Witam wszystkich! Coś dziwnego dzieje się ze mną i chyba trudno wszystkie objawy zwalać na Hashimoto i migreny. Objawy pojawiły się parę lat temu ale część z nich mam od ....baaardzo dawna. Spróbuję po kolei je wypisać, dodam, ze od 2 lat leczę się na niedoczynność tarczycy.
1. bóle głowy o charakterze migreny, najczęściej od lewej do prawej strony, często zanim pojawi się ból mam "zjazd do bazy"-senność, kołowatość, znużenie, nadwrażliwość na zapach, dźwięk, światło; ostatnio te bóle zmieniły swój charakter-takie ciągłe ćmienie w całej głowie i jakby rozpieranie
2. towarzszą temu nudnośći, rzadko wymioty, ból brzucha. Brzuch często jest tkliwy, obolały, wzmożona perystaltyka jelit
3. luźne stolce, czasami jakieś zielonkawe
4. w uszach szumy
5. uczucie zmęczenia, znużenia, senności, sen nie przynosi wypoczynku, łatwe męczenie się
6. OKROPNE uczucie "bycia za szybą", jakby na gumie-okropne to jest!
7. słaba pamięć krótkotrwała, poczucie waty w głowie
8. zmiany nastroju-raczej niestety w kierunku smutku, rozdrażnienia, stany lękowe
9. libido prawie zerowe

10. kłopoty ze skórą -zmiany atopowe, swędzące, łatwo przy wyjściu na dwór leci z oczu, nosa, czasami pieką oczy
11. prądy gorąca w nogach, prądy bólowe w głowie
12. wypadanie włosów
13. schudłam jakis czas temu i nie mogę przytyć-zawsze byłam raczej szczupła ale nie chudzielec
14. chętnie śpię w ciągu dnia ale drzemka nie daje siły
15. śpię jak zając pod miedzą, łatwo sie wybudzam w nocy, wczesnie rano
16. często gorąco mi w nocy i pocę się
17. wędrujące bóle stawowe, dwukrotnie lekko spuchły mi stawy palców rąk i nóg
18. czasami upławy i swędzenie
Ufff... Ostatnio poczułam sie tak źle i bliska omdlenia i jakieś przerażenie mnie naszło , że wylądowałam na pogotowiu. Skierowano mnie do internisty i neurologa, który popukał młoteczkiem, stwierdził brak objawów ogniskowych i zalecił leczenie w poradni neurologicznej plus rezonans. W poradni kiedys byłam i lekarka z wywiadu stwierdziła migreny. Mam fajną lekarz pierwszego kontaktu ale jakoś kieruje mnie do specjalistów i robi badania na poszczególne dolegliwości. Ja pomyślałam czy nie jest jakaś przyczyna tych wszystkich objawów, wbiłam w wyszukiwarkę i wyskoczyły mi choroby odkleszczowe. Kurde mol...jeszcze by tego tylko brakowało...albo jakaś candida-rozumiem, że ta candida to nie jest odkleszczowa.
Objawy są wędrujące i falujące-raz są raz nie ma, raz sa jedne raz drugie. Badania podstawowe i na choroby reumatyczne są w normie albo na granicy np. zawsze miałam skłonność do anemii. Zapisałam się pare miesięcy temu na rezonans, badanie we wrześniu.
Utrudniają życie jak cholera, a pracować głową trzeba. Tym bardziej jestem załamana, że baaardzo źle toleruję antybiotyki, prawie zawsze dostaję jakiejś wysypki, bólów brzucha i grzybica mimo probiotyków murowana, więc staram sie unikać jak ognia. Czasami jestem załamana co dalej?
Wybieram sie do mojej lekarki, poczytałam o badaniach w Poznaniu ale niewiele z tego rozumiem. Jak podliczyłam jakiś pakiet całościowy czy jak to tam zwać to wyszło mi ca 1200 zł
Doradźcie, proszę, od czego zacząć, jakie badania zrobić i gdzie, czy coś jest refundowane ? Jestem z 3miasta. Tyle na razie, pozdrawiam Was.