ggiovega951753
11.02.23, 17:42
Dzień dobry.
Tworzę ten wątek z powodu problemów (możliwe, że związanych z boreliozą).
Otóż w swoim życiu miałem kilkadziesiąt kleszczy (myślę, że około 20).
Nigdy nie zauważyłem na swoim ciele wędrującego rumienia.
Od połowy 2022 roku zacząłem cierpieć na ból stawu kolanowego prawego bez jakiegokolwiek fizycznego urazu. Ponadto, często mam wrażenie słabości i kręcenia się w głowie.
Łącznie byłem u 5 ortopedów, fizjoterapeuty. Żaden z nich nie pomógł.
W związku z powyższym zrobiłem test na przeciwciała w kl. IgG i IgM.
Wynik IgM: ujemny
Wynik IgG: dodatni - 191,5 AU/ml (powyżej 15 AU/ml daje wynik dodatny)
Następnie wykonałem badanie IgG met. western-blot:
Wynik pozytywny:
Klasa V1sE Ba - 157 (+);
Klasa V1se Bb - 154 (+);
Klasa V1se Bg - 153 (+);
LBa - 20 (+/-);
p83 - 152 (+);
Flagellin (p41) - 122 (+);
BmpA (p39) - 86 (+);
BB_K53 (p21) - 41 (+);
BB_Q03 (p20) - 108 (+).
Jestem po kuracji antybiotykowej (Unidox solutab). Niestety kuracja nie pomogła.
Najszybszy termin wizyty w poradni chorób zakaźnych mam 21.03.2023 r.
Czy są Państwo w stanie mi doradzić co dalej, czy jest szansa pozbyć się tego paskudnego bólu i wrócić do pełnej sprawności fizycznej? Czy w mojej sytuacji powinienem udać się do reumatologa?
Będę bardzo wdzięczny jeżeli Państwo podzielą się ze mną swoimi doświadczeniami, radami itp.
Pozdrawiam serdecznie.