kintaro88
07.01.16, 21:36
mam takie pytanie, jak jest u Was z bólami? Czy np dalibyście radę wsiąść teraz na rower i przejechać z 15 km? Czy borelioza tak dała się Wam we znaki, że nie da rady wykonać taką czynność? U mnie to jest tak, że bóle są mniej więcej na jednym poziomie (moje bóle to parestezje - kłucie mięśni i kości + bóle krzyża - odcinek lędźwiowy). Za to po większym wysiłku bóle piekielnie się wyostrzają. Częstotliwość parestezji jest większa, kręgosłup obolały. Czuje się cały obolały. U mnie nie najlepiej, przez dolegliwości straciłem pracę. Jak u Was jest przy boreliozie ? Bóle macie stałe, większe? Pozdrawiam