi wali jak młot głowa mnie boli kregosłup mnie boli, nie wspomne o oczaach..najgorsze te oczy i poty bo tylko na czarno moge sie ubierac bo od razu jestem mokra nie ważne czy zimno czy ciepło normanie mi kapie....
Mizł ktoś tak?