alkija
09.05.19, 22:55
Witam, podejrzewam u siebie borelioze. Kleszczów w życiu mialam sporo bo my lubimy po lasach buszować, a w tamtych czasach (20 lat temu) nikt nie mówił o boreliozie. Kleszcze się wyjmowało i tyle, pewnie niektórych nawet nie zauważyłam. Od kilku lat mimo dość aktywnego życia miałam taką dziwną niemoc w rękach np. kroiłam warzywa w połowie musiałam przestać bo mi ręce omdlewały. Od ok 2 lat zaczęły mnie boleć a raczej rwać nogi w stawach, kościach i mięśniach, od roku dołączył ból rąk, wykańczający ból pleców, zawroty głowy, wciąż jakieś przeziębienia. Nieraz mam wrażenie że boli mnie wszystko, trudno mi normalnie funkcjonowac. Chodzę po lekarzach ( ortopeda, neurolog, reumatolog,urolog), którzy nic nie widzą bo badania wychodzą ok. Już nie wiem co mam robić. Mam pytanie jakie badania najlepiej zrobić, od jakich zacząć, które mogą coś wykazać po tylu latach, żeby mieć jakąś podstawę jak pójdę znów do lekarza. Jestem z Gdańska może ktoś poleci lekarza, do którego warto się udać, który nie oleje i mnie nie zbyje. Będę wdzięczna za jakąś podpowiedź i radę, bo żyć się odechciewa.