gosc090
23.02.16, 16:26
Witam nie wiem co robić ,może ktoś z tu obecnych ma podobne objawy i mnie jakoś nakieruje co dalej robić co mi jest.Byłam osoba zdrową nic mi nie dolegało,pod koniec września wyjełam sobie kleszcza ,po 3 tygodniach dostałam derealizacji, po kolejnym tygodniu ból i sztywność karku,po paru dniach jeszcze szum w uchu nieustający ,coś podobnego do szumu telewizora gdy śnieży i tak mam to już 4 miesiąc.W tamtym tygodniu doszło mi jak znalazłam w internecie męty na lewym oku ,pół przeźroczyste niteczki,takie włókienka które mam cały czas w polu widzenia.Testy niestety nie udowodniły boreliozy.Zrobiłam Elisse wyszła granicznie ,Wbloot już ujemny.Rezonans głowy bez zmian ,rezonans karku wyszło zniesienie lordozy.Bardzo prosze o odpisanie czy ma ktoś lub miał coś podobnego jestem załamana.Jeszcze ta straszna derealizacja ,problemy z pamiecia,koncentracja,otępienie czuje sie jak pijana lub naćpana i zaburzona percepcja czasu.